Moja córka narkomanka

Wydawnictwo: Lissner Studio
6,37 (27 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
0
8
3
7
9
6
4
5
6
4
2
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788363862336
liczba stron
200
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodał
Nika

Opowieść matki, która przez wiele lat walczyła z uzależnieniem córki od narkotyków. Z recenzji: my - terapeuci, specjaliści terapii uzależnień, psycholodzy i inni `pomagacze`, próbujemy towarzyszyć rodzicom w koszmarnej drodze przez uzależnienie dziecka. Dziecko zatracające się w beznadziei uzależnienia to najtrudniejszy towarzysz naszego życia. Czy możemy wyobrazić sobie, co wtedy można...

Opowieść matki, która przez wiele lat walczyła z uzależnieniem córki od narkotyków.

Z recenzji: my - terapeuci, specjaliści terapii uzależnień, psycholodzy i inni `pomagacze`, próbujemy towarzyszyć rodzicom w koszmarnej drodze przez uzależnienie dziecka. Dziecko zatracające się w beznadziei uzależnienia to najtrudniejszy towarzysz naszego życia. Czy możemy wyobrazić sobie, co wtedy można czuć? Co dzieje się w głowach i sercach kochających? Moim zadanie - nie. To im - bliskim należy oddać głos.
Adam Nyk, terapeuta

Nic dodać, nic ująć - taka jest ta książka. W drodze przez `piekło` uzależnienia swoich dzieci rodzice przeżywają niedowierzanie, ZAPRZECZANIE, zagubienie, wstyd, osamotnienie, rozpacz, żal i niechęć do własnych dzieci za życie, które na nas ściągają. Autorka pisze szczerze i z serca, przez to książka może być pomocą i podporą. A także wsparciem w konsekwencji, uważności i szczerości w relacjach z dziećmi, w dążeniu do niezaniechania, szczególnie w chwilach słabości, w podtrzymywaniu wiary i trudnej, ale nieustającej miłości. Autorce dziękuje za napisanie tej książki. Życzę Jej i Ali zdrowia i dobrego życia .
Basia mama ś.p Marcina

Jako matka, która niestety znalazła się w podobnej życiowej sytuacji, czytając tę opowieść czy dokument, odniosłam wrażenie, że czytam swój własny pamiętnik. Wszystkie zdarzenia typowe, przewidywalne. Począwszy od pierwszych kontaktów z narkotykami (przeważnie z marihuaną) do nieuniknionego końca. Oczywiście, poprzez epizody z próbami rozmaitych terapii, kontakty z policją, wyroki i kary więzienia. I to, co najbardziej typowe, to nieprzespane, przepłakane noce, strach i rozpacz, bezsilność i bezradność samotnej matki. Samotnej w każdym słowa tego znaczeniu, bo w takiej sytuacji matka zawsze sama musi przeżyć swoje cierpienie, związane z poczuciem, że nieuchronnie traci dziecko. Książka nie daje żadnej recepty, bo takiej recepty nie ma. Jednak zmusza do bardzo głębokich przemyśleń i refleksji, a wnioski nasuwają się same. Zapewne każdemu nieco inne.
Marysia Matka

 

źródło opisu: http://www.gandalf.com.pl/b/moja-corka-narkomanka/

źródło okładki: http://ksiegarnia.pwn.pl/produkt/193533/moja-corka-narkomanka.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (8)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 33
Daria Nogala | 2019-09-26
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 2016 rok

Hmm... Nie jest to przyjemna historia, ale na pewno nie zrobiła na mnie takiego wrażenia jak inne o podobnej tematyce. Autorka wspomina tam o swojej możliwej złej kolejności wydarzeń i dla mnie to było mocno widoczne. Niestety.

książek: 2758
Kasia b | 2019-04-10
Na półkach: Przeczytane

Dodatkowa gwiazdka za szczere wygarnianie tego, co autorce na duszy zalega. Bez patyczkowania potrafi przyznać, że momentami pragnęła śmierci swojej córki, potrafiła całkowicie odciąć się od niej, zerwać wszelki kontakt do momentu podjęcia walki z nałogiem. Jedna z niewielu pozycji skupionych głównie na odczuciach rodzica, a nie samego narkomana. Niestety, obie specyficzne cechy tej książki to jednocześnie zalety i wady: z językiem literackim niewiele toto ma wspólnego, w najdziwniejszych momentach zahacza o gwarowa składnię, do tego często pojawiają się powtórzenia i wtręty wyjęte z kontekstu, o które zahacza wartki strumień myśli autorki. Z drugiej trony mimo wszystko brak informacji o życiu samej narkomanki. Wiemy o niej w zasadzie tylko tyle, że była powodem do płaczu matki, która jednocześnie z uporem maniaka podkreśla jak piekielnie jest ta latorośl zdolna.

książek: 101
wersikkk | 2018-12-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 08 grudnia 2018

Duża ilość błędów edytorskich, niestety trochę to razi w oczy. Poza tym dużo dowiedziałam się o narkomanii i samych uzależnionych. Dla osób, które miały styczność z uzależnionymi na pewno pomocny tytuł.

książek: 252
Majka | 2016-12-23
Na półkach: Przeczytane, O ŻYCIU

lubię książki o takiej tematyce

książek: 1713
isabelle142 | 2016-03-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 marca 2016

Trudno zarzucać autorce uchybienia w rodzaju powtarzalności pewnych treści, skoro na każdym kroku podkreśla, że nie jest profesjonalną pisarką, nie korzysta z notatek, zdaje się jedynie na swą zawodną pamięć. Napisała tę książkę, aby wypełnić rynkową niszę, jaką stanowił brak literatury o tej tematyce, w której wydarzenia zostałyby przedstawione z perspektywy osoby współuzależnionej. Wiedziała, o czym pisze, bowiem przez lata zmagała się z nałogiem córki. Pod tym względem nie mam więc żadnych zastrzeżeń, literatura faktu rządzi się swoimi prawami.
Ale dlaczego, na miłość boską, nikt nie podjął się korekty tej pozycji? Cięcie kosztów? Z pewnością wiele osób zrobiłoby to nawet za darmo. Tymczasem liczne literówki i błędy edytorskie drażnią. Dostrzegłam ich około 30. Jak na dwustustronicową książkę to naprawdę dużo. Za dużo.

książek: 101
Rhaja | 2015-02-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: luty 2015

Interesująca... choć nie do końca się zgadzam z niektórymi teoriami autorki.
Ogólnie to chyba strasznie ciężko napisać książkę o nałogu bez patosu,przekonania że znalazło się złoty środek i receptę dla wszystkich.
Warta uwagi pozycja,pewna odmiana na rynku tego typu literatury.
Ale nie powala na kolana.

książek: 141
Rudaaa003 | 2014-01-17

To raczej książka dla matki zbuntowanej nastolatki. Coś na podobieństwo "Poradnika dobrej mamy" ... Mnie szczególnie nie zainteresowała, chociaż lubię taką tematykę.

książek: 287
Magnetic_91 | 2013-10-19
Przeczytana: 18 października 2013

Lubię książki o tematyce uzależnień, nałogów i chorób dlatego gdy tylko zobaczyłam tę książkę w bibliotece bez chwili wahania postanowiłam ją wypożyczyć. Tak jak pisze autorka książki, jednocześnie mama głównej bohaterki uzależnionej od heroiny, pierwszy raz książka o tej tematyce nie jest napisana przez osobę uzależnioną jak np. "Pamiętnik Narkomanki" B. Rosiek tylko z drugiej perspektywy, osoby współuzależnionej - matki.
Helena Rogal opisuje dramatyczną walkę o odzyskanie córki uzależnionej od ćpania.Walka trwała ok 12 lat wydaje mi się,że to wystarczy by chcieć poznać tą historię.
Czytałam ją z wielkim zainteresowaniem i podziwem dla autorki ze względu na jej upartość i zaciętą walkę bez uległości dla swojej uzależnionej córki.
Do teraz jestem pełna podziwu za zachowanie zimnej krwi w sytuacjach gdy nie miała z Alą żadnego kontaktu albo gdy kontakt ten powracał gdy Ala po raz któryś tam zostawała aresztowana za kradzieże i wyłudzenia. Miłość matki wygrała.

Polecam tą książkę...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd