Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Okładka książki Łysek z pokładu Idy

Łysek z pokładu Idy

Autor:
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Biblioteka lektur szkolnych". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
szczegółowe informacje
wydawnictwo
Wydawnictwo Łódzkie
data wydania
ISBN
8321802222
liczba stron
35
język
polski
typ
papier
dodał
takisobiejac
6,29 (290 ocen i 15 opinii)

Opis książki

Najbardziej znane dzieło śląskiego pisarza i poety Gustawa Morcinka. Akcja tego utworu dzieje się na Śląsku, w kopalni, w czasach, kiedy pod ziemią do wożenia węgla używano koni. Zwierzęta, pracując cały czas w ciemności, po jakimś czasie ślepły. Koń o imieniu Łysek był posłuszny, lecz niektórych górników lubił, a innych nie tolerował. Nie lubił na przykład człowieka, który zamiast chleba dał...

Najbardziej znane dzieło śląskiego pisarza i poety Gustawa Morcinka.
Akcja tego utworu dzieje się na Śląsku, w kopalni, w czasach, kiedy pod ziemią do wożenia węgla używano koni. Zwierzęta, pracując cały czas w ciemności, po jakimś czasie ślepły. Koń o imieniu Łysek był posłuszny, lecz niektórych górników lubił, a innych nie tolerował. Nie lubił na przykład człowieka, który zamiast chleba dał mu tytoń. Łysek znał doskonale swoje obowiązki i nie pozwolił się oszukiwać. Gdy doczepiano o jeden wagonik za dużo do ciągnięcia, koń nie ruszył się z miejsca.

 

źródło opisu: Opis autorski

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 3173
Danway | 2011-11-20
Przeczytana: 1995 rok

Niezwykła historia pewnego konia, pracującego w kopalni... Jest to niezwykle sympatyczne zwierzę, którego trudno było nie lubić... Tytułowy koń jest bardzo mądry, przez co nie dawał się oszukiwać, by mógł ciągnąć ponad własne siły... Jednak koniec naszego bohatera jest niezwykle smutny, gdyż w wyniku ciągłej pracy pod ziemią ślepnie...

książek: 3438
Książkowo | 2012-03-30
Przeczytana: 1996 rok

Nowela ta opowiada historię konia imieniem Łysek, który pracuje wraz z ludźmi w kopalni jako zwierzę pociągowe...

W związku z warunkami panującymi pod ziemią zwierzę w końcu zaczyna z wolna ślepnąć... nie zmienia to jednak faktu, iż ludzie darzą go ogromną sympatią...

Łysek jest bardzo mądrym zwierzęciem i doskonale zna swe obowiązki. Gdy pewnego dnia w kopalni zdarza się wypadek, koń ratuje życie górnikowi, który o niego dbał i się nim opiekował...

W dowód wdzięczności mężczyzna uzyskuje zgodę na wywiezienie zwierzęcia na powierzchnię... Niestety dla Łyska jest już za późno, gdyż jego kłopoty ze wzrokiem są zbyt zaawansowane...

Piękna historia przyjaźni między zwierzęciem, a człowiekiem... Pomimo upływu lat od jej powstania niezmiennie nadal pozostaje niezwykle wzruszająca i pouczająca...

książek: 246
m_ght97 | 2014-01-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2014
Przeczytana: 13 stycznia 2014

Pamiętałem tę nowelę z wcześniejszych czasów swojego dzieciństwa, może tylko jako szkolną lekturę swojego rodzeństwa. Nie pamiętam, bym spotkał się z nią bliżej w podstawówce, bądź tego nie dostrzegłem. Jeślibym nie natknął się na nią w domowej biblioteczce, nie sięgnąłbym po nią dziś. A może to trochę z nudów?
Ogarnęła mnie pewna odmiana sentymentalnej melancholii. "Łysek..." okazał się stypizowaną nowelą pozytywistyczną, poza tym, że tytułowy koń mówi w jednym z fragmentów tego niezbyt długiego utworu. Jednak czymś mnie ona zachwyciła. Książeczka jest warta przeczytania, mimo że, jak może się okazać dla wielu osób, nie ukazuje żadnych problemów w innym świetle niż się o nich wie, je zna. W środku było napisane, że lektura to dla uczniów 5 klasy szkoły podstawowej, ale nie przeszkodzi to chyba nikomu, aby mógł przeczytać tę nowelkę, acz nie wymaga to wiele czasu?
Gorąco polecam.

książek: 370
MariaMR | 2013-02-26
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Piękne i wzruszające opowiadanie.
Mam sentyment do tej książki i do autora, dwadzieścia lat mieszkałam przy ulicy imienia Gustawa Morcinka.

książek: 338
Sylwia | 2013-07-16
Na półkach: Przeczytane

Nie pamiętam nic z tej książki, niestety... aczkolwiek tytuł przyjemny dla ucha i zdecydowanie woła: "Już mnie przeczytałaś" :)

książek: 288
marcin | 2014-03-23
Na półkach: Przeczytane

po 25 latach nadal pamiętam treść :)

książek: 964
Małgorzata | 2010-09-25
Na półkach: Przeczytane

Przejmująca książka ukazująca ciężką pracę zarówno górników jak i koni,a także przyjaźni pomiędzy człowiekiem a zwierzęciem.Wspaniała lektura z lat dzieciństwa.

książek: 730
Ervisha | 2010-12-29
Na półkach: Przeczytane

To piękna, wzruszająca opowieść o ciężkiej pracy pod ziemią, pracy ludzi i koni, bo rzecz dzieje się w czasach, gdy w kopalniach konie ciągnęły wózki z węglem pod szyb, na początku XX wieku. Pracowały tam aż do śmierci, bo nie opłacało się wywozić ich na powierzchnię po oślepnięciu. Po co komu ślepy koń? A ślepły, gdyż spędzały całe życie pod ziemią, bez światła dziennego, bez świeżego powietrza.

I tu dochodzimy do sedna: jest to przede wszystkim opowieść o miłości, o miłości człowieka do konia, górnika do swojego towarzysza pracy pod ziemią, i o walce tego człowieka z bezdusznymi przepisami, skazującymi jego przyjaciela na ślepotę i śmierć.

To tylko opowiadanie, króciutkie, ale wbijające się w pamięć. Niosące piękne przesłanie.

książek: 836
Alexandre | 2011-07-06
Na półkach: 2011, Przeczytane
Przeczytana: 18 czerwca 2011

Nowela ta- o dziwo- nie była moją lekturą. Sięgnęłam po nią niedawno przy okazji dyskusji na temat "Ludzi bezdomnych", która zeszła na ciężkie warunki pracy na dawnym Śląsku. O ile do dzieł Żeromskiego nie przekonam się chyba nigdy, tak Morcinek swoim krótkim utworem zainteresował mnie niemal natychmiast. W gruncie rzeczy jest to prosta opowieść, ale właśnie ta prostota najpiękniej i najtrafniej ilustruje poruszane problemy. Nie tylko ludzie zmuszeni byli do pracy ponad siły, ale także zwierzęta, które, nie rozumiejąc, co się dzieje, najczęściej nie mogły liczyć na poprawę swojego losu. To także... a może raczej przede wszystkim opowieść o przyjaźni oraz przywiązaniu i poświęceniu z niej wynikających. Opowieść ta nie jest może wybitna, ale zdecydowanie jest w stanie poruszyć. To jedna z nielicznych książek, której miejsce w kanonie lektur nie budzi moich poważnych zastrzeżeń.

książek: 854
diamant | 2014-08-30
Przeczytana: czerwiec 2014

Książka - bardzo krótka.
Opowiada (a bynajmniej tak myślę po przeczytaniu książki) o koniu.
Koń Łysek pracuje w kopalni.

Cóż tu dużo pisać. Przykre jest męczeństwo konia, który z czasem ślepnie i... (już płaczę).

"Łysek z pokładu Idy" jest bardzo wzruszającą, ale krótką książką.
Każdy może przeczytać i zobaczyć jaka może być miłość do zwierzęcia.
Polecam. :-)


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Aleksander Kamiński
    112. rocznica
    urodzin
    A kiedy trzeba, na śmierć idą po kolei. Jak kamienie przez Boga rzucane na szaniec.
  • Anna Onichimowska
    63. rocznica
    urodzin
    Boli mnie głowa, ręce i nogi. Mięśnie, kości, paznokcie, włosy, zęby i serce. A najbardziej dusza.
  • Andriej Diakow
    37. rocznica
    urodzin
    Jeśli coś postanowiłeś, zrób pierwszy krok. I nie bój się zrobić następnego. Bój się bezczynności. Wyznacz sobie cel i wyrzuć z głowy całą resztę.
  • Sidonie-Gabrielle Colette
    142. rocznica
    urodzin
    Trudno zadowolić jednocześnie wszystkich i samą siebie. Wolę zacząć od siebie...
  • Arnaldur Indriðason
    54. rocznica
    urodzin
    Znam to uczucie. Znudzenie samym sobą. Tym potworem, jakim się jest i którego człowiek nie jest w stanie się pozbyć. Na jakiś czas to się udaje, ale ten potwór zawsze wraca i zaczyna się ta sama stara pieśń.
  • David Lodge
    80. rocznica
    urodzin
    Wystarczy, żebyś wyznaczył sobie granicę wytrzymałości, a już po tobie.
  • Peter Pezzelli
    56. rocznica
    urodzin
    Dzięki uczeniu się nowych rzeczy człowiek ma ochotę wstać rano z łóżka.
  • Ismail Kadare
    79. rocznica
    urodzin
    Bóg nie daje całego szczęścia naraz.
  • Sakyō Komatsu
    84. rocznica
    urodzin
  • Grzegorz W. Kołodko
    66. rocznica
    urodzin
    Oczywiste jest, że najlepszym antidotum na głupotę i arogancję jest mądrość i wiedza. Dlatego też wypada walczyć. Słowem. Czyli bardzo dużo czytać i słuchać innych, trochę pisać i mówić do tych, którzy chcą słuchać. Trzeba rozmawiać. Najwięcej zaś- myśleć.
  • Fiodor Dostojewski
    134. rocznica
    śmierci
    Zełgać po swojemu – to nieomal lepsze niż powtórzyć prawdę za kim innym. W pierwszym wypadku jest się człowiekiem, w drugim tylko papugą.
  • Astrid Lindgren
    13. rocznica
    śmierci
    ... nie wychodząc stąd, raczej trudno będzie wam znów tu przyjść.
  • Josif Brodski
    19. rocznica
    śmierci
    Generalnie, zasada odnośnie wszystkiego co nieprzyjemne jest taka, że im szybciej człowiek sięgnie dna, tym szybciej wypłynie na powierzchnię.
  • Dino Buzzati
    43. rocznica
    śmierci
    Marnotrawić noce, nie kładąc się spać, nie bać się, że za późno, czekać na wschód słońca, smakować nieskończoność czasu, jaki się ma przed sobą, i nie martwić się

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd