Rosemary znaczy pamięć

Seria: Kolekcja Hachette: Agatha Christie
Wydawnictwo: Hachette Polska
6,89 (422 ocen i 24 opinie) Zobacz oceny
10
20
9
21
8
66
7
167
6
99
5
38
4
4
3
7
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Sparkling cyanide
data wydania
ISBN
83-7148-023-3
liczba stron
246
język
polski

Iris nie znała dobrze swojej siostry. Owszem, wychowywały się razem, ale żyły oddzielnie, każda swoim życiem. Gdy Rosemary odeszła z tego świata, a jako przyczynę jej śmierci uznano samobójstwo, Iris przyjęła to wyjaśnienie. Przecież Rosemary była w depresji po chorobie, w jej torebce znaleziono truciznę, przed śmiercią napisała list... Teraz jednak, po niemal roku, pewna rozmowa rodzi w Iris...

Iris nie znała dobrze swojej siostry. Owszem, wychowywały się razem, ale żyły oddzielnie, każda swoim życiem. Gdy Rosemary odeszła z tego świata, a jako przyczynę jej śmierci uznano samobójstwo, Iris przyjęła to wyjaśnienie. Przecież Rosemary była w depresji po chorobie, w jej torebce znaleziono truciznę, przed śmiercią napisała list... Teraz jednak, po niemal roku, pewna rozmowa rodzi w Iris wątpliwości. Dawne zdarzenia nabierają nowych znaczeń, pewne osoby widać w innym świetle. Im bardziej cofa się w przeszłość, tym silniejsze ogarnia ją przeczucie, że siostra zakończyła życie nie z własnej woli.

 

źródło opisu: Okładka

źródło okładki: http://www.deliciousdeath.com/44/44caee.html#pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2395)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 613
Marzena | 2018-07-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 15 lipca 2018

To jest kryminał w naprawdę starym stylu...
Ma przy tym niesamowity urok, a śledzenie historii to prawdziwa przyjemność. Tak, ja naprawdę piszę o kryminale :)
Oczywiście, jak każdy przede mną i wszyscy po mnie, tak i ja również podjęłam tę nierówną walkę z Autorką próbując wskazać mordercę zanim zrobi to Ona. Jak mi poszło?
Wskazywałam.
Regularnie co rozdział.
Za każdym razem kogoś innego...
Nie miałam szans, ale to tak naprawdę ogromny plus, podobnie jak odsłanianie kolejnych kart, poznawanie kolejnych bohaterów, z których każdy miał powód, a żaden (teoretycznie) nie miał sposobności, dokonać morderstwa.
Wszystko to razem dla miłośników kryminałów jest niezłą gratką, więc serdecznie polecam!

książek: 503
tvinge | 2016-06-26
Przeczytana: 26 czerwca 2016

"Rosemary znaczy pamięć" Agathy Christie. Oryginalny tytuł to "Sparkling Cyanide", ale dobrze, że jednak zdecydowano się na nietłumaczenie go wprost, a polski tytuł nadal bardzo pasuje do treści książki, według mnie jest nawet lepszy.

Jest to kryminał, w którym nie występuje żadna z kultowych postaci stworzonych przez tę autorkę - ani Herkules Poirot, ani panna Marple... mimo to powieść bardzo wciąga, a chyba najbardziej spodobało mi się to, że zagadkę zabójstwa rozwiąże ostatecznie osoba, po której się zupełnie tego nie spodziewamy.

Rok po śmierci tytułowej Rosemary - pięknej, młodej kobiety, zaczynają pojawiać się poważne wątpliwości co do sposobu, w jaki umarła. Czy na pewno było to samobójstwo? Ujawniają się okoliczności, które stawiają sprawę w nieco innym świetle i rodzina zmarłej podejrzewa, że jej śmierć nie była skutkiem depresji pochorobowej. Analiza wydarzeń sprzed roku, oraz próba przeprowadzenia mistyfikacji w celu skłonienia potencjalnego mordercy do przyznania...

książek: 2729
onika | 2015-05-15
Przeczytana: maj 2015

I znów morderstwa, których teoretycznie nie można było popełnić, a jednak trupy są. „Rosemary znaczy pamięć” to typowa dla pani Christie opowieść, choć brak tu Poriot’a i panny Marple. I jak zwykle zagadka kryminalna jest tylko reflektorem, który obnaża wzajemne interakcje i ukryte cechy charakteru bohaterów stłoczonych w kółeczku potencjalnych zbrodniarzy.

Tym razem prawie udało mi się odgadnąć, kto był mordercą, aczkolwiek pisarka i tak zaskoczyła mnie swoim rozwiązaniem. Bardzo lubię postaci kobiece u pani Christie – nie są oczywiste, łączą w sobie wiele sprzecznych cech, a ich determinacja w momentach próby budzi podziw. Nawet te, które mają do odegrania w historii rolę gadatliwych, głupich bab, okazują się niezwykle przenikliwe. Jednak tym razem moja uwaga skupiła się na mężczyznach. Zwłaszcza na tym, jak czasami fantastycznie wyostrza im się wzrok i wspinają się na szczyty inwencji pod wpływem odpowiedniego bodźca oczywiście. I tak nic nie pchnie wyobraźni mężczyzny w...

książek: 664
yaola | 2018-04-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 kwietnia 2018

6 osób, 6 podejrzanych, każdy miał motyw.Wspaniałe rysy postaci, Agatha wprowadza czytelnika w głąb myśli każdej z nich. Pomału odkrywamy charakter ofiary. 10 gwiazdek😍

książek: 527
SaraSam | 2019-04-26

Kolejny raz sięgnęłam po klasykę.
Brutalne, przesiąknięte krwią kryminały ostatnio nie są dla mnie. Sięgam po klasykę, w których akcja toczy się nieśpiesznie, a autor kładzie nacisk przede wszystkim na intrygę. „Rosmary znaczy pamięć” Agathy Christie to kryminał, w którym istotne znaczenie dla rozwiązania zagadki ma ciąg zdarzeń. Tym tym razem autorka rozbudowała tło obyczajowe i wprowadziła wątek romantyczny, grający jednak marginalną rolę.

Mija rok od samobójczej śmierci Rosemary Barton, a jednak wciąż pozostaje żywa w pamięci bliskich jej osób, siostry Iris i męża Georg'a. Piękna Rosemary potrafiła zawrócić niemal każdemu mężczyźnie w głowie, prowadziła tak zwane światowe życie i nagle to życie przerwała. Powodem mogła być depresja po przebytej grypie, jak wykazało śledztwo w tej sprawie. Powód wydaje się dość błahy, zwłaszcza nieutulonemu w żalu mężowi. Komuś zależy, aby utrzymać wersję o samobójstwie, mężowi zaś zależy na prawdzie.

Christie wykreowała szpaler postaci,...

książek: 291
Mak | 2016-08-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 sierpnia 2016

Agata Christie w opowiadaniach nie przypadłą mi do gustu, ale postanowiłam dać jej jeszcze jedną szansę i sięgnęłam po dłuższą powieść, czyli „Rosemary znaczy pamięć”. I tu autorka sprawdziła się dużo lepiej. Powieść wydała mi się kopią opowiadania „Żółty irys”, które ostatnio przeczytałam, jednak akcja rozwinęła się dużo ciekawiej.

Plusem był podział książki na trzy części. W pierwszej części przedstawieni zostają wszyscy bohaterowie, a zarazem wszyscy ci, którzy mogli zabić tytułową Rosemary, ponieważ każdy z nich miał motyw. Patrząc na ich punkt widzenia, poznajemy ich historię, a także charakter i relacje wiążące ich z Rosemary.

W drugiej części rozwija się akcja i popełnione zostaje kolejne morderstwo. Trzecia część nabiera tempa i rozpoczyna się dochodzenie, czyli najciekawsza część, pełna zagadek.

Nakierowana opiniami, że w powieściach Christie zakończenie zawsze zaskakuje czytelnika i nic nie jest takie oczywiste, jak się wydaje, już po pierwszej części wytypowałam...

książek: 2765
Koronczarka | 2013-10-28
Przeczytana: 28 października 2013

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Chyba pierwsza Agata, którą czytałam bez Herkulesa Poirot ani panny Marple. Pani Christie tak zakręciła fabułą, że sama nie wiedziała, jak z tego galimatiasu wybrnąć i dlatego zabił nie ten z wąskiego kręgu uczestników akcji, tylko ktoś, kto robi wrażenie troszkę doczepionego do towarzystwa. Ale i tak kocham Agatkę!

książek: 723
MałaPisareczka | 2014-08-10
Przeczytana: 10 sierpnia 2014

Moja miłość do twórczości Agaty Christie wzrasta z każdą książką, z każdą stroną, z każdą zagadką. Serce mi się raduje, kiedy czytam, iż ta wielka pisarka napisała osiemdziesiąt kryminałów, a także kilka powieści obyczajowych, które zostały przetłumaczony na sześćdziesiąt pięć języków i wydane w liczbie ponad dwóch miliardów egzemplarzy!!! Ci, którzy nadal nie rozumieją fenomenu Agaty Christie, odsyłam do jednej z jej książek np. Rosemary znaczy pamięć.

Nikt nie rozumie, dlaczego ta wesoła, skłonna do figli Rosemary poślubiła starszego od niej i niezwykle poważnego George'a Bartona, skoro sama odziedziczyła pokaźny majątek. Jednakże nikogo nie dziwi fakt, iż ma ona kochanków. Jednym z nich jest ambitny polityk, Stephen Farraday, który w tym celu poślubił nieśmiałą, acz bardzo oddaną (i tym bardziej bogatą) Alexandrę. Filtrowała również z przystojnym Anthonym Browne, którego przeszłość jedynie ona odkryła, a on sam pokochał jej młodszą siostrę Iris. Nagle podczas przyjęcia...

książek: 488
Renata | 2012-07-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 lipca 2012

"Rosemary znaczy pamięć" to moja pierwsza książka Agathy Christie. Przeczytałam ją w dwa dni. Od początku trzyma w napięciu, niesamowicie wciągająca z rozwikłaniem zagadki w ostatnim rozdziale. Mam nadzieję, że to nie ostatnia książka tej autorki, którą przeczytam.

książek: 304
Versinn | 2014-04-26
Przeczytana: 26 kwietnia 2014

Kolejna dobra książka Królowej Kryminału. Sprawa trudna, w której okazuje się, że klucz do rozwiązania tkwi w szczegółach.
Warto przeczytać! :-)

zobacz kolejne z 2385 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd