Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dzienniki kołymskie

Seria: Reportaż
Wydawnictwo: Czarne
7,77 (2527 ocen i 213 opinii) Zobacz oceny
10
190
9
402
8
946
7
698
6
227
5
49
4
11
3
2
2
1
1
1
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375362923
liczba stron
320
słowa kluczowe
Rosja, Syberia, Kołyma, wyprawa, reportaż, ludzie,
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
Michał

"Jadę na Kołymę, żeby zobaczyć, jak się żyje w takim miejscu, na takim cmentarzu. Najdłuższym. Można się tu kochać, śmiać, krzyczeć z radości? A jak tu się płacze, płodzi i wychowuje dzieci, zarabia, pije wódkę, umiera? O tym chcę pisać. I o tym, co tu jedzą, jak płuczą złoto, pieką chleb, modlą się, leczą, marzą, walczą, tłuką po mordach… Gdy ląduję, w aeroporcie pod Magadanem czytam wielki...

"Jadę na Kołymę, żeby zobaczyć, jak się żyje w takim miejscu, na takim cmentarzu. Najdłuższym. Można się tu kochać, śmiać, krzyczeć z radości? A jak tu się płacze, płodzi i wychowuje dzieci, zarabia, pije wódkę, umiera? O tym chcę pisać. I o tym, co tu jedzą, jak płuczą złoto, pieką chleb, modlą się, leczą, marzą, walczą, tłuką po mordach…
Gdy ląduję, w aeroporcie pod Magadanem czytam wielki napis: WITAJCIE NA KOŁYMIE – W ZŁOTYM SERCU ROSJI".
Jacek Hugo-Bader

 

źródło opisu: Czarne, 2011

źródło okładki: czarne.com.pl

pokaż więcej

książek: 285
noico | 2012-12-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 grudnia 2012

Jacek Hugo-Bader w 2010 roku, w ciągu 36 dni przemierza Trakt Kołymski - drogę na dalekiej, mroźnej północy, w całości zbudowanej rękoma więźniów z wszechobecnych do niedawna łagrów. Swoją podróż i spotkania z ludźmi na Trasie opisuje właśnie w "Dziennikach kołymskich".
Choć autor na początku pisze, że nie chce aby książka była tylko powrotem do historii, do strasznych komunistycznych czasów, to jednak nie może od tego uciec. Po pierwsze, sam wybiera sobie "patrona" podróży - ma cały czas ze sobą "Opowiadania kołymskie" Warłama Szałamowa i często do nich się odnosi. Po drugie w tym miejscu nie da się uciec od przeszłości. Pod samą Trasą spoczywają kości tysięcy więźniów, którzy zginęli przy jej budowie, a w życiorysie prawie każdej opisanej przez autora osoby są ślady okrutnej historii. Większość tych wszystkich ludzi, to zekowie (więźniowie łagrów) lub ich potomkowie.
Kołyma. Pierwsze z czym musieli się tu zetknąć wszyscy więźniowie to okrutna natura. Wieczna zmarzlina, mróz i śnieg czasem nawet w środku lata. Do tego wyniszczająca praca - najgorsza, ta przy wydobyciu złota. Mało jedzenia (głód to motyw bez przerwy przewijający się w "Opowiadaniach kołymskich"), no i oczywiście drugi człowiek - więzień bandyta lub strażnicy łagru. Niewielu to przeżywało, a ci którzy dosiedzieli do końca wyroku, bardzo często wychodzili z łagru, ale bez pozwolenia na powrót "na kontynent". Więc musieli zostać i na nowo ułożyć sobie tutaj życie.
Bardzo różnych ludzi spotyka autor po drodze. Biednych i bogatych (głównie za sprawą złota), zeków i ich potomków oraz tych z drugiej strony - byłych żołnierzy. Takich co sami tu przybyli i chcą zostać, i takich co po prostu nie mają wyjścia. Z przykrością stwierdzam, że większość historii tych ludzi mnie zasmuca... Że los taki okrutny, że sami ludzie dla siebie też...
Kołyma. Kraina wyjątkowo nie nadająca się do życia. Jednak wciąż tutaj żyją. Rodzą się, bawią, pracują i umierają.
Ciekawa jestem jak wyglądałaby historia tej ziemi i wszystkich powiązanych z nią ludzi, gdyby nie jej bogactwo (a może przekleństwo?) - złoto?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zanim nadejdzie monsun

"Jeśli płaczesz, bo słońce zniknęło z twojego życia, przez łzy nie zobaczysz gwiazd." Rabindranath Tagore Ciepłe, przyjemne i wzruszające z...

zgłoś błąd zgłoś błąd