Wybebeszamy_książki 
krychawachaksiazki.blogspot.com
kobieta, status: Czytelniczka, ostatnio widziana 2 dni temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-07-24 13:44:57
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

NASI KOCI TOWARZYSZE

Towarzyszą nam całe życie. Czają się w domowych zakamarkach. Przechadzają po ciemnych, plugawych uliczkach. Przeciągają się i wylegują na rozgrzanych placach. Koty. Dzisiaj darzymy je, przeważnie, wielką sympatią. Są wiernymi towarzyszami, ponieważ w chwili, gdy uznają człowieka za "swojego" pozostają z nim na zawsze. Przesiadują na kolanach, zaburzają codzienną pracę i...
NASI KOCI TOWARZYSZE

Towarzyszą nam całe życie. Czają się w domowych zakamarkach. Przechadzają po ciemnych, plugawych uliczkach. Przeciągają się i wylegują na rozgrzanych placach. Koty. Dzisiaj darzymy je, przeważnie, wielką sympatią. Są wiernymi towarzyszami, ponieważ w chwili, gdy uznają człowieka za "swojego" pozostają z nim na zawsze. Przesiadują na kolanach, zaburzają codzienną pracę i stanowią kłębek nieskończonej, ale pragmatycznej miłości.

"(...) 'nie ma już kota na statku' (franc. synonim 'nie ma żywej duszy'). Bo jeśli choć jeden kot znajdował się na pokładzie, mimo że nie było śladu załogi, statek nie był uważany za opuszczony."

Obecnie bez problemu znajdują dom, zarówno materialny, jak i ten w naszych sercach, ale nie zawsze tak było. Przez wiele wieków koty, szczególnie czarne, obarczano winą za wszelkie zło tego świata. Nie byli dla nich łaskawi słudzy Kościoła, obawiali się ich ludzie oświeceni. Swoim bezwzględnym wzrokiem i wrodzoną niezależnością budziły niepokój, który wielu wolało przeradzać w bezpodstawny strach. Koty, tak jak wszystkie zwierzęta, należy szanować. Odznaczają się inteligencją i nieprzeciętną przebiegłością. Nie podlegają regułom, których my tak potrzebujemy, by przetrwać. Chadzają własnymi ścieżkami oraz wytyczają drogi. Nie podążają ślepo, ale również nie osieracają.

KOCI ODCISK NA KARTACH HISTORII

Nie od dziś wiadomo, że największy popłoch wśród społeczeństwa budzi inteligencja, która w rękach sprawnego szermierza może być bronią. Widzimy ją w oczach kotów. W połączeniu z czarną sierścią i nocną wizją łatwiej było uznać te zwierzęta za przekleństwo niż błogosławieństwo. Ich krwią przez wieki sycono obrzydliwą ludzką żądzę posoki i okrucieństwa.

"Według innej legendy czarownice posiadały trzecią pierś - by karmić nią swojego czarnego kota. W ten sposób dzieliły z nim szatańskie moce. Mówiono nawet, że niektóre czarownice pozwalały swoim czarnym kotom ssać swoją krew."

"Tajemniczy czarny kot" w schludny sposób nakreśla dzieje czarnego kota i przedstawicieli tego gatunku w ogóle. Od starożytności po współczesność - uczestniczymy w przeglądzie historii, która, co nie jest zaskoczeniem, lubi się powtarzać. Autorka skupiła się na ciekawych anegdotkach i skondensowanych opisach relacji człowiek-kot w poszczególnych epokach. Przybliża czytelnikowi nie tylko przeszłość, ale również przesądy i legendy - te pokryte kurzem i te przetrwałe do dnia dzisiejszego.

"Koty to tygrysy biednych diabłów"

To pozycja obowiązkowa dla każdego miłośnika kotów, jak również dla kogoś, kto poszukuje rozrywki w upalny dzień. "Tajemniczy czarny kot" pozwala na odpowiedni zachwyt postacią naszego bohatera - jego odwagą, sprytem i mocą, która umożliwiła mu w tak znaczący sposób odcisnąć się na kartach ludzkiej historii.

pokaż więcej

 
2018-07-23 17:20:19
Ma nowego znajomego: bonbonfraise
 
2018-07-22 12:18:54
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

LATA 60 W USA

Każdy choć raz w życiu powinien przeczytać pozycję traktującą o przemianach społecznych i kulturowych, które zachodziły w latach 60 w USA. Zapoznać się z tematem segregacji rasowej, która wtedy była potężnym, ale świadomie unikanym problemem. Czasami jednak zanim sięgniemy po poważniejsze pozycje potrzebujemy swoistego zaproszenia pod postacią przystępnej i wciągającej...
LATA 60 W USA

Każdy choć raz w życiu powinien przeczytać pozycję traktującą o przemianach społecznych i kulturowych, które zachodziły w latach 60 w USA. Zapoznać się z tematem segregacji rasowej, która wtedy była potężnym, ale świadomie unikanym problemem. Czasami jednak zanim sięgniemy po poważniejsze pozycje potrzebujemy swoistego zaproszenia pod postacią przystępnej i wciągającej opowieści.

"Po mojemu, jakby Bóg chciał, żeby biali i kolorowi przebywali tak blisko siebie przez tak dużą część dnia, to uczyniłby nas daltonistami(...)."

W przeciwieństwie do typowych historycznych książek, które skupiają się na "suchych" faktach, Kathryn Stockett oferuje czytelnikowi ludzkie i osobiste spojrzenie na sprawę. Skupia się na tym, by odbiorca zrozumiał, że historia spisana na kartach przeszłości dotyczy społeczeństwa, które niczym nie różni się od nas. Bezosobowym linijkom tekstu z podręczników nadaje ludzkie, ułomne oblicze.

WOJNA PODJAZDOWA

Akcja umiejscowiona jest w niewielkim miasteczku na południu Stanów Zjednoczonych. Autorka za pomocą niewielkiego zbioru typowych osobowości ukazuje problem segregacji rasowej, który dotyczy całej populacji. Poznajemy większość mieszkańców, ale skupiamy się na wybranych postaciach - Skeeter, Aibileen i Minny. Z ich pomocą poznajemy historię zarówno uprzywilejowanej części społeczeństwa, jak i tej która cierpi z powodu dyskryminacji. Razem z nimi doświadczamy, planujemy i ponosimy konsekwencje swoich działań.

"Biała pani nigdy nie zapomina. I nie odpuści, póki nie umrzesz."

W tak małej mieścinie, walka o prawa osób ciemnoskórych przypominała wojnę podjazdową. Każdemu krokowi w przód towarzyszą dwa w tył. Najmniejszy postęp cieszy - nawet jeśli są to wyszeptane słowa poparcia i współczucie ukryte na wielkimi, przerażonymi oczami.

"Zasada numer jeden z podręcznika łapania mężów autorstwa pani Charlotte Phelan głosiła, że ładne i drobne dziewczęta powinny podkreślać urodę makijażem oraz wyprostowaną sylwetką, wysokie i nieciekawe zaś funduszem powierniczym."

"Służące" to przede wszystkim książka o problemie segregacji rasowej, ale porusza także temat ludzkiej natury. Autorka skrupulatnie analizuje motywy, które popychają nas do działania. W niewymuszony sposób uwidacznia największe słabości ludzkiego charakteru i silną potrzebę akceptacji.
Zarysowuje obraz środowiska, które działa na zasadzie kar i nagród według niepisanych, nielogicznych reguł. W mniejszym lub większym stopniu należą do niego wszyscy, jednak podział ról społecznych jest dyktowany w nienaturalny sposób.

NOŚNIKI

Dla laika "Służące' będą przyjemnym i naturalnym wstępem do lekcji historii. Ktoś bardziej obeznany na pewno również odnajdzie się w perypetiach bohaterów z małego miasteczka, którzy walczą w światowej sprawie. Kathryn Stockett uplastyczniła postacie i nadała im konkretny cel - stały się one nośnikiem wiedzy, inspiracji i przestrogi.

pokaż więcej

 
2018-07-14 20:16:15
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Królewska wiedźma (tom 02)

WIELKI POWRÓT

Sara Weronika Sokolska - nadworna wiedźma, która wielu czytelników oczarowała mroczną, tajemniczą przeszłością oraz ciętym humorem - powraca.

Z Magdaleną Kubasiewicz spotkałam się za sprawą książki, o której w recenzenckim świecie było bardzo głośno.
"Spalić wiedźmę" najpierw wywołała niepewność, następnie dzikie uzależnienie, by w końcu pozostawić po sobie magicznego kaca....
WIELKI POWRÓT

Sara Weronika Sokolska - nadworna wiedźma, która wielu czytelników oczarowała mroczną, tajemniczą przeszłością oraz ciętym humorem - powraca.

Z Magdaleną Kubasiewicz spotkałam się za sprawą książki, o której w recenzenckim świecie było bardzo głośno.
"Spalić wiedźmę" najpierw wywołała niepewność, następnie dzikie uzależnienie, by w końcu pozostawić po sobie magicznego kaca. Pragnęłam więcej, jednak musiałam uzbroić się w cierpliwość. Los tak chciał, że dopiero wczoraj udało mi się zostać sam na sam z drugą częścią przygód czarownicy. To były piękne godziny, podczas których miałam wrażenie, jakbym nigdy nie opuściła Krakowa. Miasto rozwarło przede mną swoje bramy. Ponownie dopuściło do licznych sekretów, na straży których stała kobieta-zagadka. Sanika.

ODPOWIEDZI, AKCJI, KRWI!

Serce drżało mi w piersi, gdy zagłębiałam się w uniwersum. Potrzebowałam odpowiedzi, akcji i krwi. Autorka zaoferowała mi wszystkie te elementy i jeszcze więcej. Poznałam bliżej każdą z postaci. Uchylono przede mną rąbka tajemnicy, jednocześnie nie odsłaniając wszystkich kart. Nasyciłam swój detektywistyczny pierwiastek.

Kubasiewicz ponownie postawiła główną bohaterkę przed sprawą natury magicznej, której sedno i motyw umykają nam, przeciętnym czytelnikom, aż do samego końca. Są duchy, strzały, niesłuszne oskarżenia, ale przede wszystkich jest wściekłość, która przeciera zaspane oczy. Po raz kolejny przeszłość żąda zapłaty z naliczonymi, nadnaturalnymi odsetkami.
Akcja rozwija się niezwykle szybko, nie pozostawiając nam chwili na oddech. Z jednej strony sprawiło to, że nie byłam w stanie oderwać się od książki. Z drugiej, mam wrażenie, że umknęły mi przez to niewielkie detale dotyczące miasta i postaci. Wciąż pozostają dla mnie zagadką. Nie zgłębiłam ich psychiki, nie odarłam z sekretów. Podejrzewam, że autorka jeszcze długo będzie trzymać mnie w niepewności. Nie odda ich myśli bez solidnej walki i kolejnych części. Przynajmniej taką mam nadzieję.

MROCZNY KLIMAT

"Wiedźma Jego Królewskiej Mości" utrzymana jest w mrocznym, ciężkim klimacie, który współgra z charakterem głównej bohaterki. Sara jest silną, nieprzystępną osobowością, która wielu może przytłoczyć. Oferuje niewiele informacji o rozgrywającej się fabule, a także o sobie samej, w zamian żądając całkowitej uwagi i pełnego zaangażowania.
Wszystko albo nic.
Sięgając po tę pozycję, trzeba być gotowym na wyłączenie z aktualnej rzeczywistości. Wkraczamy w świat magii, smoków i wątpliwych rycerzy, którzy nigdy nie widzieli konia, a co dopiero białego.

Pozwólcie pochłonąć się magii.

pokaż więcej

 
2018-07-06 18:57:23
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Znacie to uczucie?

Znacie to uczucie, gdy otwieracie paczkę, wyjmujecie książkę, bierzecie inauguracyjny łyk herbaty, przesuwacie oczami po pierwszych słowach i już wiecie... Wiecie, że przepadliście na kilka następnych godzin. Nie ma zawahania, ani niezręcznego przewracania stron. Jesteście tylko Wy, bohaterka i rozwijająca się historia.

"Złodziej stulecia" to książka z założenia...
Znacie to uczucie?

Znacie to uczucie, gdy otwieracie paczkę, wyjmujecie książkę, bierzecie inauguracyjny łyk herbaty, przesuwacie oczami po pierwszych słowach i już wiecie... Wiecie, że przepadliście na kilka następnych godzin. Nie ma zawahania, ani niezręcznego przewracania stron. Jesteście tylko Wy, bohaterka i rozwijająca się historia.

"Złodziej stulecia" to książka z założenia młodzieżowa, ale w dzisiejszym świecie gatunek to tylko etykietka, która pozwala czytelnikowi zlokalizować książkę w księgarni. Ta konkretna pozycja zainteresuje o wiele bardziej rozbudowaną grupę odbiorców. Gaja Kołodziej wprowadziła na rynek perełkę. Zanim zagłębimy się w porywającą fabułę, powinniśmy oddać honor warsztatowi pisarskiemu autorki. Operowanie językiem polskim to nie lada sztuka, a w tej pozycji słowa niosły mnie jak na skrzydłach.

Θ

Główną bohaterką jest Wiktoria - studentka, siostra, młoda kobieta. Niczym nie wyróżniałaby się z tłumu, gdyby nie jej androgyniczna uroda i zamiłowanie do robotów. Jak każdy umysł ścisły, dziewczyna wyłapuje nawet najmniejsze niuanse, dokładnie je analizuje, a następnie podejmuje odpowiednie działania służące demaskacji. Nic więc dziwnego, że odkryty pewnego dnia tajemniczy symbol Thetha stał się jej obsesją. Czy istnieje coś bardziej fascynującego i porywające niż poszukiwanie Złodzieja stulecia? Ponieważ to właśnie on kryje się za jedną z liter greckiego alfabetu.

Naturalnym jest, że zaintrygowała mnie fabuła. Tempo wydarzeń w pewnych momentach odbierało dech - nie tylko ze względu na ich raptowność, ale także nieprzewidywalność. Jednak z każdą przewróconą kartką postać Wiktorii również stawała się coraz bardziej intrygująca. Z jednej strony była Iron Woman - silną i niezwyciężoną, pokonującą przeciwności losu i walczącą o swoją pozycję. Z drugiej? Okazała się delikatną dziewczyną, w której gorały dwa pierwotne pragnienia - miłości i akceptacji. Czyż nie zna ich każda z nas?

Wszyscy bohaterowie zapadają w pamięć. Mają swoje wady i zalety. Odciskają w czytelniczych sercach piętno, zmieniając nas w ten czy inny sposób. Jednak, zgodnie z założeniem, to własnie Wiktoria okazała się postacią, z którą się utożsamiłam. Jestem pewna, że każdy odnajdzie z nią nić porozumienia.

Kompleksowa

"Złodziej stulecia" odznacza się wyjątkowy bohaterami, ale także niebanalną fabułą, o czym wspominam nie po raz pierwszy. Autorka zręcznie splotła w gładką całość poszukiwanie nieuchwytnego przestępcy oraz codzienne życie bohaterki.
Przedstawiła czytelnikowi dość rozległy odcinek czasu w skondensowanej formie, która zawierała jedynie wartościowe informacje. Pominęła zbędne "zapychacze", skupiając się na tym, co zainteresuje odbiorcę. Jednocześnie w niewymuszony sposób przemyciła dość dużą liczbę komunikatów o Wiktorii, jej rodzinie, znajomych, studiach i codziennych aktywnościach czyniąc książkę kompleksową.

Lektura objętościowo nie przytłacza i bardzo szybko się czyta. Autorka postarała się o przystępność treści i autentyczność bohaterów. Zaoferowała pozycję, która wiele młodych osób może zainteresować literaturą, a starych wyjadaczy na chwile oderwie od monotonii dnia codziennego. Czy można chcieć czegoś więcej?

pokaż więcej

 
2018-07-06 18:53:35
Ma nowego znajomego: Miruiu
 
2018-07-02 12:19:58
Ma nowego znajomego: Olinka
 
2018-07-01 18:05:13
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
Cykl: Seria Mafijna (tom 2) | Seria: Editio Red

BŁĘDNE DOMYSŁY

Obcokrajowcy opisują napotkane na ulicach polskie twarze jako "obojętne" lub "neutralne". Nie można winić ich za to, że te dwie cechy przypisują również naszych charakterom. Jak błędne są to domysły pojmuję dopiero teraz. W naszych sercach goreją emocje tak gwałtowne i nieokiełznane, że praktycznie spalają nas od wewnątrz.

Jak inaczej wyjaśnić fakt, iż K.N.Haner szturmem...
BŁĘDNE DOMYSŁY

Obcokrajowcy opisują napotkane na ulicach polskie twarze jako "obojętne" lub "neutralne". Nie można winić ich za to, że te dwie cechy przypisują również naszych charakterom. Jak błędne są to domysły pojmuję dopiero teraz. W naszych sercach goreją emocje tak gwałtowne i nieokiełznane, że praktycznie spalają nas od wewnątrz.

Jak inaczej wyjaśnić fakt, iż K.N.Haner szturmem przejęła kategorię romans i w niepojęty sposób zawojowała całe rzesze kobiet. Jej najnowsza książka już w przedsprzedaży zajmuje czternaste miejsce na liście bestsellerów empik. Kolejne nadchodzą, a te napisane sprzedają się jak "świeże bułeczki". Nie jest tajemnicą, że kobiety pragną w romansach dwóch rzeczy: miłości i seksu. Jednak to nie wszystko. Należy sięgnąć głębiej, na samo dno duszy, która w codziennym życiu jest pochłonięta nauką, pracą, rodziną i rozlicznymi obowiązkami. Autorce udało się sprecyzować dokładne zapotrzebowanie omawianej grupy i przelać je na papier w przystępnej formie.

KRÓLOWA DRAMATU

"Piekielna miłość" to druga część serii Mafijnej, kontynuacja historii Nicole i Marcusa. Jeżeli mieliście juz styczność z Haner to na pewno przewidujecie, czego się spodziewać. Dla tych, którzy pierwszy raz wstępują na nieznane terytorium - K.N.Haner to autorka, która nie bez powodu została ochrzczona Królową Dramatu. Jej książki są pełne kłótni, seksu i ostrych, nieprzejednanych emocji. Regularne wyrzuty adrenaliny do krwi? Gwarantowane.

Historia obecnych bohaterów to opowieść o dwójce ludzi, którzy wzrastali w mafijnym świecie zajmując zupełnie odmienne pozycje - kata i ofiary. Gdy splatają się ich ścieżki, czytelnik nie ma wątpliwości, że połączy ich agresywne uczucie. Nie jest jednak świadom na jakie zniszczenia będzie narażona ich relacja. Jak okrutne rany przyjmą ich dusze. Autorka uderza z pełną siłą.

"Jestem kartą przetargową i mam tego świadomość. Łudzę się jednak, że mimo wszystko wszyscy odnajdziemy w końcu odpowiednią drogę. I nieważne, co było, bo to, co będzie, może być o wiele lepsze. Wystarczy jedynie nauczyć się tak trudnej rzeczy. Wybaczenia."

Odbiorcę z bohaterami łączą specyficzne więzi. Z jednej strony jesteśmy świadomi, że tak drastyczne przeżycia są niezwykle rzadkie. Mafijny świat? Przeciętny śmiertelnik nie ma z nim styczności. Wiemy o nim tyle, ile dowiemy się z książek, filmów, gazet. Zależnie od tego, jak bujna jest nasza wyobraźnia, na tyle wyolbrzymiamy poznane fakty. Z drugiej strony nie potrafimy wyłączyć empatii. Brutalne opisy powodują ucisk w piersi.

Tak silna dramaturgia na pewno przemówi do czytelników, którzy poszukują silnych emocji. Ci bardziej pragmatyczni mogą chwilami uznać ją za przytłaczającą. Osobiście? Szłam przez książkę małymi kroczkami i okazało się to najlepszym rozwiązaniem. Nie zachłysnęłam się natłokiem wrażeń. Dawkowałam agresję i ból, którymi emanowali bohaterowie.

"... kocham go i nienawidzę jednocześnie. Moje serce rozdarte jest na pół. Część mnie chce o nim zapomnieć, ale to przecież niemożliwe. Rozsądek też każe mi iść naprzód, bez niego. Muszę odnaleźć siebie, bo jestem zagubiona we własnym piekle na ziemi. Piekle, które teraz dzieje się w mojej głowie i każdego dnia pali mnie od środka, a ja nie mogę chociażby krzyknąć, bo mam wrażenie, że mój ból i żal spali wszystko wokół mnie."

OCZEKIWANIE

Autorka rozwija się w zaskakująco szybkim tempie. Zbiera coraz większą fanowską społeczność. Jestem ciekawa jej kolejnych książek. Który kierunek obierze? Jakie emocje postara się usidlić tym razem?

pokaż więcej

 
2018-07-01 18:01:35
Ma nowego znajomego: modli
 
Moja biblioteczka
348 321 2392
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (43)

Ulubieni autorzy (9)
Lista ulubionych autorów
zgłoś błąd zgłoś błąd