Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Okładka książki Co Finowie mają w głowie: O jednym takim, co poślubił Finkę

Co Finowie mają w głowie: O jednym takim, co poślubił Finkę

Autor:
Seria: Z różą wiatrów
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Mazurek Wioletta
tytuł oryginału
Finnen von Sinnen - Von einem, der auszog, eine finnische Frau zu heiraten
wydawnictwo
Wydawnictwo Dolnośląskie
data wydania
ISBN
9788324591732
liczba stron
256
słowa kluczowe
finlandia, finowie
język
polski
typ
papier
dodał
cuddle_me
6.15 (124 ocen i 21 opinii)

Opis książki

Żyją na dalekiej północy, regularnie korzystają z sauny, mają miliony telefonów komórkowych, a wokół nich latają miliardy komarów. Ich język nie zna zjawiska rodzaju gramatycznego, ani przyimków, za to rzeczownik odmienia się przez piętnaście przypadków. Nigdy nie mówią „kocham cię”, choć wydają na świat najinteligentniejsze dzieci. Są małomówni i długo każą czekać na odpowiedzi. Uwielbiają kąpiel...

Żyją na dalekiej północy, regularnie korzystają z sauny, mają miliony telefonów komórkowych, a wokół nich latają miliardy komarów. Ich język nie zna zjawiska rodzaju gramatycznego, ani przyimków, za to rzeczownik odmienia się przez piętnaście przypadków. Nigdy nie mówią „kocham cię”, choć wydają na świat najinteligentniejsze dzieci. Są małomówni i długo każą czekać na odpowiedzi. Uwielbiają kąpiele w lodowatych jeziorach, smutne fińskie tango i rozmowy w saunie. Za to wszystko pokochał ich Wolfram Eilenberger – a szczególnie jedną z nich. Studencka miłość zatrzymała go w Finlandii na dobre. Dziś o rodakach żony mówi, że są przesympatyczni, choć trochę dziwni…

 

źródło opisu: www.najlepszyprezent.pl

źródło okładki: www.najlepszyprezent.pl

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Polecamy

Oficjalna recenzja
Kaamosaika książek: 1605

Bella Finlandia

Na polskim rynku wydawniczym brakuje ciekawej publicystyki poświęconej współczesnej Finlandii, reportaży w stylu irlandzkiego „Baru McCarthy'ego” czy „Belgijskiej melancholii”. Kiedy więc Wydawnictwo Dolnośląskie zapowiedziało wydanie książki Wolframa Eilenbergera, stała się ona jednym z najbardziej wyczekiwanych tytułów tego roku.

Nie jestem pewna czy z książki tej dowiadujemy się tego, co faktycznie dzieje się w głowach Finów, za to z pewnością pogłębiamy swoją wiedzę na temat tego, jak postrzega ich pewien nieco egzaltowany, ale dość sympatyczny niemiecki filozof.

„Co Finowie mają w głowie: o jednym takim, co poślubił Finkę” to swego rodzaju wyznanie miłosne, a przede wszystkim opowieść o tym, jak autor poznał swoją żonę i jak stopniowo poznawał również jej rodzinę z całym arsenałem dziwacznych, często niezrozumiałych dla niego zwyczajów. Jak wbrew niewyobrażalnie niskim temperaturom i siedmiu rodzajom fińskiego śniegu przeprowadził się na Północ i z czasem odnalazł się w zupełnie obcej kulturze.

Historia ta napisana jest z dużą dozą ciepła i poczucia humoru. Anegdoty z trudnych fińskich początków autora przeplatane są licznymi dygresjami, dotyczącymi atrybutów najczęściej kojarzonych z Finlandią. Mamy tu więc m.in. hokej, Nokię, Linuxa, wszechobecne motywy autorstwa Marimekko i oczywiście „Kalevalę”. Dowiadujemy się co nieco o obyczajach panujących w saunie i fińskich urzędach, o podejściu Finów do sportu czy też o ich stosunku do kościoła. Niestety w większości są to informacje dosyć lakoniczne. Zdecydowanie najwięcej uwagi, z niezrozumiałych względów, poświęca autor rodzajom przynęt na ryby czy też owadom czyhającym na niczego niepodejrzewających turystów nad każdym z tysięcy tamtejszych jezior.

Na podstawie swoich obserwacji autor próbuje też dokonać swoistej psychoanalizy Finów, pełnej jednak sporych uogólnień. Obraz mieszkańców Finlandii jaki się z niej wyłania, jest więc dość stereotypowy – małomówni, zasadniczy, stojący zdecydowanie z boku spraw europejskich, za to o dużym, choć bardzo specyficznym poczuciu humoru. Z dumą podkreślając fińskie inspiracje Tolkiena, charakterologicznie plasuje Finów gdzieś pomiędzy dumnymi elfami a kochającymi święty spokój hobbitami.

Eilenberger jest filozofem, co powiedzmy sobie szczerze, nie zawsze wychodzi książce na dobre. Nieciekawie robi się zwłaszcza wtedy, kiedy popada w nastrój romantyczny i zaczyna snuć przemyślenia dotyczące miłości. Z tego co pisze, nie lubi tych wywodów także jego żona, gdyż wszelkie wynurzenia na ten temat skierowane do niej, Pia podsumowuje chłodnym, racjonalnym höpöhöpö. Czyli czymś w rodzaju naszego dobra, dobra.

Eilenberger niemal nie mówi też o niej inaczej, jak moja Finka, moja fińska miłość/żona, moja Piękna. I o ile początkowo brzmi to żartobliwie, o tyle z czasem okazuje się okropnie drażniącą manierą.

Przy sporej ilości wątków książka napisana jest dość chaotycznie. Momentami można pogubić się więc w licznych retrospekcjach przemieszanych z niemal encyklopedycznymi definicjami, które z kolei prowadzą do kolejnych wspomnień, po to by zupełnie nieoczekiwanie zakończyć się gdzieś w okolicach ślubu. Pozycję czyta się jednak szybko i całkiem przyjemnie.

„Co Finowie mają w głowie” to sympatyczna, lekka lektura. O wszystkim naraz i w efekcie o niczym konkretnym. Dla osób nieobeznanych w temacie trochę zbyt mało, dla znających i kochających Finlandię zbyt powierzchownie – nie dowiedzą się raczej niczego, o czym by już nie wiedzieli. Trochę w niej publicystyki, trochę literatury popularnonaukowej, romansu i powieści autobiograficznej.

Myślę, że mógłby to być świetny początek nowego nurtu, będącego w opozycji do rozsłonecznionych toskańskich winnic i tysięcy dni w Prowansji. Ot, istnieją jeszcze dzielni ludzie, którzy swoje szczęście znajdują przy temperaturze - 40°C, gdzieś na dalekiej Północy.

Kamila Duda

Cytaty za: „Co Finowie mają w głowie: o jednym takim, co poślubił Finkę”, Wolfram Eilenberger, Wydawnictwo Dolnośląskie, Wrocław 2012.

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 1254
Jarka | 2012-07-26
Przeczytana: 24 lipca 2012

Wolfram Eilenberger jest z pochodzenia Niemcem. Studiował psychologię, filozofię i romanistykę. Od roku 1999 czynnie udziela się jako publicysta dla takich gazet jak Die Zeit czy Berliener Tagesspiegel. Praktycznie to los zadecydował, że przeznaczona mu została kobieta innej narodowości- gdyż postawił na jego drodze Fińską koszykarkę Pię Päiviö. Od czasu, gdy Wolfram się w niej zakochał jego życie zaczęło ulegać zmianom, gdyż decydując się na związek z Finką, musiał związać się również z jej ojczyzną.

"Co Finowie mają w głowie" zapowiadało się być nieskomplikowaną i zabawną książką opowiadającą o kulturze, tego leżącego na północy Europy, kraju. Okazało się jednak trochę filozoficzną historią o tym, jak doszło do ślubu między Niemcem a Finką z kilkoma ciekawymi wtrąceniami na temat tradycji i zachowań Finów. Czy poczułam się z tego powodu zawiedziona? Nie. O wiele lepiej pasuje tu określenie: zaskoczona, gdyż zarówno okładka jak i opis na niej przygotowały mnie po prostu na coś całkie...

książek: 1184
Ines | 2013-02-03
Przeczytana: 02 lutego 2013

"Neutralna politycznie, ekologicznie zrównoważona, przodująca w technologiach, wzorowa wychowawczo, językowo kuriozalna, pionierska w kwestiach emancypacji…", oto Finlandia w całej krasie. Większości z nas kraj ten kojarzy się z tysiącami jezior i bogactwem lasów, świetną Nokią, ciągłą (bo aż ośmiomiesięczną) zimą i uwielbianą przez Finów sauną. Przyznacie – brzmi ciekawie, aczkolwiek dość egzotycznie, przynajmniej jak dla mnie. Zatem: yksi, kaksi, kolme* i startujemy razem z Wolframem Eilenbergerem, niemieckim dziennikarzem, publicystą i filozofem, który zakochując się w Fince o wąskich oczach, próbuje zadomowić się w Suomi (tak nazywają Finlandię jej mieszkańcy), by podejrzeć, co Finowie mają w głowie, jak żyją i czy da się funkcjonować obok nich będąc obcokrajowcem pełną gębą…

Zacznijmy od języka. Fiński to chyba jeden z najtrudniejszych języków na świecie. Rzeczownik odmienia się tam przez 15 przypadków, nie występują zaimki i nie istnieje czasownik ‘mieć’ ani czas przyszły. Brzmi...

książek: 260
Korenia | 2014-02-12
Przeczytana: 09 lutego 2014

Książka przyjemna, szybko się ją czyta, dość wciągająca :) Każdy kogo ten dziwny kraj interesuje powinien ją przeczytać, ponieważ przemyca dużo faktów :) Sama będąc w Finlandii zaobserwowałam dużo podobnych kwestii u Finów, a gdybym przeczytała ją przed wyjazdem, pewnie widziałabym jeszcze więcej ;) Książka dobra, ale nie idealna - wydawała mi się mocno chaotyczna, co przeszkadzało mi w jej odbiorze - nie wiedziałam momentami o czym teraz mowa i skąd ten przeskok ;)

książek: 801
Salma | 2013-03-20
Na półkach: Przeczytane

No, niestety papier przyjmie wszystko. A potem ktoś to musi czytać. Miałam nadzieję, że dowiem się czegoś ciekawego o Finach, czegoś, o czym się nie pisze w turystycznych przewodnikach. A poznałam grafomańskie wspomnienia pewnego Niemca, który śmie się nazywać filozofem, a nie potrafi odpowiednio uporządkować swoich myśli. Tekst w założeniu miał być chyba nieco prześmiewczy, a nie bawi, trochę wścibski, a nie zaciekawia. Jedyny moment, który wydał mi się ciekawy, to ten o gramatyce języka fińskiego (może Eilenberger powinien się zająć tą dziedziną?). Zupełnie nie mogłam się skupić podczas czytania tej książki, bo mnie nie wciągnęła. To już niestety druga książka z serii "Z różą wiatrów" (po tej o Japonii), która mi się nie spodobała. Marnie.

książek: 30
evelinn | 2014-01-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 stycznia 2014

Pozycja obowiązkowa dla zainteresowanych Finlandią i jej kulturą. Napisana lekkim językiem, przyjemna lektura. Znam wielu Finów i bywałam kilkakrotnie w tym kraju, mogę więc ocenić, iż większość spostrzeżeń autora jest trafna. Filozoficzne wstawki mnie nie irytowały, a raczej w moim odczuciu dobrze uzupełniały treść. Jedyny mankament to błędy, głównie literówki, w słowach i zwrotach fińskich. Może to być mylące dla osób, które chciałyby dowiedzieć się czegoś o języku i zapamiętać słówka czy wyrażenia.

książek: 101
Yuri | 2013-12-12
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 09 marca 2013

Książkę dostałem przypadkiem, jako że pracowałem z Finami około 2 lat to z ciekawości od razu wziąłem się za czytanie. Znalazłem dużo podobieństw w treści jak i kolegach z którymi na co dzień przebywałem. Autor opisuję w miarę dokładnie panujące zwyczaje, zachowania i kulturę krainy z której pochodzi jego wybranka. Jednak po paru rozdziałach zacząłem się nudzić, miałem wrażenie, że kolejne kartki to jakieś chaotyczne wycinki z myśli autora. Plus za przybliżenie w jakimiś stopniu kultury tego kraju, jednak nie uważam tego za obowiązkową pozycje jeżeli ktoś chce przestudiować czy poznać ten kraj "z bliska".

książek: 347
Damian | 2012-08-05
Przeczytana: 05 sierpnia 2012

Książka mnie nie zachwyciła, czytało się ją niekiedy bardzo ciężko. Zdecydowanie się zawiodłem.

książek: 233
hasiek | 2013-01-11
Przeczytana: 11 stycznia 2013

Po długim oswajaniu się z tą myślą, postanowiłam podjąć próbę przekonania się do tego typu literatury. Piszę "tego typu", bo właściwie, trudno mi określić, jaki typ "Co Finowie mają w głowie..." sobą reprezentuje. Podróżnicza nie, w końcu autor opisuje, jak osiadł w zimnym kraju swojej żony. Reportaż? Chyba też nie. Aby uniknąć kłopotliwej klasyfikacji jako "książki, które opowiadają o innych krajach", przejdę po prostu dalej.

Początki były ciężkie. Jest to w pewnym sensie zbiór felietonów, utrzymanych w bardzo specyficznej formie. Autor skacze od tematu do tematu, od kraju do kraju, właściwie nie informując czytelnika o tym, gdzie w danym rozdziale będzie się on znajdował. Po pewnym czasie da się do tego przyzwyczaić, jednak sprawia to, że ciężko jest zakochać się w książce od pierwszego wejrzenia.

Próby zrozumienia Finów również do łatwych nie należą. Mnie osobiście dziwił stosunek partnerki autora do niego samego, brakowało choćby odrobinę czułości i miłości, co dziwiło i utrudni...

książek: 68
Orson | 2012-12-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 25 grudnia 2012

Nie widziałem oryginału, ale już na pierwszej stronie książki jest błąd w tłumaczeniu, im dalej, tym gorzej. Mam wrażenie, że polskiej edycji nie pokazano nikomu, kto zna fiński, co w tym wypadku można uznać za niedopatrzenie.

Tak czy inaczej, książka zawiera wiele całkiem trafnych obserwacji i dowcipnych opisów fińskiej rzeczywistości. Traci nieco przez próby wytworzenia literatury wyższych lotów, które odstają od dość dobrych relacji z życia pośród Finów. Z pewnością książka jest warta uwagi dla osób, które były w Finlandii przynajmniej na dłuższych wakacjach. Gdyby nie moje osobiste doświadczenia związane z Finlandią oceniłbym tę książkę znacznie niżej.

książek: 13
Nesca | 2014-07-31
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 31 lipca 2014

Książkę kupiłam przypadkiem za niecałe 10 zł w księgarni z tanimi książkami. Zaintrygowała mnie śmieszna okładka i tytuł. Pomyślałam, że w sam raz na upalny dzień i się nie myliłam. Pochłonęłam ją w dwa wieczory. Książka rewelacyjnie napisana, lekko a jednocześnie mądrze. Sprawi przyjemność obieżyświatom, fanom zimnej Skandynawii i tym, którzy kochają uczyć się języków. Jest o modzie i łowieniu ryb, alkoholach i jedzeniu oraz o miłości ...zupełnie innej niż cukierkowe love story. Polecam gorąco, bo warto !!! p.s. brawo dla tych, którzy zapamiętają jeden, dwa, trzy po fińsku ...yksi, kaksi, kolme.....reszta słownictwa równie ciekawa :-)


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Richard Lee Byers
    64. rocznica
    urodzin
  • Herbert George Wells
    148. rocznica
    urodzin
    Moja pewność siebie zbiła ich z tropu. Zwierzę potrafi być zawzięte i przebiegłe, ale na to, by kłamać w żywe oczy,trzeba być stuprocentowym człowiekiem.
  • Stephen King
    67. rocznica
    urodzin
    Zabijanie dla pokoju jest jak pieprzenie się dla cnoty.
  • Fannie Flagg
    70. rocznica
    urodzin
    Wiesz, serce może pękać, ale i tak bije dalej
  • Leonard Cohen
    80. rocznica
    urodzin
    Chciałbym, żeby wszystko, co ma się do powiedzenia, można było wyrazić jednym słowem. Nie cierpię tego, co może się zdarzyć między początkiem a końcem zdania.
  • Craig Thompson
    39. rocznica
    urodzin
    Odniosłem porażkę w delikatnych igraszkach przyjaźni.
  • Lars Saabye Christensen
    61. rocznica
    urodzin
    Człowiek się nie uczy na własnych błędach. Człowiek się ich uczy na pamięć.
  • Dymitrij Bilenkin
    81. rocznica
    urodzin
  • Hong Ying
    52. rocznica
    urodzin
    Niemniej są na świecie tacy ludzie, których spotyka się na wąskiej ścieżce życia, a rolę, jaką w nim odegrają, można opisać wyłącznie za pomocą emocji, nie słów. Kiedy takich dwoje zejdzie się na tej samej wąskiej ścieżce, to czy tego chcą, czy nie, przyciągani potężną siłą zmierzają ku sobie, odczu... pokaż więcej
  • Frederic Beigbeder
    49. rocznica
    urodzin
    Świat jest nierealny, z wyjątkiem chwil, kiedy jest wkurwiający.
  • Sarah Rees Brennan
    31. rocznica
    urodzin
  • Walter Scott
    182. rocznica
    śmierci
    Ten, kto jest bez nazwiska, bez przyjaciół, bez pieniędzy, bez ojczyzny, jeszcze zawsze jest człowiekiem. Kto zaś to wszystko posiada także nie jest niczym więcej.
  • Arthur Schopenhauer
    154. rocznica
    śmierci
    Bardzo mało ludzi umie myśleć, ale jakiś pogląd chce mieć każdy. I cóż pozostaje innego, jak przejąć gotowy pogląd od innych, zamiast wypracować go samemu?
  • Sven Hassel
    2. rocznica
    śmierci
    - W co ty się, kurwa, bawisz? Wiesz, kim ja jestem? Germański żołnierz, to ja! Tankist! Bum bum! I mam w dupie twojego Stalina czy jakiegoś innego cholernego Ruska!
  • Jacqueline Susann
    40. rocznica
    śmierci
  • Wergiliusz
    2032. rocznica
    śmierci
    Exoriare aliquis nostris ex ossibus ultor - Niech z naszych kości narodzi się mściciel

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd