Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Magiczna gondola

Tłumaczenie: Agata Janiszewska
Cykl: Magiczna gondola (tom 1) | Seria: Poza czasem
Wydawnictwo: Egmont Polska
7,37 (1824 ocen i 288 opinii) Zobacz oceny
10
243
9
235
8
397
7
431
6
273
5
152
4
50
3
26
2
13
1
4
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Zeitenzauber: Die magische Gondel
data wydania
ISBN
9788323752929
liczba stron
464
język
polski
dodała
tombraiderka009

Siedemnastoletnia Anna spędza wakacje w Wenecji. Podczas jednego ze spacerów jej uwagę przykuwa czerwona gondola. Dziwne. Czyż w Wenecji wszystkie gondole nie są czarne? Gdy niedługo potem Anna wraz z rodzicami ogląda paradę historycznych łodzi, zostaje wepchnięta do wody – a na pokład czerwonej gondoli wciąga ją niewiarygodnie przystojny młody mężczyzna. Zanim dziewczyna zejdzie z powrotem na...

Siedemnastoletnia Anna spędza wakacje w Wenecji. Podczas jednego ze spacerów jej uwagę przykuwa czerwona gondola. Dziwne. Czyż w Wenecji wszystkie gondole nie są czarne? Gdy niedługo potem Anna wraz z rodzicami ogląda paradę historycznych łodzi, zostaje wepchnięta do wody – a na pokład czerwonej gondoli wciąga ją niewiarygodnie przystojny młody mężczyzna. Zanim dziewczyna zejdzie z powrotem na pomost, powietrze nagle zacznie drżeć i świat rozpłynie się Annie przed oczami.

 

źródło opisu: http://www.egmont.pl

źródło okładki: http://www.egmont.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1237
Lenka | 2012-12-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 grudnia 2012

Dobra opowiastka jakich wiele, poruszająca temat podróży w czasie. Jej fenomen polega na tym, że porusza go w całkiem inny sposób niż inne, znane mi książki o tej tematyce. Zazwyczaj główny bohater zostaje wciągnięty w szeregi różnie nazywanego DOBRA, aby strzeć płynności czasu, niezmienności przeszłych wydarzeń etc. No i koniecznie, aby zwlaczać szeroko rozumiane ZŁO, które chce zmienić bieg historii. W powieść Evy Voller główna bohaterka przenosi się w czasie, ale przez przypadek, niechcący i jest z tego powodu wielce nieszczęśliwa. Cała walka DOBRYCH ze ZŁYMI wydaje się jej nie dotyczyć, ona nie należy do tych DOBRYCH, nic nie wie, nikt jej niczego nie mówi. Taki obraz mamy przez dobre 150 stron książki. Niestety potem się to zmienia, (czyli wracamy do utartego schematu) sprawy zaczynają być bardzo zależne od woli i decyzji Anny (głównej bohaterki), a ona chcąc nie chcąc zostaje wtajemniczona przez niebywałej urody (znów!) Sebastiano w wszystkie tajne i zawiłe niuanse całej przygody i podróży w czasie.
Sama Anna wzbudza ogólną sympatię. Nie wydaje się być ani przerysowana, ani schematyczna mimo powielonego motywu podróży w czasie w tejże właśnie koncepcji. Osobiście uważam, że można by rozwinąc ten pomysł na jeszcze wiele innych, różnych sposobów. Niestyty póki co nieznalazłam nic takiego.
Styl pisanie Evy Voller jest dość plastyczny, opisowy i prosty w przekazie. Sposób przedstawienia pietnastowiecznej Wenecji - obyczajów, ubrań, zachowań i zapachów jest wielce fascynujący i obrazowy, dzięki temu powieść czyta się szybko i przyjemnie.
Koniec słodzenia. Czas na minusy.
Szkoda, że maska pokazana na okłądce tak bardzo odbiega od opisu książkowej maski. A przecież opis ten był tak dokładny!
Wielki minus za epilog, który wskazuje na to, że będzie drugi tom! Nie jestem wielką fanką wielotomowców i obawiam się, że jeśli autorka postanowiła zrobić z tego niewiadomo jak długą serie książka może wiele stracić (a jest co). Historia kończy się w na prawdę zaskakujący sposób, czytelnik nie domyśla się, kto jest tym, który pomaga ZŁYM, aż do momentu, gdy pojawia się on w finałowej scenie.
Czy polecam? Owszem, ale jeśli ktoś czytał powieści typu "Trylogia Czasu", "Strażnicy Veridianu" i inne opowieści o podróżach w czasie nie znajdzie tu wiele nowego. Koncepcja samych "przenosin" owszem jest różna od tych w w.w. książkach, ale brak tu jakiejś świeżości, nowości i zaskoczenia.
Nie mniej książka ta spodoba się fanom fantasty, w którym nie spotykamy gadających zwierzaków czy krasnoludków oraz osobom, którym powielanie tego motywu nie przeszkadza.
Jeśli ktoś liczy na namiętny romans i przesłodzone opisy scen pocałunków - to nie tutaj. Owszem, pojawia się miłość, ale nie jest ona głównym wątkiem. Potrkatowana jest raczej w formie dodatku i to dopiero w ostatniej części powieśći.
Sądze, że gdyby była to pierwsza książka z jaką spotkałam się poruszająca temat podróży w czasie byłabym pod znacznie większym wrażeniem.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wzgórze psów

Mam nie lada kłopot z oceną tej książki, ponieważ w trakcie czytania, szczególnie na początku, dużo mnie w niej irytowało. Uważałem, że historia jest...

zgłoś błąd zgłoś błąd