Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
4,66 (290 ocen i 44 opinie) Zobacz oceny
10
4
9
3
8
10
7
19
6
64
5
65
4
43
3
46
2
15
1
21
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-779-9889-2
liczba stron
304
język
polski
dodała
Ag2S

Połączył ich seks. Znani autorzy kryminałów, fantastyki i książek dla dzieci w zmysłowych opowiadaniach. Co przydarzyło się nieśmiałemu doktorowi filmologii Tomaszowi Motylowi podczas wyjazdu na konferencję na Ukrainę, gdzie miał wygłosić referat o erotyce w kinie polskim? Dlaczego piękna Adela, nie lubiąca seksu, z przyjemnością zarządza Dzielnicą Rozpusty? Jak zmienią swe życie trzy znudzone...

Połączył ich seks. Znani autorzy kryminałów, fantastyki i książek dla dzieci w zmysłowych opowiadaniach.
Co przydarzyło się nieśmiałemu doktorowi filmologii Tomaszowi Motylowi podczas wyjazdu na konferencję na Ukrainę, gdzie miał wygłosić referat o erotyce w kinie polskim? Dlaczego piękna Adela, nie lubiąca seksu, z przyjemnością zarządza Dzielnicą Rozpusty? Jak zmienią swe życie trzy znudzone żony bogatych mężów, zakładające w sieci prężnie działający… fuckclub? Skąd w mieszkaniu Manueli Gretkowskiej wzięły się nagle duchy… Freuda i Marilyn Monroe? Kim naprawdę jest niewidoma Laura, próbująca rozszyfrować sens naszych zmysłów? Dobra zabawa i inteligentna rozrywka. Wszak „nie ma większej rozpusty niż myślenie.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Świat Książki, 2012

źródło okładki: http://www.swiatksiazki.pl/zachcianki-dziesiec-zmy...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2577
nieperfekcyjnie | 2014-11-03
Przeczytana: 01 listopada 2014

http://www.nieperfekcyjnie.pl/2014/11/zachcianki-dziesiec-zmysowych-opowiesci.html

Zbiory opowiadań mają to do siebie, że ciężko jest je jednoznacznie ocenić. Na całą książkę składają się zupełnie odmienne historie wymyślone przez całkowicie różnych autorów. Każdy z nich ma indywidualną osobowość, charakter, a także poglądy czy przekonania, jakimi się kieruje. Najczęściej sięgając po dany zbiór opowiadań, możemy określić, które skradło nasze serce, a jakie okazało się niezbyt absorbującą opowiastką. Zdecydowanie gorzej dzieje się, gdy czytelnik ma wrażenie, że cała książka jest jednym wielkim niewypałem...

"Zachcianki" przyciągają wielkimi nazwiskami naszych rodzimych pisarzy. Mnie najbardziej skusili ci, których znałam już z innych, a w dodatku bardzo udanych, utworów, mianowicie Sylwia Chutnik oraz Wojciech Kuczok. Do tej pory udało mi się również sięgnąć po książki Krystyny Kofty i Manueli Gretkowskiej, ale te akurat nie zaskarbiły sobie mojego uwielbienia. W tym zbiorze swój warsztat pisarski prezentują również autorzy, których powieści pragnęłam przeczytać od dawna, dlatego cieszyłam się, iż mogę ich najpierw poznać w krótszej formie literackiej, czując chociażby namiastkę kunsztu, jakim mogą się poszczycić. Teraz trochę czasu musi upłynąć, abym przekonała się do poznania ich twórczości...

Krótka forma literacka w wydaniu przedstawionych pisarzy nie zwaliła mnie z nóg, zachwycając czy dotykając mojej emocjonalnej strony. W zasadzie podczas lektury nie czułam niczego więcej, niżeli złości, znudzenia oraz irytacji. Owszem, nieliczne opowiadania nadają się do przeczytania i nawet nie są takie najgorsze, chociażby historia niezależnej Adeli tęskniącej za zmarłym ojcem, która pracuje na wysokim stanowisku w dziale finansowym ekskluzywnego ośrodka oferującego wszelakie usługi seksualne - tym razem Krystyna Kofta złapała u mnie małego plusa. Również Wojciech Kuczok zaintrygował mnie opowieścią o Ewie i Piotrze, czyli rodzeństwie zdecydowanie zbyt mocno wykraczającym poza relacje siostrzano-braterskie. Z kolei najgorszym opowiadaniem w moim odczuciu okazała się historia stworzona przez Jacka Dukaja - ogrom archaizmów i zupełnie niezrozumiałych słów sprawił, że po pewnym czasie dosłownie przeskakiwałam przez jego opowieść, którą wspominam jako bełkot. Być może opowiadanie Dukaja ma jakąś wartość czy głębsze znaczenie, ale ja nie odkryłam tego. Reszta opowieści również nie oczarowała mnie, jedynie opowieść Sylwii Chutnik oraz Grażyny Plebanek, ewentualnie Zygmunta Miłoszewskiego, jakoś zdzierżyłam, aczkolwiek prawdopodobnie nikt nie zmusiłby mnie do ponownego zapoznania się z nimi.

Książka wzbudziła moje zainteresowanie nie tylko kuszącą i dość uwodzicielską okładką, ale także swoim tytułem zapowiadającym mocno erotyczną lekturę, która podniesie ciśnienie i apetyt. Och, jakże pierwsze wrażenie może człowieka zmylić... Gdyby ów zbiór opowiadań był naprawdę dobry i interesujący, to wstyd byłoby mi przyznać się, że podczytywałam go przez jakieś dwa miesiące, a w porywach nawet do trzech. Uwierzcie mi, że nie potrafiłam przebrnąć przez niego, a niektóre fragmenty dłużyły się tak niemiłosiernie, że przeskakiwałam ze strony na stronę, aby szybciej dotrzeć do końca. W tym przypadku wychodzi ze mnie masochizm, bo normalny człowiek pewnie dawno rzuciłby "Zachciankami" w kąt, a ja męczyłam się przez tyle czasu. Cóż, błądzić jest rzeczą ludzką - następnym razem (a mam przeogromną nadzieję, że jednak nie nadejdzie...) poddam się szybciej, ponieważ szkoda zarówno oczu, jak i czasów oraz nerwów. Dobrze Wam radzę - omijajcie tę lekturę szerokim łukiem, a jeżeli macie niezmierną ochotę zapoznać się z twórczością któregoś z wymienionych autorów, to sięgnijcie po ich inne dzieła z nadzieją, że okażą się bardziej udane.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Exodus

Opinie czytelników


O książce:
Ferdydurke

Jedna z niewielu lektur szkolnych, które przekonały mnie do siebie od samego początku i interesowały z każdą stroną coraz bardziej. Gombrowiczowi udał...

zgłoś błąd zgłoś błąd