Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Na Złotej Górze

Tłumaczenie: Dorota Kozińska
Wydawnictwo: Świat Książki
6,46 (250 ocen i 30 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
18
8
41
7
76
6
54
5
34
4
7
3
11
2
2
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
On Gold Mountain
data wydania
ISBN
9788327301918
liczba stron
528
język
polski
dodała
Ag2S

Stworzona na podstawie anegdot i wieloletnich badań, porywająca saga o chińsko-amerykańskiej rodzinie Lisy See – autorki Dziewcząt z Szanghaju. W 1867 roku prapradziad pisarki przybył do Ameryki, gdzie sprzedawał ziołowe mikstury. Jego syn Fong See stworzył imperium handlowe i wbrew prawu ożenił się z białą kobietą. Lisa dorastała, bawiąc się w rodzinnym sklepie z antykami w chińskiej...

Stworzona na podstawie anegdot i wieloletnich badań, porywająca saga o chińsko-amerykańskiej rodzinie Lisy See – autorki Dziewcząt z Szanghaju. W 1867 roku prapradziad pisarki przybył do Ameryki, gdzie sprzedawał ziołowe mikstury. Jego syn Fong See stworzył imperium handlowe i wbrew prawu ożenił się z białą kobietą. Lisa dorastała, bawiąc się w rodzinnym sklepie z antykami w chińskiej dzielnicy Los Angeles, słuchając gawęd o misjonarzach, prostytutkach i gwiazdach filmowych. Ta opowieści o rasizmie i miłości, przedsiębiorczości i tęsknocie za domem, sekretnych związkach i rodzinnej rywalizacji to pełna zwrotów akcji historia spotkania dwóch kultur w nowym świecie. Przepięknie napisana, pełna osobistej refleksji i fascynujących obrazów z epoki.

 

źródło opisu: http://www.swiatksiazki.pl/

źródło okładki: http://www.swiatksiazki.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 178
Gracjan Triglav | 2015-07-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 lipca 2015

Pełny tytuł pierwotnego wydania amerykańskiego z 1995 r. mówi wszystko o treści książki: On Gold Mountain: The One-Hundred-Year Odyssey of My Chinese American Family (Na Złotej Górze: stuletnia odyseja mojej chińsko-amerykańskiej rodziny).
Autorka zagłębiając się w rodzinne historie i anegdoty, odkrywa przed sobą i czytelnikami swoje korzenie oraz barwy drugiej połowy XIX i początków XX wieku: studiuje źródła z epoki, dokumenty imigracyjne, artykuły prasowe, prywatne zapiski i publikacje historyczne, przede wszystkim zaś odbywa długie rozmowy z krewnymi i przyjaciółmi rodziny, klientami i sąsiadami, posiłkuje się też informacjami przyswajanymi w dzieciństwie i młodości, trochę podróżuje. Zgłębia familijne perypetie z pasją i zaangażowaniem. (Obszerna, szczegółowa bibliografia i kilkustronicowe podziękowania skierowane do ludzi zaangażowanych w powstawanie książki oraz instytucji naukowych, dają pewne pojęcie o tym jak ogromną pracę włożyła autorka w trud pisania i zbierania wszystkiego do kupy, i to w ciągu zaledwie pięciu lat pracy nad tekstem!).
Na książkę składają się rekonstrukcje dawnych, zapomnianych, i nieco nam bliższych losów patriarchy rodu – Fonga See, jego krewnych i potomków. Fascynująca lektura od której ciężko się oderwać. Nie można się łudzić że odwzorowano tu słowo w słowo dawne dialogi, zarysowano pełny obraz minionych wydarzeń – ale tak to mogło właśnie wyglądać. Fabularyzowane rekonstrukcje mają bardzo emocjonalny charakter, bazują na faktach i są zdecydowanie uczciwe wobec ich bohaterów, choć sympatie autorki siła rzeczy uwypuklają pewne sprawy kosztem innych, i odwrotnie; mimo pragnienia bycia obiektywnym, zawsze ciężko porzucić własne postrzeganie zdarzeń, nie oznacza to jednak fałszu, chodzi jedynie o subiektywne rozłożenie akcentów. Autorka jest bardzo szczera, fenomenalnie ożywiła dla nas sylwetki swoich krewnych, na ogół kreśląc je dosyć wyraziście, z wszystkimi ich wadami i zaletami, nie uciekając od kwestii trudnych czy wstydliwych, jednocześnie starając się zrozumieć każdą z postaci, zaprezentować jej dobre strony. Robi to z humorem i dużą wrażliwością. Opisała nam ludzi z krwi i kości, takich jakimi faktycznie byli za życia, bez patosu, zrobiła to bardzo sugestywnie, tak że każdy członek rodziny od razu zapada nam w pamięć.
Materiał faktograficzny jest imponujący, książka jest bardzo ciekawa. Ciężko oceniać styl pani See, gdyż obcujemy tylko z polskim przekładem autorstwa Doroty Kozińskiej, która wziąwszy pod uwagę pojawiające się niekiedy zwroty i słownictwo – zwłaszcza pod koniec książki – musiała trochę się natrudzić przy adaptacji tekstu (dobranie odpowiednich potocyzmów, wyrażeń, idiomów). Nie ma tego dużo, ale kilkakrotnie podczas lektury można natknąć się na zdania niejasne, które mogą wprowadzać w konsternację – dopiero ponowna lektura i wzmożony wysiłek intelektualny pozwalają skonstatować w czym rzecz. Dałoby radę ująć to inaczej, sensownej. Analizując tekst, można dojść do wniosku że to błędy pisarki, nie tłumaczki. Ogólnie napisana jest przystępnie, nie nudzi. Lektura sprawia dużo przyjemności. Tłumaczka w zasadzie spisała się dobrze.
Mamy w polskiej edycji trochę pomyłek i literówek, które umknęły korekcie, ale wszystko w granicach dopuszczalnego błędu. Czytałem edycję z 2012, pierwsze polskie wydanie pochodzi z 2007. W tym roku (2015) mija dwadzieścia lat od publikacji oryginalnego tekstu, gdyby książka była pisana teraz – pewnie byłaby nieco inna, bardziej dopracowana technicznie, być może miałaby trochę więcej akapitów (zwłaszcza że jest to debiut książkowy autorki), albo nie miałaby szansy powstać, bo wielu jej rozmówców nie ma już zapewne z nami, a pamięć tych którzy zostali mogła się już zatrzeć – starość rzadko z kim obchodzi się łagodnie. Dobrze że zdecydowała się ją napisać, był to chyba ostatni moment aby można to było zrobić dobrze.
Lisa See dokonała rzeczy niełatwej – przedstawienie tak obszernej, wielowątkowej historii o nie zawsze oczywistym charakterze, obfitujące tak w zajścia świadczące ujemnie jak i dodatnio o krewnych, wymaga dojrzałości i dystansu. Mimo dużej ilości nie zawsze sympatycznych informacji, nie przemilczała ani kanciarstwa, ani romansów. Szczerość wobec odbiorcy zawsze się opłaca. (No chyba że odbiorca jest tumanem – to nie).
Życie ludzkie jest krótkie, dobre bądź złe, niekiedy żałosne. Można różnie je przedstawiać, pomijać słabości, wątpliwości i skupiać się wyłącznie na pozytywach bądź przeciwnie – kreować fałszywy obraz wiecznego dramatu bez cienia dobrych emocji. Autorka solidnie wykonała swoją pracę, najuczciwiej i najsolidniej jak się da. Udało jej się uniknąć tak tworzenia hagiografii, jak i ślepego oczerniania (z jakim zbyt często się spotykamy). Intrygująca historią napisana z refleksją i umiarem, bogata w ciekawostki z epoki, w dobrym stylu.

Dawno, dawno temu w Ameryce, na Złotej Górze, w Chinatown. W Państwie Środka, na prowincji i w wielkim mieście. Na wodach głębokiego Pacyfiku. Prawdziwa historia o determinacji do utrzymania się w grze (mimo ciężkich czasów i dyskryminacji), więzach rodzinnych, wartościach, szlakach dobrych i szlakach złych. Genialna rzecz!
(Osobiście nie jestem pewny nawet prawdziwego imienia dziadka od strony ojca – tym bardziej praca autorki mi imponuje).

PS
W internecie, w tym serwisie i innych miejscach, można się spotkać z negatywnymi opiniami osób które książka znudziła, które jej nie doczytały, które narzekają na rzekomo zbyt dużą ilość stron (co wynika z dużej czcionki – książkę czyta się błyskawicznie), którym mylą się poszczególne postaci... Mili Państwo, zwróćcie uwagę jakie bzdury czytają użytkownicy piszący te słowa (prostackie czytadełka: jakieś żywoty świętych, harlequiny, fantastyka niskich lotów), jakie byki są w ich wypowiedziach, jakie trudności sprawia im sklecenie kilku prostych zdań. Nie warto się przejmować tym biadoleniem. Nie bardzo wiedzą ani o czym czytają, ani co autorka chciała im przekazać. Inne ich opinie dobitnie potwierdzają że coś z nimi nie tak.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Tryjon

Gdybym miała w jednym słowie opisać co sądzę o tej książce, powiedziałabym, że jest genialna! Było to moje pierwsze spotkanie z twórczością Melissy Da...

zgłoś błąd zgłoś błąd