Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zbuntowana

Tłumaczenie: Marta Czub, Ewa Ratajczyk
Cykl: Niezgodna (tom 2)
Wydawnictwo: Amber
7,46 (7952 ocen i 668 opinii) Zobacz oceny
10
1 137
9
1 069
8
1 704
7
1 902
6
1 276
5
490
4
222
3
103
2
35
1
14
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Insurgent
data wydania
ISBN
9788324143801
liczba stron
368
język
polski
dodał
helmans

Altruizm (bezinteresowność), Nieustraszoność (odwaga), Erudycja (inteligencja), Prawość (uczciwość), Serdeczność (życzliwość) – to pięć frakcji, na które podzielone jest społeczeństwo zbudowane na ruinach Chicago. Każdy szesnastolatek przechodzi test predyspozycji, a potem w krwawej ceremonii musi wybrać frakcję. Ten, kto nie pasuje do żadnej, zostaje uznany za bezfrakcyjnego i...

Altruizm (bezinteresowność), Nieustraszoność (odwaga), Erudycja (inteligencja), Prawość (uczciwość), Serdeczność (życzliwość) – to pięć frakcji, na które podzielone jest społeczeństwo zbudowane na ruinach Chicago. Każdy szesnastolatek przechodzi test predyspozycji, a potem w krwawej ceremonii musi wybrać frakcję. Ten, kto nie pasuje do żadnej, zostaje uznany za bezfrakcyjnego i wykluczony.
Ten, kto łączy cechy charakteru kilku frakcji, jest NIEZGODNY – i musi być wyeliminowany...


Dzień, kiedy szesnastoletnia Tris dokonała wyboru, powinien zostać uczczony świętowaniem przez frakcję, do której przystąpiła – jednej z pięciu, jakie istnieją w zniszczonym katastrofą Chicago. Zamiast tego zakończył się tragedią. Przejście z Altruizmu do Nieustraszoności zburzyło jej świat, pozbawiło rodziny, zmusiło do ucieczki, ale i połączyło z Tobiasem – Nieustraszonym o stalowych oczach.


Od tamtej chwili walka frakcji przerodziła się w otwartą wojnę. A podczas wojny trzeba stanąć po jednej ze stron. Wybory są jeszcze bardziej dramatyczne – i jeszcze bardziej nieodwołalne. Zwłaszcza dla Tris, NIEZGODNEJ, która wciąż zmaga się z natrętnymi pytaniami o konsekwencje swojej decyzji, z żalem i wyrzutami sumienia, swoją tożsamością i lojalnością, polityką i miłością. Lecz wstrząsające nowe odkrycia i zmieniające się sojusze sprawią, że musi ujawnić prawdę o sobie. Nawet jeśli miałaby stracić wszystko. A żeby ocalić tych, których kocha, musi złamać niewzruszone reguły swojego bezwzględnego świata…

 

źródło opisu: Wydawnictwo Amber, 2012

źródło okładki: http://www.wydawnictwoamber.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 665
Aleksandra_B | 2015-04-11
Przeczytana: 11 kwietnia 2015

Tris Prior opuszcza progi Nieustraszoności, by wraz z ukochanym Tobiasem, bratem Calebem, znienawidzonym przez siebie Peterem oraz Marcusem – ojcem Tobiasa – ukryć się przed ścigającą tę grupę Jeanine Matthews, przywódczynią Erudycji. Znajdują oni schronienie pośród Serdecznych, jednak nastolatka wie, że to nie potrwa zbyt długo. Dziewczyna zdaje sobie sprawę, iż tamta kobieta nie spocznie, póki ich nie pochwyci. W końcu wie, że Tris jest Niezgodna, co stanowi poważny problem dla systemu frakcji.
Również Nieustraszona ma ze sobą coś bardzo ważnego, co Matthews pragnie dorwać w swoje łapy. Chodzi o tajemny dysk, który skrywa w sobie pewne dane. Tris jednak jest gotowa zrobić wszystko, by jej wróg nigdy go nie zobaczył.
Zaczyna się rewolucja, która będzie brzemienna w skutkach. Zginie wiele niewinnych istot, jednak czy wszystko pójdzie z planem? Czy Tris będzie w stanie powstrzymać bratobójcze walki? Ile będzie w stanie wytrzymać, gdy odkryje zdradę kogoś bliskiego? I co z tym wszystkim mają wspólnego Bezfrakcyjni, którzy zazwyczaj stali w cieniu frakcji?

Po lekturze „Niezgodnej” byłam bardzo ciekawa tego, jak Veronica Roth poprowadzi dalszą akcję i co takiego będzie musiała przejść Tris, jednak moje marzenia o przyjemnej kontynuacji prysnęły jak bańka mydlana. Nie spodziewałam się, że można zniszczyć tak ciekawie zapowiadającą się fabułę. Zacznijmy jednak od początku.

„Moim zdaniem płaczemy po to, aby uwolnić naszą zwierzęcą część, nie tracąc społeczeństwa.”

Ponownie powróciłam do zrujnowanego świata, gdzie życie działa na zasadzie podzielenia na pięć frakcji. Tym razem jednak wszystko wisi na włosku po tym, jak Jeanine, z pomocą nieświadomych niczego Nieustraszonych, zaatakowała Altruizm. Nie ma co liczyć na pokój, to wstęp do ogromnej rewolucji, która będzie brzemienna w skutkach.
Tris Prior musi się zmierzyć z wiadomością, że jej Niezgodność wyszła na światło dzienne. Po utracie rodziców nie ma czasu na ich opłakiwanie, bo musi uciekać z kąta w kąt, byle tylko nie dostać się w łapy pokręconej przywódczyni Erudycji. Czy to nie za dużo jak dla szesnastolatki?
W tej części coraz częściej załamywałam się nad postaciami. Mamy tutaj sporą dawkę lekkomyślnej i upartej Tris, chorego z miłości Cztery, który traci rozum oraz Jeanine Matthews, która wydaje się być nastolatką uwięziona w ciele dorosłej kobiety. Czy to nie za dużo dla czytelnika? Rozumiem, że panna Prior mogła mieć takie odpały po utracie bliskich osób, ale co się stało z poważnym Tobiasem? No tak... jego prawdziwe ja zostało ukazane w „Cztery”, gdy w „Niezgodnej” mamy po prostu do czynienia z alter ego chłopaka.
Również nadmiar akcji nieco mnie irytował. Miałam wrażenie, że Veronica Roth nie miałam pomysłu, co do tej części, więc powpychała trochę strzelaniny, odrobinkę ucieczek, szczyptę spokoju i zaczynała kolejkę od nowa. Po prostu było tego za dużo. Ja bym wolała nieco mniej akcji, ale bardziej rozbudowanej. Tylko co ja wymagam?
Autorka zachowuje swój styl pisania. Prostota, zero udziwnień – czyżby ulga dla oczu? Chciałabym! Czasami wydawało mi się, że część opisów wydaje się zbędna lub zbyt dziecinna. Dodatkowo wiele dialogów było prowadzonych tak sztucznie, iż wypalały one gałki oczne. A może też tak było w „Niezgodnej”, a ja tego nie zauważyłam? Raczej nie, bo pierwszy tom był o niebo lepiej poprowadzony, niżeli „Zbuntowana”.
Również przekręcenia imion oraz literówki spędzają sen z powiek. Owszem, to już nie wina autorki, ale korekty, ale jak już wymagacie za książkę 38,90 to weźcie ją porządnie przygotujcie, a nie że byki można spotkać na każdym kroku...
Czy mogę napisać o jakichś plusach? Może to się wydawać dziwne, ale coś jednak znalazłam! Chodzi tutaj o wyjawienie wielu tajemnic, które mogą nieźle zaskoczyć. Rola Bezfrakcyjnych oraz zdrajca w szeregach Tris to wielka niespodzianka dla wszystkich, ale za wiele nie zdradzę.
Pani Roth umie także kończyć książki w taki sposób, iż choćby chciało się wypalić z umysłu świadomość, że taka seria została stworzona to jednak jest to uczucie ciekawości, co będzie dalej. U mnie tak właśnie było.

Podsumowując:
„Zbuntowana” to małe kroczki prowadzące mnie do stwierdzenia, iż jedynie pierwszy tom zasługiwał na większą uwagę, gdy kolejne zostały zmiażdżone. To już przy tej części zaczęło się nabijanie kieszeni autorki.
Jeżeli nie chcecie przeklinać przy czytaniu książki to gorąco odradzam zaczynanie tej trylogii, bo ja już wiem, że to był błąd z mojej strony.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Jak wysoko sięga miłość? Życie po Broad Peak. Rozmowa z Ewą Berbeką

Książkę zapragnęłam przeczytać po obejrzeniu wywiadu z Ewą.Urzekł mnie wtedy niesamowity spokój i ciepło płynące od tej kobiety.W sytuacji, w której s...

zgłoś błąd zgłoś błąd