Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zakazane wrota

Seria: Terra incognita
Wydawnictwo: W.A.B.
7,38 (346 ocen i 39 opinii) Zobacz oceny
10
15
9
47
8
101
7
110
6
51
5
12
4
6
3
3
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377479179
liczba stron
360
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
joly_fh

Chiny - kraj pełen niespodzianek, niezbadany, tajemniczy - były pasją Terzaniego. W 1980 roku pisarz razem z rodziną zamieszkał w Pekinie. Przez ponad cztery lata próbował żyć jak przeciętny Chińczyk: stał się Dengiem Tiannuo, posłał dzieci do lokalnej szkoły, hodował świerszcze i jeździł na rowerze. Dotarł do miejsc, do których turyści nie mieli wstępu. Rozmawiał z ludźmi, z którymi jako...

Chiny - kraj pełen niespodzianek, niezbadany, tajemniczy - były pasją Terzaniego. W 1980 roku pisarz razem z rodziną zamieszkał w Pekinie. Przez ponad cztery lata próbował żyć jak przeciętny Chińczyk: stał się Dengiem Tiannuo, posłał dzieci do lokalnej szkoły, hodował świerszcze i jeździł na rowerze. Dotarł do miejsc, do których turyści nie mieli wstępu. Rozmawiał z ludźmi, z którymi jako zagraniczny dziennikarz nie powinien był rozmawiać. Zobaczył kraj zwykłych ludzi, rozdarty między bogactwem tradycji a biedą wynikającą z dyktatury, ogłuszony kakofonią propagandy, obarczony balastem maoizmu. Terzani nie unikał tematów drażliwych i trudnych, takich jak okupacja Tybetu czy kontrola urodzin. także za to został poddany reedukacji i wydalony z kraju. Zdążył jednak poznać Chiny skrzętnie ukrywane przed okiem Zachodu. Udało mu się przekroczyć zakazane wrota.

 

źródło opisu: okładka książki

źródło okładki: www.wab.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 518
Łukasz | 2015-09-03
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 03 września 2015

Przez ostatnie cztery lata odwiedziłem Chiny czterokrotnie. Wyjazdy te były służbowe, ale zdołałem nieco pozwiedzać, odbyć dwie podróże pociągami, wdrapać się na Wielki Mur. Towarzyszyło mi lekkie rozczarowanie. Po kraju z tak długą historią, z tak bogatą kulturą spodziewałem się więcej. Więcej kolorów, więcej detali, więcej zabytków. Dlaczego jest tak szaro, nijako? Dlaczego te zabytki wyglądają jak połatane lub sklecone naprędce? Dlaczego Wielki Mur jest taki mały, tzn. jedynie skromny fragment jest udostępniany turystom i utrzymywany w jako takim stanie, reszta leży w ruinie, porośnięta chaszczami? Również Chińczycy, z którymi współpracuję, byli dla mnie zagadką. Ich mentalność, sposób rozumowania i postępowania w pracy - to było dla mnie... jak by to dyplomatycznie ująć... - nieprzeniknione. I tu z pomocą przyszła mi książka pana Tiziano Terzani. Jeśli nie udzieliła mi ona wszystkich odpowiedzi, to na pewno uchyliła spory rąbek tajemnicy. Kluczem do sukcesu tego reportażu było chyba założenie, które przyjął autor, tj. zamieszkać w Chinach z całą swoją rodziną, poznać język, dotrzeć do zwykłych ludzi, stawić czoła ich problemom, żyć jak oni, posłać dzieci do tamtejszej szkoły i również z ich perspektywy spojrzeć na ten ogromny kraj. Myślę, że to się świetnie udało.
Przez ostatnie trzydzieści lat wiele się w Chinach zmieniło, nie ma już chyba dzielnic dla cudzoziemców, można podróżować bez obstawy pracowników "biura podróży dla cudzoziemców". A jednak "Zakazane wrota" pozostają cenną lekturą. Polecam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nur. Zapiski afgańskie

Dzięki pani Monice Bułaj odbywamy wędrówkę po ziemi Afgańczyków.Nie jest to wędrówka ani łatwa,ani przyjemna. Pani Monika niejednokrotnie ryzykowała ż...

zgłoś błąd zgłoś błąd