Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Moja córka narkomanka

Wydawnictwo: Lissner Studio
6,52 (23 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
0
8
3
7
7
6
4
5
5
4
2
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788363862336
liczba stron
200
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
Nika

Opowieść matki, która przez wiele lat walczyła z uzależnieniem córki od narkotyków. Z recenzji: my - terapeuci, specjaliści terapii uzależnień, psycholodzy i inni `pomagacze`, próbujemy towarzyszyć rodzicom w koszmarnej drodze przez uzależnienie dziecka. Dziecko zatracające się w beznadziei uzależnienia to najtrudniejszy towarzysz naszego życia. Czy możemy wyobrazić sobie, co wtedy można...

Opowieść matki, która przez wiele lat walczyła z uzależnieniem córki od narkotyków.

Z recenzji: my - terapeuci, specjaliści terapii uzależnień, psycholodzy i inni `pomagacze`, próbujemy towarzyszyć rodzicom w koszmarnej drodze przez uzależnienie dziecka. Dziecko zatracające się w beznadziei uzależnienia to najtrudniejszy towarzysz naszego życia. Czy możemy wyobrazić sobie, co wtedy można czuć? Co dzieje się w głowach i sercach kochających? Moim zadanie - nie. To im - bliskim należy oddać głos.
Adam Nyk, terapeuta

Nic dodać, nic ująć - taka jest ta książka. W drodze przez `piekło` uzależnienia swoich dzieci rodzice przeżywają niedowierzanie, ZAPRZECZANIE, zagubienie, wstyd, osamotnienie, rozpacz, żal i niechęć do własnych dzieci za życie, które na nas ściągają. Autorka pisze szczerze i z serca, przez to książka może być pomocą i podporą. A także wsparciem w konsekwencji, uważności i szczerości w relacjach z dziećmi, w dążeniu do niezaniechania, szczególnie w chwilach słabości, w podtrzymywaniu wiary i trudnej, ale nieustającej miłości. Autorce dziękuje za napisanie tej książki. Życzę Jej i Ali zdrowia i dobrego życia .
Basia mama ś.p Marcina

Jako matka, która niestety znalazła się w podobnej życiowej sytuacji, czytając tę opowieść czy dokument, odniosłam wrażenie, że czytam swój własny pamiętnik. Wszystkie zdarzenia typowe, przewidywalne. Począwszy od pierwszych kontaktów z narkotykami (przeważnie z marihuaną) do nieuniknionego końca. Oczywiście, poprzez epizody z próbami rozmaitych terapii, kontakty z policją, wyroki i kary więzienia. I to, co najbardziej typowe, to nieprzespane, przepłakane noce, strach i rozpacz, bezsilność i bezradność samotnej matki. Samotnej w każdym słowa tego znaczeniu, bo w takiej sytuacji matka zawsze sama musi przeżyć swoje cierpienie, związane z poczuciem, że nieuchronnie traci dziecko. Książka nie daje żadnej recepty, bo takiej recepty nie ma. Jednak zmusza do bardzo głębokich przemyśleń i refleksji, a wnioski nasuwają się same. Zapewne każdemu nieco inne.
Marysia Matka

 

źródło opisu: http://www.gandalf.com.pl/b/moja-corka-narkomanka/

źródło okładki: http://ksiegarnia.pwn.pl/produkt/193533/moja-corka-narkomanka.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1572
isabelle142 | 2016-03-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 marca 2016

Trudno zarzucać autorce uchybienia w rodzaju powtarzalności pewnych treści, skoro na każdym kroku podkreśla, że nie jest profesjonalną pisarką, nie korzysta z notatek, zdaje się jedynie na swą zawodną pamięć. Napisała tę książkę, aby wypełnić rynkową niszę, jaką stanowił brak literatury o tej tematyce, w której wydarzenia zostałyby przedstawione z perspektywy osoby współuzależnionej. Wiedziała, o czym pisze, bowiem przez lata zmagała się z nałogiem córki. Pod tym względem nie mam więc żadnych zastrzeżeń, literatura faktu rządzi się swoimi prawami.
Ale dlaczego, na miłość boską, nikt nie podjął się korekty tej pozycji? Cięcie kosztów? Z pewnością wiele osób zrobiłoby to nawet za darmo. Tymczasem liczne literówki i błędy edytorskie drażnią. Dostrzegłam ich około 30. Jak na dwustustronicową książkę to naprawdę dużo. Za dużo.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Inna Ukraina. Zakarpacie - tu się zaczyna i kończy Europa

Ciekawy obraz multikulturowego regionu. Napisane w stylu społeczno-politycznej pogadanki z historią w tle oraz odniesieniem jej do współczesności.

zgłoś błąd zgłoś błąd