Książka Roku 2018

Zamek z piasku

Wydawnictwo: Filia
7,34 (1515 ocen i 292 opinie) Zobacz oceny
10
180
9
152
8
348
7
446
6
234
5
87
4
32
3
19
2
9
1
8
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788363622305
liczba stron
284
język
polski
dodała
Ag2S

Młode małżeństwo, które jest ze sobą od wielu lat, decyduje się na dziecko. Wszystko wydaje się proste, ale… mimo miesięcy starań Weronika nie może zostać mamą. Ból, rozczarowanie, samotność. I wtedy w życiu bohaterki pojawia się ktoś trzeci. Przyjaciel. Czy wystarczy jeden krok, by spełniło się marzenie Weroniki? A może przyjaźń z innym mężczyzną otworzy jej oczy na własne...

Młode małżeństwo, które jest ze sobą od wielu lat, decyduje się na dziecko. Wszystko wydaje się proste, ale… mimo miesięcy starań Weronika nie może zostać mamą. Ból, rozczarowanie, samotność. I wtedy w życiu bohaterki pojawia się ktoś trzeci. Przyjaciel. Czy wystarczy jeden krok, by spełniło się marzenie Weroniki? A może przyjaźń z innym mężczyzną otworzy jej oczy na własne małżeństwo?
Tworzenie wzajemnych relacji to jak budowanie zamku z piasku. Nieustannie trzeba o niego dbać, by nie runął… I by nikt nie wszedł w niego butami… Nie można na chwilę spuścić go z oczu. Związek pomiędzy dwojgiem ludzi również bywa kruchy. Tak jak zamek z piasku. Gdy odwrócisz głowę, może zalać go morska fala. Wtedy pozostanie tylko słona morska woda – albo słone łzy.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwofilia.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwofilia.pl/zamek_z_piasku,93.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
malineczka74 książek: 5546

W miłości nie jest zawsze tylko różowo

O miłości można mówić i pisać wiele. Może ona być przelotna, od pierwszego wejrzenia, może być aż po grób. Może być różna, ale ta prawdziwa miłość ma jedną cechę. Zawsze jest niezwykle krucha, choć czasem na taką nie wygląda. I nic bardziej złudnego niż dać się przekonać, że nasze uczucie jest wyjątkowe, silne jak tur, twarde jak skała, której nic nie rozkruszy. Za taki błąd można bowiem zapłacić bardzo słoną cenę. Dokładnie taką jak zapłaciła Weronika z najnowszej powieści Magdaleny Witkiewicz.

Uczucie spadło na nich wcześnie, kiedy jeszcze siedzieli w licealnej ławie. Ich pierwsza randka miała miejsce w czasie wagarów. Potem uciekanie weszło im w krew. Liczyło się tylko to, by być razem, patrzeć sobie w oczy i spijać słodycz pocałunków. To była pierwsza miłość, taka niewinna i nieskalana, okraszona przyjaźnią. Uczucie trwało dzień po dniu. Stawało się coraz mocniejsze. I tak Weronika i Marek skończyli liceum, zdali maturę, rozpoczęli studia. Nikogo nie zdziwił fakt, że wzięli ślub, na którym należące do obu rodzin ciotki i babcie ocierały łzy wzruszenia. Wydawało się, że będą ze sobą aż do śmierci. Każde z nich miało przed sobą obiecujące plany zawodowe, korzystne perspektywy finansowe. Jednym słowem sielanka. Niebo nad głową tej pary wydawało się błękitne i bezchmurne. Świat leżał u stóp. Marzenia miały się spełniać. Po pewnym czasie para zapragnęła dziecka. Według obojga potomek miał być dopełnieniem ich związku. Miał go jeszcze bardziej scementować. Niestety mijały...

O miłości można mówić i pisać wiele. Może ona być przelotna, od pierwszego wejrzenia, może być aż po grób. Może być różna, ale ta prawdziwa miłość ma jedną cechę. Zawsze jest niezwykle krucha, choć czasem na taką nie wygląda. I nic bardziej złudnego niż dać się przekonać, że nasze uczucie jest wyjątkowe, silne jak tur, twarde jak skała, której nic nie rozkruszy. Za taki błąd można bowiem zapłacić bardzo słoną cenę. Dokładnie taką jak zapłaciła Weronika z najnowszej powieści Magdaleny Witkiewicz.

Uczucie spadło na nich wcześnie, kiedy jeszcze siedzieli w licealnej ławie. Ich pierwsza randka miała miejsce w czasie wagarów. Potem uciekanie weszło im w krew. Liczyło się tylko to, by być razem, patrzeć sobie w oczy i spijać słodycz pocałunków. To była pierwsza miłość, taka niewinna i nieskalana, okraszona przyjaźnią. Uczucie trwało dzień po dniu. Stawało się coraz mocniejsze. I tak Weronika i Marek skończyli liceum, zdali maturę, rozpoczęli studia. Nikogo nie zdziwił fakt, że wzięli ślub, na którym należące do obu rodzin ciotki i babcie ocierały łzy wzruszenia. Wydawało się, że będą ze sobą aż do śmierci. Każde z nich miało przed sobą obiecujące plany zawodowe, korzystne perspektywy finansowe. Jednym słowem sielanka. Niebo nad głową tej pary wydawało się błękitne i bezchmurne. Świat leżał u stóp. Marzenia miały się spełniać. Po pewnym czasie para zapragnęła dziecka. Według obojga potomek miał być dopełnieniem ich związku. Miał go jeszcze bardziej scementować. Niestety mijały tygodnie i miesiące a na kolejnych testach ciążowych pojawiała się niezmiennie tylko jedna kreska. W głowie Weroniki zaczęły lęgnąć się złe myśli. Pragnienie dziecka stało się obsesją. Nasza bohaterka widziała wokół siebie tylko szczęśliwe kobiety w ciąży i dumne młode mamy. A ona wciąż była bezdzietna. Rodziły się w jej duszy lęki, obawy i frustracje, które powoli aczkolwiek skutecznie zaczęły brać górę nad zdrowym rozsądkiem. Pojawiły się sprzeczki, konflikty, nieporozumienia. A Weronika przestała mówić i myśleć o wszystkim innym. Jej umysł zaprzątała tylko sprawa prokreacji. Marek zaczął czuć się jak potencjalny dawca i tylko dawca. Wydawało mu się, że wzajemne uczucia gasną. Po kolejnej kłótni każde z małżonków poszło w swoją stronę. Ona trafiła na plażę z butelką wina w ręku. I tam podszedł do niej pewien mężczyzna.

„Zamek z piasku” to książka bardzo piękna i wzruszająca. Bez wahania użyję słowa genialna. To powieść o miłości, takiej prawdziwej, ale i pogmatwanej. Weronika i Marek mieli wspólne marzenie. Bardzo wielkie, ale też i takie, które nie chciało się spełnić. I które ich w końcu zaczęło różnić, kłócić. W pewnym momencie szczęśliwego związku w umyśle zdeterminowanej do granic możliwości kobiety większą rolę zaczęło grać „ja” niż „my”. Jak się łatwo domyśleć taka sytuacja nie była korzystnym prognostykiem dla wspólnej przyszłości. Szczęśliwy dom stał się miejscem kłótni i bolesnej wymiany zdań. Szczęście prysło, pretensje rosły. Słuszną okazała się prawda, że warto mieć marzenia, ale nie można dążyć do ich realizacji bezwzględnie. Weronika zaczęła  zachowywać się jak w amoku. Popełniała błąd za błędem, za które przyszło jej słono zapłacić.

„Zamek z piasku” to książka o miłości, przyjaźni, marzeniach i rozczarowaniach. Autorka opisała sytuację, która dotyka wiele par. Statystyki podają, że co czwarta para boryka się z niepłodnością. Czy warto walczyć o bycie rodzicem za wszelką cenę? Zdecydowanie nie i przed takim maniakalnym wręcz uporem Magdalena Witkiewicz stara się przestrzec. Idąc do celu, nawet najbardziej szczytnego nie można stracić tego, co najdroższe, a co się już ma. W związku nie ma miejsca na egoizm. Bo on jest jak ta kropla, która rozwali nawet najbardziej twardą skałę.

Powieść jest niezwykła. Autorka porusza w niej  bolesny dla wielu kobiet temat, a zarazem daje wskazówkę jak sobie radzić w trudnej sytuacji. Zawsze bowiem znajdzie się jakieś wyjście. Nawet gdy drzwi do niego nie widać, gdy przysłoni je mgła bezsilności, bólu i rozczarowania.

Historię Weroniki i Marka pochłonęłam w jeden wieczór. Nad lekturą bardzo mocno się popłakałam. Emocje szalały do granic możliwości. Przeczytałam już kilka powieści tejże autorki, ale ta właśnie jest najlepsza. Napisana po mistrzowsku. Należy jej się tytuł księgarskiego hitu. Naprawdę wyjątkowa lektura, która uświadamia kruchość najpiękniejszego uczucia na świecie.

Bernardeta Łagodzic-Mielnik

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3613)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 4843
Książkowo_czyta | 2013-10-23
Przeczytana: 20 października 2013

Na wstępie pragnę podziękować autorce, Pani Magdalenie Witkiewicz za udostępnienie tekstu do recenzji.

Po uprzedniej lekturze „Ballady o ciotce Matyldzie” oraz „Szkoły Żon” tym razem miałam ogromną przyjemność zapoznać się przedpremierowo z treścią „Zamku z piasku”, który mnie wręcz zachwycił…

Opowieść toczy się wokół dwojga głównych bohaterów – Weroniki i Marka – którzy są razem od wielu lat, a od jakiegoś czasu już jako małżeństwo… Wszystko układa się wspaniale, do momentu, w którym bohaterowie pragną lecz bezskutecznie próbują powiększyć rodzinę…

Z biegiem czasu i wydarzeń stopniowo coraz bardziej oddalają się od siebie zarówno pod względem emocjonalnym jak też fizycznym… Tymczasem pewnego wieczoru przybita Weronika spędza czas na plaży i w ten sposób poznaje tajemniczego motocyklistę o imieniu Kuba…

Wyda Wam się może, iż jest to banalna historia jakich wiele, opis powolnego rozpadu pożycia małżeńskiego… Otóż nic bardziej mylnego – opowieść ta jest niesamowicie barwna pod...

książek: 1864
Piotr | 2013-12-10
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 11 listopada 2013

Magdaleny Witkiewicz przedstawiać raczej nie trzeba. Autorka książek, które z miejsca wdzierają się na listy bestselerów, pozostając tam na długi czas. Od długiego czasu śledziłem karierę autorki i rosnące rzesze czytelniczek. Pisarka kieruje swoje utwory do kobiet, ale czy oby tylko do tej grupy?

Zaryzykowałem. Zakupiłem „Zamek z piasku” i wyjątkowo szybko zabrałem się do czytania. Powieść jest najnowszym dzieckiem autorki. O czym traktuje? Skoro dla kobiet musi być miłość, zdrada, uczucia, których bohaterka nie jest pewna. I tutaj wielkie gratulacje. Pisarka doskonale naszkicowała główne postacie - Wiktorię, Marka, Jakuba i Dominikę. Nie dostajemy tutaj miłosnej papki, ale historię, która daje do myślenia i uzależnia od kolejnych stron.

Magdalena Witkiewicz wzięła na tapetę temat trudny. Opisuje potrzebę macierzyństwa i brak akceptacji nieposiadania dziecka. Jaką cenę zapłacą postacie z książki za brak możliwości własnych pragnień? Znają się od zawsze, ślub jest naturalną...

książek: 6755
allison | 2014-02-07
Na półkach: Przeczytane, Rok 2014
Przeczytana: 07 lutego 2014

Sięgnęłam po tę powieść zachęcona opiniami czytelników (w większości czytelniczek). A tu - wielkie rozczarowanie!
Nie czytałam książek pani Witkiewicz i przyznam, że po lekturze "Zamku z piasku" nie mam ochoty na jej kolejne utwory. Ale do rzeczy...

Autorka na pewno podjęła ważny temat, jednak zrobiła to w sposób płytki, banalny, jak dla mnie - infantylny. W książce aż roi się od pretensjonalnych fragmentów, czego ja akurat nie trawię.
Poza tym całość jest aż do bólu przewidywalna. Całe szczęście, że szybko czytam, więc nie musiałam długo męczyć się z tą lekturą.
Czemu doczytałam do końca? Bo w swej czytelniczej naiwności miałam jednak iskierkę nadziei na zadośćuczynienie w postaci chociaż trochę zaskakującego i lepszego niż cała reszta zakończenia. Zamiast tego dostałam jednak kolejny banał.

Do plusów powieści zaliczę budowę fabuły, na którą składają się pierwszoosobowa narracja głównej bohaterki i maile, jakie wymienia ona ze swym przyjacielem.
Struktura książki to jednak...

książek: 3329
filozof | 2017-12-10
Na półkach: Przeczytane

Lubię autorkę.Bo zawsze mnie wprowadza w dobry,ciepły i pogodny nastrój.
Ta książka,mimo.Że,nie nowość to dla mnie.Odkrycie dopiero teraz.Nie wiedziałem,o jej istnieniu.Na szczęście była w bibliotece.

Okładka, zamyślona dziewczyna.Może to Weronika ? Główna bohaterka powieści ?

O czym jest powieść.Zastanówmy się,czy każda kobieta chcę dziecka ?
Czy,każda kobieta pragnie być matką ? Czuć oddech i zapach dziecka ?
Patrzeć jak wyrasta ,na porządnego człowieka.
Bez względu na światopogląd ?
Ale,Marek mąż.Nie jest w stanie jej dać.Upragnionego dziecka.

Czy,ktoś mnie denerwował w książce ? Owszem teściowa.Według jej Bóg,zakazuje in vitro.
Ja jestem za in vitro.I bym nie chciał mieć takiej teściowej.
Również,nie polubiłem Ewy.Dla mnie,nie umiała się wczuć w rolę Weroniki.

Plusy,wielkie dla autorki.Za to,że umiała przekazać.Mi takie emocje.

Na koniec zgadzam się z Piotrem,że.Mężczyźni nie powinni wstydzić się czytać.Takich książek.
W końcu wrażliwość nie jest.Przeszkodą,jest silą i dumą.

książek: 523
wiech | 2016-01-19
Przeczytana: 19 stycznia 2016

Jak łatwo można zniszczyć szczęśliwe małżeństwo upartym dążeniem do jeszcze większego szczęścia.
Związek który miał być jak skała, okazał się tylko kruchym zamkiem z piasku.
Pogubili się… zaczęli żyć obok siebie. Mijali się w marzeniach, w celach… W końcu ich drogi się rozeszły.
Choć cały świat się wali, trzeba przecież normalnie żyć.
Pojawi się przyjaciel, który wysłucha, nie będzie oceniał, przytuli. Na początku tylko wirtualnie…
Czy obsesyjne pragnienie posiadania dziecka przestanie być ważne?
Bardzo mądra książka o życiu. O życiowych zakrętach. O trudnych wyborach. I o tym jak życie potrafi czasem zatoczyć krąg.

książek: 1249
Tatiasza Aleksiej | 2017-11-19

Książka przeczytała się prawie sama, wciągnęła i trzymała do końca :)
Mądra, ciepła, opowieść o życiowych zakrętach, o tym co w życiu ważne i ważniejsze. Głębokie, prawdziwe uczucie zostaje wystawione na próbę. Główni bohaterowie to sympatyczni, młodzi ludzie, którym przyszło zmierzyć się z bezpłodnością. Czy wyjdą z tego obronną ręką?
Warto czasami wyhamować i zastanowić się nad tym jak się zachowujemy :)

książek: 1168
Kachusek | 2017-10-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 października 2017

Książka emocjonalna, trochę nostalgiczna, życiowa, pełna wzlotów i upadków.. Podobała mi się i tak mnie pochłonęła, że w tym wymyślonym świecie przeżywałam miłość, zauroczenie i rozstania wraz z główną bohaterką. Piękna, a na dokładkę tysięczna w moim zbiorze książek przeczytanych :)

książek: 885
darkangel | 2014-07-01
Przeczytana: 01 lipca 2014

Nie lubię ckliwych i kobiecych powieści, jednak po przeczytaniu wielu Waszych recenzji, drogie czytelniczki, postanowiłam sięgnąć po książkę pani Magdaleny Witkiewicz. I szczerze mówiąc zostałam mile zaskoczona, bowiem to taka życiowa i prawdziwa opowieść, o realnych problemach wielu polskich małżeństw, to borykanie się z codziennością, ponieważ życie nie zawsze bywa różowe i bajkowe, niestety.

książek: 1025
Stokrotka | 2016-06-27
Na półkach: Przeczytane, Romans, Obyczajowe
Przeczytana: 27 czerwca 2016

Weronika ma kochającego męża, dobrze płatną pracę, troskliwych rodziców, przyjaciółki, z którymi zawsze może umówić się na kawę, ma urodę, młodość, zdrowie, wykształcenie. Czego brakuje jej do szczęścia? Dziecka. Pragnienie posiadania potomka staje się tak silne, że zaczyna przesłaniać wszystko inne.
„Zamek z piasku” Magdaleny Witkiewicz to interesująca powieść z nurtu literatury kobiecej. Różni się jednak od wielu tego typu książek dojrzałością, pobudza do refleksji, przemyśleń, do stawiania pytań, które zadaje też sobie główna bohaterka: „Dlaczego nie doceniamy tego, co mamy? Dopiero po stracie zaczynamy to dostrzegać?”.
Coraz bardziej zaczynam się przekonywać do twórczości Pani Witkiewicz. Wcześniej przeczytałam „Po prostu bądź”, dziś - „Zamek z piasku” i już wiem, że wkrótce sięgnę po następne powieści tej autorki.

książek: 3816
BagatElka | 2015-08-22
Na półkach: 📚 Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 22 sierpnia 2015

"Nie mam siły. Chciałabym się skulić pod kołdrą i zamknąć za sobą świat."

Słowa bohaterki ,śmiało,mogłabym powtórzyć niemal każda z nas.
Jesteśmy matkami,żonami,kochankami,kobietami po przejściach,z przyszłością,z problemami,radościami i smutkami.
Każda z nas ma inny życiorys ale w gruncie rzeczy łączy nas bardzo wiele.
Bywają takie chwile,takie dni gdy nawet oddychanie boli.
Tak dotkliwie jak boli mnie w tym momencie ta książka.
Rozproszyły się moje myśli,uciekły mi słowa i czuję się bezradna i skrzywdzona.
Czuję żal,smutek i samotność moją i każdej innej kobiety.
Płaczemy z wielu różnych powodów,cieszymy się z innych rzeczy ale to nas nie dzieli lecz łączy.
Nie potrafię opisać tego co w tej chwili czuję.
Zachęcam do sięgnięcia po "Zamek z piasku" i niech każdy przeżyje to sam.

zobacz kolejne z 3603 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Sama lubię szczęśliwe zakończenia - przeczytajcie Wasz wywiad z Magdaleną Witkiewicz

Magdalena Witkiewicz - poczytna autorka książek zaliczanych do tzw. literatury kobiecej, odpowiedziała na Wasze pytania. Przeczytajcie skąd wziął się pomysł na panią Piontek, gdzie najchętniej wypoczywa i czy planuje napisać komiks.


więcej
Magdalena Witkiewicz odpowie na Wasze pytania!

Od dziś do 2 czerwca będziemy zbierać propozycje pytań do Magdaleny Witkiewicz. Najciekawsze wybierzemy i prześlemy do pisarki, a jej odpowiedzi opublikujemy w serwisie. Autorom trzech najciekawszych pytań przekażemy książki "Moralność pani Piontek" ufundowane przez Wydawnictwo Filia.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd