Glina

Wydawnictwo: Novae Res
5,38 (8 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
0
7
0
6
3
5
2
4
1
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377225219
liczba stron
226
słowa kluczowe
glina, policja, prl, kryminał, morderstwo
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodała
miqa

"Glina" ukazuje kawałek historii polskiej policji, który przypadł na lata mojej aktywności zawodowej i splótł się z nią nierozerwalnie. Wraz z kolegami policjantami byliśmy jej współtwórcami. Sprawa seryjnego mordercy kobiet i dzieci Joachima Knychały "śląskiego wampira", który bezkarnie działał na Górnym Śląsku przez okres 7 lat, pokazuje z jednej strony, z jakimi problemami borykała się...

"Glina" ukazuje kawałek historii polskiej policji, który przypadł na lata mojej aktywności zawodowej i splótł się z nią nierozerwalnie. Wraz z kolegami policjantami byliśmy jej współtwórcami. Sprawa seryjnego mordercy kobiet i dzieci Joachima Knychały "śląskiego wampira", który bezkarnie działał na Górnym Śląsku przez okres 7 lat, pokazuje z jednej strony, z jakimi problemami borykała się służba kryminalna na przełomie lat 70. i 80., a z drugiej, jak karygodnych błędów dopuszczono się przy realizacji sprawy. Sprawa włamania i kradzieży zabytkowych pistoletów w Zamku Będzimskim ukazuje stosowane metody pracy operacyjnej milicji, gdzie jako "marynarz" przenikam w środowisko kryminalne, pomimo że w tym czasie nie dysponujemy "instytucją", jaką dzisiaj jest tzw. kontrolowany zakup. W sprawie kradzieży koron z Bazyliki w Piekarach Śląskich pokazuję metody działań Służby Bezpieczeństwa, dla której stolica duchowa Górnego Śląska była w latach 80. "solą w oku". W książce piszę o panujących mechanizmach i politycznych uzależnieniach w resorcie spraw wewnętrznych, a w szczególności o całkowitym upolitycznieniu milicji obywatelskiej z chwilą przejęcia resortu przez generała Kiszczaka. Szczegółowo pokazuję "czas buntu" zapoczątkowany w Miejskim Urzędzie Spraw Wewnętrznych w Piekarach Śląskich we wrześniu 1989 roku i powstanie antykomunistycznego ruchu reformatorskiego w milicji, któremu osobiście przewodniczyłem. Wyjaśniam, jak powstał Niezależny Samorządny Związek Zawodowy Policjantów, jak przejęliśmy władzę, zwalniając z ministrem Kozłowskim wszystkich milicyjnych generałów. Opisuję również, w jaki sposób powstała policja i jak wróciliśmy do swoich korzeni, oddając należny hołd swoim poprzednikom.

 

źródło opisu: http://zaczytani.pl/ksiazka/glina,druk

źródło okładki: http://zaczytani.pl/ksiazka/glina,druk

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 133
Magnolia | 2015-09-12
Przeczytana: 05 sierpnia 2015

Ciekawa polecam.

książek: 333
DziadekDoOrzechów | 2013-05-22
Przeczytana: maj 2013

Bez rewelacji. Zapowiedź książki oraz niektóre recenzje sugerowały, iż powieść ta będzie opisem codziennej pracy "Gliny", która zostanie wzbogacona relacją przemian ustrojowych w Polsce, a co za tym idzie - również Milicji - Policji. W rzeczywistości, czytając tę książkę, nie zostaniemy pochłonięci ciekawą fabułą, bo jej po prostu nie ma... Autor skupił się na odzwierciedleniu swojego wkładu w ewolucję Policji, moim zdaniem, zbyt subiektywnie. Zdecydowanie za mało o "pracy na ulicy", a za dużo polityki. Zawiodłem się.

książek: 1062
miqa | 2013-04-05
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 05 kwietnia 2013

[...] „Zawód marynarza, górnika i policjanta mają wiele ze sobą wspólnego. Jest to walka z żywiołem: wodą, ogniem i ludźmi – mam oczywiście na myśli świat przestępczy. Dzisiaj mogę powiedzieć, że te naturalne żywioły są bardziej przewidywalne i bezpieczniejsze od tego ludzkiego.”

Po odsłużonej służbie w Marynarce Wojennej został na niedługo ratownikiem górniczym, a potem zasilił szeregi milicji, szybko awansując do wymarzonego wydziału zabójstw. Mimo że, jak sam pisze, nie spodziewał się, że kiedykolwiek będzie pracował w milicji, której nigdy nie darzył wielkim sentymentem, później nie wyobrażał sobie życia bez codziennego uganiania się za mordercami, złodziejami i innymi przestępcami. By osiągnąć swoje cele musiał wielokrotnie ryzykować swoją posadę, zdrowie, a także związek małżeński i relacje z córką.

Niestety książka czasami jest nużąca, już sam początek jest zbyt szczegółowy w wydarzenia z życia Romana Huli, za to brakuje mi tam bardziej dogłębnych opisów tamtych czasów. Na...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd