Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Korona śniegu i krwi

Cykl: Odrodzone królestwo (tom 1)
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,73 (2223 ocen i 426 opinii) Zobacz oceny
10
294
9
414
8
660
7
475
6
207
5
72
4
41
3
37
2
9
1
14
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375069945
liczba stron
768
kategoria
historyczna
język
polski
dodała
Cardio

Pierścień, który zmyje klątwę... Miecz, który skłóci śmiertelnych... Orzeł, który przebudzi królestwo. Czasy Wielkiego Rozbicia. Potężne ongiś królestwo w sercu Europy rozpadło się na księstwa, którymi władają skłóceni ze sobą Piastowie. Od wielu lat Polska nie ma króla, a tron pozostaje pusty. Na horyzoncie pojawia się nadzieja — skromny kantor Jakub Świnka odczytuje klątwę i jako...

Pierścień, który zmyje klątwę...
Miecz, który skłóci śmiertelnych...
Orzeł, który przebudzi królestwo.




Czasy Wielkiego Rozbicia. Potężne ongiś królestwo w sercu Europy rozpadło się na księstwa, którymi władają skłóceni ze sobą Piastowie. Od wielu lat Polska nie ma króla, a tron pozostaje pusty.
Na horyzoncie pojawia się nadzieja — skromny kantor Jakub Świnka odczytuje klątwę i jako pierwszy dostrzega księcia, który może ją odwrócić. Książę Starszej Polski Przemysł II spędza czas na turniejach i w poszukiwaniu rycerskich laurów.
Na opustoszały królewski tron padają pożądliwe spojrzenia sąsiednich władców. W głębi lasów budzą się ludzie Starszej Krwi, a wraz z nimi zapomniane przez stulecia demony. Z herbów schodzą bestie, by w walce wspomóc swych panów. Sieć intryg coraz ciaśniej zaciska się wokół młodego księcia.
Święte księżne, grzeszni książęta i szlachetni rycerze. Jaką rolę odgrywa wielki ród Zarembów o skrzętnie skrywanych początkach? Czy minezingerzy zaśpiewają pieśń zwycięską czy też chmury nad tronem pogrążą królestwo w wiecznym mroku?
Czas rozpocząć bój o koronę, najwyższy czas zjednoczyć królestwo...



Wraz z rykiem lwa do lotu budzi się orzeł...

 

źródło opisu: Wydawnictwo Zysk i S-ka, 2012

źródło okładki: www.zysk.com.pl

pokaż więcej

książek: 1234
ZielonaCytryna | 2012-07-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 lipca 2012

Co ja mam, na litość boską, napisać o książce Cherezińskiej? Że jest fantastyczna, to rozumie samo przez się. Że dzięki niej Polacy mniej więcej zrozumieją, o co chodziło w rozbiciu dzielnicowym, wiadomo. Że nadaje się do sfilmowania (lecz nie przez Polaków, Boże uchowaj!) – tak, zdecydowanie tak.

Walka o tron. Intryga. Miłość. Śmierć. Nienawiść. W "Koronie śniegu i krwi" jest wszystko. Błyskawiczna akcja, napięcie, zaskakujące zwroty akcji, tajemnice czekające na rozwiązanie… Nie cierpię rozbicia dzielnicowego, przyznaję z ręką na sercu. Na egzaminie ze średniowiecza Polski, za pierwszym razem po prostu wyszłam z gabinetu, gdy zobaczyłam, że wylosowałam pytanie dotyczące tegoż właśnie. Ale Cherezińska uczyniła rozbicie dzielnicowe lekkostrawnym. Przystępnym. ZROZUMIAŁYM. Mistrzowsko wplotła w tę historię odrobinę fantastyki. Czytając, ma się wrażenie, że ta fantastyka po prostu w średniowieczu była, że nikt jej nie wymyślał, że orły i gryfy na płaszczach naprawdę żyły własnym życiem. Uwielbiam Lukardis (w rzeczywistości Ludgarda meklemburska), uwielbiam Rikissę (Ryksa).

I niech sobie ignoranci nazywają "Koronę śniegu i krwi" polską "Grą o tron". Ale to nieprawda. W Polsce o tron grano naprawdę. A rozbicie dzielnicowe to właśnie ten okres.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zaklinacz ognia

Miałam już ogromną ochotę na dawkę ciekawej i wciągającej fantastyki. Ta pozycja już samą okładką mnie do siebie zachęciła. Pytanie tylko czy spełniła...

zgłoś błąd zgłoś błąd