Requiem dla młodego żołnierza. Monte Cassino

Tłumaczenie: Anna Leszczyńska-Wojno
Wydawnictwo: Wydawnictwo Księży Marianów PROMIC
7,54 (26 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
7
8
7
7
10
6
1
5
0
4
0
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Requiem pour un jeune soldat. Monte Cassino
data wydania
ISBN
978-83-7502-323-7
liczba stron
120
słowa kluczowe
II wojna
język
polski
dodał
justi

Najtrudniej jest przebaczyć… Dużo trudniej niż zobaczyć człowieka w śmiertelnym wrogu… Także wtedy, gdy przychodzi mu żegnać się z tym światem w mękach i mimo niespełna dwudziestu lat. Już nawet tyle wystarczy, by zasłużyć jedynie na nienawiść. Ta historia zdarzyła się w klasztorze Casamari, w roku 1944, nieopodal opactwa Monte Cassino. Oto młody Austriak i włoski mnich, dzień po dniu, aby...

Najtrudniej jest przebaczyć… Dużo trudniej niż zobaczyć człowieka w śmiertelnym wrogu… Także wtedy, gdy przychodzi mu żegnać się z tym światem w mękach i mimo niespełna dwudziestu lat. Już nawet tyle wystarczy, by zasłużyć jedynie na nienawiść.

Ta historia zdarzyła się w klasztorze Casamari, w roku 1944, nieopodal opactwa Monte Cassino. Oto młody Austriak i włoski mnich, dzień po dniu, aby uciec od grozy, która ich otacza, od cierpienia i strachu przed śmiercią, wymieniają wspomnienia. Akademia muzyczna w Wiedniu, wiolonczela, muzyka Schuberta, piękno wsi i miast Toskanii łączą się, by przysłonić, na tak długo, jak tylko możliwe, przerażającą drogę, którą będzie trzeba kiedyś przejść: od nienawiści do współczucia i przebaczenia…

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwo.pl/index.php/s/karta/id/623

źródło okładki: http://www.wydawnictwo.pl/index.php/s/karta/id/623

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (68)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 377
SIA | 2018-02-27
Na półkach: 2018, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 27 lutego 2018

Wojna nigdy nie prowadzi do niczego dobrego. Nawet, jeśli żołnierze walczą w obronie niepodległości czy „w imię Boga” – wojna zawsze niesie za sobą ofiary niewinnych ludzi, którzy często mają rodziny, dzieci, którzy nade wszystko pragną żyć. Obraz tego, jak okrutne skutki może nieść za sobą wojna został przedstawiony przez Renée Bonneau w książce pt. „Requiem dla młodego żołnierza Monte Cassino”.

„Odbierając mi wzrok, Bóg dał mi łaskę skupienia się na najważniejszym: medytacji i modlitwie”(s. 27)

Do klasztoru cystersów w Casamari trafiało wielu rannych niemieckich żołnierzy. Jednych udawało się uratować, inni niestety umierali. Wśród tych żołnierzy był także Franz. Ten młody człowiek przed wojną zaczął studia muzyczne, uczył się grać na wiolonczeli… Wojna jednak odebrała mu muzykę, którą tak bardzo kochał. W klasztorze opiekował się nim mnich Matteo, który jako jedyny w klasztorze znał język niemiecki, choć obaj często rozumieli się bez słów. Byli dla siebie wsparciem na ten...

książek: 3528
natanna | 2013-07-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 11 lipca 2013

Książka ta przyciągnęła mój wzrok już samą okładką w kolorze sepii, na której pokazany jest młody żołnierz w niemieckim mundurze. To nie okładka jednak była powodem tego, że wybrałam ją sobie właśnie z oferty PROMIC, lecz tytuł sugerujący, że opowiadać będzie o losach młodego żołnierza, który brał udział w słynnych walkach pod Monte Cassino we Włoszech, w roku 1944. W walkach tych szczególnym bohaterstwem odznaczyli się polscy żołnierze, zdobywając po morderczej walce i ponosząc wiele ofiar w dniu 18 maja klasztor na Monte Cassino, w którym ukrywali się Niemcy. O czym zresztą wspomina autorka nazywając Polaków "niezłomnymi żołnierzami".
Walki o klasztor Monte Cassino są jednakże w książce jedynie tłem dla opowieści snutej przez ojca Matteo, zakonnika z opactwa cystersów w Casamari, w którym Niemcy utworzyli szpital dla swoich rannych żołnierzy. Zakonnicy opiekują się swymi wrogami z całym oddaniem wykonując wszelką niezbędna posługę łącznie z pochówkiem połączonym z...

książek: 374
Sosenka | 2014-07-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 lipca 2014

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

"Requiem dla młodego żołnierza. Monte Cassino" to opowieść młodego mężczyzny, niespełna dwudziestoletniego, a zarazem jednego z żołnierzy wrogiej armii niemieckiej, która napadła na Włochy. W trakcie znanych walk pod Monte Cassino zginęło wielu ludzi, członków wojsk włoskich, niemieckich, a nawet polskich. Trzeba wspomnieć, że to właśnie ci ostatni wykazali się największą odwagą i bohaterstwem, ryzykując swoje życie w obliczu bardzo potężnego wroga.
Akcja książki rozgrywa się w roku 1944 w klasztorze Casamari. To miejsce zamieszkania włoskich mnichów, które w wyniku walk i agresji ze strony Niemców, zostaje przez nich skonfiskowane wraz z każdym obecnym tam człowiekiem i przerobione na szpital dla niemieckich żołnierzy. Trafiają tam ranni i półżywi, a opiekę nad nimi sprawują zakonnicy włoscy. To sytuacja wydawałoby się niemożliwa do pogodzenia. Nie dość, że odebrano im ich własność i przejęto ich dobra materialne, to jeszcze zmuszono ich, by udzielali pomocy i ratowali...

książek: 2664
justi | 2012-05-12
Przeczytana: 12 maja 2012

Spojrzenie na wojnę z innej strony, na innym froncie, w kraju o innej historii. Piękna opowieść o odnajdywaniu w sobie człowieczeństwa wobec okrucieństwa i bezsensu wojny.

książek: 1897
Justyna | 2014-09-10
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, 2014

Poruszająca opowieść o przebaczeniu i o tym, jak największy wróg może okazać się tym, kogo właśnie potrzebujesz, ponieważ dostałeś od niego więcej miłosierdzia, niż od największego przyjaciela.

książek: 692
fochinii | 2012-09-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 września 2012

Ta historia zdarzyła się w klasztorze Casamari, w roku 1944, nieopodal opactwa Monte Cassino. Młody Austriak i włoski mnich, dzień po dniu, aby uciec od grozy, która ich otacza, od cierpienia i strachu przed śmiercią, wymieniają wspomnienia. Akademia muzyczna w Wiedniu, wiolonczela, muzyka Schuberta, piękno wsi i miast Toskanii łączą się, by przysłonić, na tak długo, jak tylko możliwe, przerażającą drogę, którą będzie trzeba kiedyś przejść: od nienawiści do współczucia i przebaczenia…

Jest tyle rzeczy, które chciałabym napisać o tej książce, tyle nagromadzonych emocji i wrażeń, których nie potrafię ubrać w słowa. No bo, jak można opisać odczucia po lekturze autentycznej historii o dwudziestoletnim mężczyźnie, tylko rok starszym ode mnie, który musiał pożegnać się ze swoim życiem, zanim ono na dobre się rozpoczęło. Nie miał szans na pójście na studia, założenie rodziny i spełnienie marzeń. Przeznaczonym mu był udział w wojnie, zabijanie ludzi, których okrzyknięto jego wrogami, a...

książek: 57
Marcin | 2015-06-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Książka

"Requiem dla młodego żołnierza. Monte Cassino" to powieść historyczna niestety niezbyt długa. Szkoda, bo żadna książka nie wzruszyła mnie tak bardzo. Przeżycia żołnierzy i ich emocje są bardzo wiernie oddane. Czytając tą książkę czasami miałem wrażenie, że to ja siedzę z tymi żołnierzami i wysłuchuję ich smutki, żale.
Polecam książka warta przeczytania nawet jeśli niezbyt interesuje nas tematyka II wojny światowej.

książek: 658
Mani | 2012-11-23
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 2012 rok

Renee Bonneau jest pisarką powieści historycznych. Opowieść, którą przedstawia nam tym razem, jest w pewnej części fikcją literacką, napisaną jednak na autentycznych faktach historycznych.
„Tak naprawdę najtrudniej jest przebaczyć”, zdanie zamieszczone u szczytu okładki, bardzo dobrze obrazuje to, z czym zetkniemy się, czytając tą krótką powieść. Historię poznajemy z perspektywy mnicha z klasztoru Casamarii, blisko opactwa Monte Cassino. Jest rok 1944, trwa wojna, a w klasztorze, bracia roztaczają opiekę nad poszkodowanymi w walkach. Ojciec Matteo, jako jedyny mnich znający język niemiecki, przynosi rannym i często również umierającym otuchę poprzez rozmowę, czasem również pojednanie z Bogiem.
Pewnego dnia, do opactwa zostaje przywieziony dwudziestoletni oficer z ciężką raną klatki piersiowej. Okazuje się, że chłopak jest osobą wierzącą, a swoje cierpienie chce w jakiś sposób „uleczyć” poprzez zwykłą rozmowę z Matteo. Tak rodzi się przyjaźń pomiędzy, jakby nie było, dwoma stronami...

książek: 151
pisko199064 | 2015-12-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 08 grudnia 2015

Requiem dla młodego żołnierza.Cóż mogło by się wydawać po okładce i tytule,że mamy do czynienia ze wspomnieniami żołnierza. Niestety jest to mylna ocena dla fanów ów wojennych wspomnień, sama grubość książki którą dostałem w prezencie zdradzała mój lęk i niepokój związany z tą pozycją, że to jakiś podstęp. Po przeczytaniu już pierwszych stron miałem racje. W skrócie rannymi żołnierzami opiekują się braciszkowie z opactwa, a autorka książki wymyśliła wszystko zwiedzając pewien klasztor w Abruzji i może dlatego czegoś brakuje tej książce :( Moja pierwsza negatywna opinia.

książek: 425
Iza | 2019-04-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 kwietnia 2019
zobacz kolejne z 58 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd