Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Barcelona jazz club

Tłumaczenie: Karolina Jaszecka
Wydawnictwo: Albatros
6,81 (83 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
2
8
21
7
29
6
18
5
11
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
El sonido de la noche
data wydania
ISBN
9788376597478
liczba stron
448
język
polski
dodała
Nelyt

"Eric "Dutch" Heinrichs, nazywany Holendrem, był kiedyś w USA znanym pianistą jazzowym. Grywał z Charliem Parkerem i Milesem Davisem, upijał się z Theloniousem Monkiem i przyjaźnił z Billie Holiday. Od dziesięciu lat nie usiadł jednak do fortepianu. Z fałszywym amerykańskim paszportem przemierza Europę, ukrywając się w szemranych hotelach, imając przypadkowych zajęć, takich jak pomywacz czy...

"Eric "Dutch" Heinrichs, nazywany Holendrem, był kiedyś w USA znanym pianistą jazzowym. Grywał z Charliem Parkerem i Milesem Davisem, upijał się z Theloniousem Monkiem i przyjaźnił z Billie Holiday. Od dziesięciu lat nie usiadł jednak do fortepianu. Z fałszywym amerykańskim paszportem przemierza Europę, ukrywając się w szemranych hotelach, imając przypadkowych zajęć, takich jak pomywacz czy tragarz. Ucieka przed Nickiem Pappalardo, włoskim gangsterem z Nowego Jorku - dawnym przyjacielem, który w odwecie za zniewagę przybił mu gwoździami dłonie do fortepianu. Kosztem poważnego okaleczenia rąk Holendrowi udało się uciec, lecz Pappalardo wyznaczył nagrodę za jego głowę.W listopadzie 1959 Eric przyjeżdża do Barcelony, gdzie właśnie odbywa się historyczne spotkanie pomiędzy prezydentem USA a ostatnim dyktatorem Europy. Wydaje się, że zacofana, izolowana od świata Hiszpania stanowi idealne schronienie przed długimi mackami mafii. Czarnoskóremu muzykowi nie jest jednak łatwo nie zwracać na siebie uwagi - tym bardziej, że zaczyna bywać w nowo otwartym klubie Jamborée, pierwszym jazzowym lokalu w Barcelonie. To tam poznaje niewidomego pianistę Tetego, i swoją nową miłość, Celię, nawiązuje przyjaźń z jednorękim Bernabé, weteranem wojennym o radykalnych poglądach, człowiekiem, który doskonale maskuje swoją prawdziwą tożsamość.W końcu zaczyna układać sobie życie i dzięki mozolnym ćwiczeniom z sukcesem wraca do wykonywania swego zawodu - gry na pianinie. Niestety, los chce inaczej. Wciągnięty w morderstwo, w intrygi antyfaszystowskiego podziemia, musi stawić czoła temu, przed czym tak usilnie uciekał - swojej własnej przeszłości. I podjąć decyzję, która zaciąży na jego przyszłości...

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoalbatros.com/

źródło okładki: http://www.wydawnictwoalbatros.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 942
Beatriz_Aguilar | 2015-04-20
Przeczytana: 06 kwietnia 2015

Niesamowicie klimatyczna i przyjemna do czytania książka! Nie przypuszczałam, że połączenie gorącej atmosfery Barcelony z melancholijną muzyką jazzową da tak świetny i spójny efekt!

"Barcelona jazz club" to historia Erica Heinrichsa, swego czasu rozpoznawalnego pianisty jazzowego, który uciekając przed zemstą ze strony nowojorskiego gangstera, pod fałszywym nazwiskiem zaszywa się w odizolowanej od reszty świata frankistowskiej Hiszpanii. Trafia, jakże by mogło być inaczej, do Barcelony - wtedy miasta raczej zamkniętego, smutnego, na którym niemałe piętno odciska panująca dyktatura Franco. Z uwagi na czarny kolor skóry (a Murzyni na Półwyspie Iberyjskim na przełomie lat 50 i 60 XX wieku nie są raczej często spotykani) Heinrichsem bardzo szybko zaczyna interesować się zarówno policja jak i informatorzy nie do końca legalnych organizacji. Ulubionym miejscem Erica szybko staje się Jamborée - klub, w którym na nowo odżywa miłość pianisty do muzyki jazzowej i dzięki któremu powracają wspomnienia wspólnych występów z Milesem Davisem czy Johnem Coltranem. W lokalu tym Eric poznaje niezwykłą kobietę - Celię ale także naraża się na to, że zostanie rozpoznany. Zapowiada się bardzo ciekawie...

I rzeczywiście tak jest! Bardzo podobał mi się pomysł Fernandeza na fabułę. Wprowadzenie czarnoskórego bohatera, Amerykanina do czasów dyktatury Franco jest czymś, co zdecydowanie wyróżnia książkę "Barcelona jazz club" spośród wielu powieści hiszpańskich autorów nawiązujących do tego ciężkiego okresu w historii Hiszpanii. Na uwagę zasługują również te elementy, które niesamowicie wzbogacają całą historię oraz budują klimat i tło powieści choć nie mają bezpośredniego wpływu na przebieg akcji. Mam na myśli przede wszystkim fragmenty rozmów pomiędzy głównym bohaterem a Hiszpanem Bernabe zawierające szereg faktów ale także przemyśleń o powojennej sytuacji Hiszpanii. Innymi ciekawymi uzupełnieniami powieści są opisy Barcelony czy liczne odniesienia do standardów muzyki jazzowej.

Podsumowując, "Barcelona jazz club" okazała się dla mnie wyśmienitą lekturą, dzięki której mogłam oderwać się od otaczającej mnie rzeczywistości i przenieść się do mojego ukochanego miasta :) Polecam!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Exodus

Opinie czytelników


O książce:
Karaluchy

Jest lepiej! Lepiej niż w "Człowieku nietoperzu", dynamiczniej, chyba mogę śmiało powiedzieć, że jest dokładnie tak jak Bankoku - nie ma cz...

zgłoś błąd zgłoś błąd