Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Gustaw i ja

Wydawnictwo: Marginesy
7,02 (283 ocen i 67 opinii) Zobacz oceny
10
20
9
17
8
67
7
89
6
53
5
20
4
8
3
7
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Gustaw i ja
data wydania
ISBN
978-83-933758-4-4
liczba stron
496
język
polski
dodał
dytko

Opowieść o wspólnym życiu niezwykłej pary aktorskiej – Magdaleny Zawadzkiej i Gustawa Holoubka. Historia ponad trzydziestoletniego szczęśliwego i spełnionego związku opisana barwnie i dowcipnie przez Magdalenę Zawadzką. Niepublikowane dotąd zdjęcia i dokumenty z rodzinnych archiwów niezwykle wzbogacają tę piękną opowieść.

 

źródło opisu: http://ll.com.pl/index.php?page=shop.product_detai...(?)

źródło okładki: http://ll.com.pl/index.php?page=shop.product_detai...»

Brak materiałów.
książek: 531
buziaczek197 | 2011-12-22
Przeczytana: styczeń 2012

Zobaczyłam jak pięknie opowiada Magda Zawadzka o swoim mężu i w styczniu będę posiadaczką tej książki nie może u mnie jej zabraknąć.

Więc książka i kupiona i przeczytana. Niesamowita. Dawno, ale to naprawdę dawno nie miałam w rękach takiej książki, którą chciałoby się mieć cały czas w rękach. Pięknie wydana, piękne z czasów małżeństwa, teatru, spotkań itp. zdjęcia. Małżeństwo jakby to powiedzieć prawie doskonałe, ale właśnie dlatego, że prawie było doskonałe. Praca dla nich nie była wszystkim, ale ponieważ Gustaw Holoubek był tak niesamowity, że to o niego zabiegali, a nie on ... Mogłabym tak godzinami zachwycać się tą książką jestem pod niesamowitym wrażeniem.
"W "jedynce" ewenementem na skalę światową jest Teatr TV: różnorodność repertuaru, wyróżniająca się jakość premier, znani aktorzy. Na ten teatr czeka cała Polska. Poza bardziej poważnymi przedstawieniami teatru poniedziałkowego, we czwartki jest teatr sensacji, a w inne dni tygodnia farsy, komedie i powtórki.
Tu nachodzi mnie refleksja. Teraz w dzisiejszych czasach jest tylko teatr telewizji w poniedziałki. Przyznaję się nawet tego nie oglądałam, ale teraz jestem pod takim wrażeniem, że jeśli tylko nie będę pracować w poniedziałki popołudniu usiądę i zobaczę. Nie powiem ostatnimi czasy były ciekawe premiery reklamowane, ale ponieważ nie mam tego w nawyku to po prostu zapomniałam, ale teraz nie bo ten teatr istnieje właśnie dlatego, że ludzie go oglądają. To się nazywa prawdziwa Kultura.
"Nigdy nie narzeka, ignoruje zmęczenie związane z podróżą i pracą, robi zwyczajnie swoje. Perfekcyjnie. Znajduje jeszcze czas na oficjalne spotkania, wywiady, bankiety, żarty, ma siłę i ochotę biegać ze mną po sklepach w poszukiwaniu prezentów, wysiadywać w knajpkach ... Tak Gustaw kocha życie i cieszy się każdym nowym dniem."
"Od kiedy jesteśmy ze sobą, pewien problem rodzą wakacyjne wyjazdy. Gucio nie lubi niczego planować. Ma lęk przed ustalaniem czegokolwiek na parę miesięcy naprzód. Nie kieruje się żadną strategią, intuicyjnie czuje, że powinien być otwarty na wszelkie zadziwienia i zdarzenia, jakie niesie ze sobą życie."
Też bym tak chciała ja muszę mieć wszystko zaplanowane ...
Kieruje się zdrową zasadą Lwa Tołstoja "Jeżeli chcesz być szczęśliwym, to bądź."
"Gdy gratulował Ojcu Świętemu pięknych wierszy, Karol Wojtyła odpowiadał z właściwym sobie humorem: "Gdybym nie był papieżem, nikt by tego nie czytał".
Ojciec Święty uwielbiał Gustawa Holoubka zapraszał go często, żeby dla niego recytował wiersze, fragmenty dzieł polskich pisarzy. Spacerował z nim i tylko z nim po ogrodach Watykańskich ...
"Błogosławieństwo Ojca Świętego rozświetliło naszą przyszłość i utwierdziło w przekonaniu, że tylko miłość liczy się w życiu człowieka. Dzięki niej i z nią można pokonać wszystko"
takie ma zdanie o występowaniu w reklamie o którą nie raz go proszono, żeby wystąpił
"Odpowiadał krótko: - Jedyne co mógłbym reklamować, to viagra. Ale musiałbym wtedy pokazać skutki jej zażycia, a na to nie mogę sobie pozwolić"
I takich anegdot jest dużo polecam tą książkę każdemu jak również jest to wspaniały prezent.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Graffiti Moon

Autorka postawiła na fragment wyjęty z życia ludzi wkraczających w dorosłe życie. W rezultacie stworzyła historię z wieczorem, nocą i porankiem pełnym...

zgłoś błąd zgłoś błąd