Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dragon Age. Rozłam

Tłumaczenie: Małgorzata Koczańska
Cykl: Dragon Age (tom 3) | Seria: Dragon Age
Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,95 (257 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
17
9
21
8
50
7
72
6
57
5
27
4
10
3
2
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Dragon Age: Asunder
data wydania
ISBN
9788375746464
liczba stron
512
słowa kluczowe
Dragon Age, fantastyka, fantasy
język
polski
dodała
burzowekocie

Cole umarł w najgłębszym lochu w Białej Iglicy. Kiedy zgasło ostatnie wspomnienie o nim, zrodził się Duch Iglicy. Chociaż… może to tylko wciąż samotny człowiek, który zniknął? Ktoś morduje niedoszłych adeptów magii. Dla Wielkiego Poszukiwacza Lamberta z zakonu templariuszy sprawcą zbrodni jest zaklinacz Rhys. Ale nie wszyscy tak uważają. Wynne, bohatera Plagi Fereldeńskiej, postanawia ratować...

Cole umarł w najgłębszym lochu w Białej Iglicy. Kiedy zgasło ostatnie wspomnienie o nim, zrodził się Duch Iglicy. Chociaż… może to tylko wciąż samotny człowiek, który zniknął?

Ktoś morduje niedoszłych adeptów magii. Dla Wielkiego Poszukiwacza Lamberta z zakonu templariuszy sprawcą zbrodni jest zaklinacz Rhys. Ale nie wszyscy tak uważają. Wynne, bohatera Plagi Fereldeńskiej, postanawia ratować Rhysa.

Razem z drużyną wyruszają do Fortecy Adamant, leżącej u wrót otchłani. W miejscu, gdzie Zasłona jest cienka jak pergamin, demony są bliżej niż gdziekolwiek indziej. Kto wie, co się stanie, gdy magowie usłyszą ich pieśń? Oni albo… Cole, którego nikt nie może zapamiętać. Ale on pamięta.

 

źródło opisu: Fabryka Słów, 2012

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1297
Shariana | 2013-08-25
Przeczytana: 25 sierpnia 2013

Zakończenie trylogii wypadałoby jakoś podsumować. Obawiam się jednak, że nie mam do powiedzenia wiele więcej, niż przy poprzednich częściach. Gaider to swoisty fenomen, jeśli chodzi o książki pisane na podstawie gry - a to dlatego, że po prostu to POTRAFI. Ciężko mi powiedzieć, w ilu procentach zerżnął fabułę oryginału, w ten bowiem zwyczajnie nie grałam. I, co ciekawe, w ogóle mi to nie przeszkadzało, ani w zrozumieniu opisywanych wydarzeń, ani w zwyczajnej radości z lektury. Lektury, która może nie sprawiła, że zarywałam noce - ale była w nich doskonałym towarzyszem (bo noce bezsenne były i tak ;) ).

Komu mogę polecić? Na pewno fanom gry - co do tego nie ma wątpliwości. Sądzę jednak, że zainteresują się nią również osoby nieznające tytułu, za to ceniące sobie całkiem zgrabne, klasyczne fantasy. Czasem trochę naiwne, czasem niezbyt przekonujące, ale nadal mogące spokojnie rywalizować z "pełnoprawnymi" pozycjami na rynku.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mleko i miód

Przejmująca podróż przez zakamarki kobiecości. Idealna propozycja na noc z kocem, herbatą i ewentualnym pudełkiem chusteczek. Na leczenie dawnych ran....

zgłoś błąd zgłoś błąd