rozwiń zwiń

Łysek z pokładu Idy

Okładka książki Łysek z pokładu Idy
Gustaw Morcinek Wydawnictwo: Siedmioróg Seria: Kanon Lektur opowieści dla młodszych dzieci
48 str. 48 min.
Kategoria:
opowieści dla młodszych dzieci
Seria:
Kanon Lektur
Wydawnictwo:
Siedmioróg
Data wydania:
2018-04-01
Data 1. wyd. pol.:
1967-01-01
Liczba stron:
48
Czas czytania
48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788375685992
Tagi:
konie miłość opieka kopalnia człowiek górnicy przywiązanie przyjaźń pomoc
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,0 / 10
1451 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
323
176

Na półkach:

Literacki hołd złożony koniom pracującym w kopalniach. Łysek był ostatni. Tak jak wiele jego poprzedników miał oślepnąć i nigdy nie wyjść na powierzchnię, ale stało się inaczej. Był jedyny (tylko w chodniku nazywanym pokładem Idy nie można było zastosować elektrycznej lokomotywy), więc górnicy go uwielbiali. Jednak koszt wywiezienia konia był zbyt duży, bo wiązał się z przebudową chodnika. Cena przestała być istotna, gdy doszło do wypadku, a Łysek okazał się bohaterem.

Literacki hołd złożony koniom pracującym w kopalniach. Łysek był ostatni. Tak jak wiele jego poprzedników miał oślepnąć i nigdy nie wyjść na powierzchnię, ale stało się inaczej. Był jedyny (tylko w chodniku nazywanym pokładem Idy nie można było zastosować elektrycznej lokomotywy), więc górnicy go uwielbiali. Jednak koszt wywiezienia konia był zbyt duży, bo wiązał się z...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
227
227

Na półkach:

Podczas czytania w kilku momentach poczułam łzy pod powiekami. Za wzruszenie + zakończenie, które pozytywnie mnie zaskoczyło i wzbudziło sporo emocji daję tej książce ocenę 8/10.

Podczas czytania w kilku momentach poczułam łzy pod powiekami. Za wzruszenie + zakończenie, które pozytywnie mnie zaskoczyło i wzbudziło sporo emocji daję tej książce ocenę 8/10.

Pokaż mimo to

26
avatar
639
104

Na półkach:

Lubicie wracać po latach do swoich lektur szkolnych? Ja tak i powróciłam do książki #łysekzpokładuidy autorstwa Gustawa Morcinek. To była moja lektura w 5 klasie sp i możecie mi wierzyć, że zapadła mi tak głęboko w serce i pamięć aż do dziś a wczoraj wieczorem zrobiłam sobie jej #reread i ponownie jestem nią zachwycona ❤️ Ja posiadam egzemplarz bardzo stary bo wydany w 1972 roku od wydawnictwa Śląsk.
Ta krótka nowelka bo ma 33str opowiada historię konia tytułowego Łyska, który trafia do kopalni jako koń pociągowy przy wydobyciu węgla. Autor w tak krótkiej formie zawarł ogromną moc przyjaźni między zwierzęciem a człowiekiem. Górnik o imieniu Kubok bardzo zżył się z Łyskiem i starał się dostarczyć swojemu przyjacielowi wszystko co mu potrzeba by ciężka praca, którą wykonywał w tak ciężkich warunkach była znośna. Książka jest smutna i bardzo głęboko przenika serce. Mimo upływu tylu lat ciągle ją pamiętam. Książka jest skierowana dla dzieci i młodzieży więc bardzo zachęcam do sięgnięcia po wartościową lekturę młodszych 😊

Lubicie wracać po latach do swoich lektur szkolnych? Ja tak i powróciłam do książki #łysekzpokładuidy autorstwa Gustawa Morcinek. To była moja lektura w 5 klasie sp i możecie mi wierzyć, że zapadła mi tak głęboko w serce i pamięć aż do dziś a wczoraj wieczorem zrobiłam sobie jej #reread i ponownie jestem nią zachwycona ❤️ Ja posiadam egzemplarz bardzo stary bo wydany w 1972...

więcej Pokaż mimo to

0
Reklama
avatar
2812
591

Na półkach: ,

Wzruszająca!

Wzruszająca!

Pokaż mimo to

1
avatar
1850
528

Na półkach: , ,

Niestety, ale nie należę do grona osób, które zostały "urzeczone" nowelką Gustawa Morcinka. Jasne, historia ta ma silny przekaz i zapewne dla wielu może stać się ulubioną lekturą. W mój gust nie trafiła.

Niestety, ale nie należę do grona osób, które zostały "urzeczone" nowelką Gustawa Morcinka. Jasne, historia ta ma silny przekaz i zapewne dla wielu może stać się ulubioną lekturą. W mój gust nie trafiła.

Pokaż mimo to

0
avatar
735
706

Na półkach:

Wzruszająca lektura z lat dziecięcych. Pochwała ciężkiej górniczej pracy.

Wzruszająca lektura z lat dziecięcych. Pochwała ciężkiej górniczej pracy.

Pokaż mimo to

4
avatar
2377
1968

Na półkach:

Bezbrzeznie smutna lektura. Oby choć uwrażliwiała na krzywdę zwierząt. Płakałam jak bóbr, czytając.

Bezbrzeznie smutna lektura. Oby choć uwrażliwiała na krzywdę zwierząt. Płakałam jak bóbr, czytając.

Pokaż mimo to

1
avatar
1673
316

Na półkach:

Warto było wybrać właśnie to wydanie szóste (Wydawnictwo Łódzkie; łatwo dostępne, bo nakład wyniósł 200 000 egzemplarzy), ponieważ znajdował się "Wstęp" od wydawcy, w którym został opisany Gustaw Morcinek (wraz z portretem) i jego twórczość – na siedmiu stronach, wystarczająco treściwie. Po wielu latach warto było powrócić do tej lekturki szkolnej, zdecydowanie tak! Treść wywarła na mnie wrażenie. Tylko niestety zakończenie było takie wymuszone.

Gustaw Morcinek pokazał przyjaźń ludzi z końmi – razem pracowali w tym samym miejscu: kopalni. Konie były zwierzętami towarzyskimi, dobrze nastawionymi na obecność ludzi. One czuły, miały serce – jak ludzie. Potrafiły się radować, ale również cierpieć. Autor ukazał te relacje na planie ciężkiej pracy zwierzęcia i jego doli dożywotniego pobytu pod ziemią jak w więzieniu. Konie były wykorzystywane do niewolniczej pracy i zarządzający nie dbali o ich los. Górnicy odnosili się do tych zwierząt z sympatią, ale to nie zmieniało ich losu. W opowiadaniu wyjątkiem był opiekun Kubok i jego dążenia. Myślę, że aby nie wywoływać społecznego oburzenia autor umieścił w kopalni tylko tego jednego konia, Łyska, by zobrazować odbiorcom przykre przeznaczenie i wyzysk zwierząt. W momencie tworzenia tej historii – 1933 rok – wydobycie węgla było już zmechanizowane.

W pamięć zapadła mi fraza "co ci powiem, to ci powiem, ale ci powiem", którą również często wymawiał Pyzdra w serialu telewizyjnym pt. "Janosik", natomiast tutaj takim zwrotem operował opiekun Kubok, gdy wygłaszał monolog do Łyska.

Warto było wybrać właśnie to wydanie szóste (Wydawnictwo Łódzkie; łatwo dostępne, bo nakład wyniósł 200 000 egzemplarzy), ponieważ znajdował się "Wstęp" od wydawcy, w którym został opisany Gustaw Morcinek (wraz z portretem) i jego twórczość – na siedmiu stronach, wystarczająco treściwie. Po wielu latach warto było powrócić do tej lekturki szkolnej, zdecydowanie tak! Treść...

więcej Pokaż mimo to

59
avatar
681
681

Na półkach: , , ,


0
avatar
0
0

Na półkach:

Powrót do lektur szkolnych.

Powrót do lektur szkolnych.

Pokaż mimo to

8

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Łysek z pokładu Idy


Reklama
zgłoś błąd