Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Okno z widokiem na Prowansję

Wydawnictwo: e-bookowo.pl
6,67 (6 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
1
7
2
6
1
5
0
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788378590705
liczba stron
303
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
LadyBoleyn

"Okno z widokiem na Prowansję" to kontynuacja opowieści o losach bohaterów znanych z Wizy do Nowego Jorku. Czytelnicy ponownie spotkają pisarkę Leonię, jej córkę Iwonę i ichtiologa z Long Island –Jeremiego, pochodzącego z francuskiej Prowansji, a także kilka nowych postaci przybyłych i zamieszkałych w Port Jefferson.

 

źródło opisu: E-Bookowo

źródło okładki: E-Bookowo

Brak materiałów.
książek: 656
LadyBoleyn | 2012-12-16
Na półkach: 52 książki (2012)

Niekiedy w jednej chwili nasze życie potrafi wywrócić się do góry nogami. Pod wpływem niespodziewanych wydarzeń lub spotkania dotychczas nieznanego człowieka, wyznaczamy sobie nowe cele, uparcie idąc drogą prowadzącą do szczęścia, na której często napotykamy skrzyżowania i prawdziwe katastrofy. Jednak niewątpliwie nic nie dzieje się bez powodu, a po każdej burzy wychodzi słońce. Trudno pogodzić się z porażkami, lecz również rozpamiętywanie przeszłości oraz zadawanie sobie pytań „dlaczego” nie rozwiązują żadnych problemów. Szczególnie zawody miłosne potrafią być bardzo bolesne, zwłaszcza jeśli w drugiej osobie pokładaliśmy nasze wszystkie plany na przyszłość. Nieprzemyślane kroki ze strony innych ludzi i perfidne kłamstwa już nieraz doprowadziły niejednego człowieka do załamania. Na szczęście, przyjaciele i rodzina pozwalają spojrzeć na świat w nieco radosnych barwach, dzięki czemu łatwo odzyskać nadzieję, że najlepsze przed nami. Główna bohaterka książki Anny Strzelec, „Okno z widokiem na Prowansję”, niemalże cały czas była zaskakiwana przez los.

Leonia to kobieta w sile wieku, matka i babcia, która od lat zajmuje się pisaniem. Spod jej pióra wyszła już niejedna książka oraz tomiki poezji, jakie zyskały pozytywne recenzje czytelników i krytyków. W pierwszej części jej losów, „Wiza do Nowego Jorku”, poznaliśmy ją jako osobę ufną, niezwykle optymistycznie nastawioną do świata, posiadającą bardzo delikatne uosobienie i duszę prawdziwej artystki. W wyżej wspomnianej powieści, Leonię spotkał zawód miłosny ze strony Wiktora, kochanka zza oceanu, który jak się okazało – zdradzał ją, zapewniając zarówno o sile swojego uczucia. Jednakże na szczęście, w kolejnej części jej perypetii, odbiorca może zauważyć, że Leonia nie rozpamiętuje przeszłości oraz tego rozczarowania, układając sobie życie na amerykańskich ziemiach u boku przystojnego ichtiologa, z pochodzenia Francuza. Życie Leonii już dawno nie było tak fantastyczne, zwłaszcza, że u jej boku pojawia się ukochana córka, Iwona, wraz z dwoma małymi córkami – Marysią i Mariką, które psocą, broją i kombinują niemalże cały czas. Artystka poznaje nowych sąsiadów – Rachel i Allisson, z którymi od razu się zaprzyjaźnia, czując z nimi niezwykłą więź. Jednakże pomimo tego, że wszystko układa się szczęśliwie, na horyzoncie pojawiają się problemy. Jeremi musi opuścić Leonię i udać się do rodzinnej Prowansji, aby pozałatwiać swoje sprawy. Czy związek Leni wytrzyma próbę czasu? Jak ułożą się miłosne losy Iwony, której mąż jest w więzieniu? Dokąd chcą uciec dziewczynki i kim tak naprawdę są nowe sąsiadki? Na wszystkie te pytania Anna Strzelec odpowiada w fascynujący sposób, budząc w czytelniku zainteresowanie, jak i zaintrygowanie. Zwłaszcza, że nad powieścią, jak i losem Leonii, czuwa dobry duch, potrafiący słuchać jak nikt inny…

Anna Strzelec to autorka, która zadebiutowała w roku 2008, wydając do tej pory cztery książki. Zachwycona losami Leoni, po raz kolejny zagłębiłam się w jej życiowych perypetiach, obserwując wszystkie zloty i upadki. Anna Strzelec bardzo żywo przedstawia wydarzenia z egzystencji swojej bohaterki, sprawiając, że czytelnik śmieje się wraz z postaciami, ale również i płacze z nimi, kiedy nie spełniają się ich marzenia. Od całej lektury bije niezwykłe emocjonalne ciepło, przez które łatwo można utożsamić się z Leonią i jej przyjaciółmi, czując się tak, jakbyśmy byli członkami jednej, wielkiej książkowej rodziny. „Okno z widokiem na Prowansję” czyta się praktycznie jednym tchem za sprawą lekkiego i przyjemnego stylu autorki. Wspaniałe opisy, doskonale przybliżają nam okolicę, w jakiej mieszkała Leonia, sprawiając, że oczami wyobraźni widzimy jej kolejne kroki i poczynania. Uważny czytelnik dowie się nieco informacji na temat spędzania świąt w Ameryce oraz pozna tamtejszy klimat. Akcja spokojnym tempem brnie do przodu, ukazując nam wszystkie rozterki i troski z życia Leni. Pomimo tego, że główna bohaterka wydaje się być zwykłą kobietą, tak naprawdę posiada niezwykłą duszę, która wręcz emanuje pozytywną energią. Anna Strzelec przybliża odbiorcom uczucia i emocje Leoni, w których dużo jest skrajności i niepewności. Czytelnik doskonale czuje to, o czym pisarka pisze, pragnąc rozwiązać tajemnice, jakie pojawiają się w lekturze. Dialogi wydają się być bardzo realne i autentyczne, natomiast bohaterowie niesamowicie zaskakują swoją szczerością i ufnością względem innych. Nie można się nudzić, czytając o losach Polki na amerykańskich ziemiach, gdzie ciągle dochodzi do wariacji, budzących strach, na następnie – łzy radości. Warto również wspomnieć, że w książce znajduje się kilka wierszy autorki oraz przepisów na rarytasy, co jest niewątpliwie miłym urozmaiceniem. Końcowe zdarzenia zaskakują i dają nadzieję na to, że człowiek podąża długą drogą i wiele jeszcze przed nami.

„Okno z widokiem na Prowansję” to przyjemna lektura, przy której na chwilę można zapomnieć o własnych troskach i z zainteresowaniem śledzić losy mieszkańców Port Jefferson. W piórze Anny Strzelec można zauważyć wiele ujmującej prawdy, która powoduje, że jej bohaterowie wydają nam się być bardzo bliscy. Wspaniale ukazane relacje międzyludzkie, tajemnice rodzinne i problemy, zarówno duże i małe, sprawiają, że powieść tę czyta się z uśmiechem na ustach, nie zauważając, kiedy dochodzimy do końca tej historii.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dom przy Hope Street

"Nawet jeśli w końcu żal w sercu złagodnieje, zawsze zostanie pustka." Powieść bardzo dobrze się czyta, jest wciągająca, budząca wiele emoc...

zgłoś błąd zgłoś błąd