Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wojna w blasku dnia: Księga I

Tłumaczenie: Marcin Mortka
Cykl: Cykl Demoniczny (tom 3.1) | Seria: Obca Krew
Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,75 (3248 ocen i 174 opinie) Zobacz oceny
10
404
9
524
8
1 036
7
731
6
359
5
116
4
47
3
24
2
5
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Daylight War
data wydania
ISBN
9788375748505
liczba stron
680
język
polski
dodała
Yossa

Podczas Nowiu na świat wychodzą demony Wojna w blasku dnia wciąga czytelników w świat otchłani i mroku. Ludzkość ma trzydzieści dni, aby przygotować się do kolejnego ataku. Miesiąc, to zbyt mało, by uchronić wioskę. Arlen i Jardir byli kiedyś jak bracia. Teraz stali się rywalami. Otchłańce szykują atak i tylko dwóch mężczyzn może im stanąć na drodze, pod warunkiem, że opanują demony, które...

Podczas Nowiu na świat wychodzą demony

Wojna w blasku dnia wciąga czytelników w świat otchłani i mroku. Ludzkość ma trzydzieści dni, aby przygotować się do kolejnego ataku. Miesiąc, to zbyt mało, by uchronić wioskę.

Arlen i Jardir byli kiedyś jak bracia. Teraz stali się rywalami. Otchłańce szykują atak i tylko dwóch mężczyzn może im stanąć na drodze, pod warunkiem, że opanują demony, które czają się w ich sercach.

Peter V. Brett jest dziś tak rozpoznawalnym autorem jak George R. R. Martin, Robert Jordan i Terry Brooks. Powieści z cyklu demonicznego – Malowany człowiek, Pustynna włócznia i Wojna w blasku dnia podbiły już księgarskie rynki całego świata.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Fabryka Słów, 2013.

źródło okładki: http://fabrykaslow.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 320
crimson | 2016-01-17
Przeczytana: styczeń 2016

To już w sumie 5ty tom cyklu demonicznego Petera Bretta (takie sobie dwie części Malowanego człowieka, świetny pierwszy tom Pustynnej włóczni i zdecydowanie słabszy tom drugi, wreszcie teraz Wojna w blasku dnia), a przy tym dopiero pierwszy przy którym udało mi się pokonać wrodzone lenistwo i skreślić kilka słów.
Znaczną część tomu zajmują retrospekcje Inevery, którą wcześniej uznałem za jedną z najciekawszych postaci poprzedniej części. Niestety, jak dla mnie nie dorównują analogicznemu opisowi "kariery" Jardira z Pustynnej włóczni. Co więcej, pewne analogie do młodości Jardiara właśnie, jak również Leeshy, wydają się być szalenie nachalne, wręcz dodawane na siłę i jako takie, niezbyt mnie przekonują. Rozczarowuje także fakt, że nie tylko fabuła nie idzie do przodu, ale nie dowiadujemy się wiele więcej o magii, demonach, genezie ich pojawienia się itd. Jeśli pałac dama’ting nie jest miejscem, w którym możemy znaleźć odpowiedzi na takie pytania, to co nim jest ?
Żeby nie było tak pesymistycznie, jest też trochę pozytywów: zwyczaje i sposób życia "kapłanek", ich wewnętrzna walka o przywództwo, a w szczególności ich relacje z kastą wojowników, są naprawdę interesujące. Na marginesie, gdy złożyć to z rządzącymi Zakątkiem kiedyś Bruną , a dziś Leeshą, można dojść do wniosku, że Autor uważa kobiety za istoty stojące znacznie wyżej od mężczyzn na drabinie rozwoju (wielce słusznie rzecz jasna, he, he, he).
Na szczęście pierwszy tom Wojny to nie tylko życiorys Inevery, akcja przenosi się bowiem do teraźniejszości i na teren Zakątka gdzie następuje, jak byśmy to dziś powiedzieli, zderzenie kultur Wschodu i Zachodu. Spodziewam się, że ten (zarysowany już w Pustynnej włóczni) temat , będzie z jeszcze większym rozmachem kontynuowany w kolejnym tomie. Zagadnienie, szczególnie w dzisiejszych czasach, delikatne i interesujące, ciekaw jestem szalenie w którą stronę poprowadzi swoich Czytelników pan Autor.
Po, jak wspomniałem, nieszczególnie podobającym mi się Malowanym człowieku i znacznie lepszej Pustynnej włóczni, pierwszy tom Wojny oceniam na lekką zadyszkę Autora, co nie znaczy że nie zabiorę się zaraz za tom kolejny (a tak naprawdę w chwili pisania tych słów mam już za sobą pierwsze 100 stron). Nie oceniam książki (jak i całego cyklu) za dzieło wybitne, co nie znaczy że jej czytanie nie dostarczyło mi frajdy.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Jestem egzaltowaną lentilką

treść książki świetnie oddaje cytat z niej: "w tym przypadku mamy do czynienia z umysłową sraczką psychicznie chorego mózgu". Pod warstwą ob...

zgłoś błąd zgłoś błąd