6,43 (7 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
2
7
1
6
1
5
0
4
1
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Dolina Białej Wody
data wydania
liczba stron
78
kategoria
literatura piękna
język
polski

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 234
Arturion | 2017-04-28
Na półkach: Przeczytane

Nazwisko autora zdecydowanie oddaje jego charakter. Można się też dowiedzieć, że i we wspinaczkach autor był wyjątkowo narwany. No i książka narwana jest absolutnie. Dla mnie to zaleta. Autor dokonał sporo i wcale się nie chwali. Sporo jest też ironii i dystansu. Książkę napisał nie jakiś mięśniak tylko człowiek świadomy siebie i swoich ograniczeń. Stąd zamiast wspomnień sukcesów wspinaczkowych jest dużo wycieczek pod adresem "urzędników od wspinania" (też z branży). Tych, którzy odbierają przygodzie romantyzm. Możemy się dużo dowiedzieć o konfliktach w środowisku polskich wspinaczy, często o podłożu terytorialnym. Najwięcej dowiemy się jednak, jak robić w górach... kupę. Zaskoczenie? Mnie zawsze interesowały takie sprawy w "podniebnym" wyczynie. Przecież wspinają się ludzie, a nie uskrzydleni nadludzie.
Sporo jest też filozofii. Też ironicznie. A jednak możemy się dobitnie przekonać, że wariat piszący o sraniu, nie jest wcale prymitywem, choć trochę zarozumialcem jest......

książek: 2855
Bacha85 | 2017-04-18
Przeczytana: marzec 2017

Lubię czasem sięgnąć po książkę, która teoretycznie leży całkowicie poza moimi zainteresowaniami. Pozwala to na poszerzenie horyzontów i poznanie czegoś zupełnie nowego. Niekiedy trafiam na dzieło, które mnie oczaruje zupełnie, czasem trafi się niewypał, albo po prostu książka nie przeznaczona dla mnie. Tak sięgnęłam po „Dolinę Białej Wody” Piotra Narwańca i po lekturze wiem jedno, zdecydowanie nie była to książka dla mnie.

Po opisie spodziewałam się wspomnień związanych ze wspinaczką skałkową, co przywiodło mi na myśl książkę „Przeżyłem, więc wiem” Ryszarda Szafirskiego. Skojarzenie okazało się jak najbardziej błędne. Z jednej strony zupełnie inną skalą należałoby ocenić wspinaczkowe wyczyny autora oraz wspomnianego himalaisty, z drugiej zaś nie znajdziemy tu typowych wyprawowych wspominek.

Osią wokół której oscylują przytoczone wspomnienia autora jest defekacja. Poznajemy kilka historii, w których ta czynność fizjologiczna jest na pierwszym miejscu. W każdej z nich pojawiają...

książek: 0
| 2012-08-28
Przeczytana: 29 sierpnia 2012

Book

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd