Lód nad głową

Cykl: Robert Pruski (tom 2)
Wydawnictwo: Agora SA
7,04 (163 ocen i 34 opinie) Zobacz oceny
10
4
9
11
8
49
7
50
6
32
5
9
4
6
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788326812514
liczba stron
528
język
polski
dodała
joly_fh

W zamachu ginie minister sprawiedliwości i dwa tuziny prawników. Policja odkrywa listę planowanych ofiar, a potem ciało kolejnego polityka lewicy. W mediach wybucha panika. Student szkoły dziennikarskiej stawia szaloną tezę: prawdziwym celem zamachu była trójka spośród prawników, inne ofiary to zasłona dymna. Zabójcy chcą przerwania kilku śledztw, bo te mogą odsłonić kulisy wielkiego lobbingu....

W zamachu ginie minister sprawiedliwości i dwa tuziny prawników. Policja odkrywa listę planowanych ofiar, a potem ciało kolejnego polityka lewicy. W mediach wybucha panika. Student szkoły dziennikarskiej stawia szaloną tezę: prawdziwym celem zamachu była trójka spośród prawników, inne ofiary to zasłona dymna. Zabójcy chcą przerwania kilku śledztw, bo te mogą odsłonić kulisy wielkiego lobbingu. Referat trafi a na biurko urzędnika MSW. Giną kolejno i student, i urzędnik. Ale ktoś jeszcze wie o teorii. To już drugie spotkanie z dziennikarzem, Robertem Pruskim.
Świetna, trzymająca w napięciu proza Piotra Głuchowskiego.

 

źródło opisu: wydawnictwoagora.pl

źródło okładki: wydawnictwoagora.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (368)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 747
romeo | 2018-04-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 kwietnia 2018

Kryminał epoki internetu. Zdumiewające jakie możliwości daje działalności dochodzeniowej tudzież szpiegowsko-terrorystycznej sieć i nowoczesny sprzęt elektroniczny. Z tej książki dowiedziałem się , że są fachowcy, którzy za pomocą internetu potrafią zdetonować ładunek na drugim końcu świata. Minął już czas głośno tykających bomb zegarowych podkładanych w mało dyskretnych walizkach.

Właściwie powinienem sprostować: to nie tyle kryminał, ile political fiction z wątkiem kryminalno-sensacyjnym. Historia, którą opowiada Głuchowski jest zupełnie nieprawdopodobna, ale chwytliwa i wciągająca. Wypadki toczą się w szybkim tempie, sytuacja zmienia ze strony na stronę i na pewno nie jest nudno. Gdyby streścić akcję w jednym zdaniu, można by powiedzieć tak: tajne komando superagentów na żołdzie międzynarodowej korporacji robi w Polsce totalny dym poczynając od zamordowania ministra poprzez szereg innych zabójstw i pościgów a kończąc na grubej aferze sięgającej pałacu prezydenckiego, a to...

książek: 1328
Heisenberg | 2016-04-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Po doskonałym kryminale „Umarli tańczą”, tym razem Piotr Głuchowski uraczył nas powieścią „Lód nad głową”. W tym przypadku mamy do czynienia z rasowym ‘political thriller’, którego nie powstydziliby się Robert Ludlum czy Frederick Forsyth. Oczywiście, zachowując wszelakie proporcje i analogie, bo to mimo wszystko (jeszcze?) nie ten poziom. Chaos w państwie polskim plus drugie dno plus totalnie zimowa sceneria. Od razu mogą nasuwać się analogie z „Mrozem” Marcina Ciszewskiego, ale to jednak dwie całkiem odmienne powieści. Bardzo dobre zresztą!
Żeby jednak nie było do końca tak kolorowo, to śmiem twierdzić że pierwszy tom cyklu był jednak lepszy. Tutaj autor troszkę rozwlókł akcję, i momentami wkradały się dłużyzny. Drugi minus to rola głównego bohatera cyklu, dziennikarza Roberta Pruskiego. W pierwszej części był bezsprzecznie najważniejszym „elementem” układanki, z jakiej autor złożył świetną powieść; tutaj jest co najwyżej dodatkiem, który gdzieś tam pojawia się co i raz, ale...

książek: 283
chmurka | 2016-07-22
Na półkach: Przeczytane

Świetnie się czyta!!! Wartka akcja. To napięcie. Napisana w taki sposób, że wydaje mi się, iż wszystko dzieje się wokół mnie, tuż za oknem. Czasem się boję, czasem jestem przyjemnie ..rozkojarzona. Niestety ilość stron nie pozwana na przeczytanie jej jednym ciągiem, a każde kolejne przerywanie czytania było dla mnie prawdziwą męczarnią. Taka byłam ciekawa co też zawiera kolejna strona.
Na koniec tylko nachodzi refleksja, że przecież w rzeczywistym świecie prawdopodobnie ma miejsce takie samo załatwianie różnych niewygodnych spraw. "Optymalne" ich załatwianie.

książek: 1671
Tomek | 2013-07-07
Na półkach: Przeczytane, E-book, Posiadam
Przeczytana: 07 lipca 2013

Po przeczytaniu tej książki zastanawiam się czy opublikowanie swoich przemyśleń w sieci jest jeszcze bezpieczne? Ale do rzeczy.
Po katastrofie smoleńskiej w polskiej literaturze pojawiła się moda na pisanie powieści zawierających teorie spiskowe, takie trochę w stylu Dana Browna, tyle że z akcją na polskim podwórku. Za pisanie takowych zabierali się dziennikarze, Tomasz Sekielski, Witold Gadowski, czy w końcu rewelacyjny Piotr Głuchowski. Choć pierwsza powieść Pana Piotra Głuchowskiego nie zawierała w sobie żadnych teorii spiskowych, to już druga, owszem tak. I jestem zdecydowany stwierdzić, że stworzenie thrillera w realiach polskich wyszło autorowi znakomicie i powinno zaskarbić mu wielu fanów. Moje serce autor zdobył już swoją pierwszą powieścią, a po Lodzie nad głową, utwierdziłem się w przekonaniu, że moje serducho dobrze wiedziało, gdzie ulokować swoje uczucia.
Uwielbiam książki, które dają mi z siebie tak wiele, wspaniale stworzonych bohaterów, wartką akcję, napięcie...

książek: 2165
emindflow | 2013-11-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 listopada 2013

Po doskonałym debiucie, jakim była jego książka "Umarli tańczą" Piotr Głuchowski potwierdza, że w konwencji powieści sensacyjnej czuje się jak ryba w wodzie.
Poznany wcześniej redaktor Robert Pruski znajduje się w centrum dramatycznych wydarzeń, które wstrząsają całym krajem. Potężne międzynarodowe lobby energetyczne stara się nie dopuścić do eksploatacji złóż gazu łupkowego i przy wykorzystaniu zbrojnego komanda próbuje zdestabilizować sytuację polityczną w Polsce. Trup ściele się gęsto, a tempo akcji nie spada ani na chwilę. Całość jest osadzona w realiach współczesnej Polski. Mamy możliwość obserwowania do jakich manipulacji opinią publiczną jest zdolna posunąć się władza w obronie swoich interesów.
Moim pierwszym skojarzeniem jest pewne podobieństwo do świetnego "Mrozu" Marcina Ciszewskiego - cała akcja rozgrywa się w zimowej scenerii, podczas apokaliptycznych opadów śniegu. Opisy pościgów samochodowych w tych warunkach to prawdziwy majstersztyk.
Świetna książka, gorąco...

książek: 474
PiotrG | 2013-08-15
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 14 sierpnia 2013

Dyszka. Wg oceny opisowej - "arcydzieło" - może trochę na wyrost, ale książka kryminalno-sensacyjna nigdy nie powinna zasłużyć na taki opis. Ale w kategorii właśnie kryminał - nie wyobrażam sobie lepiej napisanej książki. Wciąga od samego początku. Non stop tempo akcji takie, że nie da się przestać czytać. Co najmniej kilka zwrotów akcji o 180 stopni i niespodziewanych rozwiązań. Jak ktoś lubi książki Grishama czy Cobena - pozycja obowiązkowa. Moim zdaniem warto przed tą pozycją sięgnąć po "Umarli tańczą" (poprzednia książka tego autora) - nie jest to żadna kontynuacja, ale jest kilka luźnych nawiązań.

książek: 700
Paulina | 2013-09-04
Na półkach: Przeczytane, Zrecenzowane

"Precz ze zmową lewackich elit, precz z neokomunizmem, precz z kulturowym marksizmem i transhumanizmem! Precz z handlarzami idei i zdrajcami Narodu. Nasze obowiązki są polskie i tylko polskie!"

Tym razem powieść reportera jest kryminałem politycznym, który - choć fikcyjny - nasuwa na myśl pewne wydarzenia z rzeczywistości. Mamy tutaj krwawą rzeź, w czasie której ginie minister sprawiedliwości i sporo innych osób "u władzy". Następnie mamy morderstwo innego polityka. Mamy parę młodych, pięknych studentów - Pawła i Majkę, którzy posiadają jedną wadę - zadają za dużo pytań. Mamy pewien raport, który nie powinien był nigdy powstać. I wreszcie mamy Roberta Pruskiego, który od czasu wydarzeń opisanych w "Umarli tańczą" pożegnał się z reporterskim życiem na rzecz spokojnej wegetacji wykładowcy i znawcy sztuki.
Kto stoi za zamachem i morderstwem? Czyżby winna była pewna organizacja narodowościowa? Faszyści? Wszechpolacy? A może grupa radykałów jest jedynie kozłem ofiarnym, prawda leży...

książek: 0
| 2014-03-22
Na półkach: Przeczytane

To moje drugie podejście do pisarstwa Piotra Głuchowskiego. Poprzednio zostałam skatowana mentalnie naiwnością redaktora Pruskiego - głównego bohatera. Tym razem było o ciut lepiej. Być może dlatego, że Robert Pruski nie jest centralną postacią powieści. A być może dlatego, że akcja płynie w miarę wartko a ilość absurdów została zminimalizowana. Przy okazji powieści Umarli tańczą mieliśmy do czynienia z bardzo irytująco prowadzoną narracją gdzie redaktor Pruski tropił soczyście krwistego, ociekającego podłością żołnierza - psychopatę. Oczywiście armii jedynej niesłusznej.

W przypadku Lodu nad głową coś się dzieje. I dzieje się cały czas z przynajmniej kilku kierunków. Osią opowieści jest spisek - w Polsce to popularny ostatnio temat, który zainspirował niejednego twórcę political fiction. Głuchowskiemu całkiem wyszło, nie ma co narzekać. Co prawda do mistrza gatunku Antoniego M. sporo mu brakuje ale Lód nad głową trzyma w napięciu przez większość czasu. Otóż prominentny polityk...

książek: 264
andziorek | 2013-08-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 sierpnia 2013

Moi Drodzy doczekałam się… - to już moje drugie spotkanie z Piotrem Głuchowskim. Po lekturze jego pierwszego dzieła „Umarli tańczą” byłam pod wrażeniem jego pióra. Zaimponował mi styl autora, a przede wszystkim nakreślona przez niego fabuła. Duże znaczenie ma dla mnie fakt, iż P. Głuchowski jest jednocześnie reporterem. Posiada znakomity warsztat, który widoczny jest w obu powieściach.

Przejdę jednak do sedna. „Lód nad głową” to już zupełnie inna historia. To, co łączy tę powieść z jej poprzedniczką to główny bohater – dziennikarz Robert Pruski. Na tym wszelkie podobieństwa się kończą. „Lód…” dotyka zupełnie innej sfery. Otóż mamy tu do czynienia z ogromnym spiskiem ludzi z najwyższych szczebli władzy. Powstał układ, za którym kryją się ogromne pieniądze. Dodam, że sprawa nie dotyczy tylko i wyłącznie polskiego poletka. Dotyka ona bowiem kręgów międzynarodowych. Biada temu, kto wejdzie mu w drogę.

Te tajemnicze układy i powiązania nigdy nie wyszłyby na jaw, gdyby nie referat...

książek: 0
| 2014-06-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 czerwca 2014

2 tom z Robertem Pruskim chyba jeszcze lepszy niż pierwszy - choć "Umarli tańczą" już był rewelacyjny - Lód jest doskonały. Jak dla mnie ma wszystko co powinno składać się na dobry kryminał/sensację... Godny polecenia moim skromnym zdaniem :)
Trzeci zamach juz zakupiony, mam nadzieję że będzie na podobnym poziomie (chociaż opinie mówią co innego - ale pozwolę sobie samej sie przekonać)

zobacz kolejne z 358 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Marcin Wroński laureatem Nagrody Wielkiego Kalibru 2014

Marcin Wroński zgarnął wszystko w czasie sobotniej Gali przyznania Nagrody Wielkiego Kalibru. "Pogrom w przyszły wtorek" okazał się najlepszą powieścią kryminalną zdaniem Jury i czytelników.


więcej
Nagrody Wielkiego Kalibru

Kapituła Nagrody Wielkiego Kalibru w składzie: Janina Paradowska, Marcin Baran, Witold Bereś, Piotr Bratkowski, Marcin Maruta, prof. Zbigniew Mikołejko, Marcin Sendecki i Grzegorz Sowula ogłosiła nominacje do jedenastej edycji Nagrody Wielkiego Kalibru.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd