Perfumy Prowansji

Okładka książki Perfumy Prowansji
Frédérick D'Onaglia Wydawnictwo: Amber literatura piękna
336 str. 5 godz. 36 min.
Kategoria:
literatura piękna
Wydawnictwo:
Amber
Data wydania:
2013-09-25
Data 1. wyd. pol.:
2013-09-24
Liczba stron:
336
Czas czytania
5 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324147946
Tłumacz:
Agnieszka Podolska
Tagi:
literatura kobieca

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Ciebie zainteresować

Oceny

Średnia ocen
5,6 / 10
127 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
641
597

Na półkach:

Rewelacja. Jest tu dużo miłości , tajemnica oraz zaskakujące zwroty akcji. Cała książka jest bardzo przyjemna. Przeczytałem z wielką radością.
Polecam

Rewelacja. Jest tu dużo miłości , tajemnica oraz zaskakujące zwroty akcji. Cała książka jest bardzo przyjemna. Przeczytałem z wielką radością.
Polecam

Pokaż mimo to

avatar
1407
955

Na półkach: , ,

W sobotnie popołudnie potrzebowałam czegoś lekkiego, czegoś co pozwoliłoby mi oderwać się od polskiej rzeczywistości i w sumie coś takiego właśnie dostałam. Czy powinnam zatem narzekać na to, że była to dość ckliwa powieść?

Frédérick d'Onaglia napisał książkę bardzo kobiecą, w której wszystko kończy się oczywiście romantycznie i cudownie. W tym przypadku można wręcz powiedzieć, że po trupach do celu, bo w tej historii zbrodni jest wiele. Akcja dzieje się na francuskiej prowincji, w otoczeniu pięknych pól lawendy, więc gdyby nie śmierć w okolicy, to byłaby to istna letnia sielanka.

Postaci są niestety słabo opisane. Szkoda, bo widziałam w nich potencjał. Zabawne jest to, że na tych kilkuset stronach i tak można niektóre z nich polubić lub znienawidzić.

Odniosłam wrażenie, że autor miał rewelacyjny pomysł na fabułę, ale nie do końca go udźwignął i dlatego część wątków jest tak słabo rozwinięta, że aż szkoda. Chciałabym jeszcze więcej poczytać o produkcji perfum, o tamtejszej okolicy czy o tej strasznej nastolatce, która miała swoje za uszami.

No nic, takie powieści też trzeba czasem przeczytać, choć trudniej jest mi je oceniać, bo sama do końca nie wiem, czy mi się podobały, czy jednak nie ;)

W sobotnie popołudnie potrzebowałam czegoś lekkiego, czegoś co pozwoliłoby mi oderwać się od polskiej rzeczywistości i w sumie coś takiego właśnie dostałam. Czy powinnam zatem narzekać na to, że była to dość ckliwa powieść?

Frédérick d'Onaglia napisał książkę bardzo kobiecą, w której wszystko kończy się oczywiście romantycznie i cudownie. W tym przypadku można wręcz...

więcej Pokaż mimo to

avatar
673
474

Na półkach: ,

Liczyłam na perfumy, no bo nazwa przecież zobowiązuje. Potem myślałam, że to romansidło. Czytałam dalej i do tej pory nie wiem co to było: pomieszane wszystkie gatunki: dramat, romans, kryminał... ale o perfumach były może 2 strony, na dodatek rzeczy, o których już wiedziałam. Nie porwała mnie ta historia, brakowało tego czegoś. Mimo malowniczych opisów - nie utożsamiłam się z żadnym bohaterem, a zakończenie jakoś też nie zaskoczyło. Brakło może magii?

Liczyłam na perfumy, no bo nazwa przecież zobowiązuje. Potem myślałam, że to romansidło. Czytałam dalej i do tej pory nie wiem co to było: pomieszane wszystkie gatunki: dramat, romans, kryminał... ale o perfumach były może 2 strony, na dodatek rzeczy, o których już wiedziałam. Nie porwała mnie ta historia, brakowało tego czegoś. Mimo malowniczych opisów - nie utożsamiłam...

więcej Pokaż mimo to

avatar
2474
427

Na półkach: , , ,

Książka nie wiadomo do końca o czym.
Jedyny dłuższy tekst o perfumach w tej powieści to dwustronicowy wykład starego perfumiarza. Oprócz tego tylko kilka wzmianek.
Wątki kryminalne mało emocjonujące i nijak rozwiązane.
Wątek miłosny słaby, dialogi napuszone jak papuga, opisy seksu to najczęściej "a potem kochali się długo i namiętnie".
Tajemnice rodzinne odgadłam na samym początku.
Postaci negatywne autor od razu oznacza opisem w rodzaju "był wulgarny", "miał wulgarny grymas twarzy" itd., zatem żadnej niespodzianki tu nie uświadczymy.
Po szokującym wyznaniu skrywanej przez lata tajemnicy postać, dla której miał to być szok, prawie wcale nie reaguje.
Psychologia postaci leży i kwiczy.
Tylko Julien ma w sobie jakieś oznaki życia wewnętrznego.

Koniec akcji to rozwiązanie w kilkunastu zdaniach trudnych problemów, z którymi postaci borykają się przez całą książkę. Po pogrzebie bliskiej osoby cała rodzina cudownie o niej zapomina.

Podsumowując: strata czasu i lasu.
Jedyne co broni tę książkę przed oceną najniższą to drobne wtrącenia o Prowansji i jej krajobrazie oraz kilka trafnych uwag biznesowych.

Książka nie wiadomo do końca o czym.
Jedyny dłuższy tekst o perfumach w tej powieści to dwustronicowy wykład starego perfumiarza. Oprócz tego tylko kilka wzmianek.
Wątki kryminalne mało emocjonujące i nijak rozwiązane.
Wątek miłosny słaby, dialogi napuszone jak papuga, opisy seksu to najczęściej "a potem kochali się długo i namiętnie".
Tajemnice rodzinne odgadłam na samym...

więcej Pokaż mimo to

avatar
579
570

Na półkach: ,

Zapowiadało się niewinnie, a wyszedł tego fajny, lekki kryminał. Polecam.

Zapowiadało się niewinnie, a wyszedł tego fajny, lekki kryminał. Polecam.

Pokaż mimo to

avatar
205
55

Na półkach: ,

Opisy naprawdę pozwalają przenieść się na moment do gorącej, pachnącej lawendą Prowansji. Dodatkowo wątek kryminalny i jest dobra książka.

Opisy naprawdę pozwalają przenieść się na moment do gorącej, pachnącej lawendą Prowansji. Dodatkowo wątek kryminalny i jest dobra książka.

Pokaż mimo to

avatar
35
13

Na półkach:

Całkiem ciekawa książka. Jest miłość, tajemnica itp. Na zimowe wieczory idealna.

Całkiem ciekawa książka. Jest miłość, tajemnica itp. Na zimowe wieczory idealna.

Pokaż mimo to

avatar
453
442

Na półkach: ,

Jak na półkę "Miło przy kawie", może zbyt dużo kryminalnych wątków i śmierci, ale nie bardzo jest, gdzie umieścić tę pozycję.
Urzekło mnie zdjęcie lawendowych pól, bo lubię francuskie klimaty, ale potem sprawdziło się powiedzenie: nie oceniaj książki po okładce :)

Ogólnie ujmując ocena: "może być".
Czyta się szybko, ale przyznaję, że gdyby nie zdjęcie autora na okładce, to upierałabym się, że książkę napisała kobieta. Naprawdę zmyliły mnie te rozwinięte opisy śródziemnomorskiej przyrody, perfumeryjny temat i romantyczne sceny.
Przykrym za to wątkiem jest przedstawienie rodziny, jako osób praktycznie wobec siebie obojętnych, chwilami zionących nienawiścią. Nienawidzące się rodzeństwo, czy o zgrozo córka, której zupełnie nie dotyka śmierć ojca. No cóż taki miał być klimat świata finansjery.
Dla wielbicielek tytułowych perfum jest za to szczegółowy opis procesu ich wytwarzania i podstawowa charakterystyka poszczególnych rodzajów zapachów. Przypomniało mi się przeczytane kiedyś "Pachnidło". Tam też temat perfum i mnóstwo zabójstw...
To ja już nie wiem, czy te perfumy tak źle na ludzi wpływają? ;) A serio, wiadomo, gdzie pieniądze i wielkie interesy, tam też zło próbuje wtrącić swoje trzy grosze.
Podsumowując, jeśli ktoś akurat nie ma nic innego pod ręką, można przeczytać, ale nie spodziewając się ani szczególnych doznań, ani też, że zapamięta się tę książkę na dłużej. Niemniej, na jakieś deszczowe popołudnie może być. :)

Jak na półkę "Miło przy kawie", może zbyt dużo kryminalnych wątków i śmierci, ale nie bardzo jest, gdzie umieścić tę pozycję.
Urzekło mnie zdjęcie lawendowych pól, bo lubię francuskie klimaty, ale potem sprawdziło się powiedzenie: nie oceniaj książki po okładce :)

Ogólnie ujmując ocena: "może być".
Czyta się szybko, ale przyznaję, że gdyby nie zdjęcie autora na okładce,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
2004
889

Na półkach: , , ,

Prowansja, perfumy, miłość i tajemnice rodzinne. To miały być piękne, długo wyczekiwane wakacje w rodzinnym domu. Ale Alexandra Arnoult, zarządzająca z Afryki La Provençale – imperium perfumeryjnym Arnoultów, wraca do prowansalskiej posiadłości na urodziny matki z niepokojem. I wcale nie chodzi o to, jak rodzina przyjmie jej narzeczonego. Cały czas dźwięczą jej w uszach słowa szamanki: „Wrócisz do Francji i umrze czterech mężczyzn”… Na miejscu potwierdzają się obawy Alexandry. La Provençale, którą we Francji kieruje jej brat Julien, jest na skraju bankructwa... I zaczyna się sprawdzać przepowiednia. W fabryce zostaje popełnione morderstwo. Ofiarą jest młody dziennikarz. Zbierał informacje na temat La Provençale i przedsiębiorstwa, którym kieruje Marius Garbiani – odwieczny wróg Arnoultów. Na co natrafił? Na brudne interesy? Oszustwo? Zdradę? Błękit prowansalskiego nieba, cień romantycznych zaułków i zapach lawendowych pól kryją pilnie strzeżone tajemnice. Żeby ocalić firmę i reputację Arnoultów, Alexandra musi cofnąć się w przeszłość swojej rodziny - naznaczonej rywalizacją i zdradą, miłością i zbrodnią…
Styl autora przypadł mi do gustu. Myślę, że książka spodoba się wielbicielom perfum, rodzinnych sekretów i Prowansji. Mi bardzo się podobała i myślę, że jeszcze nie raz do niej wrócę. Polecam, naprawdę warto przeczytać ,,Perfumy Prowansji”!

Prowansja, perfumy, miłość i tajemnice rodzinne. To miały być piękne, długo wyczekiwane wakacje w rodzinnym domu. Ale Alexandra Arnoult, zarządzająca z Afryki La Provençale – imperium perfumeryjnym Arnoultów, wraca do prowansalskiej posiadłości na urodziny matki z niepokojem. I wcale nie chodzi o to, jak rodzina przyjmie jej narzeczonego. Cały czas dźwięczą jej w uszach...

więcej Pokaż mimo to

avatar
565
282

Na półkach: ,

Historia całkiem fajna, trochę wątku miłosnego przeplatanego z wątkiem kryminalnym, całość rozgrywa się w malowniczej Prowansji.
Jednak coś w stylu pisania autora mi przeszkadzało, choć nie jestem w stanie powiedzieć co dokładnie.
Książka szybko się czyta, jest ciekawa i nawet wciągająca.

Historia całkiem fajna, trochę wątku miłosnego przeplatanego z wątkiem kryminalnym, całość rozgrywa się w malowniczej Prowansji.
Jednak coś w stylu pisania autora mi przeszkadzało, choć nie jestem w stanie powiedzieć co dokładnie.
Książka szybko się czyta, jest ciekawa i nawet wciągająca.

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Frédérick D'Onaglia Perfumy Prowansji Zobacz więcej
Frédérick D'Onaglia Perfumy Prowansji Zobacz więcej
Frédérick D'Onaglia Perfumy Prowansji Zobacz więcej
Więcej
zgłoś błąd