Wielbiciel

Tłumaczenie: Daria Kuczyńska-Szymala
Wydawnictwo: Sonia Draga
6,86 (1613 ocen i 273 opinie) Zobacz oceny
10
69
9
109
8
321
7
514
6
365
5
150
4
50
3
22
2
12
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Der Verehrer
data wydania
ISBN
9788375086812
liczba stron
424
słowa kluczowe
zabójstwo, śledztwo, Link, wielbiciel,
język
polski
dodała
Ag2S

W lesie niedaleko małej miejscowości w okolicach Augsburga znaleziono zmasakrowane zwłoki młodej kobiety. Policja i bliscy zamordowanej stoją przed prawdziwą zagadką, gdyż kobieta ta zaginęła bez śladu przed kilkoma laty. Dopiero telefon od jej znajomej z wakacji dostarcza pierwszych wskazówek dla śledztwa… Jednocześnie we Frankfurcie toczy się inna historia. Leonę, zadowoloną z życia...

W lesie niedaleko małej miejscowości w okolicach Augsburga znaleziono zmasakrowane zwłoki młodej kobiety. Policja i bliscy zamordowanej stoją przed prawdziwą zagadką, gdyż kobieta ta zaginęła bez śladu przed kilkoma laty. Dopiero telefon od jej znajomej z wakacji dostarcza pierwszych wskazówek dla śledztwa… Jednocześnie we Frankfurcie toczy się inna historia. Leonę, zadowoloną z życia redaktorką w wydawnictwie, ukochany mąż porzuca dla innej kobiety. To prawdziwy cios dla kobiety, która dopiero co była świadkiem samobójstwa.

 

źródło opisu: http://www.soniadraga.pl/

źródło okładki: http://www.soniadraga.pl/produkt/635/thriller-i-se...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1656
Beti | 2014-03-14
Na półkach: Przeczytane, 2014, Z biblioteki
Przeczytana: 13 marca 2014

"Wielbiciel. Staroświeckie słowo, które kojarzy się z bukietami kwiatów, pralinkami i pełnymi błagań listami". Jeśli myślicie, że to książka o miłości to nic bardziej mylnego. Tytułowy wielbiciel okaże się niezłym popaprańcem i psychopatą...

To moje drugie spotkanie z twórczością Charlotte Link. Powieść jest wielowątkowa, a wszystkie wątki w pewnym momencie łączą się w jedną, spójną całość. Tym razem autorka zabiera nas do Frankfurtu, gdzie poznajemy Leonę Dorn, szczęśliwą mężatkę z 13-letnim stażem, której mąż Wolfgang, uosobienie spokoju, nagłe, bez ostrzeżenia postanawia odejść do innej kobiety. Leona jest zdruzgotana, tym bardziej, że jakiś czas wcześniej była przypadkowym świadkiem samobójstwa młodej kobiety Evy i nie potrafi sobie z tym poradzić. Eva wyskoczyła z okna i spadła wprost pod nogi wracającej od dentysty Leony. Licząca na wsparcie męża kobieta zostaje nagle kompletnie sama. Jej poczucie własnej wartości zostaje bardzo mocno nadszarpnięte. Teraz Leona zaczyna rozumieć Evę, która podobno popełniła samobójstwo przez byłego męża, który ciągle ją zdradzał. Czy to okaże się prawdą?

Kiedy Leona poznaje Roberta, brata samobójczyni Evy, wdaje się z nim w romans. Leona stwierdza, że jej były mąż i Robert to zupełnie inni mężczyźni. Wolfgang zawsze był uosobieniem solidności, co jednak nie przeszkodziło mu w oszukiwaniu zdradzaniu żony przez pół roku. Robert w oczach Leony był uroczy, czarujący, lekkomyślny, z trudem dopasowujący się do systemu. Nie może uwierzyć w swoje szczęście, że pomimo zdrady męża znalazła mężczyznę, który adoruje ją na każdym kroku. Jednak sielanka nie trwa długo. Robert zaczyna oszukiwać, staje się zazdrosny i zaborczy. Co wyniknie z tego romansu? W tle pojawia się również Bernhard Fabiani, były mąż Evy, który także jest w jakiś sposób zainteresowany Leoną. Czy odegra w jej życiu jakąś rolę? Czy naprawdę jest winien śmierci Evy?

Wątek Leony przeplata się z wątkiem innej bohaterki Lisy, która mieszka w małej wsi i zajmuje się chorym na raka ojcem. Pewnego dnia dowiaduje się, że w lesie tuż przy ich domu znaleziono zmasakrowane zwłoki jej siostry, która nie dawała znaku życia od 6 lat. Lisa nie ma pojęcia, gdzie przez te lata znajdowała się jej Anna, nie wie nic o jej życiu i zagadkowej śmierci. Lisa ma za złe siostrze to, że zostawiła ją na tyle lat z chorym, zgorzkniałam ojcem i wyjechała w świat. Podejmuje jednak próbę odtworzenia losów zamordowanej siostry. Czy to pozwoli jej odnaleźć mordercę Anny?

Moją uwagę przyciągnęła klimatyczna, mroczna okładka. Spodziewałam się czegoś "mocnego" od pierwszych stron. Niestety książka jest dość przewidywalna. Od samego początku wiadomo kto jest tytułowym "Wielbicielem" i taki był chyba zamysł autorki. Ta wiedza jednak nie przeszkadzała mi w czytaniu całości. Książka trochę się dłuży, początek jest dość nudny, obyczajowy. Poznajemy bohaterów i ich życie. Dopiero około 180 strony akcja gwałtownie przyspiesza i od tej pory wydarzenia są ciekawsze. Bohaterzy nie są jakoś szczególnie fascynujący, ale nie są też irytujący. Po prostu po przeczytaniu ostatniej strony książki od razu się o nich zapomina. Mojej mamie książka bardzo się spodobała, czytała ją 2 dni. Ja męczyłam ją 5 dni. Po przeczytaniu nasunął mi się identyczny wniosek jak przy czytaniu "Ostatniego śladu". "Wielbiciel" to taki lekki, nieskomplikowany, łagodny, kobiecy kryminał. Mimo to sięgnę jeszcze po książki Pani Link.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pokój Naomi

Nie warto tracić czasu, a przede wszystkim papieru. Niedopracowane i płytkie postacie, oklepany motyw zbrodni, do tego ukazany w tak nijaki s...

zgłoś błąd zgłoś błąd