Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wielki Mistrz

Tłumaczenie: Agnieszka Fulińska
Cykl: Trylogia Czarnego Maga (tom 3)
Wydawnictwo: Galeria Książki
7,77 (11270 ocen i 712 opinii) Zobacz oceny
10
1 732
9
2 128
8
2 707
7
2 734
6
1 088
5
557
4
142
3
128
2
32
1
22
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The High Lord
data wydania
ISBN
9788362170555
liczba stron
656
język
polski
dodał
Rewolwerowiec

Sonea wiele nauczyła się w Gildii Magów. W ciągu ostatniego roku Regin dał jej spokój, a pozostali nowicjusze zaczęli traktować ją z niechętnym szacunkiem. Dziewczyna nie może jednak zapomnieć tego, co widziała w podziemnej komnacie Wielkiego Mistrza Akkarina, ani też ostrzeżenia, że odwieczny wróg Kyralii obserwuje czujnie Gildię.W miarę jak Akkarin ujawnia coraz więcej swojej wiedzy, Sonea...

Sonea wiele nauczyła się w Gildii Magów. W ciągu ostatniego roku Regin dał jej spokój, a pozostali nowicjusze zaczęli traktować ją z niechętnym szacunkiem. Dziewczyna nie może jednak zapomnieć tego, co widziała w podziemnej komnacie Wielkiego Mistrza Akkarina, ani też ostrzeżenia, że odwieczny wróg Kyralii obserwuje czujnie Gildię.W miarę jak Akkarin ujawnia coraz więcej swojej wiedzy, Sonea przestaje być pewna, komu ufać ani czego bać się najbardziej. Czy prawda może być aż tak przerażająca, jak przedstawia ją Wielki Mistrz? A może jest to podstęp, mający skłonić ją do uczestnictwa w jego mrocznych intrygach?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Galeria Książki, 2012.

źródło okładki: http://merlin.pl/Wielki-mistrz-wydanie-kieszonkowe...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 479
SemperFidelis | 2013-08-16
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 15 sierpnia 2013

„Wielki Mistrz” to ostatnia część trylogii „Czarnego Maga”. Książka wciągająca, fascynująca i zaskakująca. Moim zdaniem jest to jedna z najlepszych przeczytanych tego lata. Na końcu tej historii otrzymujemy niesamowitą ilość wrażeń, a wcześniejsze tomy również czytałam z niemałym zapałem.

Główna bohaterka – Sonea, jest uczennicą w Gildii Magów. Nie jest jej prosto z powodu pochodzenia ze slumsów. Jednak, kiedy jej osobistym mentorem został, we własnej osobie Wielki Mistrz, inni zaczęli odczuwać do niej szacunek. Powinna być dumna, jednak nic nie jest takie, jak wygląda..

Kiedy na jaw wychodzą tajemnice Akkarina, bohaterka traci pewność swoich przekonań. Nie wie już, gdzie znajduje się granica między dobrem, a złem. Czy powinna zaufać osobie, która odebrała jej wolność? Czy prawda, którą wyjawił jej Wielki Mistrz jest aż tak przerażająca? I co również ważne, kogo wybierze serce Sonei?

„- Dwoje ma szansę przeżyć tam, gdzie jedno by padło.”

Ta książka podbiła moje serce. Jest to najlepsza z wszystkich trzech części, jednak poprzednie są również niesamowite. Nie polecam zaczynać od końca, gdyż nie ma to większego sensu. Nie będziecie czuli wtedy tego klimatu świata magów, który został świetnie przedstawiony w pierwszej części, oraz nie wczujecie się w trudną i zawiłą sytuację, której rozwiązania doczekałam się właśnie w ostatnim tomie.

Mogę śmiało powiedzieć, że największym plusem tej książki jest klimat oraz bohaterowie. Uwielbiam wszystkie magiczne światy, coś co dzieję się w innym wymiarze, czasie. Nie przepadam za łączeniem magii i czasów współczesnych, gdyż to mi zwyczajnie nie pasuje. Postacie natomiast są wspaniale wykreowane przez Trudi Canawan. Ich uczucia są opisane w sposób bardzo nam bliski, możemy się z łatwością z nimi utożsamić. Ja przeżywałam ogromnie wszystkie sytuacje w jakich znalazła się Sonea. Opisane uczucia tej bohaterki sprawiły, że i ja byłam wściekła, rozczarowana, niepewna.

Myślę, że jeśli ktoś czytał pierwsze tomy, to nie muszę go w ogóle przekonywać, aby sięgnąć i po ten. Natomiast jeśli nie czytaliście jeszcze żadnego, to gorąco polecam. Jest to kawał dobrej fantastyki. Styl pisarki od razu przypadł mi do gustu, jest lekki, książkę czyta się szybko mimo sporej ilości stron. Nie da się tutaj nudzić. Ciągle poznajemy jakąś nową postać, uzyskujemy ważne informacje, jesteśmy cały czas zaskakiwani. Przyznam, że niektóre sytuacje wprawiły mnie w osłupienie. Canawan tak mnie zaskakiwała, że miałam ochotę wyrzucić książkę przez okno. Najgorsze, a może i najlepsze jest właśnie to, że bohaterce układało się czasami dobrze, ale zupełnie nie tak, jakbym chciała. Nie mogłam uwierzyć w pewne wątki, które wprowadziła autorka.

Bardzo długo szukałam tak dobrej książki. Są lektury, które bardzo nam się podobają, są takie których nigdy nie zapomnimy. I są takie, po których skończeniu czujemy niesamowitą pustkę. Być może, to dzięki temu, że tak bardzo zżyłam się z Soneą i nie potrafiłam pogodzić się końcem jej historii. Trudno będzie mi teraz znaleźć książkę, która byłaby równie dobra. Pewnie przez długi czas będę czuła coś w rodzaju smutku. W końcu tylko raz towarzyszy nam to wspaniałe uczucie, kiedy po raz pierwszy czytamy ulubioną książkę. Za każdym kolejnym, to już nie to samo. Naprawdę polecam wszystkim, szczególnie tym, którzy mają ochotę na chwilę odpłynąć do innej krainy i poprzejmować się problemami bohaterów z książki, a o swoich zapomnieć. I jeszcze małe słówko do tych, którzy właśnie skończyli drugą część i planują tę: przygotujcie się na zakończenie, jest wstrząsające.

„- To wszystko? To takie proste? Przytaknął. - Tak. Wiedzę, jak kogoś zabić w okamgnieniu, nabywa się w okamgnieniu”

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Piana dni

Nie wiem co myśleć o tej książce. Momentami przypomina po prostu bardzo złe pisarstwo - opisy ubiorów, to, co kto miał na sobie, w jakim kolorze i z...

zgłoś błąd zgłoś błąd