Nastanie nocy [opowiadanie]

Tłumaczenie: 1966
Wydawnictwo: Wydawnictwo Iskry
7,15 (13 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
3
7
6
6
0
5
1
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Nightfall
data wydania
liczba stron
28
język
polski
dodał
Bartek d

ebook :na stronie http://www.niniwa2.cba.pl/asimov_nadejscie_nocy.htm lub w zbiorze opowiadań Kryształowy sześcian Wenus

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1008
Florianf | 2016-05-01
Na półkach: Przeczytane

UUU po pochwałach, które tu i ówdzie przeczytałem przeżywam szok. Przeciętny pomysł opisany językiem grafomana ma być arcydziełem? Bez przesady. Na szczęście opowiadanie czyta się w pół godziny. Prócz pomysłu pozostawi ono po sobie jedynie takie sformułowania jak: "Zwrócił wzrok w stronę złowieszczej czerni okna", "Waliły się jasne ściany światła. Jak mordercze, czarne gruzy przytłaczały, miażdżyły", albo "Przerażony nagłym bólem wrzasnął głośno, później syknął przez zęby"

No to opowiadanie może służyć za wzór źle napisanego opowiadania. Zwłaszcza tragicznych opisów, grafomaństwa i wszelkiego rodzaju błędów stylistycznych. Ratunkuuuu... Nadeszła ciemność...

książek: 94
ramachandran | 2015-09-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: marzec 2015

Wyobraźmy sobie, że zamiast jednego Słońca mamy kilka święcących z ogromną jasnością gwiazd w naszym układzie planetarnym. Co by się wtedy stało? Jak wyglądałby świat? Jak potoczyłaby się nasza historia?

Opowiadanie Asimova opowiada o ludzkiej cywilizacji nieznającej mroku, bo ciągle oświetlanej przez jakieś słońce. Niczym w trakcie dnia polarnego nigdy nie nastaje mrok. Z tego powodu ludzie panicznie boją się ciemności, tak jak my panicznie boimy się braku tlenu. A zbliża się katastrofa - tytułowe nastanie nocy.

Autor pokazuje nam, jak bardzo warunki zewnętrzne wpływają na nasze zachowanie, ile mamy wbudowanych w toku ewolucji automatycznych lęków i zachowań. I fantastycznie gdyba na temat naszej fizyki i astronomii, które rozwijałyby się w świcie, w którym nikt nigdy nie ujrzał gwiazd z powodu ciągle panujące dnia. Jak wtedy zdefiniowalibyśmy swoje miejsce we Wszechświecie, gdyby kosmos jawił nam się, jako coś malutkiego, ograniczonego do kilku słońc?

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd