Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Siedem cudów

Tłumaczenie: Janusz Szczepański
Cykl: Roma sub rosa
Wydawnictwo: Rebis
6,78 (72 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
5
8
11
7
26
6
18
5
4
4
2
3
1
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Seven Wonders
data wydania
ISBN
9788375108910
liczba stron
336
słowa kluczowe
Rzym, kryminał,
język
polski
dodała
bibliofilka

Nieznany dotąd wstęp do niesamowitych przygód bohatera znanego z cyklu "Roma sub rosa". Rok 92 p.n.e. Gordianus właśnie skończył osiemnaście lat i wybiera się w podróż życia: objazd siedmiu cudów starożytnego świata. Nikt go jeszcze nie nazywa Poszukiwaczem, ale w każdym z tych miejsc natknie się na tajemnice, które wydobędą na jaw jego umiejętności dedukcji. Towarzyszy mu jego były...

Nieznany dotąd wstęp do niesamowitych przygód bohatera znanego z cyklu "Roma sub rosa".

Rok 92 p.n.e. Gordianus właśnie skończył osiemnaście lat i wybiera się w podróż życia: objazd siedmiu cudów starożytnego świata. Nikt go jeszcze nie nazywa Poszukiwaczem, ale w każdym z tych miejsc natknie się na tajemnice, które wydobędą na jaw jego umiejętności dedukcji. Towarzyszy mu jego były nauczyciel, Antypater z Sydonu. Stary, nieszkodliwy zdawałoby się artysta skrywa własny mroczny sekret - tuż przed wyruszeniem z Rzymu finguje własną śmierć i odtąd posługuje się przybranym imieniem i tożsamością.

Uczeń i nauczyciel zwiedzają bajeczne miasta Grecji i Azji Mniejszej, Babilonii i Egiptu; kibicują zawodnikom na igrzyskach olimpijskich; biorą udział w egzotycznych rytuałach i zachwycają się najwspanialszymi budowlami, jakie stworzyła ludzkość. Gordianus szybko odkrywa też przyjemności ciała i erotyki, przekonuje się jednak, że miłosnym igraszkom często towarzyszą inne, nie mniej ludzkie namiętności. U kresu podróży, w Aleksandrii, na jego drodze staje ósmy cud, któremu na imię..

 

źródło opisu: http://www.rebis.com.pl/rebis/public/books/books.h...(?)

źródło okładki: http://www.rebis.com.pl/rebis/public/books/books.h...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 28998

" Widziałem Babilonu mury potężne, ogrody tamtejsze, kwieciem niebosiężne.
W olimpijskiej Świątyni byłem się pokłonić, dumie tego miasta, Zeusowi z kłów słoni.
U stóp Mauzoleum nie wierzyłem oczom, w jakim mąż Artemizji tam splendorze spoczął.
Podziwiałem Kolosa, co chmur sięga czołem, nieodgadnionych ogrom piramid chłonąłem.
Lecz żaden z cudów siedmiu nie zrówna się chwałą, z efeską Artemidy Świątynią wspaniałą."

Stephen Saylor ur. w 1956 roku w Teksasie. Z zawodu jest historykiem, który specjalizuje się w dziejach Rzymu. Swoją rozległą wiedzę podzielał w naukowych programach telewizyjnych. Jednakże jego fascynacje sięgały tak daleko, że postanowił stworzyć cykl Roma sub rosa, który początkowo składał się 10 powieści 2 zbiorów opowiadań, a zarazem sprawdzić się, jako pisarz. Saylor popełnił także 2 poważne książki "Rzym" oraz "Cesarstwo". Na szarym końcu powstała książka "Siedem cudów", ale chronologicznie nie kończy "żywotu" Gordianusa, wręcz przeciwnie sięga jego początków.

Historia dzieje się w 92 r.p.n.e. Gordianus staje u progu dorosłości. Zakłada po raz pierwszy togę, która symbolizuje osiągnięcie lat osiemnastu. Młodzieniec dostaje propozycję, o jakiej śni się każdemu, mianowicie chodzi o wielką podróż, a plan wyprawy obejmuje siedem cudów świata. Tak szczodrą i szlachetną propozycję otrzymuje od samego poety Antypatera z Sydonu. Ale poeta najpierw finguje swoją śmierć, przybierając nowe imię i życiorys. Jaki ma w tym cel? Jednoznaczna odpowiedź otrzymujemy na końcu książki. Póki co Gordianus z Antypaterem wyruszają w długą wędrówkę. Pierwszym ich celem, a zarazem cudem jest Efez, a w nim Świątynia Artemidy. Młody Gordianus po raz pierwszy musi wykazać się spostrzegawczością i umiejętnościami detektywistycznymi.
Po drodze czekają naszych bohaterów nie lada przygody i zagadki, młody Gordianus także przeżywa pierwsze przyjemności ciała i doświadczenia erotyczne, a na końcu autor uwieńczył swoje dzieło wisienką na torcie.

Autor przedstawił obraz świata rzymskiego, ale uwaga oczami greka. Z kart historii wiadomo, że krytyka płynąca w stronę Rzymian, nie wzięła się znikąd. Bowiem znany jest obraz narodu rzymskiego, który wyraźnie przedstawia ich, jako barbarzyńców. Poza zachłannością, nie liczą się inne istotne elementy, chociażby, dobytek gromadzony przez naród przez setki, może nawet tysiące lat. Z pozoru wydaje się, że Imperium Rzymskie jest silniejsze, ale naród Hellenów nie oda nic bez walki.

"Rzym jest chorobą, Mitrydates lekarstwem."

Autor podjął się zadania bardzo trudnego. Mowa tutaj o rekonstrukcji Siedmiu Cudów Świata, a właściwie sześciu, bo jeden z nich zachował się po dzień dzisiejszy, mam tu na myśli Piramidę Cheopsa. Źródła na ten temat są rozbieżne, a w rzeczywistości pozostały tylko ruiny, zatem trudno stwierdzić autentyczność posiadanych informacji.
Muszę w tym miejscu wspomnieć także o postaci Antypatera , który jest autentyczną postacią historyczną, ale istnieją wątpliwości, czy napisał rzeczywiście wszystkie wiersze, które przypisano jego osobie. Podaje się także, że to on jest autorem listy najsłynniejszych budowli i dzieł sztuki ówczesnego świata, które uznano, jako Siedem Cudów Świata.

"Siedem Cudów" są opowiadaniami, spójnymi, które śmiało można by połączyć w powieść. Trudno tutaj mówić, że mamy do czynienia z typowymi zagadkami kryminalnymi, bowiem rozwiązanie otrzymujemy bez żadnych poszlak, głębszego badania, czy chociażby przedstawienia rozumowania toku myślenia Gordianusa. Nie traktowałabym tego jako błąd, (chociaż niedosyt z mojej strony pozostał)ale nietuzinkowe rozwiązanie autora, które w połączeniu z historią i pięknymi opisami siedmiu cudów świata, stanowi szlachetną historię.
Uważam, że ta lektura zadowoli zarówno zwolenników zarówno krótkich form, jak i powieści. Autor nie bombarduje czytelnika datami, dzięki czemu lektura jest lekka i przyjemna. Saylor starał się stylizować się język na archaiczny, ale także zastosował wiele pojęć z zakresu architektury. Absolutnie nie jest to przeszkodą w zrozumieniu całości tekstu, a nawet można nauczyć się czegoś nowego.

Na samym końcu autor zamieścił kalendarium faktów, które przewijają się w opowiadaniach, bądź stanowią dla nich tło. Czas podczas lektury spędziłam miło i przyjemnie, przy tym subtelnie dozowałam dawkę historii i chłonęłam opis cudów świata. Trzeba docenić wkład, zaangażowanie i wykorzystaną wiedzę, jakie autor włożył, dlatego dziś ocena wyżej, niż planowałam, w początkowej fazie. "Siedem cudów" polecam wszystkim czytelnikom, ale w szczególności fanom starożytności, historii, przygód i zagadek a'la kryminalnych.

"Stało się dla mnie jasne, że prawdziwymi cudami, jakie człowiek spotyka w podróży przez życie,
nie są milczące posągi z kamienia, lecz ludzie z krwi i kości. Jedni wiodą nas ścieżką mądrości,
inni dają nam rozkosz, niektórzy sprawiają, że śmiejemy się wesoło, jeszcze inni napawają nas przerażeniem, czy odrazą albo też budzą nasz współczucie. By tego doświadczyć wszystkiego,
nie trzeba być obieżyświatem - wszystkie te cuda spotykamy wokół siebie każdego dnia."

Recenzja pochodzi z mojego bloga:
http://ksiazkowa-fantazja.blogspot.com/2013/09/siedem-cudow-steven-saylor.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ściana strachu

Historia przezwyciężania swoich lenków Były alpinista, groźny upadek z wysokości, dar jasnowidzenia, trauma, która wryła się głęboko w serce, piękna d...

zgłoś błąd zgłoś błąd