Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Perfumy Prowansji

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Agnieszka Podolska
wydawnictwo
Amber
data wydania
ISBN
9788324147946
liczba stron
336
słowa kluczowe
literatura kobieca
język
polski
typ
papier
dodała
joly_fh
5,54 (52 ocen i 14 opinii)

Opis książki

Prowansja, perfumy, miłość i tajemnice rodzinne Magiczna podróż w jedno z najpiękniejszych miejsc na ziemi, gdzie toczy się opowieść o wielkich namiętnościach prowadzących do zbrodni… To miały być piękne, długo wyczekiwane wakacje w rodzinnym domu. Ale Alexandra Arnoult, zarządzająca z Afryki La Provençale – imperium perfumeryjnym Arnoultów, wraca do prowansalskiej posiadłości na urodziny...

Prowansja, perfumy, miłość i tajemnice rodzinne
Magiczna podróż w jedno z najpiękniejszych miejsc na ziemi, gdzie toczy się opowieść o wielkich namiętnościach prowadzących do zbrodni…
To miały być piękne, długo wyczekiwane wakacje w rodzinnym domu.
Ale Alexandra Arnoult, zarządzająca z Afryki La Provençale – imperium perfumeryjnym Arnoultów, wraca do prowansalskiej posiadłości na urodziny matki z niepokojem. I wcale nie chodzi o to, jak rodzina przyjmie jej narzeczonego. Cały czas dźwięczą jej w uszach słowa szamanki: „Wrócisz do Francji i umrze czterech mężczyzn”…
Na miejscu potwierdzają się obawy Alexandry. La Provençale, którą we Francji kieruje jej brat Julien, jest na skraju bankructwa...
I zaczyna się sprawdzać przepowiednia. W fabryce zostaje popełnione morderstwo. Ofiarą jest młody dziennikarz. Zbierał informacje na temat La Provençale i przedsiębiorstwa, którym kieruje Marius Garbiani – odwieczny wróg Arnoultów.
Na co natrafił? Na brudne interesy? Oszustwo? Zdradę?
Błękit prowansalskiego nieba, cień romantycznych zaułków i zapach lawendowych pól kryją pilnie strzeżone tajemnice. Żeby ocalić firmę i reputację Arnoultów, Alexandra musi cofnąć się w przeszłość swojej rodziny - naznaczonej rywalizacją i zdradą, miłością i zbrodnią…
Frédérick D'Onaglia to Prowansalczyk zakochany w Prowansji. Z niej czerpie inspirację dla swoich powieści. Ukazuje w nich jej najpiękniejsze zakątki, miejsca magiczne, z dala od szlaków turystycznych, gdzie czas jakby się zatrzymał. Tam toczą się historie bohaterów jego książek, które łączą fascynujące, jak u Danielle Steel, opowieści o rodzinie z sensacyjną intrygą. Przeplatają się w nich wątki rodzinnych sekretów, miłosnych intryg i niebezpiecznych ambicji.
Frédérick D'Onaglia pisze o życiu codziennym, o sprawach bliskich każdemu człowiekowi. Dlatego czytelnicy tak chętnie sięgają po jego znakomite sagi rodzinne - znajdują w nich ucieczkę od szarej codzienności i przyjemność z lektury.

Pierwsza powieść Frédéricka D'Onaglii ukazała się w 2004 roku i od razu otrzymała dwa wyróżnienia literackie, w tym nagrodę Lions Club International. Akcja wszystkich następnych, w tym najnowszej Perfumy Prowansji, również rozgrywa się wśród urokliwych krajobrazów południowej Francji.

Połączone miłością i nienawiścią dwie zwaśnione rodziny kosmetycznych magnatów w sadze rodzinnej rozgrywającej się w malowniczej scenerii Prowansji.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Amber, 2013

źródło okładki: www.wydawnictwoamber.pl

pokaż więcej

Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 5378
allison | 2014-05-19
Na półkach: Przeczytane, Rok 2014
Przeczytana: 13 maja 2014

Przeciętna powieść, jakich wiele na naszym rynku księgarskim.

Akcja osadzona w prowansalskiej scenerii jest dla mnie jedynie chwytem marketingowym, bo południowoeuropejskich klimatów jest tu jak na lekarstwo; równie dobrze wydarzenia mogłyby się rozgrywać w innym regionie Francji.

Intryga kryminalna nie jest oryginalna, narrator często zdaje się tłumaczyć czytelnikowi reakcje i motywy zachowań bohaterów, co przypomina fabułę brazylijskiego serialu.

"Perfumy Prowansji" to po prostu lekkie, niewymagające wysiłku intelektualnego czytadło, które można potraktować jako czasoumilacz. I nic więcej.

książek: 3830
Pokrecona | 2013-10-03
Przeczytana: 03 października 2013

Książka świetna!!
Akcja rozgrywa się w Prowansji,tam- gdzie moje marzenia pomału dążą;-)Czy spełnią się one zobaczymy...
Natomiast na pewno spełniły się marzenia bohaterki książki Alexandry.W cudownych krajobrazach pełnych ciepła słońca,zapachów ziół oraz wśród zmysłowych aromatów lawendy -powstała fabryka perfum,założona przez ojca Alexandry.Firma zdobyła renomę i jest znana na całym świcie, ale po śmierci ojca oraz najstarszego z synów opiekę nad firmą objął młodszy syn Julien. Alexandra otworzyła filię w Afryce.Gdy przyjechała wraz z narzeczonym na wakacje do rodzinnego domu ,akcja książki przyśpiesza.We wspaniałej,wręcz idyllicznej scenerii rozgrywa się pełna intryg oraz mrocznych sekretów akcja rodzinna.Czy przepowiednia dla Alexandry się spełni?Ma umrzeć trzech młodych i jeden starszy mężczyzna...Czy fatum ,jakie ciąży na rodzinie kiedyś się skończy?
Książka emanuje niesamowitym ciepłem,zapachem lawendy oraz wielką miłością,która zamiast rozpaść się przy narastających...

książek: 2283
kasandra_85 | 2013-11-06
Przeczytana: 2013 rok

http://kasandra-85.blogspot.com/2013/11/szczypta-sensacji-nutka-romantyzmu-i.html

książek: 2470

Uważam,że za dużo chciał zawrzeć autor w tak skondensowanej treści. Zamiast poddać się urokowi malowniczego miejsca błądzimy myślami pośród intryg, tego kto ma umrzeć i dlaczego. Wiemy od samego początku,że śmierć zagości na stronach powieści, bo z takim przekonaniem przybywa bohaterka do swoich rodzinnych okolic po opuszczeniu Afryki, gdzie został ten fakt przepowiedziany jej przez szamankę.
Główna para bohaterów trochę tak sztucznie wymodelowana.Zresztą podobnie jak niektóre zdarzenia, opisy przebiegają szybko i mają utarty wzór.Ten romantyzm też jakiś schematyczny.
Ogólnie jest taka zasada,że lektury,które dodaje na półkę "Na prowincji..." mają za zadanie otulić mnie swoim klimatem, chcę poczuć wtedy ducha odwiedzanych miejsc, przyjazną atmosferę i zatopić się w wolno snującą opowieść. To takie książki, przy których mam się oderwać od swojej rzeczywistosci i popłynąć w jakiś malowniczy zakątek.Tutaj nie do końca autor mnie zaczarował, za to dość często byłam rozpraszana.

książek: 94
Karolina | 2014-02-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: luty 2014

"Perfumy Prowansji" to książka o zabarwieniu kryminalnym z tajemnicami rodzinnymi w tle. Podczas lektury poznajemy kilka charakterystycznych postaci - nieudacznika Juliena, przebiegłą Justine, pogrążoną w smutku po stracie ukochanego syna panią Arnoult, Marinusa Garbianiego - zarządcę firmy z monopolem na wywóz śmieci.

Główną bohaterką, silną i zarządzającą firmą perfumeryjną ojca, jest Alexandra. Kobieta powraca z Afryki, gdzie prowadzi oddział fabryki. Towarzyszy jej chłopak - dziennikarz Baptiste. Do Francji przyjeżdża na 60. urodziny matki. Przywozi ze sobą przerażającą przepowiednię. I to wokół niej "kręci się" cała historia.

Książka jest dosyć przewidywalna, pojawiają się w niej banalne dialogi i nieco przekoloryzowane historie. Szybko się ją czyta. Będzie odpowiednia dla osób poszukujących łagodnych, kobiecych opowieści kryminalnych ze szczyptą "sił nadprzyrodzonych" :-)

książek: 327
UczulonaNaCzekoladę | 2014-02-22
Przeczytana: 09 lutego 2014

Do książki podchodziłam na luzie. I to był strzał w dziesiątkę. Naprawdę. Nie ma co się oszukiwać, ale nie jest to pozycja wielce wymagająca, a w obecnym czasie dla mnie jest to dużym plusem, bo obawiam się, że nie przeczytałabym jej do końca.

Zacznijmy od autora. Nigdy bym nie powiedziała, że tę książkę napisał facet. Serio. Choć z drugiej strony to tłumaczy narrację trzecioosobową, bo wczucie się w rolę kobiety wymaga naprawdę dużej pracy. Z drugiej strony pozwoliło mu to na opisanie historii "z boku", dzięki czemu poznajemy wielu bohaterów i kilka tajemnic oraz pewną wielką aferę. Także miejsce, w którym rozgrywa się akcja dodaje swoistych uroków i klimatu. Czyta się całkiem szybko, choć momentami akcja zwalnia i przynudza. Zakończenie dość przewidywalne, jednakże ciągle coś się dzieje, więc na nudę nie można narzekać. Wielkim minusem zaś jest dwójka głównych bohaterów, czyli Aleksandra i Baptiste, gdyż wyidealizowani i sztuczni do szpiku kości, irytują na każdym kroku....

książek: 6136
Anna-mojeksiążki | 2013-11-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: listopad 2013

Prowansja, cudowna kraina pachnąca lawendą. Uwielbiam jej klimat i uwielbiam tę tematykę w książkach. Patrząc na okładkę spodziewałam się po prostu dobrego, babskiego czytadła, a znalazłam i kryminał, i romans, i tajemnicę rodzinną. Książka wciągnęła mnie i nie wiem, kiedy minęło popołudnie.

„Perfumy Prowansji” to porywająca opowieść o miłości, zdradzie i tajemnicy.
Akcja powieści dzieje się pośród lawendowych pól Prowanscji, w pełnej zapachów, rodzinnej fabryce kosmetyków naturalnych La Provancale.
Z Afryki wraca prezes firmy, Alexandra Arnoult z narzeczonym, Baptiste. Zarządzała tam odłamem rodzinnego imperium, a fabryką w Prowansji zajmował się w tym czasie jej brat, Julien. Wraca do kraju, ciągle mając w głowie przepowiednię, jaką usłyszała. Niestety, tak jak przypuszcza, nie czekają na nią tutaj dobre wieści, brat wykorzystał jej nieobecność do wpędzenia firmy wręcz w ruinę. Podrobił podpis siostry i zmienił działalność La Provancale. Alexandra jest zszokowana, ale...

książek: 780
magdalena | 2014-01-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 stycznia 2014

W pierwszej chwili pomyślałam, że to kolejna książka o urokach Prowansji. O tym, że ktoś znów postanowił odmienić swoje życie i wyjechał na wieś odnajdując sens życia wśród świeżego powietrza i dobrego jedzenia. Tymczasem to nie jest taka książka. Prowansja w zasadzie jest tylko dyskretnym tłem do opowiedzenia rodzinnej historii Alexandry. W zasadzie jest to połączenie rodzinnej sagi pełnej tajemnic,z kryminałem i ogromnymi malwersacjami. Do tego znalazło się miejsce na wątek miłosny, czyli typowy romans. Całość jest jednak wyważona, i w zasadzie perfekcyjnie się łączy w dość zgrabną całość.
Momentami zaskakuje i niepokoi,momentami wzrusza. Byłoby jeszcze lepiej gdyby nie sztampowe zakończenie. Ale ogólnie warto poświęcić wieczór na przyjemną lekturę, mimo wszystko pachnącą lawendą.

książek: 387
Ela | 2015-04-12
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 11 kwietnia 2015

Sięgając po tą książkę miałam ochotę na zupełnie coś innego - na lekki romans, zdominowany zapachami i pięknymi widokami Prowansji. Chciałam poczuć słońce na policzkach, a w umyśle lekkość i błogość nieco wakacyjną.
Pod tym względem się rozczarowałam.
Nie ma tu romansu (na okładce powinno pisać: uwaga, może zawierać odrobinę romansu), a jest kryminalik. Mały, nie do końca przemyślany, niezbyt sprawnie zbudowany.
Postacie, hmm było kilka, które mi się spodobały, ale na pewno nie była to główna bohaterka i jej amant.
Ogólnie jakaś taka ta książka nie bardzo. Za dużo w niej wszystkiego, przez co suma summarum nie było niczego. Nie będę do niej wracać.

książek: 136
AgNessa | 2015-01-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 12 stycznia 2015

Krótka książka, w której połączono romans, tajemnice rodzinne i morderstwo (nie jedno zresztą). Czyta się szybko, nie ma drażniącej wielowątkowości, od pewnego momentu trzyma w napięciu i trudno się oderwać. Końcówka zaskakuje pewnymi elementami, aczkolwiek pewnych spraw można się domyśleć w trakcie czytania. Polecam. Dwa wieczory i przeczytana :)


Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Jeffery Deaver
    65. rocznica
    urodzin
    Uważaj, o co prosisz, bo możesz to dostać.
  • Stanisław Grzesiuk
    97. rocznica
    urodzin
    Pomocną rękę należy podać tym, którzy mądrze walczą, a nie mogą dać sobie rady.
  • Sigmund Freud
    159. rocznica
    urodzin
    Gdy niebo mi oporne, piekło wzruszę do dna.
  • Stanisław Grzybowski
    85. rocznica
    urodzin
  • Ariel Dorfman
    73. rocznica
    urodzin
  • Sergio Kokis
    71. rocznica
    urodzin
    Przypomnij sobie, co mówił Augustyn, parafrazując Cycerona: ludzie stworzyli Boga na swoje podobieństwo.
  • Yasushi Inoue
    108. rocznica
    urodzin
  • Lyman Frank Baum
    96. rocznica
    śmierci
    - Tak czy owak - oświadczył Strach - ja poproszę o rozum, a nie o serce. Głupiec nie wiedziałby przecież, co robić z sercem, nawet gdyby je miał.
    - A ja o serce - zdecydowanie powiedział Blaszany Drwal - Bo rozum nie zapewnia szczęścia, a szczęście to najlepsza rzecz na świecie
  • Henry David Thoreau
    153. rocznica
    śmierci
    Uważam, że zdrowo jest być samemu przez większość czasu. Przebywanie w towarzystwie, nawet najlepszym, szybko staje się nużące i wyczerpujące. Uwielbiam być sam. Nigdy nie spotkałem przyjaciela, który byłby równie przyjazny jak samotność. Jesteśmy zwykle bardziej samotni, kiedy wychodzimy między lud... pokaż więcej
  • Maurice Maeterlinck
    66. rocznica
    śmierci
    Każda bowiem ich czynność wiąże się nierozerwalnie z błękitem nieba, z rozkwitem łąk, pól i lasów, z najrozkoszniejszą porą w ciągu całego roku.Pszczoły to dusza, dusza lata, to zegar znaczący okres dosytu i bujności życia, to skrzydło polatującej woni, to samoświadomość promieni słońca, to pobrzęk... pokaż więcej
  • Farley Mowat
    1. rocznica
    śmierci
    Żeglarze wszystkich czasów mają ze sobą więcej wspólnego mimo dzielących ich stuleci niż ich żyjący na lądzie bracia,(...)

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd