Wbrew wskazówkom zegara

Tłumaczenie: Maciej Szymański
Seria: Dzieła wybrane Philipa K. Dicka
Wydawnictwo: Rebis
6,92 (253 ocen i 26 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
22
8
51
7
86
6
62
5
19
4
5
3
2
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Counter-Clock World
data wydania
ISBN
9788378184768
liczba stron
312
język
polski
dodała
Oceansoul

W powieści "Wbrew wskazówkom zegara" czas biegnie do tyłu. Umarli powstają z grobów, młodnieją, dziecinnieją, a w końcu wracają do łona. Najpotężniejszą – i budzącą najważniejszy strach – instytucją tego świata jest Biblioteka, której główne zadanie polega na wymazaniu pisemnych dowodów nie istniejących już wydarzeń i zjawisk. Kiedy powraca do życia wybitny przywódca murzyńskiego ruchu...

W powieści "Wbrew wskazówkom zegara" czas biegnie do tyłu. Umarli powstają z grobów, młodnieją, dziecinnieją, a w końcu wracają do łona. Najpotężniejszą – i budzącą najważniejszy strach – instytucją tego świata jest Biblioteka, której główne zadanie polega na wymazaniu pisemnych dowodów nie istniejących już wydarzeń i zjawisk. Kiedy powraca do życia wybitny przywódca murzyńskiego ruchu religijnego, Biblioteka musi wyeliminować go z gry, nim wzniecone z nową siłą konflikty rasowe rozerwą kraj na części...

 

źródło opisu: http://www.rebis.com.pl

źródło okładki: http://www.rebis.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Oceansoul książek: 2431

Gdy czas ucieka w przeciwną stronę

Na rok przed tym, nim Philip K. Dick napisał swoje najbardziej znane dzieła ― „Czy androidy marzą o elektrycznych owcach?” oraz „Ubika” ― jego rozważania dotyczące natury rzeczywistości skierowały się w stronę kwestii upływu czasu. Odwrócenie jego biegu w świecie przyszłości roku 1998 („Wbrew wskazówkom zegara” powstało trzydzieści dwa lata wcześniej) uczynił kanwą opowieści o spiskujących instytucjach i organizacjach, także religijnych, rywalizujących między sobą o władzę w tym świecie na opak. Oznaką dominacji staje się możliwość pozyskania staronarodzonego Anarchy Thomasa Peaka.

Staronarodzeni to nieboszczycy, którzy na skutek cofania się czasu budzą się w grobach i zaczynają młodnieć. Każda zmiana społeczna, a co dopiero tak rewolucyjna, to rzecz jasna świetny pretekst do tego, by ktoś na tym zarabiał, szybko powstały więc vitaria wykopujące przebudzonych ekszmarłych i sprzedające ich temu, kto zaoferuje największą sumę. Tym właśnie procederem trudni się główny bohater „Wbrew wskazówkom zegara”, Sebastian Hermes. Kłopoty zaczynają się w chwili, gdy przewiduje ponowne przyjście do świata żywych Anarchy Peaka, założyciela ruchu religijnego o istotnej pozycji, i wbrew literze prawa wydobywa go z ziemi przedwcześnie. Sprowadza tym samym niebezpieczeństwo na siebie i swoich bliskich, stając pomiędzy antagonistycznymi stronnictwami chcącymi wykorzystać Peaka do własnych celów ― uditami z Gminy Wolnych Murzynów, Ludową Biblioteką Miejską a syndykatem z Włoch.

Najciekawszym...

Na rok przed tym, nim Philip K. Dick napisał swoje najbardziej znane dzieła ― „Czy androidy marzą o elektrycznych owcach?” oraz „Ubika” ― jego rozważania dotyczące natury rzeczywistości skierowały się w stronę kwestii upływu czasu. Odwrócenie jego biegu w świecie przyszłości roku 1998 („Wbrew wskazówkom zegara” powstało trzydzieści dwa lata wcześniej) uczynił kanwą opowieści o spiskujących instytucjach i organizacjach, także religijnych, rywalizujących między sobą o władzę w tym świecie na opak. Oznaką dominacji staje się możliwość pozyskania staronarodzonego Anarchy Thomasa Peaka.

Staronarodzeni to nieboszczycy, którzy na skutek cofania się czasu budzą się w grobach i zaczynają młodnieć. Każda zmiana społeczna, a co dopiero tak rewolucyjna, to rzecz jasna świetny pretekst do tego, by ktoś na tym zarabiał, szybko powstały więc vitaria wykopujące przebudzonych ekszmarłych i sprzedające ich temu, kto zaoferuje największą sumę. Tym właśnie procederem trudni się główny bohater „Wbrew wskazówkom zegara”, Sebastian Hermes. Kłopoty zaczynają się w chwili, gdy przewiduje ponowne przyjście do świata żywych Anarchy Peaka, założyciela ruchu religijnego o istotnej pozycji, i wbrew literze prawa wydobywa go z ziemi przedwcześnie. Sprowadza tym samym niebezpieczeństwo na siebie i swoich bliskich, stając pomiędzy antagonistycznymi stronnictwami chcącymi wykorzystać Peaka do własnych celów ― uditami z Gminy Wolnych Murzynów, Ludową Biblioteką Miejską a syndykatem z Włoch.

Najciekawszym elementem tej oryginalnej powieści jest wizja świata przedstawionego, w którym czas od pewnego momentu zaczyna biec w odwrotną stronę. Ludzie nie tylko młodnieją i kończą życie w brzuchach wolontariuszek, lecz także wdmuchują papierosowy dym do zwiniętych bibułek, zwracają posiłki, na powitanie mówią „do widzenia”, a żegnając się ― „witaj”. Rada Eradów budzącej strach Biblioteki sukcesywnie niszczy dzieła, jakie nie należą już do danej rzeczywistości i muszą z niej całkowicie zniknąć, co prędzej czy później prowadzi do nieuniknionych paradoksów. Dick nie próbuje stworzyć świata konsekwentnego i dopracowanego do ostatniego szczegółu, ale w tym przypadku nie jest to wadą ― potęguje jedynie wrażenie, że przyszłość coraz silniej pogrąża się w chaosie.

Najsłabsze ogniwo to z kolei prowadzenie fabuły, często zbyt skokowe, o nierównomiernie rozłożonych akcentach, momentami zanadto przegadane i nietrzymające w napięciu. Także nawiązania czytelne w latach 60., dotyczące choćby kwestii mniejszości czarnoskórej w Stanach Zjednoczonych, nie mają już dziś mocy rażenia i wydają się za słabo zaakcentowane. Na współczesnym czytelniku wrażenia nie wywrą również niektórzy bohaterowie (a zwłaszcza bohaterki), będący jedynie realizacją jakiegoś archetypu, pozbawieni oryginalności czy indywidualnego rysu.

„Wbrew wskazówkom zegara” to jedna z tych powieści Philipa K. Dicka, która mimo swoich wad znacznie zyskuje, gdy dostrzega się występujące na jej kartach autobiograficzne nawiązania. Nie po raz pierwszy w kreacji postaci kobiecych odbijają się echem kolejne burzliwe związki pisarza; i tak też femme fatale Ann McGuire jest wyobrażeniem Anne, trzeciej żony autora, a Lotta Hermes obdarzona została cechami Nancy, jego kolejnej małżonki. Między miłością do drugiej a pożądaniem do pierwszej miota się Sebastian, a w jego postępowaniu trudno szukać zdecydowania. Brak kręgosłupa dotyczy także kilku innych bohaterów powieści; co chwila zmieniają oni zdanie, boją się, kłamią, próbują sami przed sobą usprawiedliwiać swoje niemoralne, egoistyczne czy tchórzliwe postępowanie. Trudno szukać wśród nich wygranych.

Warto przyjrzeć się także Anarsze Peakowi, myślicielowi religijnemu, wzorowanemu na przyjacielu Dicka, biskupie Jamesie A. Pike’u (mężczyzna stanowił także inspirację dla biskupa Timothy’ego Archera, tytułowej postaci w ostatniej powieści amerykańskiego pisarza, choć obydwa fikcyjne przedstawienia odbiegają od siebie). Mistyczno-filozoficznego wymiaru lektury dopełniają ciekawie dobrane cytaty poprzedzające każdy z rozdziałów, wyimki pochodzące z dzieł świętego Augustyna, świętego Tomasza z Akwinu oraz Jana Szkota Eriugeny. Zestawienie myśli teologów wiary chrześcijańskiej na temat istoty Boga, materii, rzeczywistości czy czasu z obrazem powieściowego chaosu wypada nader interesująco.

Kolejne wznowienie w serii dzieła Philipa K. Dicka to oczywiście gratka dla kolekcjonerów, mogących dostawić na półkę czternasty już, pięknie wydany tom z ilustracjami Wojciecha Siudmaka. Choć „Wbrew wskazówkom zegara” nie należy do największych dokonań płodnego pisarza, to wciąż pozostaje pozycją ciekawą i oryginalną, a przy tym zawierającą typowe dla prozy tego autora elementy cieszące oko fanów. Dla samego spotkania z niepokojącą, abstrakcyjną wizją świata, w którym wskazówki zegara obracają się w drugą stronę, warto po tę książkę sięgnąć ― aczkolwiek lepiej, by nie było to dla czytelnika jedno z pierwszych spotkań z tym twórcą.

Marta Najman

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (683)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1288
EwaWu | 2017-09-27
Na półkach: Przeczytane, E-book
Przeczytana: 27 września 2017

A babcia mawiała, że czasu cofnąć się nie da... Dick ofiarował nam możliwość zgłębienia potencjalnych skutków tego marzenia wielu ziemskich istot. Niech istoty czytają! Może odechce się wzdychać pod adresem czasów minionych...

Na zdrowie!

książek: 205
vattghern76 | 2014-08-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2014
Przeczytana: 14 sierpnia 2014

Jak dla mnie - REWELACJA! Gdyż niezmiernie podobał mi się pomysł Autora "Ubika" jaki tym razem serwuje on swym czytelnikom na kartach tej powieści. Pomysł sam jak i charakterystyczne jego wykonanie!

Wskutek bliżej nieokreślonego zjawiska fizycznego, nazwanego Fazą Hobarta, czas zaczął się ni z tego ani z owego cofać! Konsekwencją tegoż są m.in. kuriozalne jedzenie i picie bohaterów - jakby wspak, czy mówienie sobie dzień dobry na do widzenia i rzecz jasna na odwrót. Lecz to tylko błaha zabawa z czytelnikiem, element tylko uwiarygadniający powieściowe realia Los Angeles przyszłości.

Poważniejszą już sprawą są tu za to niewątpliwie sytuacje - całkowicie już POWSZECHNE w świecie nam przez Dicka przedstawionym - zmartwychwstania z grobów ludzi, od lat ma się rozumieć całkowicie nieżyjących! Związany z tym proceder rewitalizacji takowych w placówkach zwanych Vitariami, ich późniejszej odsprzedaży zainteresowanym, jak i finał każdego ludzkiego żywota w takim świecie - powrót do łona...

książek: 564
Majkel | 2016-01-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 stycznia 2016

To wyjątkowe dzieło Dicka. Z pozoru najmniej filozoficzne; natomiast niesamowicie intensywnie galopuje tu akcja .
Koncepcja tzw. Fazy Hobartha, w związku z którą pewnego pięknego dnia czerwca 1986 roku czas zaczął biec w odwrotną stronę i wszystkie związane z tym okoliczności stanowią niesamowitą jakość tej książki. Sednem akcji, jak w zasadzie można się domyślić będzie zmartwychwstanie pewnej postaci, której ponowne odrodzenie może mieć przemożny wpływ na losy świata i jak to zwykle u Dicka jest to osoba silnie związana z religią.
Mimo iż "Wbrew wskazówkom..." nie brak wad i drobnych nieścisłości jest to wg. mnie jedna z najlepszych pozycji tego autora. Główny bohater co rusz wrzucany jest w wir dziwnych zdarzeń, na które ma w zasadzie dość nikły wpływ, choć cały czas ma wrażenie, że może swoją postawą coś odmienić. Dick przyzwyczaił już czytelników, że kluczową rolę w jego powieściach odgrywa poczucie nieuchronności wydarzeń, które niejednokrotnie przeradza się wręcz w fobię...

książek: 310
GrzegorzIgnacy | 2018-06-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 kwietnia 2015

http://ksiazkiilubczasopisma.blogspot.com/2015/04/nieubagany-czas.html

"Wbrew wskazówkom zegara" mogę polecić każdemu. Nie jest to powieść, w której mogą zaczytać się tylko fani Philipa K. Dicka czy szerzej fani science fiction. Wielość odniesień do filozofii, a przede wszystkim niezwykła wprost aktualność tej powieści warta jest czasu z nią spędzonego. Dick pisze niezwykle przejrzyście i pomimo ogromnego naszpikowania przeróżnymi kodami czytelnik odnajduje się w lekturze znakomicie - przynajmniej ze mną tak było.
Wydanie książki jest wprost wyśmienite. Podobnie jak w "Valisie" i "Transmigracji Timothy'ego Archera" powieść dopełniają rysunki Wojciecha Siudmaka. Brawo dla Domu Wydawniczego REBIS za taką staranność wydania - Dick na to zasługuje!

książek: 407
Darek | 2013-11-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 listopada 2013

Nie jest to szczyt osiągnięć Dicka, mimo to, książka jest z rodzaju świetnych. W głowie mi się nie mieści, a próba wyobrażenia sobie zjawisk zachodzących wbrew wskazówkom... boli niemalże fizycznie. Wydanie Domu Wydawniczego REBIS poprzedzone jest świetną i błyskotliwą przedmową Marcina Przybyłka, która trochę rozjaśnia zawiłości zachodzących zjawisk, za co ogromny plus dla wydawnictwa.

książek: 695
Bosy_Antek | 2012-04-07
Na półkach: Przeczytane

Wyobraź sobie - czujesz ciężar w żołądku, idziesz do kuchni, siadasz nad pustym talerzem, pokarm przeciska się przez przełyk, w ustach obracasz kawałki jedzenia, by po chwili wypluć parujący obiad.

Apetyczne? Tak zapewne wyglądałyby nasze przygody z jedzeniem w świecie, w którym czas nagle zaczął płynąć wstecz.

Philip Dick pisząc "Wbrew wskazówkom zegara" poddał czytelników presji przedziwnej wizji, która każdorazowo leży u podstaw wielkich utworów science-fiction. Jednak nie jestem pewny, czy Autor udźwignął temat cofającego się czasu, gdyż pomysł ten wydaje się być zbyt holistyczny.

Ktoś inny (bardziej skupiony, lubiący zegarmistrzowską dłubaninę pisarz) mógłby roztoczyć przed nami olśniewającą, a jednoczesnie paradoksalną, wewnętrznie sprzeczną wizję. Jednak Dick to jeden z najbardziej rozrzutnych (lub hojnych) twórców. Pomysły, jakie rozsiewa od niechcenia na przestrzeni jednej powieści, mogłyby z powodzeniem zapłodnić kilku mniej kreatywnych rzemieślników. Ale, come on, to...

książek: 668
tivrusky | 2014-07-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2014
Przeczytana: 20 lipca 2014

Słowo staje się ciałem. Wyznanie wiary - ...wierzę w ciała zmartwychwstanie... - staje się prawdą. Tak dosłownie, jak to tylko możliwe. Czas odwraca się, niosąc ze sobą wszystkie tego konsekwencje. Narodziny w grobie i śmierć w łonie matki, wymiotowanie zamiast jedzenia, dzień dobry zamiast do widzenia. Świat stworzony przez Dicka stoi na głowie, obraca się w drugą stronę... jest tak abstrakcyjny i tak nielogiczny, że pozostawia pole do nieograniczonego gdybania. Czym różni się śmierć od narodzin? Co dzieje się poza tym nawiasem, w którym zamknięte są nasze życia?

To jedna z najlepszych książek Dicka jakie do tej pory czytałem. Biorąc pod uwagę, że Dick jako taki to także jeden z moich ulubionych autorów, wysnuć mogę wniosek, że to jedna z najlepszych moim zdaniem książek w ogóle. Absolutnie fantastyczna, bezczelnie szalona, nie pozostawia na człowieku suchej nitki. Brak mi słów na Dicka, brak mi sił na jakąkolwiek obiektywną wypowiedź. Pomysł, nawet jak na PKD szalony,...

książek: 1150
Temptation | 2016-11-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 listopada 2016

Philip K. Dick roztoczył przed nami poruszającą wizję świata, w którym czas biegnie w drugą stronę. Umarli odradzają się w trumnach, by przejść swoje życie od nowa, młodniejąc, aż do momentu powrotu do łon matek - wolontariuszek. Poznajemy to wszystko w momencie, gdy wszyscy czekają na odrodzenie "staronarodzonego" przywódcy religijnego Anarchy.
Książka ta nie jest arcydziełem na miarę Ubika, ale na pewno jest to pozycja wyjątkowa. Autorowi po raz kolejny udało się stworzyć niesamowity klimat i wciągnąć mnie do swego świata. Owszem, nie wszystko jest tu logiczne i zrozumiałe, nawet przyjmując, że czas rzeczywiście mógł by się zacząć cofać. Logikę jednak trzeba odłożyć na półkę i dać się porwać klimatowi tej książki. Nie mogę się jednak oprzeć wrażeniu, że autorowi w którymś momencie zabrakło pomysłów, między innymi na zakończenie.
Nie polecam czytelnikom, którzy po raz pierwszy sięgają po K. Dicka, jeśli jednak znasz już jego twórczość, przeczytaj koniecznie!

książek: 840
Przemysław Bryk | 2013-02-26
Na półkach: Przeczytane, Philip K. Dick
Przeczytana: 26 lutego 2013

Wtf, przeczytałem książkę, w której ludzie jedzą dupami.

książek: 1
Krzysztof_Ryszka | 2014-01-13
Na półkach: Przeczytane

Sięgnąłem po "Wbrew wskazówkom zegara" ze względu na sławę Dicka, którego uważa się powszechnie za jednego z największych mistrzów gatunku. Niestety, srodze się zawiodłem. Autor porusza wiele wątków, odniosłem jednak wrażenie. iż nic nie jest tu pociągnięte do końca. Osobiście cenię sobie kompozycję otwarta, dającą wyobraźni czytelnika pole do popisu. W tej sytuacji jednak prześladuje mnie myśl, że Dick po prostu nie miał pomysłu jak to wszystko zamknąć, tak ażeby powieść stanowiła logiczną i spójną całość. Z tych względów powieść oceniam jedynie jako przeciętną, dzięki której godziny spędzone w środkach komunikacji masowej wydały się nieco krótsze.

zobacz kolejne z 673 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd