Trupia Farma. Sekrety legendarnego laboratorium sądowego, gdzie zmarli opowiadają swoje historie

Tłumaczenie: Janusz Ochab
Wydawnictwo: Znak Literanova
7,77 (1072 ocen i 163 opinie) Zobacz oceny
10
133
9
171
8
337
7
252
6
129
5
35
4
7
3
5
2
3
1
0
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Death's Acre: Inside the Legendary Forensic Lab the Body Farm Where the Dead Do Tell Tales
data wydania
ISBN
9788324016563
liczba stron
344
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Ag2S

Najbardziej niesamowita farma świata, miejsce, które zrewolucjonizowało współczesną kryminalistykę. Zapraszamy w leśne ostępy Tennessee. Na niewielkim obszarze leżą tu ludzkie zwłoki: zakopane w ziemi lub zanurzone w wodzie, zatopione w bagnach oraz ukryte w bagażnikach samochodów. To słynna Trupia Farma, wyjątkowy projekt naukowy Billa Bassa, który bada, co dzieje się z ludzkimi ciałami po...

Najbardziej niesamowita farma świata, miejsce, które zrewolucjonizowało współczesną kryminalistykę.

Zapraszamy w leśne ostępy Tennessee. Na niewielkim obszarze leżą tu ludzkie zwłoki: zakopane w ziemi lub zanurzone w wodzie, zatopione w bagnach oraz ukryte w bagażnikach samochodów. To słynna Trupia Farma, wyjątkowy projekt naukowy Billa Bassa, który bada, co dzieje się z ludzkimi ciałami po śmierci, gdy natura bierze sprawy w swoje ręce.

Jak blisko trzeba być rozkładającego się ciała, żeby je poczuć?
Gdzie ciało rozkłada się dłużej: w ciężarówce czy na tylnym siedzeniu samochodu?
W jaki sposób ślady małych owadów przyczyniły się do wysłania na krzesło elektryczne pewnego „morderczego” staruszka?

Bill Bass zabiera nas w przyprawiającą o ciarki na plecach podróż po zakątkach Trupiej Farmy, miejsca, które zrewolucjonizowało współczesną medycynę sądową. Nie tylko odkrywa przed nami fascynujące tajemnice ludzkich zwłok, ale też opowiada o swych najbardziej pasjonujących śledztwach.

Jako ciekawostkę można dodać, iż wstęp napisała Patricia Cornwell, która kilkakrotnie powoływała się w swoich książkach na prawdziwą Trupią Farmę.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Znak, 2012

źródło okładki: www.znak.com.pl

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Majka książek: 0

Makabryczna farma

Tytuł książki - „Trupia Farma. Sekrety legendarnego laboratorium sądowego, gdzie zmarli opowiadają swoje historie” - zdradza całkiem sporo z treści. Czytelny jest jednak głównie dla tych, którzy wiedzą o istnieniu wspomnianego laboratorium. Znajduje się ono w Knoxville, w stanie Tennessee i prowadzone jest przez autora książki, Williama M. Bassa.

William Bass opowiada o laboratorium jako o dziele swojego życia. W początkowych rozdziałach „Trupiej Farmy…” wyjaśnia pochodzenie swojego pomysłu. Przed powstaniem Farmy nikt nie poświęcił badaniom nad sposobem rozkładania się zwłok aż tyle czasu. Bill przyznaje, że zainspirowała go historia z życia – największy błąd, jaki popełnił w całej swojej karierze. Określając przypuszczalną datę zgonu, pomylił się wtedy o ponad sto lat (i – jak sam przyznaje – nigdy mu tego błędu nie zapomniano). Bass stwierdza, że wiedza na temat rozkładu ludzkiego ciała jest nadal niepełna. Najlepszym sposobem uzyskania informacji na temat sposobu rozkładania się ciał w różnych warunkach będzie eksperyment, polegający na umieszczeniu poszczególnych zwłok w różnych miejscach. I tak oto część trafiła do bagażników samochodów, część znalazła się w wodzie, część została powieszona – sposobów jest tyle, ile rodzajów morderstw.

Bass szukał w ten sposób odpowiedzi na pytania często stawiane w śledztwie – w jakim tempie rozkładają się zwłoki, na ile zależne jest to od warunków zewnętrznych, z jakiej odległości można wyczuć zapach rozkładającego się ciała....

Tytuł książki - „Trupia Farma. Sekrety legendarnego laboratorium sądowego, gdzie zmarli opowiadają swoje historie” - zdradza całkiem sporo z treści. Czytelny jest jednak głównie dla tych, którzy wiedzą o istnieniu wspomnianego laboratorium. Znajduje się ono w Knoxville, w stanie Tennessee i prowadzone jest przez autora książki, Williama M. Bassa.

William Bass opowiada o laboratorium jako o dziele swojego życia. W początkowych rozdziałach „Trupiej Farmy…” wyjaśnia pochodzenie swojego pomysłu. Przed powstaniem Farmy nikt nie poświęcił badaniom nad sposobem rozkładania się zwłok aż tyle czasu. Bill przyznaje, że zainspirowała go historia z życia – największy błąd, jaki popełnił w całej swojej karierze. Określając przypuszczalną datę zgonu, pomylił się wtedy o ponad sto lat (i – jak sam przyznaje – nigdy mu tego błędu nie zapomniano). Bass stwierdza, że wiedza na temat rozkładu ludzkiego ciała jest nadal niepełna. Najlepszym sposobem uzyskania informacji na temat sposobu rozkładania się ciał w różnych warunkach będzie eksperyment, polegający na umieszczeniu poszczególnych zwłok w różnych miejscach. I tak oto część trafiła do bagażników samochodów, część znalazła się w wodzie, część została powieszona – sposobów jest tyle, ile rodzajów morderstw.

Bass szukał w ten sposób odpowiedzi na pytania często stawiane w śledztwie – w jakim tempie rozkładają się zwłoki, na ile zależne jest to od warunków zewnętrznych, z jakiej odległości można wyczuć zapach rozkładającego się ciała. Jego badania zrewolucjonizowały medycynę sądową. To właśnie dzięki Trupiej Farmie zaczęto wykorzystywać rozwój owadów w zwłokach jako sposób ustalenia daty morderstwa.
Trupia Farma wzbudziła oczywiście liczne kontrowersje i – bez wątpienia – niektórzy czytelnicy książki również mogliby poczuć się zaskoczeni stylem Bassa, który potrafi beznamiętnie przyznać się do wygotowywania zwłok na kuchence w swoim mieszkaniu, w celu oddzielenia mięsa od kości (chwilę później naukowiec przyznaje, że z powodu zniszczenia kilku kuchenek przeniósł się ostatnio ze swoimi eksperymentami do innego pomieszczenia). Bass nie stara się na siłę epatować makabrycznymi szczegółami, jednak tematyka narzuca tu pewną konwencję. Skoro książka ma być adresowana do fanów seriali „CSI: Kryminalne Zagadki” i „Kości”, czytelnicy spodziewają się dużej ilości drastycznych szczegółów i ciekawostek. I rzeczywiście ich nie brakuje. Choć autor stara się nie przekroczyć pewnych granic, nie każdemu przypadnie to do gustu.

Skojarzenie „Trupiej Farmy…” z serialami jest trafne nie tylko ze względu na to, że w jednym z odcinków Kości wykorzystano laboratorium w Knoxville jako miejsce zbrodni. Każdy z rozdziałów książki – tak jak odcinki seriali – poświęcony jest innej zbrodni. Bass potrafi pisać o nich lekko i z humorem, nie wcielając się wcale w rolę detektywa, który potrafi rozwikłać tajemnicę każdego śledztwa. Wręcz przeciwnie, przyznaje się do kilku zawodowych porażek. Całość opatruje licznymi komentarzami dotyczącymi ludzkiej anatomii i anegdotami ze swojego prywatnego życia. „Trupia Farma…” choć rzeczywiście dość makabryczna, dzięki stylowi autora nie jest wcale lekturą szczególnie ciężką.

