Inferno

Tłumaczenie: Robert J. Szmidt
Cykl: Robert Langdon (tom 4)
Wydawnictwo: Sonia Draga
7,12 (11585 ocen i 1326 opinii) Zobacz oceny
10
900
9
1 186
8
2 437
7
3 327
6
2 283
5
901
4
289
3
184
2
59
1
20
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Inferno
data wydania
ISBN
9788375087123
liczba stron
592
język
polski
dodała
joly_fh

Światowej sławy specjalista od symboli, Robert Langdon budzi się na szpitalnym łóżku w zupełnie obcym miejscu. Nie pamięta, jak i dlaczego znalazł się w szpitalu. Nie potrafi też wyjaśnić, w jaki sposób wszedł w posiadanie tajemniczego przedmiotu, który znajduje we własnej marynarce. Czasu na rozmyślania nie ma niestety zbyt wiele. Ledwie na dobre odzyskuje przytomność, ktoś próbuje go zabić....

Światowej sławy specjalista od symboli, Robert Langdon budzi się na szpitalnym łóżku w zupełnie obcym miejscu. Nie pamięta, jak i dlaczego znalazł się w szpitalu. Nie potrafi też wyjaśnić, w jaki sposób wszedł w posiadanie tajemniczego przedmiotu, który znajduje we własnej marynarce. Czasu na rozmyślania nie ma niestety zbyt wiele. Ledwie na dobre odzyskuje przytomność, ktoś próbuje go zabić. W towarzystwie młodej lekarki Sienny Brooks Langdon opuszcza w pośpiechu szpital. Ścigany przez nieznanych wrogów przemierza uliczki Florencji, próbując odkryć powody niespodziewanego pościgu. Podąża śladem tajemniczych wskazówek ukrytych w słynnym poemacie Dantego… Czy jego wiedza o tajemnych sekretach, które skrywa historyczna fasada miasta wystarczy, by umknąć nieznanym oprawcom? Czy zdoła rozszyfrować zagadkę i uratować świat przed śmiertelnym zagrożeniem?

 

źródło opisu: http://www.soniadraga.pl

źródło okładki: http://www.soniadraga.pl/materialy/prod/big/794.jpg

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Sylwia książek: 911

Ty, który wchodzisz, żegnaj się z nadzieją

Gorzko — śmierć chyba większe zna gorycze;
Lecz dla korzyści, dobytych z przeprawy,
Opowiem lasu rzeczy tajemnicze.
*

Co byście sobie pomyśleli, widząc całkiem przystojnego eleganckiego mężczyznę w odprasowanym i ewidentnie drogim, szytym na miarę garniturze, do tego wypowiadającego się z niezwykłą erudycją i błyskotliwością? Przystojniak, elegancik, niezła partia? Na pewno znalazłoby się jeszcze wiele tego typu określeń. A jakie słowa przyszłyby Wam do głowy, gdyby w pewnym momencie spod wykwintnie skrojonego rękawa bez najmniejszych zagnieceń wysunął się dziecięcy zegarek z postacią Myszki Mickey? Dziwak, dzieciuch, oryginał? Nie. Dla kogoś, kto czytał choć jedną powieść Dana Browna skojarzenie byłoby tylko jedno - Robert Langdon.

Bohater Browna powraca niezmieniony na kartach najnowszej powieści zatytułowanej lapidarnie i zwięźle „Inferno”. Znów zostaje uwikłany w labirynt tajemniczych symboli i znaczeń, które dla cenionego na całym świecie speca od ikonografii nie powinny stanowić najmniejszego problemu. Jednak aby rozwikłać kolejną tajemnicę Robert musi kluczyć od jednego symbolu do drugiego, musi sprawnie łączyć następujące po sobie wskazówki i znów ufać swojej intuicji. Zadanie jest tym bardziej konsternujące, że profesor musi wykonywać je już drugi raz w ciągu tego samego weekendu, z poprzedniego śledztwa nic bowiem nie pamięta...

Skołowany Robert Langdon, który nie pamięta nic z ostatnich dwóch dni, a za towarzystwo ma przypadkowo spotkaną lekarkę Siennę Brooks,...

Gorzko — śmierć chyba większe zna gorycze;
Lecz dla korzyści, dobytych z przeprawy,
Opowiem lasu rzeczy tajemnicze.
*

Co byście sobie pomyśleli, widząc całkiem przystojnego eleganckiego mężczyznę w odprasowanym i ewidentnie drogim, szytym na miarę garniturze, do tego wypowiadającego się z niezwykłą erudycją i błyskotliwością? Przystojniak, elegancik, niezła partia? Na pewno znalazłoby się jeszcze wiele tego typu określeń. A jakie słowa przyszłyby Wam do głowy, gdyby w pewnym momencie spod wykwintnie skrojonego rękawa bez najmniejszych zagnieceń wysunął się dziecięcy zegarek z postacią Myszki Mickey? Dziwak, dzieciuch, oryginał? Nie. Dla kogoś, kto czytał choć jedną powieść Dana Browna skojarzenie byłoby tylko jedno - Robert Langdon.

Bohater Browna powraca niezmieniony na kartach najnowszej powieści zatytułowanej lapidarnie i zwięźle „Inferno”. Znów zostaje uwikłany w labirynt tajemniczych symboli i znaczeń, które dla cenionego na całym świecie speca od ikonografii nie powinny stanowić najmniejszego problemu. Jednak aby rozwikłać kolejną tajemnicę Robert musi kluczyć od jednego symbolu do drugiego, musi sprawnie łączyć następujące po sobie wskazówki i znów ufać swojej intuicji. Zadanie jest tym bardziej konsternujące, że profesor musi wykonywać je już drugi raz w ciągu tego samego weekendu, z poprzedniego śledztwa nic bowiem nie pamięta...

Skołowany Robert Langdon, który nie pamięta nic z ostatnich dwóch dni, a za towarzystwo ma przypadkowo spotkaną lekarkę Siennę Brooks, będzie musiał odkryć nie tylko powód pościgu, w którym to on stanowi zwierzynę, ale także będzie musiał zdecydować komu ufać, a kto jedynie udaje sprzymierzeńca. Całe szczęście, że jego pamięć długotrwała nie została naruszona, ponieważ będzie on musiał przypomnieć sobie wszystko co wie i czego sam uczył, o jednym z największych dzieł, które autor pisał przez niemal całe swoje życie.

Tym razem Brown zostawia w spokoju Watykan i wszystkich świętych. Tym razem spod sklepienia niebios, spod blasku świętych aureoli i krzyży kolejnych kościołów przenosimy się w miejsce absolutnie skrajne. Prosto do samego piekła. Naszym przewodnikiem, u którego wskazówek będziemy szukać, będzie sam Dante Alighieri, którego niegdyś po piekle oprowadzał z kolei Wergiliusz. Wszyscy znamy chyba smutną historię miłości Dantego do Beatrycze, z której to miłości zrodziło się jego największe dzieło - „Boska komedia”. I choć „Piekło” jest pierwszą częścią tego monumentalnego poematu, to jest to część najstraszliwsza i tym samym najbardziej pociągająca dla czytelnika. To tutaj, w dziewięciu kręgach piekielnych pokutują ludzie za wszystkie swoje grzechy. Ich męki i przewinienia opisane zostały w taki sposób, aby stanowiły przestrogę przed życiem w szeregach zła, pychy i ogólnie rzecz ujmując, grzechu.

„Inferno” będzie zatem powieścią gorącą, przepełnioną grymasami bólu i piekielnymi scenami. Bo to właśnie tutaj, w samym centrum zła, w pępku piekielnym można znaleźć drogę do wyjścia. Trzeba zejść najniżej, do najciemniejszych czeluści, aby dotrzeć do światła. Może się również okazać, że tytułowe inferno możemy zgotować sobie sami, praktycznie nie ruszając się z miejsca, nie opuszczając domowych pieleszy i nie robiąc w zasadzie nic specjalnego... Bo choć Brown nigdy nie był i nigdy nie aspirował na pisarza ambitnego, czy poruszającego problemy gnębiące ludzkość, to tym razem udało mu się wpleść do powieści nieco poważniejszy problem niż odkopywanie kontrowersji zamieszczonych w dawno namalowanych obrazach. Tym razem problematyka jest aktualna i, co gorsza, przerażająca. Tym razem świat naprawdę stoi w obliczu śmiertelnego niebezpieczeństwa, pytanie tylko czy jedna osoba, może powstrzymać to, na co przez stulecia „pracowała” ludzkość.

Muszę przyznać, że choć Robert Langdon nie zmienił się nic a nic, to wracając do jego przygód po kilku latach, dopiero po tej dłuższej przerwie dostrzegam schematyczność z jaką powoli rozwiązuje on kolejne, światowej skali zagadki. Czy jest to jednak minus? Jeśli tak, miałoby go przy swoim nazwisku wielu, wielu pisarzy, których nawet nie sposób tu wymienić. Mimo wszystko jednak Brown nadal momentami potrafi zaskoczyć, a w „Inferno” dodatkowo pozwala zadumać się czytelnikowi, stawiając go przed problemem faktycznym, a nie wyssanym z palca. Problemem, który może dotknąć każdego z nas osobiście, dlatego każdy z nas powinien się nad nim zastanowić.

Język autora „Aniołów i demonów” wciąż jest płynny, a styl gładki i łatwy w odbiorze. Akcja zastępuję akcję, nie ma czasu na zastanawianie się, ani na zwiedzanie zabytków pięknej Wenecji. Trzeba działać i uciekać. Kombinować i ukrywać się. Trzeba przypomnieć sobie, co takiego robiło się wczoraj i dlaczego niektórzy ludzie, których widzę pierwszy raz w życiu, zwracają się do mnie tak, jakbyśmy widzieli się zaledwie wczoraj. Zakończenie jest chyba najlepszym ze wszystkich powieści Browna, jakie czytałam. Nie ze względu na samą akcję, na rozwiązanie fabularne, czy ostateczne rozstrzygnięcie, kto jest złym, a kto dobrym gliną. Ze względu na warstwę mentalną, tę która pozostaje w człowieku po zamknięciu książki. Jeśli mam być szczera, to nie spodziewałam się tego po autorze, który, bądź co bądź, mógł się kojarzyć po prostu z wywoływaniem sztucznych kontrowersji. Tym bardziej więc zachęcam do sięgnięcia po „Inferno”. Pamiętajcie jednak, że zapraszając do lektury, zapraszam do piekła...

...z cichego świata w światy wiecznie drżące
W nową dziedzinę, nieśmiertelnie ciemną
*

* Dante Alighieri: „Piekło, Pieśń I”. W: Tegoż: „Boska Komedia”. Przekład: E. Porębowicz.

Sylwia Sekret
 

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (25830)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1608

Moje wrażenia po lekturze tej książki są niestety tylko średnie. Mimo iż nie spodziewałam się żadnych drastycznych zmian w fabule, to po cichu liczyłam na chociaż mały powiew świeżości. Nic z tego. Schemat stosowany w poprzednich częściach przygód Langdona został dokładnie powielony i w tej - profesor i jego piękna towarzyszka uciekają przed dziwnymi ludźmi, którzy oczywiście chcą ich wykończyć, ewentualnie uszkodzić. Przy okazji rozwiązują zagadkową sprawę luźno związaną ze słynnym poematem Dantego. Wszystko super, ale tym razem autor położył chyba zbyt duży nacisk na sensację, mordobicie i ucieczkę przed zagrożeniem, a za mało na rozwiązywanie zagadek. Panie Brown, w takim pędzie nie da się pozwiedzać! Taka jest moja diagnoza ;)

Fabuła zakręcona prawie jak u Deavera, ale panu Jeffery'emu jakoś to zawsze składniej wychodzi. Osobiście wolę kiedy w książkach o takiej tematyce zwroty akcji dotyczą symboli i zagadkowych elementów układanki, w "Inferno" zaś autor...

książek: 2762
Ela | 2013-11-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 19 listopada 2013

Coraz częściej przekonuję się, że moja opinia o książce jest wprost proporcjonalna do oczekiwań, jakie wobec niej miałam. Dan Brown wydaje książki na tyle rzadko, że każdą z nich czytam z przyjemnością, bez poczucia przesytu wypracowanym przez autora schematem. Przyzwyczaiłam się już do niego, więc i od tej powieści oczekiwałam:
- zagadki stanowiącej zagrożenie dla świata
- pięknej kobiety pomagającej głównemu bohaterowi
- tajemniczych symboli
- ucieczek i pościgów.
To wszystko dostałam, więc jestem zadowolona. Mamy tu wartką akcję osadzoną wśród zabytków Florencji, Wenecji i Stambułu - fajnie się czyta książkę mając przed oczami opisywane w niej miejsca:).

Nie nastawiałam się na żadną rewelację, a więc nie jestem rozczarowana, że jej nie dostałam. Otrzymałam natomiast zupełnie przyzwoity kawałek sensacji. Kto lubi styl Browna temu książka się spodoba. Tak, jak mnie.

książek: 626
Aneta Wiola | 2018-04-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 04 kwietnia 2018

„PRAWDĘ MOŻNA UJRZEĆ WYŁĄCZNIE OCZAMI ŚMIERCI”
Nieprzytomny profesor Robert Langdon budzi się w jednym z florenckich szpitali. Co tu robi? Jak się dostał? Nie pamięta niczego, cierpi na amnezję. Nagle do szpitala wkracza kobieta, która zaczyna do niego strzelać. Z pomocą lekarki Sienny Brooks udaje im się zbiec. Langdon nie ma pojęcia za co jest ścigany; wie jedynie, że ma to coś wspólnego z tajemniczym przedmiotem, który został ukryty wewnątrz kieszeni jego marynarki. By uniknąć nadchodzącej zagłady, profesor będzie musiał stanąć oko w oko z samym Szatanem.

Kiedy wszyscy wczytywali się w najnowszy „Początek, na mojej półce wciąż widniało nieprzeczytane „Inferno”. Liczne niepochlebne opinie, jedynie odwlekały moją decyzję sięgnięcia w końcu po czwarty tom przygód tego harvardzkiego profesora. Z tego też powodu odpuściłam sobie obejrzenie kolejnej ekranizacji z uwielbianym przeze mnie Tomem Hanks.
Jakież było moje zaskoczenie, gdy poznając wszystkie dziewięć kręgów Piekła...

książek: 968

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Międzynarodowy problem, światowa zagłada, „Boska Komedia” Dantego i... Robert Langdon!
„Najmroczniejsze czeluście piekieł zarezerwowane są dla tych, którzy zachowują neutralność w czasach moralnego kryzysu.”

Tym razem budzimy się wraz z profesorem Robertem Langdonem w szpitalu. We Florencji. Z zszytą głową po postrzale. Nawiedzany wizjami. Z amnezją, która pozbawia go kilku dni życia. Nie wie, co tu robi, jak się tu znalazł i najważniejsze: kto go próbował zabić?
„Szukaj, a znajdziesz.”
Gdy kobieta z irokezem wpada do jego sali i zabija lekarza, Robert ucieka wraz z drugą lekarką – Sienną Brooks. Chowa się w jej domu i gdy ona idzie poszukać ubrań dla niego, on sprawdza pocztę – w ten sposób wróg trafia na jego ślad.
A gdy tamci go namierzają, profesor odkrywa tajną kieszonkę w swojej marynarce z pojemnikiem oznaczonym jako szczególnie niebezpieczny. Jednakże odcisk palców Roberta się zgadza, a w środku znajduje się... obraz, jednakże trochę niezgodny z pierwowzorem. Udając się...

książek: 1107
AuroraBorealis | 2016-03-19
Przeczytana: 19 marca 2016

Kiedy mąż zobaczył mnie z tą blisko 600-stronnicową książką pierwsze o co zapytał, to w ile dni łyknę tą cegłę. No cóż, powiem tylko tyle, że jak już się wciągnęłam to wyjątkowo szybko ją skonsumowałam. ;)

Nasz bohater doktor Robert Langdon budzi się ranny w szpitalu i nie pamięta co wydarzyło się w jego życiu przez ostatnie dwa dni. W pokonaniu amnezji pomoże mu pani doktor Sienna Brooks, mieszkająca we Florencji. Oboje będą próbowali zbadać symbolikę dzieła Dantego Alighieri – "Boska komedia" oraz obrazu "Mapa Piekieł" – Sandro Boticelliego, by powoli podążać ku rozwiązaniu tajemniczej i jak się okaże bardzo niebezpiecznej zagadki.

Czy te arcydzieła kryją swoje drugie dno? Kim jest tajemnicza siwowłosa kobieta widziana w wizjach naszego bohatera? Kto chce zabić doktora Langdona? Kim jest towarzyszka naszego bohatera? Czy nadchodzi kres naszych czasów?

Nie będę odkrywcza pisząc, że Dan Brown lubi kopiować wątki miedzy swoimi poszczególnymi powieściami, ale tym razem odnoszę...

książek: 6520
allison | 2013-10-16
Przeczytana: 16 października 2013

"Czy jego wiedza o tajemnych sekretach, które skrywa historyczna fasada miasta wystarczy, by umknąć nieznanym oprawcom? Czy zdoła rozszyfrować zagadkę i uratować świat przed śmiertelnym zagrożeniem?" - czytamy o głównym bohaterze na okładkowej recenzji.
I jeszcze przed lekturą książki możemy zdecydowanie odpowiedzieć: TAK, bo przecież Robert Langdon nie może ostatecznie ponieść porażki. Pod tym względem zakończenie jest łatwe do przewidzenia, jednak z ręką na sercu przyznam, że śledziłam perypetie naukowca z zapartym tchem.
Brown - jako mistrz suspensu - dostarczył mi sporo emocji i trudno było mi oderwać się od lektury, mimo iż nieraz raziła mnie łopatologiczna wykładnia kryzysu społecznego związanego z przeludnieniem.

W "Inferno" doceniam jednak przede wszystkim nie szaloną akcję, ale wiele odniesień do "Boskiej Komedii" Dantego, która jest jednym z najbardziej znanych, ale i najtrudniejszych w odbiorze poematów. Wielość symboli i alegorii oraz niezwykłe bogactwo obrazowania...

książek: 621
Agafija | 2013-05-28
Na półkach: Przeczytane

Dan Brown to przykład przeciętnego pisarza, który robi karierę na kontrowersyjnej bzdurze a jego książki są na jedno kopyto i zawsze takie same. Gdy pierwszy raz zetknęłam się z jego książkami miałam naście lat i nikłe pojęcie o świecie i literaturze, ale od tego czasu, na szczęście, wiele się nauczyłam. Nowa książka tylko utrwala beznadziejność tego pisarza. Nawet nie byłam w stanie przeczytać jej do końca tak jest nużąca i przewidywalna.

książek: 1491
Sonea | 2013-10-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

O ile "Kod..." zaproponował świeżą, odkrywczą fabułę (no, ok, wcześniej był Indy Jones, ale to film), o tyle kolejne powieści z cyklu "Robert Langdon prowadzi śledztwo" to już sztampa, powielanie ogranego motywu. Bohater walczy z ośmiornicą, o nazwę mniejsza (raz Officjum, raz co innego) i/lub Naczelnym Złym. W dodatku okraszone to jest absurdami typu "dostałem postrzał w łeb, mam tryliard szwów, biegam żwawo jak sarenka i mam jeszcze czas na podziwianie cudów Florencji, w której już, co prawda, nieraz byłem, w końcu to mój zawód, ale zawsze jest dobra okazja, żeby westchnąć nad tym czy innym zabytkiem... że co? A, wszyscy mnie ścigają, włącznie z własnym rządem, a ja mam akurat amnezję i nie wykluczam, że zrobiłem coś złego? A, to przepraszam. O jaki cudny budynek!"

Generalnie im dalej, tym marniej. Langdon na zmianę miewa przebłyski geniuszu z niczego i nie zauważa szytej grubymi nićmi akcji. Paskudna maniera "filmowa" - zakończenie rozdziału daną sceną i rozpoczęcie rozdziału...

książek: 1440

"Nic nie robiąc, sprowadzamy na nasze głowy dantejskie piekło, w którym będziemy trwać...stłoczeni, konający z głodu, nurzający się w grzechu."

Powieść "Inferno" czyta się bardzo dobrze, przykuwa nas do fotela, czy też łóżka, zarówno nienagannym stylem pisania, szybką akcją, jak licznymi suspensami. Do tego Dan Brown oferuje nam swoją ciekawą wersję wiedzy o świecie, z dziedzin sztuki i historii. Znów autor zachęcił mnie do sięgnięcia do źródeł wiedzy, do przyswajania jej sobie.

Tym razem nie atakuje tak otwarcie kościoła, jak to miało miejsce w "Kodzie Leonarda da Vinci"
Miałem jak zwykle wrażenie że to co przekazał w warstwie edukacyjnej było ścisłą prawdą, ma więc wielki dar do przekonywania, lub jak kto woli mącenia umysłów.

"Inferno" znaczy po łacinie piekło. Złowieszczy tytuł Dan Brown nadał swej powieści, bardzo niepokojące są też pewne sugestie zawarte w książce z 2013 roku. Na Ziemi możemy mieć za parędziesiąt lat, całkiem prawdziwe, nie papierowe Inferno. W wyniku...

książek: 880
darkangel | 2014-01-13
Przeczytana: 11 stycznia 2014

Super powieść, tajemnicza i zagadkowa. Wprost nie mogłam się oderwać od niej. Zawładnęła mną całkowicie. To powoli narastające napięcie izagadka goniąca zagadkę to majstersztyk pisarza. Polecam gorąco, tylko czytajcie uważnie bo można szybko sie zgubić w zabytkowych miastach;)

zobacz kolejne z 25820 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Witajcie w krainie niepokoju - w Krakowie trwa Festiwal Conrada

Na tydzień otwieramy republikę literatury. To miejsce dla wszystkich, którzy chcą myśleć, czytać i rozmawiać o współczesnym świecie – tymi słowami zainaugurowano tegoroczną, dziewiątą już edycję Festiwalu Conrada. Hasłem przewodnim tegorocznego festiwalu jest „niepokój”. 


więcej
Nowy Dan Brown w 2017

W połowie października do kin wchodzi ekranizacja powieści „Inferno”, a Dan Brown poinformował dzisiaj na swoim koncie na twitterze, że już za rok, dokładnie 26 września 2017 ukaże się kolejna część przygód specjalisty od symboli Roberta Langdona zatytułowana "Origin". 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd