Łysek z pokładu Idy

48 str. 48 min.
- Kategoria:
- opowieści dla młodszych dzieci
- Format:
- papier
- Seria:
- Kanon Lektur
- Data wydania:
- 2018-04-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1967-01-01
- Liczba stron:
- 48
- Czas czytania
- 48 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788375685992
Akcja tego utworu dzieje się na Śląsku, w kopalni, w czasach, kiedy pod ziemią do wożenia węgla używano koni. Zwierzęta, pracując cały czas w ciemności, po jakimś czasie ślepły. Koń o imieniu Łysek był posłuszny, lecz niektórych górników lubił, a innych nie tolerował. Nie lubił na przykład człowieka, który zamiast chleba dał mu tytoń. Łysek znał doskonale swoje obowiązki i nie pozwolił się oszukiwać. Gdy doczepiano o jeden wagonik za dużo do ciągnięcia, koń nie ruszył się z miejsca.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Łysek z pokładu Idy w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Łysek z pokładu Idy
Poznaj innych czytelników
3366 użytkowników ma tytuł Łysek z pokładu Idy na półkach głównych- Przeczytane 3 116
- Chcę przeczytać 250
- Posiadam 237
- Lektury 109
- Dzieciństwo 43
- Lektury szkolne 33
- Literatura polska 27
- Ulubione 26
- Z dzieciństwa 23
- Przeczytane dawno temu 19







































OPINIE i DYSKUSJE o książce Łysek z pokładu Idy
Książka realizuje, to co sobie założyła. Wartościowy jest wgląd w dawny model pracy w kopalni. Co do walorów literackich, to jest to historia w gruncie rzeczy naiwna i pospiesznie przedstawiona. Wyraźnie widzę jednak wartości takie jak braterstwo pracy i heroizm proletariatu (także tego czworonożnego),które poprzez umieszczenie w kanonie lektur chciała wpajać młodym ludziom ówczesna władza.
Książka realizuje, to co sobie założyła. Wartościowy jest wgląd w dawny model pracy w kopalni. Co do walorów literackich, to jest to historia w gruncie rzeczy naiwna i pospiesznie przedstawiona. Wyraźnie widzę jednak wartości takie jak braterstwo pracy i heroizm proletariatu (także tego czworonożnego),które poprzez umieszczenie w kanonie lektur chciała wpajać młodym...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka Łysek z pokładu Idy Gustawa Marcinka wpadł mi w ręce już dość dawno temu, ale dopiero teraz przeczytałem. Nie wiedziałem do końca co mogę dostać oprócz tego, że całość będzie miała związek z górnictwem. Zaciekawiony postanowiłem dać jej szansę.
Książka Łysek z pokładu Idy jest opowieścią o koniu z czasów, gdy wykorzystywano je do ciągnięcia wagoników kolejki w górnictwie. Tytułowy Łysek zostaje przydzielony do pracy w pokładzie Idy, gdzie wśród górników uczy się nie tylko wykonywania obowiązków, ale staje się jednym z członków pracujących w kopalni. Autor świetnie sobie poradził z ukazaniem trudów i niebezpieczeństw związanych z dawnym górnictwem. Na przykładzie konia i pracujących tam ludzi dostajemy opowieść o zagrożeniu i wzajemnej pomocy. Łysek najpierw nie odnajdujący się z czasem wyrasta na pracownika nie bojącego się niczego, który wykonuje swoje obowiązki z należytą uwagą. Obraz konia zamkniętego pod ziemią wraz z załogą z jaką służy jest świetnie przedstawiony i wciągający wywołując wiele odczuć w czasie czytania. Jego pracę obserwujemy z plastycznych opisów jakie otrzymujemy od autora. Zachowanie jest wynikiem poczucia spełnionego obowiązku, miłego traktowania przez ludzi, przyjaźni jaka rodzi się między nim i jego opiekunem. Jednocześnie dostajemy obraz dawnego górnictwa, w którym konie wykorzystywano do pracy w kopalniach przy ciągnięciu wagoników z urobkiem. Ze wszystkimi zagrożeniami jakie czyhały na górników pracujących pod ziemią. W trudnych warunkach, w brudzie i niebezpieczeństwie jakie pojawiały się codziennie. Jednak postać konia jako główny bohater sprawia, że fabuła na tym wiele zyskuje i możemy wczuć się w jego sytuacje. Autor potrafił z wielką dbałością zarysować Łyska tworząc niebagatelną i niezwykłą postać konia oddanego swojej pracy. Odpłacającego się za dobroć, chociaż sytuacja z jednym z górników pokazuje, że nawet koń może się zdenerwować w takim momencie. Sympatyczny bohater, dający się polubić i podczas czytania wiele razy trzymałem kciuki za niego. Jego losy od początku były nie obce mi i wciągnęła mnie fabuła przygodami jakie śledziłem z uwagą. Otrzymujemy jeszcze z główniejszych postaci Konderle stającym się opiekunem konia, na którym mu zależy. Oprócz tego spotykamy na dalszym planie bohaterów dobrze nakreślonych mających nieraz do odegrania rolę w fabule przewidziana przez autora. Jednocześnie mających głębie i mimo obaw nie okazały się jednowymiarowe. Relacje między górnikami i koniem przedstawiono ciekawie od samego początku. Dlatego wciągnęły mnie i pozostawiły po sobie emocjonujące wrażenie jakie dotychczas na wspomnienie mnie ogarnia. Jeśli chodzi o dialogi są żywe, nieraz pisane z gwarą czego dowiadujemy się na samym początku we wstępie i wykorzystanie potocznej mowy nie przeszkadza w czasie czytania. Dodaje uroku i klimatu fabule opowiadającej o losie konia z pokładu Idy.