Maria Guzelak-Robaszkiewicz

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (6737)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3105
Marago | 2016-08-16
Przeczytana: 16 sierpnia 2016

Książka "Trupia Farma. Sekrety legendarnego laboratorium sądowego, gdzie zmarli opowiadają swoje historie", popełniona przez profesora antropologii sądowej - Billa Bassa i pisarza oraz dokumentalistę telewizyjnego - Jona Jeffersona, jest pozycją niezwykłą. Napisana ładnym językiem (brawa też dla tłumacza - Janusza Ochaba) i z poczuciem humoru, arcyciekawa, poparta licznymi sprawami kryminalnymi, w rozwiązywaniu których uczestniczył profesor Bass, udokumentowana naukowo,nie pozwala o sobie zapomnieć. Nie można się od niej oderwać.

Tytuł tej pozycji "Trupia Farma" ("Body Farm") może być dla wielu czytelników odrażający, podobnie jak badania, które mają miejsce w tym laboratorium sądowym w Knoxville, w Tennessee, w USA. Jest to pierwszy i najważniejszy taki ośrodek na świecie (powstał w 1980/81r.). Nazwę swoją zawdzięcza Patricii Cornwell, która zasłynęła, jako autorka rozchwytywanych na naszym globie powieści kryminalnych. Akcja jednej z nich dzieje się właśnie tutaj.

Książka...

książek: 3511
ZaaQazany | 2018-06-25
Na półkach: ZaaQ'18, Przeczytane
Przeczytana: 25 czerwca 2018

Trupia farma, miejsce które przyciąga uwagę.
Osoba Billa Bassa zasługuje na szacunek. Zawodowo podjął się pracy, która u większości osób wzbudzi odrazę. Pewne momenty w książce działały na mnie jak dobra dieta odchudzająca, kęs mi przez gardło nie przeszedłby.

Praca antropologa sądowego jest wymagająca. Oczekuje się od niego odpowiedzi na różne trudne pytania. Powoduje to dylemat, w jaki sposób do tych odpowiedzi dotrzeć? Właśnie poprzez badania naukowe różnego stanu rzeczy. Sławna na świecie Trupia Farma, miejsca gdzie badaniom naukowym poddawane są ludzkie zwłoki, pozwala poszukiwać odpowiedzi. W tym miejscu ścierają się ze sobą dylematy etyczne, granice kulturowe, nawet zwykła obyczajowość. Z punktu widzenia naukowca – istnienie takiego miejsca jest konieczne. Z punktu widzenia człowieka – takie miejsce będzie wzbudzało kontrowersje, gdyż dotyczy obszaru tabu.
W "Trupia Farma. Sekrety legendarnego laboratorium sądowego, gdzie zmarli opowiadają swoje historie" mamy do...

książek: 535
Marzena | 2018-03-27
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 27 marca 2018

"Wytrzymałość ludzkiego organizmu jest wręcz niewiarygodna - podobnie jak okrucieństwo niektórych ludzi." - Bill Bass założyciel Ośrodka Antropologii Sądowej Uniwerystetu Tennessee, który od ponad 60 lat który przemawia w imieniu ofiar.

Za niespełna dwa tygodnie premiera drugiej części z serii "Trupia farma", i właśnie ta wiadomość dała mi niezłego kopa, zmotywowała do sięgnięcia wreszcie po tę część.
Absolutnie tego nie żałuję, ponieważ to naprawdę fascynująca książka!
Śmiało mogę powiedzieć, że "Trupia farma" to biografia Billa Bassa, który kiedy już w pacholęcych latach zetknął się ze śmiercią, postanowił kroczyć tą drogą do końca... Jednocześnie to  historia powstania Trupiej farmy, ukazanie jej wpływu na rozwój antropologii, entomologii  czy tafonomii na przestrzeni ostatnich 60 lat i przede wszystkim jej przeogromny wpływ na rozwój kryminalistyki na świecie!!!

Bill Bass wzbudza sympatię przede wszystkim tym z jaką pasją robi to co robi. Pasja, oddanie, chęć rozwoju ale też...

książek: 259
Rocinka | 2018-07-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 lipca 2018

W Tennessee znajduje się nietypowa farma, na której zamiast ogórków hoduje się truposzy, i która zrewolucjonizowała współczesną kryminalistykę. Fascynująca książka dla wszystkich miłośników "Chemii śmierci", "CSI", "Kości", antropologii i medycyny sądowej. Dowodzi, że nauka jest fascynująca, nawet jak jest obrzydliwa. Stanowimy żywe continuum, niekończący się łańcuch pokarmowy, gdzie wszystko ma swój rytm, porządek i cel. Autor opisuje liczne przypadki ze swojej kariery antropologa sądowego, doświadczenia, badania i obserwacje przeprowadzone na farmie. Warto zaznaczyć, że całokształt tych prac nie jest urzeczywistnieniem chorych fascynacji i nieodpartego upodobania do "wtykania nosa" w ludzkie szczątki w różnorakim stopniu rozkładu, lecz pragnieniem przemówienia w imieniu ofiar morderstw, dania im głosu, w jedyny możliwy dla nich sposób, o czym świadczy piękna dedykacja na początku książki.

książek: 2667
Magdalena | 2015-07-27
Przeczytana: 27 lipca 2015

Jedna z najlepszych książek jakie do tej pory przeczytałam, a jeśli chodzi o tematykę to najlepsza ze wszystkich.
Od pierwszych zdań wprost nie umiałam się od niej oderwać, a strony przelatywały nawet nie wiem kiedy.
W książce są co prawda opisy tragiczne, ale nie brakuje tam również i mniej kościstych wątków.
Wielki podziw dla ludzi, którzy wykonują prace opisane w tej książce. Oraz dla ich ogromnej wiedzy. Aż samemu by się chciało wykonywać taką prace.
Napisana naprawdę świetnie. Wciąż jestem pod wielkim wrażeniem!
Oby więcej takich książek!
Gorąco polecam ! ! !

książek: 1642
denudatio_pulpae | 2014-11-30
Przeczytana: 30 listopada 2014

Wbrew pozorom "Trupia farma" nie jest książką poświęconą wyłącznie działalności Ośrodka Antropologii Sądowej stworzonemu przez Billa Bassa, czego ja się głównie po niej spodziewałam. Jest to raczej zbiór wspomnień spisanych przez jej założyciela, ale historie przez niego przytaczane są dość ciekawe i przedstawione z humorem, więc nie wieje nudą (no może troszeczkę, kiedy autor niektóre ze swoich wspomnień powtarza ciut za dużą ilość razy :)).
Bill Bass opisuje różne śledztwa, w których brał udział jako antropolog sądowy, badania w trakcie nich przeprowadzane i ich ograniczenia. Na podstawie problemów napotkanych w trakcie badań nad ofiarami przedstawia nam najpierw potrzebę powstania takiego ośrodka badań jakim jest Trupia Farma, a następnie drogę do jego stworzenia i późniejsze problemy z nim związane.

Oprócz tego oczywiście autor przemyca w swoich historiach sporo informacji na temat antropologii, entomologii i innych dziedzin nauki. Wydawało mi się, że szkielet i czaszkę...

książek: 682
SeVIIen | 2017-11-26
Przeczytana: 26 listopada 2017

„Bóg wcale nie stworzył nas na swoje podobieństwo: może to my stworzyliśmy Boga na nasze podobieństwo.”

Niewielki ogrodzony teren w Knoxville w stanie Tennessee. Teren, na którym prowadzone są niezwykłe badania. Można tutaj zobaczyć ciała zakopane w ziemi, pozostawione na powierzchni, zanurzone w wodzie, pozostawione we wrakach samochodów itd. To pozwala na zbadanie jak i w jakim czasie rozkłada się ludzkie ciało, biorąc pod uwagę wpływ wywierany na nie przez takie czynniki zewnętrzne jak temperatura, rodzaj gleby, wilgotność powietrza. Ustalenie momentu zgonu może ułatwić obserwacja rozwoju larw w ciele. Wszystkie te informacje są niezwykle przydatne w medycynie sądowej, powstanie takich farm przyczyniło się do ułatwienia pracy technikom kryminalistyki.

Fantastyczna pozycja! Naprawdę fantastyczna. Przyznam, że z określeniem Trupia Farma spotkałam się dopiero dwa lata temu czytając książki Becketta. Wcześniej zupełnie mnie ten temat nie interesował. A przecież jest taki...

książek: 1676
itysiek_reads | 2016-09-02
Przeczytana: 02 września 2016

Niezwykle ciekawa pozycja napisana prostym i zrozumiałym językiem. To źródło wielu ciekawostek i opisów badań, przeprowadzanych na Trupiej Farmie. Dużym plusem jest to, że przywoływane i przybliżane czytelnikom są sprawy kryminalne i ich szczegóły, które w dużej mierze przyczyniają się do rozwiązania tych spraw. W książce pokazana jest tytaniczna i czasami nużąca praca antropologów sądowych, dzięki którym wiele nierozwiązanych spraw znalazło swoje rozwiązanie i przywiodło przed oblicze sądu wielu niegodziwych ludzi. Tym samym antropolodzy zyskują w naszych oczach jako naukowcy i możemy zapoznać się z ich pracą i tym jak jest ważna przy rozwiązywaniu spraw. Dzięki badaniom Billa Bassa i rzeszy jego studentów, świat antropologii i kryminalistyki przeżył rozkwit i udoskonalił się, przyczyniając się tym samym do rozwiązania wielu zagadek kryminalistycznych i wzrostu wiedzy w dziedzinie antropologii. Badania te były przełomowe i stały się punktem zapalnym do dalszych badań, z których...

książek: 759
kama100 | 2018-05-12
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 12 maja 2018

Bardzo ciekawa. Dużo się można dowiedzieć......Nic dodać, nic ująć.
Warto przeczytać.

książek: 858
nigrum | 2012-06-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 czerwca 2012

MEDYCYNA SĄDOWA OD KUCHNI.

Przyzwyczajona do książek przepełnionych subtelną magią, natrafiając na "Trupią Farmę" roześmiałam się tylko.Jednak zaniosłam książkę do domu i przeczytałam.
Po lekturze mogę przybić piątkę Mary Roach i zgodzić się z nią, że"chyba jest ze mną coś nie tak,ale lektura tej książki naprawdę sprawiła mi dużą przyjemność."
Zaskakujące,niewyjaśnione morderstwa,wstrząsające antropologiczne anegdoty dotyczące zwłok,szczegółowe opisy identyfikacji ludzkich szczątków.To tylko prapoczątek tego co jest esencją książki.

"Zmarli mają wiele do powiedzenia,ale mogą usłyszeć ich tylko ludzie odpowiednio wyszkoleni i obdarzeni specyficznym darem.Tylko ci wyjątkowi ludzie potrafią zinterpretować język,który niewielu chce w ogóle usłyszeć,a jeszcze mniej zrozumieć".

Każdy kolejny rozdział to nowa przyprawiająca o dreszcze historia.Opowieść o szczątkach dziedzica Lindy'ego Szczęściarza(Kości Orlęcia), wykopaliska przy rzece Missouri(Mrówki),szczątki kobiety,która stała się...

zobacz kolejne z 6727 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Tajemnice "Trupiej farmy" zdradza autor. Video

Bill Bass zabiera nas w podróż po zakątkach Trupiej Farmy, miejsca, o którym mówi się, że zrewolucjonizowało współczesną medycynę sądową. Film (i książka) tylko dla moli o mocnych nerwach.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd