Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Sposób na Elfa

Książka jest przypisana do serii/cyklu "Elfomania". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Skrzat
7,97 (89 ocen i 22 opinie) Zobacz oceny
10
18
9
12
8
25
7
23
6
8
5
1
4
1
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7437-780-1
liczba stron
216
język
polski

Pewnego dnia ze schroniska do mieszkania pisarza i jego syna trafia Elf – pies o wielkich uszach i równie wielkim sercu. Chociaż przeraża go dywan na trzepaku, papierowe ręczniki i inne Śmiertelnie Groźne Rzeczy, nie jest tchórzem. Stawia czoła dzikiemu zwierzowi i ratuje z opresji Czesława, a gdy na osiedlu pojawia się złodziej, niespodziewanie ujawnia swój instynkt tropicielski. Wciąż jednak...

Pewnego dnia ze schroniska do mieszkania pisarza i jego syna trafia Elf – pies o wielkich uszach i równie wielkim sercu. Chociaż przeraża go dywan na trzepaku, papierowe ręczniki i inne Śmiertelnie Groźne Rzeczy, nie jest tchórzem. Stawia czoła dzikiemu zwierzowi i ratuje z opresji Czesława, a gdy na osiedlu pojawia się złodziej, niespodziewanie ujawnia swój instynkt tropicielski. Wciąż jednak tęskni za swoją siostrą Erką, która została w schronisku. Nawet spacery z Młodym i spotkania z piękną Karą i jej pupilką Lindą nie pozwalają mu o tym zapomnieć...

"Sposób na Elfa" to wzruszająca, a zarazem pełna humoru historia miłości psa do człowieka, i człowieka do psa. Po przeczytaniu tej książki już zawsze będziesz inaczej patrzeć na swojego pupila!

 

źródło opisu: wydawnictwo Skrzat, 2012

źródło okładki: wydawnictwo Skrzat

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 975

Książki o zwierzętach zajmują dość ważne miejsce na półkach Starszej. Uwielbia serię "Zaopiekuj się mną" o zwierzęcych pupilach, którzy już na okładkach wzbudzają żałość (przez co mnie zniechęcają). Przez długi okres czasu maltretowała książkę pt. "Groszka - piesek który chciał mieć dziewczynkę". Obecnie zafascynowała ją twórczość Pana Marcina Pałasza i książka "Sposób na Elfa". Mnie szczerze mówiąc też.
Elf - jak sama nazwa wskazuje jest psem. Pierwszy raz spotykamy go w schronisku gdzie jako szczeniak wraz z siostrą oczekuje na nowego człowieka, aby móc go oswoić i zamieszkać razem z nim. Równocześnie poznajemy Dużego będącego pisarzem i jego Syna przedstawianego jako Młody, który bardzo chce mieć psa. Dobra - myśli Duży. Niech będzie. W ten oto sposób Elf trafia do domu Dużego. Biedny, zakompleksiony psiak z dużą dozą humoru odkrywa, że warto mieć oswojonego człowieka i to dziwne miejsce nazywane mieszkaniem.
Książka jest przezabawna, świetnie napisana, opowiadania są krótkie, lekkie i niesamowicie "smaczne". Tego smaczku dodaje fakt, że każda sytuacja opisana jest z dwóch punktów widzenia - ludzkiego i psiego. Prowadzi to do arcyciekawych i zabawnych sytuacji, wniosków i przemyśleń zarówno ze strony człowieka jak i przesympatycznego psiaka. Idealnym przykładem są ręczniki papierowe używane przez Dużego do wycierania podłogi z siuśków, którymi Elf niestety nieraz jeszcze znaczy podłogę. Kiedy Duży wraca z codziennej porcji joggingu (cały spocony oczywiście) i ręcznikami papierowymi wyciera sobie włosy Psiak dochodzi do wniosku, że Duży na pewno sika sobie na głowę!. :-)
Pan Marcin Pałasz w książce prezentuje poczucie humoru, które moją Starszą doprowadza do spazmów śmiechu. I nieważne że nie każdego dorosłego to bawi. Moi drodzy dorośli, przecież to książka dla dzieciaków, co więcej - książka z bardzo ważnym przesłaniem. Bo wśród śmiechów i chichotów Starsza zamyśliła się i stwierdziła, że następny pies po naszym długouchym Kulisiu będzie wzięty ze schroniska. OK. Niech co dziesiąta osoba, która przeczyta książkę "Sposób na elfa" weźmie psa ze schroniska. Będzie dobrze, no nie?
Każdy dzieciak, który weźmie książkę do ręki na pewno będzie się świetnie bawił. Obok zabawnego tekstu książka okraszona została czarno - białymi ilustracjami autorstwa p. Olgi Reszelskiej. Obrazki trafnie uzupełniają treść książki same przy tym bawiąc. Bo którego malucha nie rozbawią męskie bokserki dyndające na antenie satelitarnej?
Książka jest genialna w swojej prostocie. W prostocie przekazu również. Kochajmy nasze czworonogi i uczmy dzieciaki dzielić świat z nimi.
Panie Marcinie - mój szacunek. Za pomysł i realizację. Wraz ze Starszą czekamy na kolejne Pana książki!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wiatrodziej

"Czasem najmądrzejsze wyjście wydaje się tym najgłupszym" - "Wiatrodziej" "Wiatrodziej" to drugi tom powieści cyklu &q...

zgłoś błąd zgłoś błąd