Czarne tango

Tłumaczenie: Zygfryd Radzki
Seria: Czarna seria
Wydawnictwo: Czarna Owca
5,17 (178 ocen i 33 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
4
8
6
7
25
6
40
5
50
4
17
3
21
2
7
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375547535
liczba stron
328
język
polski
dodała
joly_fh

Nowy kryminał autorki “Placu dla dziewczynek” Noc Świętojańska nad jeziorem Shiresjon. Rok temu popełniono tutaj brutalne morderstwo. W tym roku nieznajomi z Internetu skrzyknęli się, by uczestniczyć w maratonie Czarnego Tanga. Zapowiada się niezapomniana noc! Wśród imprezujących jest znana blogerka - Anne Marie z rodziną. Dla jej kilkuletniej córeczki impreza kończy się...

Nowy kryminał autorki “Placu dla dziewczynek”
Noc Świętojańska nad jeziorem Shiresjon. Rok temu popełniono tutaj brutalne morderstwo. W tym roku nieznajomi z Internetu skrzyknęli się, by uczestniczyć w maratonie Czarnego Tanga. Zapowiada się niezapomniana noc! Wśród imprezujących jest znana blogerka - Anne Marie z rodziną. Dla jej kilkuletniej córeczki impreza kończy się tragicznie...
Psycholożka, Marianne Fogler, przyjechała nad jezioro, by odnaleźć spokój. Jednak po tym, jak w okolicy doszło do tragicznego wydarzenia, może tylko próbować rozwikłać jego tajemnicę. Czy uda się ją wyjaśnić?

 

źródło opisu: Czarna Owca, 2013

źródło okładki: http://www.czarnaowca.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (33)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 86
Claudia_Goold | 2019-05-01

Zacznijmy od tego że w czasie festiwalu Czarnego Tanga w tajemniczych okolicznościach ginie mała dziewczynka. Mordercą jest prawdopodobnie jeden z uczestników imprezy. Główna bohaterka postanawia znaleźć sprawcę.
Cały zarys fabuły brzmi świetnie. Jednak w trakcie tej książki dostajemy więcej badziewnych opisów śniadania głównej bohaterki, dylematów głównej bohaterki czy też przemyśleń o tym jakie to jej życie jest trudne. Cóż z tego, że uczestnicy zabawy giną jak szaleni skoro ona nie ma w domu ulubionego dżemu?
Tak to wygląda przez większość czasu. Poznajemy też historie życia każdego z uczestników Tanga jednak osobiście uważam, że jest to zbyt krótki opis by poczuć cokolwiek do któregoś z tych bohaterów. Może poza Szczurołapem, jego nawet polubiłam. Ale mimo wszystko wydaje mi się, że autorka chciała pokazać zbyt wiele w krótkim czasie i nie wyszło to najlepiej.
Ale fakt, plusem jest to, że historie każdego z bohaterów, jakoś się ze sobą łączą. Może nie jest to do końca...

książek: 607
Labirynt Human | 2017-11-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 listopada 2017

Nieprawdopodobnie źle napisana książka. Błędy logiczne, stylistyczne, rzeczowe. Nic dziwnego, że prawie na każdej stronie ktoś "się poci, oblewa go pot, czuje pot, wyciera spocone ręce" itd. Autorka ma jakieś natręctwa na tym tle. Odradzam czytanie (z powodu całokształtu, nie tylko z powodu potu)

książek: 192
Krystyna | 2017-09-11
Przeczytana: 08 września 2017

Przeciętna ,niby coś się dzieje ale powoli ,chaotycznie nie moje klimaty..

książek: 227
Marchewka | 2017-07-05
Na półkach: Przeczytane

Bardzo przeciętna książka, z trudem dokończyłam...

książek: 1736
nulla | 2016-09-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 września 2016

Jest to zdecydowanie jedna z najgorszych książek, jakie w życiu czytałam. Nie ma w niej nic dobrego. Przez chwilę myślałam, że dobra jest intryga, a po prostu bardzo zły warsztat, ale nie, intryga jest słaba, ledwie się klei. Główna bohaterka jest obrzydliwą babą, której motywy są zadziwiające, a sposób prowadzenia przez nią rozmowy - oszałamiający. Bohaterka umawia się na spotkania z ludźmi bliskimi ofiary i zadaje im bezsensowne, chamskie pytania. Dialogi, z których nic nie wynika, ciągną się przez całe strony. Nic nie jest do końca wyjaśnione, wszyscy są obrzydliwi, autorka piętrzy okropieństwa, na dodatek zupełnie bez sensu, w sposób całkiem nieuzasadniony, posługuje się wulgarnym, prostackim językiem.
Nawaliła również redakcja, czemu się nie dziwię w sumie, bo kto by dał radę czytać coś takiego z uwagą. W jednej ze scen Marianna dostaje w klubie do picia wodę, chwilę potem nie służy jej drink, a po zwróceniu - wyciąga z torebki butelkę i pije wodę...
Absolutnie stracone parę...

książek: 102
jarco102 | 2016-03-09
Na półkach: Przeczytane

Kryminał Leny Oskarson to światowa półka kryminałów. Fabuła trzyma w napięciu, dodatkowo zimna Skandynawia i lodowate jezioro dodaje dodatkowego dreszczyku, bardzo polecam również ze względu na obecność w książce polskiego akcentu;)

książek: 683
SeVIIen | 2016-01-19
Przeczytana: 10 sierpnia 2015

Moje pierwsze spotkanie z panią Oskarsson i raczej ostatnie. Nie zachwyciła mnie ta książka. Dlaczego? Po pierwsze - strasznie nierówna. Autorka, sama będąc psychologiem, skupiła się na cechach indywidualnych postaci, ich przeżyciach. Mam wrażenie, jakbym czytała kilka historii jednocześnie, bo jakoś nie do końca układają się one dla mnie w logiczną całość. I co jeszcze? Zdaje się, że autorka bardziej starała się zaszokować czytelnika makabrycznymi opisami niż wciągnąć fabułą... To niestety nie dla mnie. Dawno nie czytałam tak słabej książki. Nie polecam.

książek: 0
| 2016-01-10
Przeczytana: 10 sierpnia 2015

Moje pierwsze spotkanie z panią Oskarsson i raczej ostatnie. Nie zachwyciła mnie ta książka. Dlaczego? Po pierwsze - strasznie nierówna. Autorka, sama będąc psychologiem, skupiła się na cechach indywidualnych postaci, ich przeżyciach. Mam wrażenie, jakbym czytała kilka historii jednocześnie, bo jakoś nie do końca układają się one dla mnie w logiczną całość. I co jeszcze? Zdaje się, że autorka bardziej starała się zaszokować czytelnika makabrycznymi opisami niż wciągnąć fabułą... To niestety nie dla mnie. Dawno nie czytałam tak słabej książki. Nie polecam

książek: 0
| 2015-12-18
Na półkach: Przeczytane, 2015 rok

Moje pierwsze spotkanie z panią Oskarsson i raczej ostatnie. Nie zachwyciła mnie ta książka. Dlaczego? Po pierwsze - strasznie nierówna. Autorka, sama będąc psychologiem, skupiła się na cechach indywidualnych postaci, ich przeżyciach. Mam wrażenie, jakbym czytała kilka historii jednocześnie, bo jakoś nie do końca układają się one dla mnie w logiczną całość. I co jeszcze? Zdaje się, że autorka bardziej starała się zaszokować czytelnika makabrycznymi opisami niż wciągnąć fabułą... To niestety nie dla mnie. Dawno nie czytałam tak słabej książki.

książek: 0
| 2015-08-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 sierpnia 2015

Moje pierwsze spotkanie z panią Oskarsson i raczej ostatnie. Nie zachwyciła mnie ta książka. Dlaczego? Po pierwsze - strasznie nierówna. Autorka, sama będąc psychologiem, skupiła się na cechach indywidualnych postaci, ich przeżyciach. Mam wrażenie, jakbym czytała kilka historii jednocześnie, bo jakoś nie do końca układają się one dla mnie w logiczną całość. I co jeszcze? Zdaje się, że autorka bardziej starała się zaszokować czytelnika makabrycznymi opisami niż wciągnąć fabułą... To niestety nie dla mnie. Dawno nie czytałam tak słabej książki.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd