Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nim nadejdzie mróz

Tłumaczenie: Ewa Wojciechowska
Cykl: Komisarz Wallander (tom 11) | Seria: Mroczna Seria
Wydawnictwo: W.A.B.
6,92 (993 ocen i 120 opinii) Zobacz oceny
10
40
9
67
8
168
7
372
6
252
5
51
4
22
3
19
2
2
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Innan frosten
data wydania
ISBN
9788377476482
liczba stron
544
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Misterna historia kryminalna, opowiedziana z perspektywy kobiety, groźny fanatyzm religijny, w tle informacje z Nowego Jorku po ataku na WTC... Mija lato 2001 roku, Linda, córka Kurta Wallandera, ukończyła szkołę policyjną i wkrótce rozpocznie pracę w komisariacie w Ystad. Po powrocie do rodzinnego miasta zatrzymuje się u swego autorytarnego ojca, traktującego ją jak nastolatkę. Linda odnawia...

Misterna historia kryminalna, opowiedziana z perspektywy kobiety, groźny fanatyzm religijny, w tle informacje z Nowego Jorku po ataku na WTC...
Mija lato 2001 roku, Linda, córka Kurta Wallandera, ukończyła szkołę policyjną i wkrótce rozpocznie pracę w komisariacie w Ystad. Po powrocie do rodzinnego miasta zatrzymuje się u swego autorytarnego ojca, traktującego ją jak nastolatkę. Linda odnawia znajomość z przyjaciółkami szkolnymi, Zebrą i Anną. Policja dostaje anonimowe zgłoszenie o płonących na jeziorze łabędziach, a kilka dni później o spalonym cielaku. Niedługo potem Birgitta Medberg, badająca stare, zapomniane ścieżki w Skanii, nie wraca do swego domu. Okazuje się, że została brutalnie zamordowana.
Anna wyznaje Lindzie, że widziała w Malmö... swojego ojca. A przecież ten zniknął z jej życia wiele lat temu! Linda, umówiona z Anną, nie zastaje jej w domu i pełna podejrzeń rozpoczyna poszukiwania. Kurt Wallander, prowadzący śledztwo w sprawie morderstwa, ani myśli słuchać jej teorii dotyczącej zniknięcia Anny.

Powieść Mankella, w której pojawiają się także bohaterowie z Powrotu nauczyciela tańca, to międzynarodowy bestseller. Został przełożony na kilkanaście języków, m.in. duński, norweski, fiński, litewski, niemiecki, rosyjski, angielski, francuski, niderlandzki, włoski, hiszpański, kataloński, turecki, japoński i chiński.

 

źródło opisu: Wydawnictwo W.A.B., 2012

źródło okładki: http://wab.com.pl/

pokaż więcej

książek: 1648
Pablos | 2014-02-10
Na półkach: Przeczytane, [2014]
Przeczytana: 09 lutego 2014

Podobno Henning Mankell zamierzał napisać więcej kryminałów, w których bohaterem jest Linda Wallander, córka słynnego Kurta. Ale zdarzyła się tragedia: aktorka grająca rolę Lindy w pierwszym sezonie serialu "Wallander", Johanna Sällström, popełniła samobójstwo. Autor zdruzgotany tym tragicznym wydarzeniem nie był w stanie powrócić do tej postaci; tym bardziej, że sam przecież wymyślił Lindę jako osobę, która miała za sobą samobójcze próby, ale wyszła z depresji zwycięsko, by spełniać się w życiu nie tylko jako policjantka, ale przede wszystkim jako żona i matka.

Wspomniany serial rozpoczynał się od przeniesienia na srebrny ekran właśnie tej książki. Zatem spieszę donieść, że wersja telewizyjna jest jedynie podobna do oryginału; powieść choć w swej wymowie jest identyczna, to same wydarzenia, jak i bohaterów pokazuje nieco inaczej, zatem lektura jest przyjemna także dla tych, którzy widzieli już "Nim nadejdzie mróz" w TV.

Książka przedstawia nam nową bohaterkę, na którą wielu czekało. Linda stosunkowo często występowała w książkach o Wallanderze, i tam właśnie poznaliśmy ją na tyle, by oczekiwać wręcz od pisarza przeniesienia na papier także jej historii. Jest jednak powieść także powrotem do samego Kurta, tym razem oglądamy go z perspektywy córki, i jest jednocześnie tym samym, znanym nam doskonale policjantem, jak i kimś nowym, widzianym z zupełnie innej strony. Mankell z typowym dla siebie wdziękiem i niebywałą swobodą bawi się prezentując kolejne dziesiątki niezwykle interesujących scen z cyklu "ojciec i córka", odbywanych zarówno teraz, w roku 2001, gdy toczy się akcja powieści, jak i dawniej, w czasach, gdy Kurt wciąż był żonaty, a Linda była dzieckiem. Obraz tej pary - pary bardzo nietypowej, pary osób tak do siebie podobnych, posiadających ten same wady, pary którą oprócz uczucia miłości łączy też wiele negatywnych emocji - obraz ten jest równie istotny dla powieści jak jej druga, ta bardziej "kryminalna" treść.

A jest owa treść czymś, co będzie wzbudzało w niektórych czytelnikach strach. Mankell pokazuje nam coś, co w naszym kraju wciąż bywa traktowane jako kontrowersja: pokazuje nam sektę, ale nie jako grupę ludzi oderwanych od rzeczywistości, grupę ludzi słabych psychicznie, poddających się manipulacji. Nie, Mankell idzie znacznie dalej, i między wierszami powieści pokazuje czytelnikowi, że w zasadzie każdy rodzaj religii, wiary w nadprzyrodzone rzeczy, wiary w słowa zapisane w jakichś księgach sprzed setek lub tysięcy lat - każde tego typu zachowanie jest manipulacją. Bardzo podobało mi się pokazanie czytelnikowi Szwecji jako narodu, w którym wiara w Boga jest raczej czymś abstrakcyjnym, czymś, co owszem, jest obok, ale wielu ludzi świetnie sobie radzi bez niej. Jakby Mankell mówił, że wiara i rozsądek wzajemnie się wykluczają, zatem nie ma sensu szukać ludzi wierzących wśród przedstawicieli tych zawodów, gdzie posiadanie zdrowego rozsądku jest obowiązkiem. Tu nikt nie pyta żadnych kościelnych władz o pozwolenie na przesłuchanie kapłana, tu nikt nie liczy się z abstrakcją wiary, gdy trzeba wyjaśnić morderstwo, przestępstwo. Nie ma tu kultu takiego, jak u nas, gdzie nie da się otworzyć gazety by zaraz nie spostrzec jak to dzielna polska władza rozdaje pieniądze na miejsca kultu, czy muzea poświęcone księżom, podczas gdy uczciwie zarabiający na życie ludzie, ci, którzy żyją z efektów realnej pracy swoich rąk pozostawieni są sami sobie.

"Nim nadzejdzie mróz" to kawałek doskonałej literatury. Jest to kryminał, ale jak zwykle u Henninga Mankella jest to też po prostu powieść, przedstawienie ludzkich dramatów, niespełnionych oczekiwań i utraconych nadziei. Jedyną wadą książki jest jej długość, chwilami miałem wrażenie, że jest po prostu nieco przegadana. Nie na tyle jednak, by lektura stała się męcząca. Polecam, także tym, którzy znają już "Powrót nauczyciela tańca" - bohater tamtej książki, Stefan Lindman także tu występuje.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Szczęśliwa ziemia

Szczenięctwo w Jaworze jako powód do hipertraum, złamanych żywotów i choroby alkoholowej? Możliwe. W Jaworze patologia, nuda, sitwa i do tego stras...

zgłoś błąd zgłoś błąd