Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pamiętna wizyta i inne utwory

Tłumaczenie: Michał Rusinek
Wydawnictwo: Znak emotikon
7,82 (65 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
7
9
10
8
23
7
17
6
5
5
3
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-240-1972-4
liczba stron
276
kategoria
Inne
język
polski
dodała
Ag2S

Drugi, po „Osobliwym gościu”, tom twórczości tego niezwykle oryginalnego ilustratora i pisarza, którego nie sposób przypisać do żadnej kategorii. Porównywany do Lewisa Carrolla czy Rolanda Topora, jest autorem purnonsensowych makabresek, budzących niepohamowany śmiech. Wisława Szymborska napisała o nim : „Bywają ludzie nałogowo ponurzy. Dzięki Goreyowi trafiają na odwyk”. Prezentujemy...

Drugi, po „Osobliwym gościu”, tom twórczości tego niezwykle oryginalnego ilustratora i pisarza, którego nie sposób przypisać do żadnej kategorii. Porównywany do Lewisa Carrolla czy Rolanda Topora, jest autorem purnonsensowych makabresek, budzących niepohamowany śmiech. Wisława Szymborska napisała o nim : „Bywają ludzie nałogowo ponurzy. Dzięki Goreyowi trafiają na odwyk”.

Prezentujemy dziesięć nowych utworów w mistrzowskim przekładzie Michała Rusinka.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
jusola książek: 3399

Z wizytą u Goreya raz drugi…

Najpierw „Osobliwy gość”, teraz „Pamiętna wizyta”. Krakowski Znak dba o wielbicieli purnonsensowych opowieści! Edward Gorey, XX-wieczny amerykański ilustrator, pisarz i publicysta, tym razem w odsłonie prozatorskiej. Czytelnik znajdzie wzruszające i tragiczne (ha! ha! ha!) opowiadanie „Nieszczęsne dziecię”, równie wzruszającą, a nawet może i bardziej (ha! ha! ha!) historię zapominalskiej Drusilli („Pamiętna wizyta”). Jest coś i dla wielbicieli biografii – ilustrowana, bo z obrazkami przecież, historia baletnicy Maudie, której życie artystyczne i nie tylko (ha! ha! ha!) było raczej monotonne („Pozłacany nietoperz”). Tym, co sił popróbować pragną w kryminale, polecam pod wielce nic niemówiącym tytułem „Tamten posąg”, w którym tropu złapać chyba nikomu się nie uda (ha! ha! ha!). Wielbicielom jednośladów radzę zadumać się (ha! ha! ha!) nad ascetycznym rysunkowo i tekstowo „Retorycznym rowerem”. Wszystkim, co mienią się fanami Goreya, wcielić się (ha! ha! ha!) w obłędnego  wielbiciela pewnej divy operowej i tejże (ha!) w „Błękitnym auszpiku”.

Wszystko opowiedziane charakterystyczną quasi-wiktoriańską czarno-białą kreską i jednozdaniowym do rysunku komentarzem w tłumaczeniu Michała Rusinka.  Tomik (niebieski tym razem) to niebywała gratka dla tych, którzy próbują szukać rozwiązań egzystencjalnych problemów i sensu dla egzystencjalnych doświadczeń, a mają na tyle zdrowego rozsądku, by się nie zdziwić, że rozwiązań brak, a sensu nie ma.

Recenzent w kropce jest. Chichocząc trudno...

Najpierw „Osobliwy gość”, teraz „Pamiętna wizyta”. Krakowski Znak dba o wielbicieli purnonsensowych opowieści! Edward Gorey, XX-wieczny amerykański ilustrator, pisarz i publicysta, tym razem w odsłonie prozatorskiej. Czytelnik znajdzie wzruszające i tragiczne (ha! ha! ha!) opowiadanie „Nieszczęsne dziecię”, równie wzruszającą, a nawet może i bardziej (ha! ha! ha!) historię zapominalskiej Drusilli („Pamiętna wizyta”). Jest coś i dla wielbicieli biografii – ilustrowana, bo z obrazkami przecież, historia baletnicy Maudie, której życie artystyczne i nie tylko (ha! ha! ha!) było raczej monotonne („Pozłacany nietoperz”). Tym, co sił popróbować pragną w kryminale, polecam pod wielce nic niemówiącym tytułem „Tamten posąg”, w którym tropu złapać chyba nikomu się nie uda (ha! ha! ha!). Wielbicielom jednośladów radzę zadumać się (ha! ha! ha!) nad ascetycznym rysunkowo i tekstowo „Retorycznym rowerem”. Wszystkim, co mienią się fanami Goreya, wcielić się (ha! ha! ha!) w obłędnego  wielbiciela pewnej divy operowej i tejże (ha!) w „Błękitnym auszpiku”.

Wszystko opowiedziane charakterystyczną quasi-wiktoriańską czarno-białą kreską i jednozdaniowym do rysunku komentarzem w tłumaczeniu Michała Rusinka.  Tomik (niebieski tym razem) to niebywała gratka dla tych, którzy próbują szukać rozwiązań egzystencjalnych problemów i sensu dla egzystencjalnych doświadczeń, a mają na tyle zdrowego rozsądku, by się nie zdziwić, że rozwiązań brak, a sensu nie ma.

Recenzent w kropce jest. Chichocząc trudno co mądrego napisać. Na wszelki wypadek więc – drogi Czytelniku – mały czy duży, chudy czy gruby, kobieto czy mężczyzno – Goreya w dłoń bierz! Książeczka nieduża, a uciechy sporo!   

 Justyna Radomińska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (166)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3288
Snoopy | 2012-12-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 grudnia 2012

Małe arcydzieło. Ten tomik podoba mi się nawet bardziej niż wydany u nas poprzednio "Osobliwy gość". Może tamten miał więcej wdzięku, był bardziej dowcipny i w dodatku wierszem, ale odnoszę wrażenie, że ten wybór jest o wiele bardziej wyrafinowany i subtelny, znacznie straszniejszy i mocniej purnonsensowy. I o to chodzi!

książek: 0
| 2012-11-24
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 24 listopada 2012

Poprzedni zbiorek podobał mi się znacznie bardziej. Tutaj wybija się w zasadzie jedynie "Retoryczny rower", który jest niewątpliwie perełką w wykonaniu Goreya.

książek: 316
latosowa84 | 2014-08-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 02 sierpnia 2014

Książka to ilustrowane przez Goreya historie, jedne lepsze inne takie sobie. Rysunki świetne - mroczne, niepokojące, quasi-wiktoriańskie.

książek: 296
Marysia | 2013-11-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 listopada 2013

dokładka z tęczy, mnie to śmieszy mnie też cieszy i stan po zastrzyku z tego koncentratu jest miłym. historie likwidują zaparcia duchowe.

książek: 877
Sawako | 2017-09-08
Na półkach: Przeczytane, 2017
książek: 62
annuha | 2017-08-26
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
książek: 127
Magdalena Orlińska | 2017-08-08
Na półkach: Przeczytane
książek: 672
Dawid J | 2017-04-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 kwietnia 2017
książek: 14
Karoe | 2016-05-25
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
książek: 628
zobacz kolejne z 156 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Dobrze wyjść z pisarzem: Edward Gorey z kotami

Nie wszyscy lubią wychodzić z domu i spotykać się z innymi pisarzami. Czasem dobrze wychodzą na tym koty. I preferujący ich towarzystwo pisarze, do których grona zaliczyć można ilustratora i autora makabrycznie zabawnych książek dla dzieci, Edwarda Goreya.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd