Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ciemnia

Tłumaczenie: Magdalena Grala-Kowalska
Wydawnictwo: Hachette
6,9 (165 ocen i 30 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
17
8
27
7
53
6
42
5
12
4
4
3
3
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Dark room
data wydania
ISBN
9788378490852
liczba stron
408
język
polski
dodała
joly_fh

Na miejskim blokowisku dochodzi do brutalnego morderstwa. Śledztwo prowadzi Andrew Hicks (wraz ze swoją partnerką, Laurą Fellowes), doświadczony detektyw, który w swojej pracy opiera się na statystykach i logice. Uważa, że nie ma rzeczy niewytłumaczalnych, a każda zbrodnia ma jasno sprecyzowany motyw. Szybko jednak okazuje się, że ostatnie zabójstwo nie daje się zaklasyfikować do żadnego z...

Na miejskim blokowisku dochodzi do brutalnego morderstwa. Śledztwo prowadzi Andrew Hicks (wraz ze swoją partnerką, Laurą Fellowes), doświadczony detektyw, który w swojej pracy opiera się na statystykach i logice. Uważa, że nie ma rzeczy niewytłumaczalnych, a każda zbrodnia ma jasno sprecyzowany motyw. Szybko jednak okazuje się, że ostatnie zabójstwo nie daje się zaklasyfikować do żadnego z „pokoi”, w których zdaniem Hicksa kryją się przyczyny typowych przestępstw. Giną kolejne, niepowiązane ze sobą osoby, a do serii zabójstw przyznaje się niejaki Generał, który w swoich listach rzuca wyzwanie policji, aby złamała szyfr do jego zbrodni. Pomimo usilnych starań detektyw nie może znaleźć żadnego logicznego wytłumaczenia działań zabójcy ani przejrzeć jego perfekcyjnego szyfru. Sprawa zmusza go nie tylko do zrewidowania swoich dotychczasowych przekonań, ale także do zmierzenia się z demonami przeszłości. Nad śledztwem ciąży bowiem konflikt Hicksa z ciężarną żoną, którego źródło okazuje się tkwić w traumatycznych doświadczeniach detektywa z dzieciństwa. Po raz pierwszy w życiu Hicks zaczyna dochodzić do wniosku, że zło, w które dotąd nie wierzył, jednak istnieje, a przyczyny niektórych zdarzeń bywają niewytłumaczalne, tak jakby zrodziły się w jakimś zupełnie nowym dla niego, ciemnym pokoju…

Oprócz trzymającego w napięciu wątku kryminalnego nadrzędnym motywem całej powieści jest przyczynowość w życiu człowieka. Ukazując niezwykłe i zaskakujace powiązania pomiędzy poszczególnymi bohaterami powieści, autor dowodzi, że nic na świecie nie jest przypadkowe: wszyscy jesteśmy uwikłani w łańcuch przyczyn i skutków, wszystkie działania mają swoje konsekwencje, i wszystko, czego doświadczamy, okazuje się mieć głębszy – choć nierzadko ukryty – sens.

 

źródło opisu: Wyd. Hachette, 2013

źródło okładki: http://www.hachette.com.pl/p,ciemnia,1199.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 680
Nadja | 2015-01-10
Przeczytana: 10 stycznia 2015

Książka generalnie mi się nie podobała. Miała być zaskakująca, fascynująca, o zbrodni doskonałej...a nic z tego w mojej opinii nie jest prawdą. Zaskakuje jedynie ilość zwłok. Fascynująca nie jest wcale, raczej przerażająco drastyczna. Każdy z bohaterów ma jakieś traumatyczne przeżycia - zabił, był świadkiem zabójstwa, albo zabili mu kogoś bliskiego. Taka kondensacja środowiska patologicznego, że aż strach! Idea zbrodni doskonałej też jakoś się nie utrzymała. Raczej nazwałabym to zbrodnią przekombinowaną. Jest wiele prostszych i bardziej skutecznych sposobów na realizację własnych celów niż zaścielanie okolic ciałami ofiar. Główny bohater do znudzenia powtarza w kółko, że zło samo w sobie nie istnieje i każda zbrodnia ma logiczne wytłumaczenie - zupełnie nie wiem po co. Czy to miało utwierdzić czytelnika w mniemaniu, że ta opisywana tego nie ma? Że jej źródłem jest czyste zło i brak logicznego wytłumaczenia? Jeśli tak to znów pudło. Zakończenie jest, nawet jeśli nie poznano w 100% pewnego motywu to rozwiązanie jest akceptowalne i... rozczarowujące. Jeśli chodzi o pracę policji to jest zwykła szamotanina, nie ma nic wspólnego z rzetelnym śledztwem, raczej rządzi tu przypadek i łut szczęścia. Może to dlatego, że autor wprowadził takie zagęszczenie zwłok. Po lekturze czuję się zniesmaczona i rozczarowana. Raczej nie sięgnę po kolejne pozycje tego autora.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mimo naszych kłamstw

Czy można wygrać z przeznaczenie? :) Wydawać by się mogło,że można ale po przeczytaniu ostatniej części widzimy, że przeznaczenia nie można oszukać. C...

zgłoś błąd zgłoś błąd