Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Rzeź Nankinu

Tłumaczenie: Konrad Godlewski
Wydawnictwo: Wielka Litera
7,59 (110 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
18
8
41
7
26
6
11
5
4
4
1
3
0
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Rape of Nanking
data wydania
ISBN
9788363387631
liczba stron
315
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Bastet

Historia zapomnianego ludobójstwa W grudniu 1937 r. armia japońska wkroczyła do chińskiego miasta Nankin. W ciągu zaledwie kilku tygodni rozegrały się tam wydarzenia o niespotykanym w historii, niewyobrażalnym wręcz okrucieństwie. W wymyślny, bestialski sposób torturowano, gwałcono i wymordowano tam ponad 300 000 ludzi - żołnierzy i cywilów, w tym kobiety i dzieci. Iris Chang dotarła do...

Historia zapomnianego ludobójstwa

W grudniu 1937 r. armia japońska wkroczyła do chińskiego miasta Nankin. W ciągu zaledwie kilku tygodni rozegrały się tam wydarzenia o niespotykanym w historii, niewyobrażalnym wręcz okrucieństwie. W wymyślny, bestialski sposób torturowano, gwałcono i wymordowano tam ponad 300 000 ludzi - żołnierzy i cywilów, w tym kobiety i dzieci. Iris Chang dotarła do ocalałych z masakry oraz nowo odkrytych dokumentów i opisała zapomniany, przerażający i mało znany epizod w dziejach chińsko-japońskich stosunków.

Napisana z ogromnym emocjonalnym zaangażowaniem Rzeź Nankinu wyciąga tę historię z mroków niepamięci. W Stanach Zjednoczonych stała się bestsellerem i wzbudziła liczne dyskusje.

Ważna książka napisana ze zrozumiałym gniewem.
"The New York Times"

 

źródło opisu: Wydawnictwo Wielka Litera

źródło okładki: Wydawnictwo Wielka Litera

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 295
Koval | 2013-08-07
Na półkach: Przeczytane, Historyczne
Przeczytana: 07 sierpnia 2013

Żołnierze, cywile, kobiety, dzieci – liczbę ofiar oblicza się na przeszło 300 tysięcy. Taki był bilans masakry w Nankinie, jednej z najokrutniejszych w minionym stuleciu. Ten epizod w dziejach chińsko-japońskich stosunków nie jest w Polsce zbyt dobrze znany. „Rzeź Nankinu” jest jedną z pierwszych książek, jakie ukazały się na polskim rynku tak szeroko opisujących to wydarzenie. Powstała na podstawie relacji ofiar ocalałych z masakry i niedawno odkrytych dokumentów.
Autorka Iris Chang, amerykański historyk i dziennikarka (zmarła tragicznie śmiercią samobójczą w 2004 roku) pochodziła z chińskiej rodziny mieszkającej w Stanach Zjednoczonych. Jej rodzice przeżyli japońską inwazję na Chiny i – jak napisała we wstępie – okropności tej wojny nigdy nie zapomnieli. Wyraźnie da się odczuć, że jej praca, napisana z ogromnym emocjonalnym zaangażowaniem, nie jest do końca obiektywna. Trudno to rozstrzygnąć, ale z pewnością w „Rzezi Nankinu” czuć jest gniew.

Nankin był w latach 30. XX wieku stolicą Republiki Chińskiej, przewodził jej Czang Kaj-szek. Państwo to od 1931 roku musiało stawić czoła japońskiej agresji. Upadek Nankinu jest uważany za punkt zwrotny w tej wojnie. W grudniu 1937 roku do miasta wkroczyli żołnierze armii japońskiej. Przez kilka tygodni siali zniszczenie i mordowali, rozpętali niesamowitą orgię przemocy. Opisy masakr ludności Nankinu, wymyślnych, bestialskich tortur, są porażające.
W tym szaleństwie znaleźli się też ludzie, którzy – wiele ryzykując – stanęli po stronie prześladowanych. Takim fenomenem była tzw. Nankińska Strefa Bezpieczeństwa, obszar kontrolowany przez Europejczyków i Amerykanów. Schroniło się tu wiele tysięcy mieszkańców miasta. Co ciekawe, strefą zarządzali przedstawiciele narodów, które kilka lat później stanęły naprzeciwko siebie, m. in. Niemcy i Amerykanie. We władzach strefy zasiadali i zdeklarowani naziści i protestanccy duchowni.
Wiele miejsca autorka poświęciła czasom późniejszym, walce o dochodzenie do prawdy i zadośćuczynienia, temu, jak zostali potraktowani japońscy żołnierze, którzy po latach wyznali swe winy.

Kiedy czyta się opisy masakry, przez głowę przemyka myśl człowieka z europejskiego kręgu kulturowego: „ta straszna Azja”, „ci dzicy Azjaci”. Ale zaraz potem warto sobie przypomnieć opisy tragicznych losów cywilnej ludności krajów podbitych przez Rzeszę lub ZSRR. Na pacyfikowanej w czasie powstania warszawskiego przez rosyjską RONĘ Ochocie działy się rzeczy wcale niegorsze niż w Nankinie.
Choć w książce nie brak odniesień do wydarzeń z II Wojny Światowej w Europie, Iris Chang pisała ją z myślą o amerykańskim czytelniku. Taki punkt widzenia może być dla mieszkańca Europy nieco niezrozumiały, a czasem nawet irytujący. Mimo to warto sięgnąć po „Rzeź Nankinu” choćby po to, aby zrozumieć, że XX wiek był stuleciem tragicznym nie tylko dla nas.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Arystokratka na koniu

Mieć własny interes to podobno radość, adrenalina, ale też stres i niewiadoma. Z Marią Kostka i jej rodziną spotykamy się już po raz trzeci, ale uczuc...

zgłoś błąd zgłoś błąd