Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

I góry odpowiedziały echem

Tłumaczenie: Magdalena Słysz
Wydawnictwo: Albatros
7,4 (1401 ocen i 244 opinie) Zobacz oceny
10
104
9
159
8
361
7
472
6
218
5
61
4
14
3
9
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
And the mountains echoed
data wydania
ISBN
9788378857204
liczba stron
448
słowa kluczowe
Afganistan, Hosseini
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Inne wydania

"I góry odpowiedziały echem" jest historią o rodzeństwie – Pari i Abdullah, którzy zostają rozdzieleni i muszą przeżyć życie osobno. Skutki ich rozdzielenia odbijają się echem przez lata w Kabulu, Paryżu, San Francisco i na greckiej wyspie Timos. Książka rozpoczyna się opowieścią o mężczyźnie, który musi poświęcić jedno ze swoich dzieci, aby ocalić resztę. Wybrał najmłodszego syna, a myśl ta...

"I góry odpowiedziały echem" jest historią o rodzeństwie – Pari i Abdullah, którzy zostają rozdzieleni i muszą przeżyć życie osobno. Skutki ich rozdzielenia odbijają się echem przez lata w Kabulu, Paryżu, San Francisco i na greckiej wyspie Timos.
Książka rozpoczyna się opowieścią o mężczyźnie, który musi poświęcić jedno ze swoich dzieci, aby ocalić resztę. Wybrał najmłodszego syna, a myśl ta prześladuje go przez całe życie, więc rozpoczyna podróż aby uratować swojego ukochanego syna. "

 

źródło opisu: Wydawnictwo Albatros, 2013

źródło okładki: www.wydawnictwoalbatros.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 385
mm8371 | 2015-12-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 grudnia 2015

Śmiech i krzyk, gdy idziesz obok mnie
Stado psów za nami ciągnie się
A ja leciutko bardzo trzymam twoją chudą rękę
Tak jak co dzień, długi marsz, by wszyscy nas widzieli
A ty pozdrawiasz ludzi w paskudnej, brudnej sukience
Tak jak zwykle, drażnisz psy, by wzbić tumany kurzu
Śmiech i krzyk, gdy idziesz obok mnie
Każdy wie, że w nocy moczę się
A ty otwierasz usta, chłoniesz każdą wspólną chwilę
Wiatr w dziurawych zębach gra najbardziej dziwne rzeczy
A ja w pękniętych spodniach kroczę obok pewny siebie
Zawsze chciałem znany być i mieć kogoś bliskiego

Zaczyna się od baśni...i to zdecydowanie najlepszy fragment.Jak dla mnie zbyt melodramatycznie...Suma antycznych wręcz tragedii i dylematów zdaje się rozsadzać tę opowieść od wewnątrz.Tutaj wszyscy są dotknięci jakimiś wyjątkowymi nieszczęściami..rozdzielone rodzeństwo,skrywana homoseksualna miłość,fizyczne okaleczenie,poświęcenie wobec chorego ojca...można mnożyć,mnożyć i mnożyć.Czyli od wielkości do...itd...niestety nie do autentyczności.
Nie można odmówić autorowi kilku bardzo ciekawych i trafnych zwrotów czy przemyśleń ale całość to jednak spore rozczarowanie..
I już całkiem na marginesie odniosłem nieodparte wrażenie,graniczące z pewnością,że w Afganistanie pali się papierosy w tandemach...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Łamacz kodów

Czytałam z przyjemnością, wciągnęła mnie od pierwszych stron i miała kilka ciekawych zwrotów akcji. Świetna lektura na leniwe popołudnie (na plaży;).

zgłoś błąd zgłoś błąd