Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Anioł w kapeluszu

Wydawnictwo: Sol
7,27 (846 ocen i 140 opinii) Zobacz oceny
10
83
9
64
8
187
7
269
6
182
5
41
4
12
3
5
2
2
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788362405282
liczba stron
335
słowa kluczowe
literatura polska
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Czy anioły noszą kapelusze? Owszem, zdarza się. To te same anioły, które nie cierpią sztywnych mundurków. Są z natury bardzo pracowite, często zdarza im się ratować ludzi, których własny anioł stróż wybrał się właśnie na długie wakacje, a oni, pozostawieni sami sobie, popadają w depresje, zdarza im się próbować samobójstwa, uciekać z domu, tracić wolę życia. Spotkamy w tej książce grono...

Czy anioły noszą kapelusze? Owszem, zdarza się. To te same anioły, które nie cierpią sztywnych mundurków. Są z natury bardzo pracowite, często zdarza im się ratować ludzi, których własny anioł stróż wybrał się właśnie na długie wakacje, a oni, pozostawieni sami sobie, popadają w depresje, zdarza im się próbować samobójstwa, uciekać z domu, tracić wolę życia.

Spotkamy w tej książce grono własnie takich osób, którym "rzeczywistość zwaliła się na głowę". Starszawa pani profesor, niezbyt młody biznesmen, studentka, dziecko... Niektórych bohaterów znamy z poprzednich powieści Moniki Szwai.

Czy ktoś z nich chadza w kapeluszu? Dowiemy się, czytając tę opowieść.
.

 

źródło opisu: http://wydawnictwosol.pl/

źródło okładki: http://wydawnictwosol.pl/ksiazki/aniol-w-kapeluszu

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1029
Hanna | 2016-02-05
Przeczytana: styczeń 2016

Dla mnie to prawdziwie anielska książka i kolejny prezent od szczególnie bliskiej mi osoby, za który z całego serca DZIĘKUJĘ! Jest to bardzo mądra i poruszająca historia, która pozostaje w pamięci, w mojej na zawsze. Jonasz, który kompletnie sobie nie zasłużył na tak obrzydliwe traktowanie przez rodziców zafundował mi wielką huśtawkę emocji, zaczynając od płaczu, żalu, współzucia, aż w końcu przyszła radość, duma. Poniekąd pokochałam tego chłopca i gdybym ja znalazła się w takiej sytuacji, w której była Jaśmina, jego Anioł w kapeluszu, postąpiłabym tak samo jak ona. Nie jestem w stanie pojąć, jak można odebrać dziecku dzieciństwo, przez wielkie ambicje rodziców. Coraz więcej ostatnio się słyszy na temat dzieci, które chodzą do szkoły a po szkole mają ogrom zajęć pozalekcyjnych. Dla mnie to głupota! Dziecko jest wyczerpane, zmuszane do rzeczy, na które wcale nie ma ochoty, a rodzice wciąż go przekonują, że jest inaczej i zapisują na kolejne zajęcia, bo chcą by ich pociechy były mądre i zdolne. Czasem mam wrażenie, że jest to jedna wielka rywalizacja rodziców o to, które z ich potomstwa będzie najlepsze!
Tylko, że potem w dziecku pozostaje trauma, złe wspomnienia na całe życie, powstają lęki i obojętność a zamiast miłości, z serca robi się kamień a z dziecka wyrasta robot:( Smutne to bardzo jest.
Na szczęście Anioł w kapeluszu i inni przyjaciele uratowali Jonasza i uzdrowili choć trochę jego serce a rodzicom pokazali, co tak naprawdę się liczy w życiu.
Cieszę się, że w tej książce pojawiło się tyle miłości,przyjaźni, walki o człowieka, determinacji i sprytu. Wiele wyniosłam z tej opowieści i na pewno jeszcze nie raz powróce do tej lektury.
Polecam tę książke przede wszyskim rodzicom, żeby wiedzieli, że dzieciństwo jest tylko jedno i waże by dziecko przeżyło je najlepiej jak tylko można, jednak wszystko zależy od rodziców właśnie.
Z całego serca polecam!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Harry Potter i Insygnia Śmierci

Jak dla mnie najbardziej dołująca i mroczna część Harrego Pottera. Niestety ostatnia:( Mimo wszystko uważam, że zamknięcie całej serii to dobry pomysł...

zgłoś błąd zgłoś błąd