Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Lepiej palić fajkę niż czarownice

Wydawnictwo: Znak
7,36 (230 ocen i 30 opinii) Zobacz oceny
10
18
9
17
8
62
7
81
6
43
5
6
4
1
3
1
2
0
1
1
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-240-1914-4
liczba stron
176
kategoria
religia
język
polski
dodała
jusola

Po tym, jak ksiądz Adam Boniecki otrzymał od swego przełożonego polecenie, by „ograniczyć swoje wystąpienia medialne”, rozpętała się w Polsce dyskusja o granicach wolności słowa w Kościele. Tom zawierający krótkie artykuły i niezwykłe zdjęcia Bonieckiego przypomina, o czym przez ostatnie lata pisał na łamach „Tygodnika Powszechnego” ów nietuzinkowy kapłan. Będzie w nim mowa i o...

Po tym, jak ksiądz Adam Boniecki otrzymał od swego przełożonego polecenie, by „ograniczyć swoje wystąpienia medialne”, rozpętała się w Polsce dyskusja o granicach wolności słowa w Kościele. Tom zawierający krótkie artykuły i niezwykłe zdjęcia Bonieckiego przypomina, o czym przez ostatnie lata pisał na łamach „Tygodnika Powszechnego” ów nietuzinkowy kapłan. Będzie w nim mowa i o wewnątrzkościelnym dialogu, i o tym, jak rozmawiać z inaczej myślącymi. O szacunku dla krzyża i o prawdziwym (i niebezpiecznym) satanizmie. O listach biskupów i polskich antyklerykałach, ale też o sile Ewangelii. To szansa, by nareszcie uważniej wsłuchać się w to, co ma do powiedzenia ksiądz, który rzeczywiście woli palić fajkę niż...”.

 

źródło opisu: www.znak.com.pl

źródło okładki: www.znak.com.pl

pokaż więcej

książek: 539
Olaf | 2012-02-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 lutego 2012

Patrząc na zbiór wstępniaków księdza Bonieckiego dopada mnie istny mętlik. Bo z jednej strony okładki przywołanych numerów czasopisma znam dokładnie (łykałem w całości przez kilkanaście miesięcy), a z drugiej wypełniająca te karty treść co rusz jest mi taka obca... Nie zgadzam się, że jak hierarcha, bezpośredni zwierzchnik księdza, zakazał publicznie (poza tygodnikiem) wypowiadać się, to automatycznie ksiądz Boniecki ma coś ciekawego do powiedzenia. Henri de Lubac, też był na pewien czas odsunięty od możliwości nauczania, tyle tylko, że przyjął to w pokorze... Prawda ksiądz Boniecki nie głosi oficjalnego nauczania, ale nie czarujmy się wypowiedał się kilka razy conajmniej nie roztropnie. Mam znajomego zakonnika. Odrazu zaznaczę, że nie jestem w przedziale świętojebliwych, tylko ciężkich grzeszników recydywistów. Pijemy kawę pytam się: jak to jest, że wy franciszkanie, dominikanie jesteście tak spoko, mówicie jak ludzie, a diecezjalni księża są co rusz tak kompletnie zmanierowani i żenujący? To proste odpowiedział, bo u nas jest troche inny klimat i jesteśmy wspólnotą. To znaczy, że jak jednemu sie w baniaku coś przewrca drugi w całkiem cywilizacyjny sposób otrząsa go, żeby nie powiedzieć brutalnie kopie w tyłek. I pomimo naprawdę sympatii wobec księdza (zakonnika) Adama Bonieckiego, zachowanie posłuszeństwa chyba jest ważne, bo jednak Kościół nie jest tym miejscem gdzie panuje totalny luzik. Dialog, dialogiem, ale ten sam dekret wprowadza kilka znaczących punkcików co w owej deliberacji utracić nie można. I może fajny jest filozof Jan Hartman, Monika Olejnik i Adam Michnik, ale chyba na dłuższą metę rozmowa z nimi nie tyle nie ma sensu co nic nie przynosi. Wiem, że trochę się gubie, bo jak to określić, że chodź to tzw. różowy ksiądz dalej go lubie???? I dalej przeglądam Tygodnik Powszechny???

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Skazana

Książka magiczna. Pobudza wyobraźnię takimi opisami :"gdzie niebo zakryje mnie swoją szorstka szarą dłonią", "nadchodzi ciemność, jest...

zgłoś błąd zgłoś błąd