Szkice węglem

Seria: Lektura z opracowaniem
Wydawnictwo: Greg
5,51 (1388 ocen i 55 opinii) Zobacz oceny
10
12
9
40
8
71
7
265
6
348
5
346
4
104
3
145
2
24
1
33
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788373272842
liczba stron
96
słowa kluczowe
lektura, szkice, węgiel
kategoria
klasyka
język
polski
dodała
Labyrinthe

Nowela Henryka Sienkiewicza, powstała podczas pobytu pisarza w Stanach Zjednoczonych latem 1876 roku. Nowela opisuje Polską wieś, w której żyje się ciężko. Utwór ma wymowę pesymistyczną, ale jest w nim wiele wątków humorystycznych, dzięki którym czyta ją się w miarę przyjemnie.

 

źródło opisu: greg.pl

źródło okładki: greg.pl

Brak materiałów.
książek: 343
Wybebeszamy_książki | 2016-03-30
Na półkach: Przeczytane

Tym sposobem wypełniłam kolejny punkt wyzwania, 11/16. I chyba pierwszy raz mogę powiedzieć: zrozumieliśmy się z Heńkiem!

Witajcie w Baraniej Głowie, wsi, gdzie sprawiedliwość jest jak papier toaletowy. Krótko mówiąc, można się nią podetrzeć. Tutaj rządzi pieniądz. I Zołzikiewicz, pan pisarz, pan piśmienny.
Zbliża się pobór do wojska i tym razem syn Wójta nie wywinie się odpowiedzialności... prawda? Tego mistycznego chłopaka nie poznajemy, lecz spotykamy naszych głównych bohaterów.

Zołzikiewicz jest pisarzem, człowiekiem, który w garści trzyma całą wieś. Zaleca się do panny Jadwigi, córki szlachcica. Jednocześnie gorąco pragnie Rzepowej, chłopki o miłej aparycji, żony Rzepy, miejscowego drwala, ponieważ ma na nią "apetycik", jak sam się wyraził.
Od Wójta zaczyna się cała intryga. To on potrzebuje kozła ofiarnego na miejsce synalka. To on godzi się, by pisarz czynił, co musi, by sprawę zamknąć ze skutkiem fatalnym dla domniemanego kozła ofiarnego, a korzystnym dla synalka.
Tymże wspomnianym kozłem ofiarnym zostaje... Rzepa. Człowiek niepiśmienny, wplątany w całą sprawę bez swojej wiedzy, oszukany, sprowadzony na manowce. Bezbronny wobec słów i kufla piwa ulega namowom Zołzikiewicza oraz Wójta i podpisuje kwitek.

Tenże "kwitek" zakłada i ogłasza wszem i wobec, że, niżej podpisany Rzepa, dobrowolnie zajmie miejsce syna Wójta w wojsku.

Much było w kancelarii jak w oborze. Wszystkie ściany, popstrzone od nich, straciły swój dawny kolor. (...) Muchy łaziły po wójcie, ale szczególnie nęciła je wypomadowana, woniejąca goździkami głowa pana Zołzikiewicza (...). Pan Zołzikiewicz podnosił od czasu do czasu ostrożnie rękę, a potem spuszczał ją nagle (...) schyliwszy czuprynę, wybierał palcami trupy z włosów i zrzucał je na ziemię.

Następnego dnia, gdy wszystko wychodzi na jaw, Rzepa robi to, co dobrze zna i co przynosi mu otuchę. Czyli upija się. Jego żona natomiast porusza niebo i ziemię, by znaleźć dla męża wybawienie. Krąży od panny Jadwigi, do jej ojca, od ojca do naczelnika. Po drodze zahacza o księdza i zagląda do sądu. Jednak nic nie przynosi rezultatu.
Chora, zmęczona, doświadczona przez życie, pragnąca dobra męża i dziecka idzie do... Zołzikiewicza, a tam...

Pan pisarz... zdmuchnął świecę.

Rzepowa po największym z możliwych poświęceń powraca do domu, gdzie, o dziwo, czeka Rzepa. Z mordem w oczach. I siekierą za pazuchą.

Rozległo się głuche uderzenie, potem jęk i stuk głowy o podłogę; potem drugie uderzenie, słabszy jęk; potem trzecie uderzenie, czwarte, piąte, szóste. Na podłogę lunął strumień krwi, węgle na kominie przygasły. Drganie przeszło Rzepową od stóp do głów, potem trup jej wyprężył się i pozostał nieruchomy.
Morał?
Czytajcie ze zrozumieniem.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zmowa byłych żon

"Zmowa..." zaskakująca.Nie spodziewałam się takiego zakończenie.Dlatego pewnie zyskała więcej w mojej ocenie.Polecam

zgłoś błąd zgłoś błąd