Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dom służących

Tłumaczenie: Agnieszka Kalus
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
7,66 (312 ocen i 74 opinie) Zobacz oceny
10
25
9
59
8
103
7
76
6
32
5
8
4
3
3
1
2
1
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Kitchen House
data wydania
ISBN
9788361386353
liczba stron
440
język
polski
dodała
Ag2S

„Dom służących” autorstwa Kathleen Grissom, to jeden z największych bestsellerów na rynku amerykańskim w ostatnich latach. Powieść przez wiele tygodni utrzymywała się na liście bestsellerów New York Timesa, a prawa do jej sfilmowania wykupiła wytwórnia Lonetree Entertainment. „Dom służących” w pasjonujący sposób łączy powieść historyczną z elementami obyczajowymi, kreśląc fascynującą historię...

„Dom służących” autorstwa Kathleen Grissom, to jeden z największych bestsellerów na rynku amerykańskim w ostatnich latach. Powieść przez wiele tygodni utrzymywała się na liście bestsellerów New York Timesa, a prawa do jej sfilmowania wykupiła wytwórnia Lonetree Entertainment.

„Dom służących” w pasjonujący sposób łączy powieść historyczną z elementami obyczajowymi, kreśląc fascynującą historię pełną tajemnic i emocji, która z pewnością trafi w gusta tych czytelników, którym podobały się „Służące”.

***
Przybycie małej białej dziewczynki na plantację pociąga za sobą tragedię, która wydobywa na światło dzienne to, co w ludziach, których nazywa swoją rodziną jest najlepsze i to, co najgorsze.

Siedmioletnia Lavinia zostaje osierocona na pokładzie statku płynącego z Irlandii. Na plantacji tytoniu, do której zostaje zabrana i gdzie ma pracować, trafia do domu niewolników. Będąc pod opieką Belle, nieślubnej córki właściciela, Lavinia zżywa się ze swoją przybraną rodziną, chociaż dzieli ich kolor skóry.

W końcu właściciele plantacji przygarniają Lavinię do swojego domu, gdzie pan jest wciąż nieobecny, a pani zmaga się z uzależnieniem od opium. Lavinia jest rozdarta pomiędzy dwoma domami. Kiedy zostaje zmuszona do dokonania wyboru, jej lojalność zostaje podważona, tajemnice zostają wyciągnięte na światło dzienne, a ludzkie życie znajduje się w niebezpieczeństwie.

„Dom służących” to trzymająca w napięciu powieść o tym jak ważna jest rodzina, w której miłość i lojalność triumfują.

 

źródło opisu: http://papierowyksiezyc.pl/

źródło okładki: http://papierowyksiezyc.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2800
Czytam-Sobie | 2015-01-12
Na półkach: 2015
Przeczytana: 12 stycznia 2015

To bardzo dobra powieść, wciągająca już od pierwszych stron. Naprawdę trudno się oderwać od lektury.
Szkoda jedynie, że wydawnictwo Papierowy Księżyc posępiło na korektę. Książka jest wydana tragicznie. W końcu nie wytrzymałam, wzięłam ołówek i czytając, poprawiałam błędy – głównie tragiczną interpunkcję: wstawiłam chyba milion przecinków i niewiele mniej skreśliłam. Nie było strony, na której nie byłoby kilku lub nawet kilkunastu poprawek. Do tego liczne literówki i błędne przeniesienia wyrazów.
Kiedyś, w dawnych czasach, na książkach można było się uczyć poprawnej polszczyzny. Teraz lepiej nie brać książek za wzór. Coraz częściej czytam z ołówkiem w ręce (szczególnie książki wydawane w ostatnich latach)– takie mam zboczenie i na pewno nie będę z tym moim zboczeniem walczyć, choć nierzadko przeszkadza mi w czerpaniu przyjemności z czytania.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Szóste okno

Bez tzw. dzień dobry, witam, cześć , bez zbędnego długiego wprowadzenia, rozdrabniania charakterów bohaterów na drobne autorka od razu wali w czytel...

zgłoś błąd zgłoś błąd