Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,62 (13 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
1
7
6
6
6
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Des Hommes et des dieux
data wydania
ISBN
978-83-7502-282-7
liczba stron
320
język
polski
dodał
MateuszP

„Ludzie Boga” to zbiór pism z lat 1974-1996 o. Christiana de Chergé, jednego z siedmiu trapistów z klasztoru w Tibhirine, w Algierii, którzy 21 maja 1996 roku ponieśli śmierć z rąk fundamentalistów islamskich. Porwanie i zamordowanie francuskich mnichów z Tibhirine było jednym z kulminacyjnych punktów fali przemocy i zbrodni, jaka przetoczyła się przez kraj w wyniku starć rządu z...

„Ludzie Boga” to zbiór pism z lat 1974-1996 o. Christiana de Chergé, jednego z siedmiu trapistów z klasztoru w Tibhirine, w Algierii, którzy 21 maja 1996 roku ponieśli śmierć z rąk fundamentalistów islamskich. Porwanie i zamordowanie francuskich mnichów z Tibhirine było jednym z kulminacyjnych punktów fali przemocy i zbrodni, jaka przetoczyła się przez kraj w wyniku starć rządu z ekstremistycznymi grupami terrorystycznymi, dążącymi do jego obalenia. Przełożonym małej benedyktyńskiej wspólnoty był wówczas o. Christian de Chergé, który wraz ze swoimi współbraćmi zostawił poruszające świadectwo życia, dialogu międzyreligijnego i rozumienia męczeństwa we współczesnym świecie.

O historii tej znów stało się głośno za sprawą wejścia na ekrany filmu Xaviera Beauvois pod tytułem „Ludzie Boga”, który zdobył Grand Prix w Cannes oraz prestiżową nagrodę francuską Cesar i został okrzyknięty przez krytyków „arcydziełem miłości i kina”.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Promic, 2011

źródło okładki: http://www.wydawnictwo.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 97
Zuzanna Bućko | 2011-12-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 19 grudnia 2011

„Ludzie Boga” to książka, na podstawie, której powstał film o tym samym tytule. Dziś każdy z nas może poznać osobiste zapiski z dziennika francuskiego duchownego i trapisty Christiana de Chargé. Jako przeor wspólnoty w Tibhirine (Algieria) miał za zadanie podjęcie działań w kierunku pojednania wyznawców islamu oraz chrześcijan. Ten fakt skłonił mnie do lektury tekstów zakonnika.

Wszystkie zapiski zostały sporządzone przed uprowadzeniem siedmiu mnichów pod koniec marca 1996 roku przez grupę skrajnych fundamentalistów. Są one przepełnione wiarą w pojednanie i wzajemny szacunek. Jako osoba niejako patrząca „z boku” na obie religie postanowiłam wgłębić się w twierdzenia wysuwane przez duchownego. Znaczną część swoich tekstów poświęca on porównaniu Biblii z Koranem. W obu księgach znajduje zaskakująco wiele podobieństw i powiązań. Jest przekonany, że zarówno muzułmanie jak i chrześcijanie wierzą tak naprawdę w jednego Boga. Wiele ciekawych przemyśleń i rozważań skłania nas do refleksji. Bez względu na nasz światopogląd możemy w książce „Ludzie Boga” odnaleźć wartości ważne dla każdego człowieka.

Z pewnością dla osoby wierzącej pozycja ta będzie stanowić ważne źródło rozwoju duchowego. Ja potraktowałam ten zbiór bardziej naukowo/filozoficznie. Znalazłam w nim ideę tolerancji, jako jednej z najważniejszych wartości, którą człowiek powinien się kierować w każdym społeczeństwie. Nie ważne do kogo się modli. Ważne, że umiemy nawiązać więź porozumienia z kimś, kto w swoich przekonaniach jest od nas różny. Przecież ta wartość jest jedną z najważniejszych we współczesnym świecie. Odmienność, która może prowadzić do osiągania wielkich celów. Wzajemny szacunek jedynie jeszcze bardziej je wesprze. Nie zamykajmy się na ludzi tylko dlatego, że są inni. Takie właśnie przesłanie płynie ze słów Christiana de Chargé.

„Ale to, że widzimy rzeczy inaczej, bynajmniej nie oznacza, że nie widzimy tych samych rzeczy.”

Musimy przyznać, że wielu z nas niewiele wie na temat Koranu i jego przesłań. Z łatwością osądzamy islam przez pryzmat skrajnych fundamentalistów, których odłamy zwykliśmy nazywać terrorystami. Uważam, że warto sięgnąć po tę książkę właśnie po to, by poznać choć odrobinę islam. Spojrzeć na niego jako religię, a nie „świętą wojnę”. Każdy z nas ma prawo do posiadania własnej opinii, lecz warto poznać tę drugą stronę.

Chciałabym polecić nową pozycję wydawnictwa PROMIC wszystkim tym, których zajmuje temat tolerancji i wzajemnego szacunku między wyznawcami różnych religii. Nie musimy zgadzać się z autorem w każdym punkcie, aby zaczerpnąć coś wartościowego z jego słów. Był on człowiekiem niesamowicie wartościowym, ponieważ potrafił przedstawić nam swoje przekonania nie zmuszając nas do zmiany poglądów, a do przemyśleń na tematy dotyczące każdego z nas.

Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję wydawnictwu PROMIC.

Zapraszam: http://advena-artlab.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Gniew i świt

Co prawda bardziej niż "Baśnie z 1001 nocy" przypomina pewien serial (wcale nie taki wspaniały, za to ciągnacy się niczym stulecie...), ale...

zgłoś błąd zgłoś błąd