Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Transmigracja Timothy'ego Archera

Tłumaczenie: Lech Jęczmyk
Cykl: Trylogia Valisa (tom 3) | Seria: Dzieła wybrane Philipa K. Dicka
Wydawnictwo: Rebis
7,11 (273 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
34
8
61
7
85
6
58
5
15
4
4
3
2
2
3
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Transmigration of Timothy Archer
data wydania
ISBN
9788375108477
liczba stron
312
język
polski
dodała
Oceansoul

Inne wydania

„Transmigracja Timothy’ego Archera” jest przepełniona śmiercią – wielce stosownie jak na ostatnią powieść. Problem w tym, że pięćdziesięciotrzyletni Dick nie chorował i nie miał podstaw, żeby się spodziewać rychłej śmierci. Stało się tak, że jego organizm – a to obejmuje również jego nadczułą psychikę – podyktował mu na zakończenie życia powieść o śmierci uwieńczoną znalezieniem świętego...

„Transmigracja Timothy’ego Archera” jest przepełniona śmiercią – wielce stosownie jak na ostatnią powieść. Problem w tym, że pięćdziesięciotrzyletni Dick nie chorował i nie miał podstaw, żeby się spodziewać rychłej śmierci. Stało się tak, że jego organizm – a to obejmuje również jego nadczułą psychikę – podyktował mu na zakończenie życia powieść o śmierci uwieńczoną znalezieniem świętego Graala. Bo biskup Archer wyrusza na ostatnią wyprawę w poszukiwaniu mądrości, a znajduje śmierć oraz współczucie bodhisattwy, czyli miłość.
Lech Jęczmyk, Od tłumacza

Philip K. Dick urodził się w 1928 r. w Chicago, lecz większą część życia spędził w Kalifornii. Krótko był studentem Uniwersytetu Kalifornijskiego. Prowadził sklep z płytami i stację radiową. Przeszedł też doświadczenia z narkotykami, które wykorzystywał w swej twórczości. Zmarł w 1982 r. Wydał 36 powieści, z których wiele weszło na stałe do kanonu literatury SF. Był też autorem kilku powieści realistycznych, osadzonych w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych XX wieku. O większości jego rówieśników uhonorowanych nagrodą Pulitzera czy literacką Nagrodą Nobla niewielu już pamięta, on zaś ma coraz liczniejsze grono wielbicieli, a o jego książkach pisze się doktoraty…

 

źródło opisu: Dom Wydawniczy REBIS, 2012

źródło okładki: http://www.rebis.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 521
Majkel | 2015-12-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 grudnia 2015

Ostatnia przed śmiercią powieść Philipa K.Dicka, inna niż wszystkie do tej pory, mimo, że równocześnie tak wpisująca się w jego charakter i styl pisarski.
Pisze bez wątpienia o swoich rozterkach, przeżyciach, osobach które znał (co prawda pod innymi imionami) i robi to w pierwszej osobie...jako kobieta.
Wszystko ma tu jakiś sens i znaczenie, pomimo tego, że pozornie książka dla niejednego może być filozoficznym bełkotem, czy zwyczajnie wydawać się przegadana (czasem, a szczególnie pod koniec również miałem właśnie takie odczucie). Koniec końców porusza wiele egzystencjalnych zagadnień, trochę tak jakby Dick rozliczał się ze swojego życia; może czuł, że tak jak tytułowy pastor z pełną świadomością podąża w kierunku swojego zatracenia w swoich poszukiwaniach.
Czy na koniec zaznał spokoju? A może wierzył, że będzie żył wiecznie niejako przechowywany w pamięci swoich przyjaciół i wielbicieli niczym sam Timothy Archer w schizofrenicznym umyśle syna swojej żony.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kobiety mafii

Mocno chaotyczna książka. Zamiast po kolei każdą kobietę opisywać to jest wymieszane trochę tu trochę tam. Czasami trudno się połapać która to która

zgłoś błąd zgłoś błąd