Zgroza w Dunwich i inne prze­ra­ża­jące opo­wie­ści

Tłumaczenie: Maciej Płaza
Seria: Klasyka grozy
Wydawnictwo: Vesper
8,4 (1220 ocen i 173 opinie) Zobacz oceny
10
297
9
335
8
313
7
166
6
77
5
17
4
8
3
3
2
1
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377310984
liczba stron
792
kategoria
horror
język
polski
dodał
Ciacho

Jeśli ist­niała rzecz, któ­rej Love­craft nie pomie­ściłby w swo­jej otchłan­nej wyobraźni, był nią zapewne pośmiertny los jego własnej twór­czo­ści. Nie­wielu pisa­rzy rów­nie sumien­nie zapracowało sobie na obo­jęt­ność świata  –  choć nie­wielu też zdo­łało zaskar­bić sobie bez­in­te­re­sowną przy­jaźń kole­gów po pió­rze, któ­rzy potem uchro­nili ich doro­bek przed zapo­mnie­niem. Przez...

Jeśli ist­niała rzecz, któ­rej Love­craft nie pomie­ściłby w swo­jej otchłan­nej wyobraźni, był nią zapewne pośmiertny los jego własnej twór­czo­ści. Nie­wielu pisa­rzy rów­nie sumien­nie zapracowało sobie na obo­jęt­ność świata  –  choć nie­wielu też zdo­łało zaskar­bić sobie bez­in­te­re­sowną przy­jaźń kole­gów po pió­rze, któ­rzy potem uchro­nili ich doro­bek przed zapo­mnie­niem. Przez całe nie­dłu­gie życie Love­craft upra­wiał lite­ra­turę ze stra­ceń­czą non­sza­lan­cją: publi­ko­wał w szma­tła­wych pisem­kach, tra­cił mnó­stwo czasu na popra­wia­nie cudzych utwo­rów, kilku świet­nych tek­stów nie pró­bo­wał ogło­sić dru­kiem, bo uznał je za poro­nione. Nie licząc bro­szurki „Widmo nad Inn­smo­uth”, wyda­nej nie­chluj­nie w pię­ciu­set egzem­pla­rzach, swego nazwi­ska nigdy nie zoba­czył na okładce książki.

Czy­ta­jąc bio­gra­fię Love­cra­fta, trudno oprzeć się wra­że­niu, że zarówno jego pisar­stwo, jak i życie były roz­chy­bo­tane mię­dzy nadzieją i gory­czą, ambi­cją i klę­ską, pra­gnie­niem i stratą; widać w nim to samo pęk­nię­cie mię­dzy wznio­sło­ścią ide­ałów a siermięż­nym okru­cień­stwem rze­czy­wi­sto­ści, które szczer­batą kre­chą prze­cina życie jego bohaterów.

Wydanie z ilustracjami Johna Coultharta.

Spis tre­ści:
- Dagon (1917)
- Usta­le­nia w spra­wie zmar­łego Arthura Jer­myna i jego rodu (Facts Con­cer­ning the Late Arthur Jer­myn and His Family, 1920)
- Wyrzu­tek (The Out­si­der, 1921)
- Muzyka Eri­cha Zanna (The Music of Erich Zann, 1921)
- Szczury w murach (The Rats in the Walls, 1923)
- Święto (The Festi­val, 1923)
- Zew Cthulhu (The Call of Cthulhu, 1926)
- Przy­pa­dek Char­lesa Dextera Warda (The Case of Char­les Dexter Ward, 1927)
- Kolor z innego wszech­świata (The Colour Out of Space, 1927)
- Zgroza w Dun­wich (The Dun­wich Hor­ror, 1928)
- Szep­czący w ciem­no­ści (The Whi­spe­rer in Dark­ness, 1930)
- W górach sza­leń­stwa (At the Moun­ta­ins of Mad­ness, 1931)
- Widmo nad Inn­smo­uth (The Sha­dow Over Inn­smo­uth, 1931)
- Cień spoza czasu (The Sha­dow Out of Time, 1935)
- Nawie­dzi­ciel mroku (The Haun­ter of the Dark, 1935)
- Posło­wie: W przed­dzień potwor­nego zmartwychwstania

 

źródło opisu: www.vesper.pl

źródło okładki: www.vesper.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3253
Meowth | 2017-10-30
Przeczytana: 30 października 2017

Od razu wypada uprzedzić, że nie jest to pozycja dla tych, którzy lubią przez książkę prześlizgnąć się po lekkich, nieważkich dialogach i płaskiej, prowadzonej bieda-stylem narracji. Kto jednak odważy się brnąć przez tę niełatwą i skondensowaną prozę, pełną rozrosłych opisów, konstruowaną nieco archaicznym językiem i wybujałym stylem (a dla wielu nie będzie to czyn heroiczny, tylko prawdziwa, wielka przyjemność), zyska w nagrodę uczucie czytelniczej sytości i zadowolenia z kontaktu z tymi odurzającymi utworami.

Proza Lovecrafta faktycznie hipnotyzuje i oszałamia. Przede wszystkim wrażenie na czytającym robi ukazywana przezeń monumentalność. Wszystko jest u niego "tytaniczne" i "cyklopowe" - od eksplorowanych terenów, poprzez formacje naturalne i sztuczne, aż po samych obcych, przedwiecznych, Starsze Istoty... Gdy coś ma być okropne, jest od razu przerażające lub potworne, sam strach jest zwykle nazywany grozą lub przerażeniem, a jeśli bohater rusza, by odkryć zatrważającą prawdę, jest to zwykle zaraz "droga do piekieł".

Mogłyby drażnić te stadnie występujące hiperbole, gdyby nie fakt, że idealnie pasują one do fabuły. Nieposkromiona wyobraźnia autora zrodziła istoty tak nieludzkie i nienaturalne w naszym pojęciu, tak skrajnie obce dla człowieka i dla naszego świata, że da się o nich, o ich śladach i czynach, pisać jedynie z użyciem takiej egzaltacji i wyolbrzymienia. A czytelnik, pijany tymi przesadnymi opisami, tą strzelistością stylu, dryfuje pośród mrocznych i gęstych wód fabuły i choćby chciał przerwać lekturę, nie może, zawojowany ekscytującą fantazją Lovecrafta. Gdy zaś wreszcie dotrze do wybrzeża ostatniej stronicy, wyląduje tam, zmęczony ale szczęśliwy, że odbył tę trudną lecz fascynującą podróż.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Inne drogi Jezusa. O czym milczy Kościół

Ja to przeczytałem w Faktach i Fikcjach. Trochę się to różni z wersją książkową, ale nie bardzo. Niestety nie jestem w stanie zweryfikować źródeł. Szk...

zgłoś błąd zgłoś błąd