Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kieszonkowy atlas kobiet

Autor:
Seria: Nowa proza polska [Świat Książki]
szczegółowe informacje
wydawnictwo
Świat Książki
data wydania
ISBN
9788327302472
liczba stron
192
język
polski
typ
papier
dodała
BUKA
6,43 (568 ocen i 66 opinii)

Opis książki

Książka, za którą Sylwia Chutnik otrzymała Paszport Polityki. Cztery nowele, których bohaterami są trzy kobiety i jeden „Paniopan” – mężczyzna o kobiecej osobowości – rozgrywające się w chętnie penetrowanej przez autorkę „gorszej” części Warszawy. Poruszająca rzecz o ludziach wykluczonych, opuszczonych, staruszkach, kloszardkach, pijaczkach... Zaskakujące połączenie historii znanych z...

Książka, za którą Sylwia Chutnik otrzymała Paszport Polityki. Cztery nowele, których bohaterami są trzy kobiety i jeden „Paniopan” – mężczyzna
o kobiecej osobowości – rozgrywające się w chętnie penetrowanej przez autorkę „gorszej” części Warszawy. Poruszająca rzecz o ludziach wykluczonych,
opuszczonych, staruszkach, kloszardkach, pijaczkach... Zaskakujące połączenie historii znanych z gazetowych reportaży i osobliwej baśniowości, snów
i rzeczywistości, w której bazar na Ochocie jest niczym mityczny labirynt.

Współczesna „legenda miejska”. I znakomita literatura!

 

źródło opisu: http://www.fabryka.pl/ksiazki/kieszonkowy-atlas-ko...(?)

źródło okładki: http://www.fabryka.pl/ksiazki/kieszonkowy-atlas-ko...»

pokaż więcej

Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 1341
Ola | 2014-09-29
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 29 września 2014

"Kieszonkowy atlas kobiet" to naprawdę dobra, mocna książka. Zawarte w niej historie trzech kobiet i jednego mężczyzny w brutalny sposób pokazują życie w biedzie, ubóstwie, w stanie wykluczenia. W każdej noweli przewija się też motyw autodestrukcji mniej lub bardziej wyraźnej i oczywistej. Pomimo koszmaru opisanych sytuacji, języka adekwatnego do bohaterów chwilami trudno było mi powstrzymac się od uśmiechu. Sylwia Chutnik ujęła temat trudny w sposób tak dosadny, że aż chwilami groteskowy. A to nie lada sztuka. Warto.

książek: 2065
Koronczarka | 2013-07-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 26 lipca 2013

Nie cierpię szczególnie popularnego w filmie chwytu polegającego na przekonaniu jego twórcy, że jeśli umieści akcję w scenerii odrapanego familoka, w zaszczanej klatce schodowej, a jego bohaterzy to menelstwo , z którego ust płynie niezbyt oryginalna wiązanka tak zwanych wyrazów niecenzuralnych, to zbliży się do istoty rzeczy i przekaże PRAWDĘ. Tymczasem najczęściej wychodzi mu GUZIK. Akcja powieści Sylwii Chutnik toczy się w odrapanej kamienicy na Opaczewskiej, w zaszczanych klatkach schodowych i piwnicach, gnijącym bazarku. Główne bohaterki mają nieprzypadkowo na imię Maria (wyjątek stanowi paniopan Marian). Język i osobowość też jest taka menelska. Czyli wszystko to, czego nie lubię. Ale tym razem w tej książce znalazłam tę PRAWDĘ w obrazie marzenia pijaczki o dziecku, samotności starej kobiety, która nie może zapomnieć tego, co działo się w tych miejscach dziś zwykłych podczas wojny; wyobcowania paniopana i buntu wandalki. Książka wstrząsająca.

książek: 1147
Visenna | 2014-07-15
Przeczytana: 10 lipca 2014

Literacki debiut Sylwii Chutnik, rocznik 1979, absolwentki kulturoznawstwa UW (co oznacza, że niemal w tym samym czasie wydeptywałyśmy prawie te same ścieżki na Nowym Świecie) przeczytałam z przyjemnością, choć z pewnością nie jest to dzieło oryginalne – ani w treści, ani w stylu.

Po przeczytaniu pierwszych paru stron przestraszyłam się, iż autorka chce zwyczajnie odcinać kupony od Masłowskiej, jednak po pewnym czasie stało się jasne, że styl czterech tekstów składających się na „Kieszonkowy atlas kobiet” jest tylko i zwyczajnie potoczny, że autorka nie będzie mnie wikłać w romans ze słowami, nie stworzy z nich nowej jakości.

Wydaje się, że autorce „Atlasu…” chodziło o ukazanie kilku typów kobiecych, jakiegoś elementu wspólnego, kilku szablonów, w które wpisują się losy niektórych kobiet na określonym etapie ich życia. Choć rozdziałów jest tylko cztery („Bazarówy”, „Łączniczki”, „Podróbka” oraz „Księżniczki”), to Sylwii Chutnik udało się dokonać wcale udanego portretu Doli...

książek: 710
Mariusz | 2014-10-21
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 17 października 2014

Książkę chciałem przeczytać po wysłuchaniu fragmentu: "Maria zawsze znalazła czas, aby zagadać do szczęśliwego rodzica. - O, widzę, że pan na spacerek jedzie z potomkiem, cudownie. A jak się nazywa pociecha? - Kurwa, nazywa się stara puszka. - A jak z żoną zdrabniacie to imię?".
Wydarzenia mają miejsce w Warszawie w dzielnicy Ochota. Są wulgaryzmy, jest i wódeczka i stare kamienice. Poznajemy różne matki: gospodyni domowa, matka gastronomiczna, matka klozetowa, matka wariatka, kwoka, a także paniopana Mariana. Odkrywamy ich historię nieprzyjemną. Cofamy się w przeszłość, do strasznych czasów wojny, co się działo z kobietami. "Można spróbować oglądać się uważnie po swoim mieście. Co chwila tablica, kwiaty, znicz. Zastrzelono, zginęło, pomordowano, zabito. Nie ma tylko zgwałcono, ale o tym się nie pamięta."
Ta książka drażni mnie, czuję zapach starej piwnicy i starych murów. Obrazy bardzo do mnie przemawiają. Słowa trafne i precyzyjne, nie pozmieniane, wulgarne, prawdziwe. Ciężko...

książek: 561
chiara | 2013-06-29
Przeczytana: 29 czerwca 2013

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Każda z czterech opowieści przedstawia anty-apokryf jednej kobiety, mieszkanki pewnej warszawskiej kamienicy. Obraz ogólny przygnębiający, bieda, starość, nietolerancja, chuligaństwo.

książek: 783
Mylengrave | 2013-09-02
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 02 września 2013

Chylę czoła. Tak się składa, że Pani Chutnik nie lubiłam nigdy, ani za światopogląd, ani za epatowanie nim poprzez swój ekscentryczny wygląd. Ok, pewnych rzeczy i tak nie rozumiem, ale książka jest genialna. Nie lubiłam felietonów, wywiadów z pisarką, były dla mnie płytkie i przewidywalne. Tymczasem... "Kieszonkowy atlas kobiet" trafił w moje ręce przypadkiem, jako malutka książeczka, którą przeczytam rach-ciach-ciach. Tak też się stało, ale wcale nie ze względu na jej format, a raczej na lekkość czytania i doskonałą płynność stylu. Owszem, zdarzają się neologizmy i przekleństwa, ale porównania do Masłowskiej byłyby o wiele za bardzo na wyrost. Chutnik pisze przyjemnie, nie za trudno, ale z drugiej strony kto będzie chciał, to i tak poczuje się zmuszony do myślenia. Opisy kobiet mocno patologicznych są mam wrażenie bardzo trafne, czytając miałam przed oczami żulo-meneli z własnego osiedla. Naprawdę, czytając o zapachach starej skóry ludzkiej miałam wrażenie, że przecież ja go znam,...

książek: 984
Dociekliwy_Kotek | 2011-05-25
Przeczytana: maj 2011

No i mam dylemat.
Nie wiem, co tak naprawdę przesądza o oryginalności ani tym bardziej poczytności tej książki.
Mamy zatem manierę typową dla współczesnej polskiej prozy, a więc naśladowanie mowy potocznej, przeszczepianie jej na grunt powieści, jest trochę wulgarności, co wynika z poprzedniego, i wyrastające jeszcze z tradycji Nowej Fali zaskakiwanie rozbijaniem pewnych utartych językowych schematów.
Książka Chutnik składa się z garści obserwacji, których bystrości, przenikliwości i ostrości można jej zazdrościć. Problem w tym, że sytuacje przez nią obserwowane i opisywane nie są ani warte jakiejś szczególnej uwagi, ani nie jakoś porywająco ciekawe czy olśniewające nowatorskością: codzienność czynszowej kamienicy i bazaru zaludnianego przez staruszki, proste kobiety dla których telewizor i bazar są całym światem czy wychowywane na ich wzór dziewczynki, codziennie mija każdy - znacznie lepiej podobny temat potraktowała Terakowska w "Ono", tyle że z większą wrażliwością i...

książek: 577
Małgorzata | 2010-04-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 marca 2010

Książkę przeczytałam, ponieważ koleżanka moja pisze z niej licencjat. W ramach feministycznej analizy. Chwali. Wstrząsnęła ją. Chciałam wstrząsu, pragnęłam całym swym jestestwem. I prószę bardzo, już pierwszy rozdział wywołał wstrząs. Oburzenia, niesmaku, poczucia, że oto powstała kolejna książka, która nadaje się tylko na makulaturę.

„Kieszonkowy atlas kobiet” składa się z 4 części — każdy traktuje o innej osobie, o odrębnym mieszkańcu jednego blokowiska. Warszawskich slumsów, ulicy Opaczewskiej. Książka zapewne z założenia ma prezentować czytelnikowi ponurą rzeczywistość i tragedię codzienności społecznego marginesu. Rzeczywiście, Sylwia Chutnik dokonuje często trafnych charakterystyk kobiet, dorzucając na dokładkę kilka męskich sylwetek. Ironicznie i dobitnie. Lubimy to. Podobały się Matki Gastronomiczne, do złudzenia przypominające moją własną mamunię i babcię, Madonny Parapetowe, widziane zbyt często w oknach i przychodniowy klub seniora, okupujący kolejki do lekarza....

książek: 745
cleo | 2014-09-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 września 2014

Wywleczony nasz charakter jak ostatni okruch z przepastnej kieszeni zapomnianego płaszcza.Czyta się błyskawicznie;brawo!

książek: 199
Penelopa | 2010-09-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 czerwca 2009

Autorka wybiera kobiety, które w naszym społeczeństwie wydają się być odrzucone : staruszki, czy biedaczki i pokazuje nam jak krzywdzący jest taki schemat. Robi to jednak w sposób wysublimowany. Używa dowcipnego języka, wyśmiewa sytuację, w której znalazły się jej bohaterki, tak by sam czytelnik stanął po ich stronie, by stały się mu bliskie jak sąsiadki zza ściany właśnie. W ten sposób proponuje odrzucenie schematycznego myślenia i uczy tolerancji poprzez szersze, niż jesteśmy nauczeni, spojrzenie na rzeczywistość.
Niewątpliwą zaletą „Kieszonkowego atlasu kobiet” jest jego język. Sposób, w jaki autorka kreśli zarówno portrety swoich bohaterów, jak i miejsc, w których się obracają, jest czymś niezwykle cennym dla polskiej literatury. Opowiada wielkomiejskie historie, które mogły być tematem niejednego reportażu, tak, że stają się one swoistymi baśniami.Niezwykłe są też nazwy, którymi posługuje się autorka : „Ręce wyrobione w miejscu, gdzie wrzyna się plastikowe ucho. Jakie ma pani...


Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Antoni Libera
    66. rocznica
    urodzin
    Gdyby nie było kiczu, nie byłoby wielkiej sztuki. Gdyby nie było grzechu, nie byłoby i życia.
  • Pierre Lemaitre
    64. rocznica
    urodzin
    To zawsze błąd mieć rację zbyt wcześnie.
  • Sven Hassel
    98. rocznica
    urodzin
    - Taka jest wola Boga. Jeśli wojna nie zabija, to nie jest to wojna. Misja, na którą was wysyłam, bez wątpienia skończy się śmiercią. Ale będzie to śmierć żołnierska. Honorowa śmierć.
    - No to, kurwa, hurra. - mruknął Mały głośno.
  • Katarzyna Rygiel
    40. rocznica
    urodzin
    Szczerość wymaga odwagi, może dlatego nie cieszy się popularnością.
  • Kazimierz Smoleń
    95. rocznica
    urodzin
  • George Gordon Byron
    191. rocznica
    śmierci
    Bo choć dla czasu staje się nicością, ona jest dla mnie całą wiecznością.
  • Jerzy Andrzejewski
    32. rocznica
    śmierci
    Każdy na ziemi ma takie niebo, czyściec i piekło, na jakie zasługuje.
  • Daphne du Maurier
    26. rocznica
    śmierci
    Szczęście nie jest wartością, którą można ocenić, jest to sposób myślenia, stan umysłu.
  • James Graham Ballard
    6. rocznica
    śmierci
    (...) Rola pisarza, jego upoważnienie i koncesja na tworzenie uległy radykalnej przemianie (...) W pewnym sensie pisarz niczego już nie wie. Nie ma żadnego moralnego prawa do narzucania czegokolwiek. Jego rola sprowadza się obecnie do zaproponowania czytelnikowi wytworu swojej wyobraźni, zbioru opcj... pokaż więcej
  • Tadeusz Rittner
    94. rocznica
    śmierci
  • Jonasz Kofta
    27. rocznica
    śmierci
    Żeby coś się zdarzyło
    Żeby mogło się zdarzyć
    I zjawiła się miłość
    Trzeba marzyć
  • Ladislav Klíma
    87. rocznica
    śmierci
    Czyż człowiek bardziej od czegokolwiek co przynależy rzeczywistości nie kocha cieni, iluzji, widm?
  • Karol Darwin
    133. rocznica
    śmierci
    Wiele małp lubi bardzo herbatę, kawę i napoje alkoholowe oraz, co sam zaobserwowałem, z przyjemnością pali tytoń.
  • Kamil Giżycki
    47. rocznica
    śmierci

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd