Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wina

Tłumaczenie: Anna Kierejewska
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Poza seriami". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: W.A.B.
7,48 (267 ocen i 27 opinii) Zobacz oceny
10
16
9
37
8
84
7
72
6
42
5
12
4
4
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Schuld
data wydania
ISBN
9788377476512
liczba stron
156
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Ferdinand von Schirach po raz kolejny otwiera drzwi swojej kancelarii, zabiera nas na salę rozpraw i zapoznaje z piętnastoma historiami z własnej praktyki adwokackiej. Pozostając wiernym literackiemu stylowi, z właściwą sobie powściągliwością opisuje pogmatwane ludzkie losy, ciężkie zbrodnie i zwykłe przewinienia. Jest zatem kobieta, która zeznaje, że zabiła znęcającego się nad nią męża, jest...

Ferdinand von Schirach po raz kolejny otwiera drzwi swojej kancelarii, zabiera nas na salę rozpraw i zapoznaje z piętnastoma historiami z własnej praktyki adwokackiej. Pozostając wiernym literackiemu stylowi, z właściwą sobie powściągliwością opisuje pogmatwane ludzkie losy, ciężkie zbrodnie i zwykłe przewinienia.
Jest zatem kobieta, która zeznaje, że zabiła znęcającego się nad nią męża, jest niewinny mężczyzna, który trafia za kratki przez błąd urzędnika i swoje zaniedbanie, jest też drobna złodziejka, której wydaje się, że kradzieżami zagłuszy swoje problemy osobiste.
Wszystkie te opowieści łączy jedno: w centrum każdej z nich znajduje się człowiek, jego sumienie i motywacje. Von Schirach pokazuje, że podczas procesu nic nie powinno wydawać się oczywiste, że ofiara bywa też katem, oprawca może okazać się niewinny, że sprawiedliwość nie zawsze zwycięża, a adwokat nie musi znać całej prawdy o swoim kliencie.

 

źródło opisu: Wydawnictwo W.A.B., 2012

źródło okładki: http://wab.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1315
Tropik | 2015-03-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: luty 2015

Ferdinand von Schirach to nie tylko prawnik i pisarz, to potomek rodziny o bardzo skomplikowanych korzeniach niemiecko-amerykańskich, wnuk Baldura von Schiracha, szefa Hitlerjugend i wojennego gubernatora Wiednia, a z drugiej strony potomek Ojców założycieli USA. Wśród czytelników niemieckich "Wina" rozeszła się w ponad połowie miliona egzemplarzy. Czasami zastanawiam się jak dalece na to zainteresowanie wpłynęło nazwisko Autora książki, a na ile jej zawartość...

Po skończeniu lektury zastanawiałem się co to było, z czym miałem do czynienia. Nie jestem wielkim zwolennikiem opowiadań, to moim zdaniem bardzo trudna sztuka i niewielu potrafi jej sprostać... Czytając po kolei każde z tych piętnastu opowiadań, nie mogłem oprzeć się wrażeniu, że coś w nich jest nie tak. Sens tego "nie tak" znalazłem w jednym z moich ulubionych powiedzeń A. Einsteina - "Wszystko powinno się robić tak prosto, jak tylko to jest możliwe – ale nie prościej". Tu miałem wrażenie, że jednak zostało to zrobione prościej, tak, jakby Autor nie mógł się zdecydować kim jest lub kim chce być w tym momencie - pisarzem ?, prawnikiem ? I jeśli tak było, to nie przysłużyło się dobrze tej książce, no trudno...

Zagadnienie winy jest von Schirachowi z oczywistych powodów znane i bliskie, nawet nie tyle jako prawnikowi ale przede wszystkim jako adwokatowi (zawsze byłem zdania, że prawnik i adwokat to nie to samo, to dwa różne byty). Nie chcę tu wchodzić w definicje prawne winy, zresztą nie o to w tych opowiadaniach chodzi. Bardziej mnie zainteresowała złożona jej postać, kiedy wina jest nią naprawdę, a kiedy odnosimy wrażenie, że o żadnej winie nie może być mowy. Czy wina jest winą jako taką tylko ze względu na konsekwencje określonego czynu - działania czy zaniechania ?. Jak dalece proces dochodzenia do dramatycznego, a nierzadko tragicznego zdarzenia jednocześnie uwypukla winę czy wskazuje winnego ? Czy i kiedy sprawca jest jednocześnie winny ?

Opisane wydarzenia nie dają jednoznacznej odpowiedzi i chyba to jest największą wartością "Winy". Nic nie jest do końca takie, jak się wydaje. Czy maltretowana przez męża żona ma prawo do obrony w formie będącej de facto przestępstwem kodeksowym ? Czy brak wystarczających dowodów wskazujących personalnie na sprawców ohydnego gwałtu, na Bogu ducha winnej dziewczynie, zwalnia z odpowiedzialności i czyni ich niewinnymi ?
Von Schirach poruszył bardzo ważne zagadnienie, o doniosłości daleko wykraczającej poza sądowe sale i za to go cenię, ale już za jakość wykonania - mniej. Za jakiś czas siądę do jego "Przestępstwa", ponoć znacznie lepszego od "Winy", czas pokaże. Polecam, z uwagi na poruszony temat. Pozdrawiam

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Tekst

Gdzieś przeczytałam, że Glukhovsky na spotkaniu autorskim w Polsce mówił o portalach społecznościowych, typu Facebook. Uważał, że w ludzkich umysłach...

zgłoś błąd zgłoś błąd