Książka Łysek z pokładu Idy jest pozycją bardzo dobrą napisaną przez autora, o którym słyszałem i dopiero teraz po niego sięgnąłem. Opowieść o Łysku wykorzystywanym w górnictwie jest historią niezwykłą i emocjonującą. Autor wprowadzając postać konia pracującego w niebezpiecznych warunkach pośród górników, który staje się sympatycznym bohaterem. Łysek staje się nam z każdą przeczytaną stroną bliższy i wiele razy sam trzymałem za niego kciuki kibicując mu w czasie wykonywanej pracy. W finale książki dostajemy emocjonującą scenę dotyczącą konia i jego dalszych losów, która mnie wzruszyła. Książka nie jest strasznie długa i do przeczytania w szybkim tempie, lecz zawiera potraktowanych poważnie tematykę górnictwa i jego ukazania ze wszystkimi wadami i zaletami jakie dostajemy. Akcja szybko poprowadzona z wydarzeniami nie pozwalającymi oderwać się od niej. Napisana przystępnie, plastycznie i przyjemnym stylem jakim posługuje się autor. Skierowana bardziej do młodzieży, ale nawet starszy czytelnik znajdzie tutaj coś dla siebie. Opowieść o Łysku wciąga, nie pozwala się oderwać, wzrusza i wywołuje emocje w czasie czytania. Autor napisał ciekawą książkę ukazującą trudy górnictwa, oddając hołd ludziom tam pracującym w ciężkich warunkach w kopalni na przykładzie historii o koniu Łysku i jego przygodach. Przedstawiając pomoc jaką mogą nieść zwierzęta ludziom. Mająca nawet obecnie swój niepowtarzalny klimat, nie zestarzała się czego obawiałem się przed czytaniem i pełna uroku. Zakończenie dające nadzieje i wywołujące emocje w czasie czytania dopełniło całości obrazu. Sięgając po nią nie spodziewałem się, że dostanę tak dobrą i ciekawie napisaną książkę, która zapewniła mi wiele wrażeń w czasie czytania. Moje spotkaniem z autorem mogę zaliczyć do bardzo udanych i mam ochotę zaznajomić się z innymi jego pozycjami jakie napisał. Na pewno jeszcze kiedyś sięgnę po jakąś jego książkę i przeczytam. Łysek z pokładu Idy okazał się ponadczasową, wciągającą i ciekawą pozycją od autora, który wiele miejsca poświęca w swojej twórczości górnictwu i sprawom Śląska w swojej twórczości.
Książka Łysek z pokładu Idy Gustawa Marcinka wpadł mi w ręce już dość dawno temu, ale dopiero teraz przeczytałem. Nie wiedziałem do końca co mogę dostać oprócz tego, że całość będzie miała związek z górnictwem. Zaciekawiony postanowiłem dać jej szansę.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka Łysek z pokładu Idy jest opowieścią o koniu z czasów, gdy wykorzystywano je do ciągnięcia wagoników kolejki w...
#WyzwanieLC2025 na marzec: Przeczytam polską książkę wydaną w latach 1945-1989.
#WyzwanieLC2025 na marzec: Przeczytam polską książkę wydaną w latach 1945-1989.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest to dosyć krótka historia, lecz łapiąca moje miękkie serce, szczegolnie jeśli chodzi o zwierzęta. Piękna historia konia o imieniu Łysek i o jego ludzkich towarzyszach. Pokazuje między innymi dawne traktowanie zwierząt pracujących i to, jak ważne były dla ludzi, którym pomagały w pracy, żeby zdobyć pieniądze na chleb. Nie ukrywając zakręciła mi się łezka w oku.
Jest to dosyć krótka historia, lecz łapiąca moje miękkie serce, szczegolnie jeśli chodzi o zwierzęta. Piękna historia konia o imieniu Łysek i o jego ludzkich towarzyszach. Pokazuje między innymi dawne traktowanie zwierząt pracujących i to, jak ważne były dla ludzi, którym pomagały w pracy, żeby zdobyć pieniądze na chleb. Nie ukrywając zakręciła mi się łezka w oku.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKrótka nowela, stanowiaca rodzaj hołdu dla koni pracujących w kopalniach. Choć autor nie epatuje zanadto cierpieniem koni związanym z katorżniczą pracą. Trochę szkoda, że taka krótka, chciałoby się więcej poczytać o losach tych zwierząt. I jeśli to ma być lektura dla 5-klasistów, czyli 11-latków, to fen fragment o tym, że konie nie mogące już wykonywać pracy są zastrzelane pod ziemią, chyba jest nie na miejscu.
Poza tym byłaby to ciekawa pozycja dla dzieci pokazująca więź między ludźmi a zwierzętami, jak bardzo pozytywny wplaw ma każde zwierzę na ludzi. Mam tylko obawy, że to była bajka, raczej nie sądzę, że konie byly tak dobrze traktowane jak to było w wykonaniu Kuboka.
Krótka nowela, stanowiaca rodzaj hołdu dla koni pracujących w kopalniach. Choć autor nie epatuje zanadto cierpieniem koni związanym z katorżniczą pracą. Trochę szkoda, że taka krótka, chciałoby się więcej poczytać o losach tych zwierząt. I jeśli to ma być lektura dla 5-klasistów, czyli 11-latków, to fen fragment o tym, że konie nie mogące już wykonywać pracy są zastrzelane...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to(Data orientacyjna)
Widzę, że wielu komentujących narzeka na "Łyska...", ale dla mnie była to bardzo wzruszająca przygoda. Piękna opowieść o walidacji zwierzęcia - jest potrzebne dopiero wtedy, gdy się je "uczłowieczy". (Poza tym trzeba wspierać Śląskie)
(Przeczytana do wanny i na Klub Praw Zwierząt, na który ostatecznie nie poszłam)
(Data orientacyjna)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWidzę, że wielu komentujących narzeka na "Łyska...", ale dla mnie była to bardzo wzruszająca przygoda. Piękna opowieść o walidacji zwierzęcia - jest potrzebne dopiero wtedy, gdy się je "uczłowieczy". (Poza tym trzeba wspierać Śląskie)
(Przeczytana do wanny i na Klub Praw Zwierząt, na który ostatecznie nie poszłam)
❤️
❤️
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKrótka, ale czytana po latach jakoś chwyciła mnie za serce. Plusem jest poczucie klimatu górniczego światka na Śląsku, którego popularyzatorem był właśnie Gustaw Morcinek.
Krótka, ale czytana po latach jakoś chwyciła mnie za serce. Plusem jest poczucie klimatu górniczego światka na Śląsku, którego popularyzatorem był właśnie Gustaw Morcinek.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie da się chyba tej książki przeczytać, by nie zakręciła się łza. Książka trudna i smutna, mówiąca o tym jak kiedyś korzystano z koni w kopalniach. Uważam, że książkę warto przeczytać, by dostrzec postęp w traktowaniu zwierząt... Życzę wszystkim miłośnikom zwierząt i zwierzętom by ten postęp dalej posuwał się do przodu. Amen
Nie da się chyba tej książki przeczytać, by nie zakręciła się łza. Książka trudna i smutna, mówiąca o tym jak kiedyś korzystano z koni w kopalniach. Uważam, że książkę warto przeczytać, by dostrzec postęp w traktowaniu zwierząt... Życzę wszystkim miłośnikom zwierząt i zwierzętom by ten postęp dalej posuwał się do przodu. Amen
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKiedyś przymuszano dzieci aby czytały tą książkę w ramach lektury szkolnej. Przypuszczam że trauma po przeczytaniu tej lektury utrzymuje się w tamtym pokoleniu do dzisiaj :)
Kiedyś przymuszano dzieci aby czytały tą książkę w ramach lektury szkolnej. Przypuszczam że trauma po przeczytaniu tej lektury utrzymuje się w tamtym pokoleniu do dzisiaj :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to