Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nakręcana Pomarańcza

Tłumaczenie: Robert Stiller
Wydawnictwo: vis-a-vis/Etiuda
8,11 (217 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
28
9
62
8
63
7
47
6
10
5
4
4
1
3
1
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Clockwork Orange
data wydania
ISBN
9788389640635
liczba stron
224
język
polski
dodała
Adrianna

Pierwsze wydanie w wyd. vis-a-vis Etiuda. Nowa tzw. "Wersja A Mechanicznej pomarańczy". Miasto nie może sobie poradzić z bandami mordujących i gwałcących wyrostków. Ale pełna makabra zaczyna się, gdy sąd i policja biorą stronę bandytów i zapewniają im bezkarność. Skąd my to znamy? Kiedy skóra nam cierpnie przy wyczynach 15-letniego Alexa i jego młodocianych zwyrodnialców, uświadamiamy sobie,...

Pierwsze wydanie w wyd. vis-a-vis Etiuda. Nowa tzw. "Wersja A Mechanicznej pomarańczy". Miasto nie może sobie poradzić z bandami mordujących i gwałcących wyrostków. Ale pełna makabra zaczyna się, gdy sąd i policja biorą stronę bandytów i zapewniają im bezkarność. Skąd my to znamy? Kiedy skóra nam cierpnie przy wyczynach 15-letniego Alexa i jego młodocianych zwyrodnialców, uświadamiamy sobie, że obecnie doświadczamy tego na własnej skórze. Chociaż cenzura przez wiele lat prowadziła wojnę z Mechaniczną pomarańczą do jej sławy przyczynił się kultowy film Stanleya Kubricka Anthony Burgess stworzył dla tej powieści osobny język. Przekład Roberta Stillera to nie tylko brawurowy popis wynalazczości językowej. To coś przerażająco realnego: język polski rzeczywiście zmierza w tym kierunku. Lecz obecna wersja, zupełnie inna od poprzednio wydanej, przepowiada coś nowego: uleganie wpływom już nie rosyjskim, tylko amerykańskim. W tym języku przemawia dzisiaj po raz pierwszy Nakręcona pomarańcza.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Vis-aVis Etuida, 2003

źródło okładki: http://www.etiuda.net/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (629)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 142
goja-88 | 2015-02-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 26 lutego 2015

Przyznaję, że na początku bałam się tej książki. Specyficzny język sprawiał trudności przez kilka pierwszych stron, później się przyzwyczaiłam, a nawet łapałam się na tym, że sama zaczynam myśleć tym "burgessowskim" językiem. Przez brutalność scen nie byłam w stanie przeczytać zbyt dużo na raz, ale "Nakręcana pomarańcza" okazała się na tyle wciągająca, że za chwilę znowu po nią sięgałam. Warto przeczytać też "Wstęp do nowego wydania amerykańskiego" i "Kilka słów od tłumacza".

książek: 104
para_bolka | 2013-09-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 września 2013

Pod wrażeniem interpretacji Stanley'a Kubricka lata temu postanowiłam, że przeczytać ją muszę. Zaskoczyło mnie, że zapamiętałam zupełnie inne zakończenie niż to, jakie zaproponował autor. Już miałam zastanawiać się nad freudowskim znaczeniem tej pomyłki, gdy sięgnęłam po posłowie. I rozczarowanie! Autor napisał dzieło, które wersja Kubricka i sugestia wydawcy (a swoją drogę - jak można zgodzić się na wydanie książki z zupełnie innym zakończeniem?! no, wstyd)uratowały.
Olbrzymim atutem jest forma i język, tego autorowi nie można odmówić. Ale ta kompromisowość, byle wydać dzieło w USA...oj, wolałabym tego nie wiedzieć. Ambiwalencja, ot co.

książek: 457
Lidka | 2014-12-20
Na półkach: Przeczytane

Jak dla mnie wspaniała, wizjonerska pozycja, która jest tym bardziej szokująca, im bardziej zgodna z obecną rzeczywistością. Różnice pomiędzy książką, a genialnym filmem Kubricka w moim przekonaniu wypadają na korzyść książki. Pominięcie ostatniego jej rozdziału zupełnie zmienia wymowę powieści. Oprócz głównego bohatera, na którym skupił się Kubrick, są przecież i inni, których historia wiele nam uzmysławia. Skupiając się na Alexie widzimy tylko zło człowieka i źle działające mechanizmy sprawiedliwości. Zmiany, które zaszły w innych postaciach sugerują nam, ze wszystko przemija, ze młodość się kiedyś wyszaleje a zastąpi ją mądrość i rozwaga. Ale to tylko moja interpretacja.

książek: 1334
Bartosz Peruń | 2017-07-17
Przeczytana: 15 lipca 2017

Nakręcana pomarańcza to książka, które cię zadziwi, zaszokuje, doprowadzi do mdłości, a na koniec spełni. Najpierw parę słów wstępu. "Nakręcana..." to wersja A książki napisanej przez Anthony'ego Burgessa i przetłumaczona przez Roberta Stillera. A - czyli amerykańska/angielska, z przeciwieństwie do wersji oryginalnej (Mechaniczna pomarańcza) rusycyzmy zostały zastąpione anglikanizmami. Sama powieść bywała cenzurowana, a wielką sławę przyniosła jej ekranizacja (Stanley Kubrick, 1971). Niestety ekranizacja, podobnie jak amerykańskie wydanie książki są pozbawione ostatniego rozdziału, który znacznie zmienia postrzeganie treści.

Motywem przewodnim książki jest przede wszystkim wolność. Autor dywaguje czy dobro i zło może istnieć jeżeli człowiek zostanie pozbawiony wyboru, i czy wtedy można taką osobę nazwać człowiekiem. W ramach tej myśli autor porusza też inne tematy, takie jak: wpływ kultury na destrukcyjne działania ludzi, "przeprogramowanie" społeczeństw przez polityków,...

książek: 476
Once_Upon_A_Time | 2015-08-21
Przeczytana: 09 sierpnia 2015

Z biblioteki przez przypadek przyniosłam do domu „Nakręcaną…” a nie, jak planowałam, „Mechaniczną pomarańczę”. Jak się potem okazało, pomyłka ta była bardzo fortunna, ponieważ mojemu pokoleniu bliższa jest raczej amerykanizacja niż rusyfikacja języka polskiego.

Ale do rzeczy.

Riduje się od bigining Wery Bad. Lengłidż jest fatalny tu anderstend, brnie się do przodu Wery Wery sloł i onlji łejta się niecierpliwie do endu. Ale kto powiedział, że wszystkie wartościowe buksy riduje się szybko, izi i przyjemnie?

A jednak za nic nie zmusiliby mnie ridować to egen.

Co nie znaczy, że rigretuję ridowanie „Nakr Pom”.

Co więcej, aj bylif, że ewryłan szud rid dys buk, żeby wyrobić sobie o niej ołn opinjon.

PS. We wstępie do nowej wersji A. Burgess pisze o usunięciu ostatniego rozdziału przez wydawców w Ameryce. Uważam, że „Nakręcana Pomarańcza” pozbawiona ostatnich paru stron wzbudziłaby jeszcze więcej kontrowersji i dyskusji. Mnie osobiście też zapadłaby wtedy mocniej w pamięć, nie...

książek: 1382
Jańcio | 2014-11-26
Na półkach: Przeczytane

Jeśli nie chcesz dostać schizy, nie czytaj ;)
Za każdym gdy czytam na nowo odkrywam tą książkę.

książek: 291
Kuba | 2015-12-28
Przeczytana: 28 grudnia 2015

Książka ciężka i przytłaczająca, a ogrom przemocy i agresji, która się z niej wylewa może przerażać. Burgess stworzył niejednoznaczną powieść, która ma niespotykany, specyficzny wydźwięk. Na pewno świetna dystopia - upadek ideałów, miasto dążące do samozagłady i tonące w oceanie agresji.

Dzieła nie dałem rady czytać dłużej niż w "sesjach" godzinnych, ale to przez język, jakim zostało napisane. Robert Stiller wykonał tytaniczny wysiłek tworząc wersję A książki, która jest oparta na amerykanizmach. Język nie jest oczywisty i czasami trzeba się zastanowić "co tłumacz miał na myśli".

Siódemka - szóstka za samą książkę i gwiazdka za tłumaczenie.

książek: 748
Kawazliterami | 2014-02-12
Na półkach: Przeczytane, 2014

pierwsza wersja tlumaczenia podobala mi sie bardziej

książek: 265
yyhhh | 2013-10-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Na samym początku byłem przerażony tym, jak Nakręcana Pomarańcza jest napisana. Przebrnąłem. Potem przerażał mnie już tylko Alex.

książek: 370
Anna Koniec | 2015-08-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Uwielbiam Stillera. Tak, autora też, ale nie mogę pozbyć się wrażenia, że to praca tłumacza była w wypadku Pomarańczy trudniejsza, wymagająca więcej i - ciekawsza.
Historię znamy. Zagadnienia moralne też (czy to z oryginału, czy z wcześniejszej, "Mechanicznej..." w wersji z oryginału, a więc wersji R, czy z filmu), ale "Nakręcana Pomarańcza" w wersji A odsłania nam inną, bardziej prawdopodobną przyszłość naszego języka. A ja kocham język więc uzupełnienie książki i o tę problematykę (która, jeśli wziąć tylko jeden wariant, jest wszak płaska)jest bardzo na miejscu.

Czekam, mam nadzieję, że niepłonnie, na zapowiadaną przez Stillera "Sprężynową pomarańczę" czyli mrożącą krew w żyłach wersję N....

(o samej książce ciut więcej pod "Mechaniczną...")

zobacz kolejne z 619 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd